Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Hiszpania - Calella + Barcelona + Montserrat

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
mutiaq
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1892
Dołączył(a): 19.02.2007
Hiszpania - Calella + Barcelona + Montserrat

Nieprzeczytany postnapisał(a) mutiaq » 18.08.2009 10:35

Zajmuję sobie miejsce.... 8) :oops:

Pisać nie będę, bo nie lubię ;)
Ale trochę opisanych zdjęć powklejam :)

W Hiszpanii byłam.. autokarem :P
Ponad 30 godzin jazdy nie wpłynęło dobrze na moje siedzenie i kolana..
(jestem dosyć wysoka, a siedzenie w autokarze tyle czasu, nie należy do rzeczy najprzyjemniejszych...).

Wczasy w miejscowości Calella
(około 60km/40minut od Barcelony, z którą jest świetne połączenie nadmorskim pociągiem - w obie strony 6,80euro).
Hotel Bon Repos tu
Pokoje standardowe, z klimatyzacją, 2 pojedyncze łóżka, stolik, 2 krzesła, ładna łazienka, balkon/taras, na nim stolik+2 krzesła.

Widok z naszego balkonu na inne hotele.
Obrazek

Do plaży jakieś 300m, dojście również przez przejście podziemne (przy plaży przejeżdża kolejka do Barcy).

Ustrzelona podczas spaceru :
Obrazek

Promenada przy plaży bardzo szeroka, podwójna - spacerownik i ścieżka rowerowo-joggingowa. Mimo nieziemskich upałów ludziska tam cały dzień biegają :twisted:
ja sobie darowałam... :wink:
Obrazek

cdn..
Ostatnio edytowano 26.08.2009 15:39 przez mutiaq, łącznie edytowano 3 razy
Krystof
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3346
Dołączył(a): 26.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Krystof » 18.08.2009 10:38

to ja też się zapisuję :D

... i założę się, że jak się wkręcisz, to i pisać zaczniesz :wink:

pozdrov, K.
Kir
Cromaniak
Posty: 1012
Dołączył(a): 06.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kir » 18.08.2009 10:47

zapisuję się do czytelni. Byłem w Hiszpani, także przez kilka dni nocowaliśmy w Calleli, piękne miejsce, zdecydowanie piękniejsze i bardziej naturalne niz Lloret. Chętnie zobaczę zdjęcia
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 18.08.2009 12:17

Właśnie ta odległość mnie odstrasza przed wyjazdem tam.
A z drugiej strony to słoneczko...
Z ciekawością pooglądam.
Krystof
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3346
Dołączył(a): 26.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Krystof » 18.08.2009 12:46

Właśnie ta odległość mnie odstrasza przed wyjazdem tam.


nie bój - przerabiałem w zeszłym roku - jedziesz komfortowo, dobrymi drogami - do zrobienia w dwa dni z małym haczykiem dla komfortu własnego

3miasto - Freiburg (ok. 1200 km), czyli granica z Francją
Freiburg - Perpignan (ok. 1000 km), czyli granica z Hiszpanią
Perpignan - Costa Brava (ok. 200 km), czyli spokojny dojazd do wybranej lokalizacji

na za rok planuję Andaluzję ... nie wiem, czy autem, bo szkoda mi nieco urlopu (tydzień w aucie) - poza tą małą usterką, to wybrałbym auto

pzdr, Krystof
jackiller
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 178
Dołączył(a): 29.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jackiller » 18.08.2009 12:55

Ja w czasach studenckich byłem 2x na Costa Daurada w miejscowości Miami Playa 150km na południe od Barcelony. Przyznam,że Hiszpania jest super. Klimatycznie, plażowo, zabawowo. Dzieciaki mają tam prawdziwą przestrzeń a i pobawić się jest gdzie.
To były 2 lata pod rząd. 1-szy rok 4os w Fiacie Punto I
2 rok już większe auto bo Nubira kombi.

Trasa wtedy na wariata. Jakieś spanie w samochodzie na parkingu Kerfura ale daliśmy radę. Dojazd banalny. Drogi super.
Polecam...

A alternatywa... wiesz JacYamaha. Gdzie byś nie jechał poza Chorwacją i dennymi Włochami północnymi wszędzie masz ponad 2500k.
mutiaq gratuluję wyjazdu. I nie przejmuj się. Ja kiedyś do Grecji przez Rumunię i Bułgarię jechałem ze znajomymi JELCZEM bez klimy, kibla i noclegu, a miejsca na nogi było 20cm między fotelami. 72h - to była dopiero masakra.
Ostatnio edytowano 18.08.2009 14:09 przez jackiller, łącznie edytowano 1 raz
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 18.08.2009 13:21

Za to na NordCapp mam bliżej... :lol:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11128
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 18.08.2009 13:29

Mutiaq, piękne wakacje :)

Ja również zapisuję się do czytelni i czekam na dalsze fotki z opisami, a może i krótką relacją :wink: Też mi się wydaje, że nawet się nie obejrzysz, jak "skrobniesz" coś dłuższego :wink:
mutiaq
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1892
Dołączył(a): 19.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mutiaq » 19.08.2009 13:55

Dobra, wklejam dalej ;)

Będzie bez dat i szczegółów, bo nie zapisywałam nic.
No chyba, że coś mi się przypomni, to będę pisać.

Calella
I tak:
Czerwone podkreślenie to Parc Dalmau na wzgórzu,
Żółty krzyżyk, to nasz hotel,
Zielona krecha to hm... taka krakowska ulica Floriańska ze sklepami, pamiątkami, dmuchanymi materacami, lodami, jedzeniem i sama nie wiem z czym jeszcze...
A ile ludzi na niej....
Obrazek
Na mapce również numer do 24/h lekarza. Nie przydał się.
Tzn... ani lekarz... ani numer ;)
-------------

Dnia pewnego postanowiłyśmy odwiedzić Parc Dalmau
Znajduje się on na północy Calelli, na wzgórzu, z którego bardzo ładnie widać całe miasto.

Obrazek

Dużo w nim różnych niezidentyfikowanych i zidentyfikowanych pomników,
Obrazek

Różnej roślinności, w większości zidentyfikowanej :D ;)
Obrazek
Obrazek

Takich dziwnych, ale pięknych miejsc,
Obrazek

Tu widok ze wzgórza, na kościół przy jednym z głównych placów- o dziwo bez nazwy,
ale w rogu ulic C.Esglesia i C.Romani,
Obrazek

Bardzo podobał mi się pomysł zagospodarowania części parku -
w ciszy i spokoju mieściły się takie "przedszkola na powietrzu",
gdzie wszystkie "przedszkolne" dzieci ubrane były w te same koszulki,
aby można je było łatwo rozróżnić od innych dzieciaków, które latały po placu zabaw.
Przykładowy plac zabaw:
Obrazek
Bo były chyba 2 lub 3.
cdn...
Thot
Cromaniak
Posty: 513
Dołączył(a): 13.04.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Thot » 19.08.2009 14:07

Również potwierdzam (i polecam): Hiszpania ma super dojazd, nie bójcie się kilometrów. Nad Bałtyk z południa Polski jedzie się dużo gorzej i dużo więcej nerwów niż do Hiszpanii - z tym że szybciej (i taniej) jedzie się przez Niemczy: niezależnie od części Polski.
Można przy odrobinie umiejętności (jeśli ktoś nie potrzebuje koniecznie noclegu) zajechać w niewiele dłuższym czasie niż np. 700 km przez Polskę (korki, wąskie drogi itd.) - parę godzin dłużej. Byłem nie raz :) Ostatni raz... w zeszłym roku: chyba historycznie najzimniejszy czerwiec w Hiszpanii (ponad 20*C) - ale i tak było warto :)
mutiaq
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1892
Dołączył(a): 19.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mutiaq » 20.08.2009 11:41

Jestem :wink:

Tuż przed wyjazdem na wakacje, po przewertowaniu oferty z naszego biura podróży, doszłam do wniosku, że nie ma mowy, żebyśmy korzystały z wycieczek fakultatywnych (dot. Barcelony).
Nie i koniec!
Nie dość, że z cenami lekko przesadzili, to jeszcze lataj za tym przewodnikiem i całym tłumem i ani zdjęć ani nic..
I tak, przykładowo:
Barcelona Camp Nou + fontanny = 38 eurasów,
Barcelona Akwarium + fontanny = 45 eurasów,
Barcelona Corrida + fontanny = 56 eurasów...
Lodzio miodzio...

Udało mi się postawić na swoim i pojechałyśmy same...

W planie(kolejność przypadkowa):
Sagrada familia, La Rambla, Park Guell, Camp nou, wzgórze Tibidabo z Sagrat Cor, Casa Mila, Casa, Batlo, Port + pomnik Kolumba, Wieże Weneckie + Montjuc z Parkiem i Stadionem olimpijskim....
Oczywiście nie miało to się odbyć w jednym dniu...
Przed wyjazdem dokładnie obadałam barcelońską komunikację i doszłam do wniosku,
że najlepszym pomysłem będzie zakupienie całodziennego biletu (T-Dia, zona1) za AŻ 5,80euro ;) i poruszanie się metrem. Brzmi groźnie.... ;)

Jak postanowiłyśmy, tak zrobiłyśmy.
Rano szybkie śniadanie, szybki spacer do kolejki (Renfe) i..
Barcelono nadchodzimy! :twisted:
Tzn, nadjeżdżamy.

Wyszłyśmy z kolejki (przystanek Catalunya) i doszłam do wniosku, że najlepszym pomysłem będzie przejście na metro przystanek "Universitat", skąd pojedziemy oglądnąć Sagrada Familia. Oczywiście pobłądziłyśmy trochę...
Zamiast ulicą Pelai, poszłyśmy Passeg de Gracia.
Ale nie ma tego złego, bo trafiłyśmy na..

Casa Batllo
Obrazek

Wsiadamy do metra, przejeżdżamy 2 przystanki i

Sagrada Familia
Obrazek

W sumie, zrobiła na mnie spore wrażenie, że taka olbrzymia, niesamowite detale:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Ale ogólnie z wyglądu nie spodobała mi się.
Wygląda jak z błota ;)
Raz zobaczyć można, a nawet trzeba, ale drugi raz już bym tam nie pojechała :P

Następnym punktem wycieczki miał być Park Guell.
Znów metro i jedziemy. Przystanek Vallcarca.
Od razu zauważamy znaki, które prowadzą nas we właściwym kierunku:

Obrazek

Po drodze:
Obrazek
Obrazek

Park usytuowany jest na dość stromym wzgórzu, ale autochtoni pomyśleli i o tym.
Do saaamej góry prowadzą ruchome schody!
Nie mam zdjęć niestety, ale wygląda to niesamowicie.

tutaj zdjęcie z internetu

Jesteśmy na miejscu:
Obrazek

Z Wikipedii:
Park Güell - duży ogród z elementami architektonicznymi w Barcelonie, w północno-centralnej części miasta. Zaprojektowany przez katalońskiego architekta Antonio Gaudiego na życzenie jego przyjaciela Eusebio Guella, przemysłowca barcelońskiego, który - zauroczony angielskimi "miastami-ogrodami" - przedsięwzięcie sfinansował. Projekt w założeniu był osiedlem dla bogatej burżuazji mającym powstać na powierzchni 20 ha w pobliżu tzw. Łysej Góry. Prace trwały w latch 1900-1914. Projektu tego Gaudí nigdy nie ukończył. W 1922 roku władze Barcelony wykupiły teren i przekształciły go w park miejski.

Widoki:
Rozległa, niesamowita Barcelona
Obrazek
Obrazek

Wzgórze Tibidabo z Sagrat Cor
Obrazek

Kamienne kolumny
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
(nie zwracajcie proszę uwagi na spolaryzowane do bólu niebo na niektórych zdjęciach ;) po raz pierwszy miałam filtr założony i dopiero się uczę ;) )

Na Gran Placa Circular znajduje się najdłuższa na świecie ławka - 152m.
Zdjęcie zrobione od tyłu, z przodu nie było szans. Tłumy... :-/

Obrazek

Przepiękne ogrody
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Głupawka, za dużo słońca...
Obrazek

Ciekawe kształty
Obrazek

Słynna jaszczurka wyklejona ceramiką
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pod Gran Placa Circular znajduje się pomieszczenie z kolumnami i na suficie również możemy dostrzec mozaiki
Obrazek

Dochodzimy do końca Parku...

Ten budynek wygląda jakby był zrobiony z piernika
Obrazek

Mozaikowa Smocza fontanna
Obrazek

I jeszcze jeden wytwór wyobraźni Gaudiego
Obrazek

Park przecudny!!!!

-----------
Jak narazie koszty wycieczki wyglądają następująco:
Przejazd Calella-Barcelona 3,40euro
metro bilet całodniowy 5,80euro
Sagrada Familia free (nie wchodziłyśmy do środka, bo kolejka była na 3 godziny stania w upale).
Bilety na zwiedzenie wnętrz Sagrady chyba
8euro / bez przewodnika
11euro / z przewodnikiem
Park Guell wstęp free (to nas bardzo milo zaskoczylo!)
3 x mineralka 1,5l po 1(!)euro, czyli 3 euro ;)

Pozdrówka! :D

cdn...
Ostatnio edytowano 21.08.2009 10:17 przez mutiaq, łącznie edytowano 1 raz
Krystof
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3346
Dołączył(a): 26.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Krystof » 21.08.2009 08:35

przecudnie ... zdaje się, że będę musiał raz jeszcze pojechać do Barcy, bo w ogrodach nie byliśmy :@( szlag by to ...
klopot
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1422
Dołączył(a): 22.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) klopot » 21.08.2009 09:12

Kolejny raz Barcelona, coś wspaniałego. Gratuluje pomysłu na zwiedzanie. Komunikacja w Barcelonie to chyba perfekcja. Samym metrem można dojechać wszędzie gdzie dusza i ciało zapragnie.

Wszystkim którzy obawiają się odległości, a chcą zwiedzić Hiszpanię proponuje po drodze skorzystać z hoteli Formule 1. Są to typowe hotele dla zmotoryzowanych, najczęściej zlokalizowane na obrzeżach miast. Hotele te są tanie, bo i ich budowa jest nieskomplikowana - składają się z tych samych elementów. Niezależnie od miejsca pokoje będzie mają te same rozmiary i to samo wyposażenie. Do tego obsługa hotelowa też została sprowadzona do minimum. Więcej na ten temat można znaleźć tutaj

Teraz czekam na ciąg dalszy hiszpańskiej opowieści.
Pozdrawiam
Rafał
mutiaq
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1892
Dołączył(a): 19.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mutiaq » 21.08.2009 11:52

Po obejrzeniu przepięknego Park Guell udałyśmy się (oczywiście znów metrem) na Placa Espanya, skąd spacerkiem można dojść na Palau Nacional, mijając Wieże Weneckie i słynne Fontanny.

Po drodze:
Arenas de Barcelona
Obrazek

Autobusowe zwiedzanie ;)
Obrazek

Dochodzimy do wysokich na 47metrów Wież Weneckich
Obrazek

Dalej słynne fontanny, które działają tylko po zmroku -
(czw-nd, co 30 min. między g.21 a 23),
tu zdjęcie w dzień
Obrazek

Idąc dalej, napotkamy plan całego Parc del Migdia na wzgórzu Montjuic, i dobrze, bo same nie wiemy co i gdzie zobaczyć ;)
Obrazek

I tak po kolei:
Palau Nacional, zbudowany w 1929roku, został przebudowany przed Igrzyskami Olimpijskimi. Mieści się tu MNAC - Muzeum Narodowe Sztuki Katalonii
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Detale i roślinność
Obrazek

Widziane z Palau Nacional:
Wieże Weneckie
Obrazek

i Sagrada Familia.
Obrazek

Spacerkiem kierujemy się w stronę Stadionu i Parku olimpijskiego...
Dodam, że to wszystko jest bezpłatne, nie płacimy żadnego wstępu, ani opłaty klimatycznej ;) ;)

Budynek Stadionu
Obrazek

I według mnie, przecudny, choć specyficzny Park Olimpijski.
W tle wieża telekomunikacyjna, po lewej fragment Palau Sant Jordi.
Obrazek

Obrazek
Obrazek

i Palau Nacional z tyłu
Obrazek.

Ponieważ to ostatnie zdjęcie było zrobione 18lipca o godzinie 16:20, możecie sobie wyobrazić jakie byłyśmy zgrillowane, latając cały dzień po Barcelonie.
Jedyny odpoczynek był w metrze ;)
Postanowiłyśmy więc powoli kierować się w stronę naszej kolejki do Calelli, ale nie byłabym sobą, gdybym nie chciała zobaczyć jeszcze czegoś (tak przy okazji, tak po drodze).. ;)
Znów metro i z Placa Espanya, 3 przystanki i wysiadamy na Drassanes, już nad samym morzem.
Tym sposobem dochodzimy do Pomnika Kolumba (zdjęcie zdobione od tyłu, no słońca nie przestawię ;) )
Podobno w środku ma windę, którą można wyjechać do góry i pooglądać sobie widoki.
nie wiem jak to się tam zmieści, no ale ok.
Wstęp płatny.
(Szczerze mówiąc, właśnie o tym przeczytałam) :roll: :wink:
Obrazek
Obrazek

Z Torre Sant Sebastia, poprzez środkową stację Torre Jaume I, aż do podnóży Parc del Migdia śmiga sobie kolej linowa, ale z moim lękiem wysokości chyba siedziałabym na podłodze i modliła się, żeby wysiąść :twisted:
Obrazek

Port de Barcelona
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Teraz już faktycznie musimy się zbierać i podążać w stronę Placu Catalunya. Świetnie się składa, bo przejdziemy słynną ulicą La Rambla, czyli kolejny punkt wycieczki zaliczony :lol:
Jak się później okazało można było sobie to darować.
Tłumy niemiłosierne, wszędzie budy, budki, straganiki... ło matko...
Ciągle tylko trzeba było uważać na torebkę i portfel... :evil:
Obrazek
Obrazek
;)
Obrazek

Weszłyśmy na chwilę w jedną uliczkę, a tam całkiem przyjemny placyk
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Po drodze jeszcze jest Casa Batllo, - całkowicie przebudowany w 1906roku dom.
Jak widać ma przyklejone parasolki, wachlarze i smoka chińskiego.
Totalne wariactwo 8O :D , jest naprawdę niezwykły.
Obrazek
Obrazek

Jest 17:35, zanim znajdziemy nasz kolejowy przystanek, jeszcze trochę minie, (jakąś godzinę) ;), później jeszcze godzinka na dojazd, także w Calelli będziemy dopiero przed 20, akurat na kolację.

To ostatnie zdjęcie, które musiałam zrobić ;)
Obrazek

Najgorsze jest to, że do Barcelony już nie wróciłyśmy...
Ale będzie jeszcze jedna wycieczka, no i trochę pochodzimy po Calelli, która też kryje w sobie trochę ciekawostek.
Barcelonę zostawiam sobie na jakiś przedłużony weekend, w miesiącu mniej upalnym i zatłoczonym....
Ale na pewno tam wrócę. :)

Koszt całego wyjazdu do Barcelony na 1 osobę:
Bilet Calella - BCN - Calella: 6,80euro
Bilet metra, całodzienny, strefa 1.(turystyczna): 5,80euro
2 butelki mineralki po 1,5litra - 2 euro.
Teraz sobie uprzytomniłam, że od śniadania nic nie jadłyśmy. 8O :twisted:
Nie było czasu i... nawet mi się nie chciało ;)
Koszt 14,60euro, czyli nie całe 30 euro na 2 osoby...
Widziałam co chciałam, miałam własne tempo, zatrzymywałam się gdzie chciałam i w każdej chwili mogłam wrócić do Calelli, czy też usiąść na piwie/kawie/lodach/pizzy/gazpacho ;)
Nie polecam jeździć z biurem na fakultety ;)

Pozdrówka!

Cdn...
Ostatnio edytowano 24.11.2009 23:24 przez mutiaq, łącznie edytowano 1 raz
mutiaq
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1892
Dołączył(a): 19.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mutiaq » 21.08.2009 12:07

Krystof, jak widać trochę opisuję, ale nie są to jakieś wnikliwe wywody ;)
Kir moim skromnym zdaniem, Calella jest świetnym miejscem na wypoczynek i właśnie na takie wypady do Barcelony.
Godzinka koleją i jesteś na miejscu, a jedzie się naprawdę przyjemnie :)
YacYamaha Mnie to też przerażało, ale jakoś ludzie jeżdżą i im się nic nie dzieje ;)
Spróbowałam, nie żałuję i co najlepsze - polecam :D
A te drogi w Niemczech i Francji..... :roll: 8)
Jackiller Zgadzam się całkowicie z Tobą, mają tam co robić zarówno dzieci (mnóstwo placów zabaw i atrakcji), młodzież (dyskoteki), osoby starsze (klimatyczne knajpki).
Ci, którzy chcą leżeć plackiem (szerokie przepiękne plaże) i ci, którzy tylko zwiedzają (no w Barcelonie jest co zobaczyć ;) ).
Maslinka Cieszę się, że Ty również tu trafiłaś :))
Trochę popiszę, ale zdjęć będzie więcej ;)
Sanchopan Czerwiec i 20*C? Nieźle :D
W sumie taką temperaturę mogłam mieć jak latałam po Barcy ;)
Klopot barcelońskie metro jest świetnie opisane i można nim rzeczywiście dojechać do wszystkich zabytków i ciekawych punktów turystycznych. Wiem też, że autobusy mają dobrze rozbudowane linie, ale jakoś tak metrem rzadko jeżdżę, więc doszłam do wniosku, że tylko nim będziemy się poruszać.
Do tej pory metrem jechałam tylko w Warszawie i w Wiedniu więc dokładam Barcelonę. :sm:

Dzięki za miłe słowa, pozdrawiam :D
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Hiszpania - Calella + Barcelona + Montserrat
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019