napisał(a) AndrzejJ. » 28.08.2012 20:14
Jolanta M napisał(a):AndrzejJ. napisał(a): Soboty.Bo w soboty wychodziło się do kościoła by na mszy być w niedzielę.W tych ,,podcieniach" się spało.
Tak jest!!!

Twoja kolej.

Ponieważ Minsterstwo Edukacji sponsoruje ten tytuł

to może najpierw ,,soboty".
,,Soboty – niskie podcienia wsparte na słupach i przykryte jednospadowym dachem, otaczające drewniane kościółki lub cerkwie, na całym lub części ich obwodu, mające konstrukcję słupową a w dolnej części zazwyczaj odeskowane lub odgrodzone balustradą[1].
Występują na Podhalu, Śląsku, Morawach, Małopolsce, Łemkowszczyźnie, Bojkowszczyźnie i Huculszczyźnie.
Soboty wykształciły się z początkowo niezbyt wydatnych zadaszeń, mających za zadanie ochronę podwaliny – newralgicznego elementu każdej budowli drewnianej – przed zamakaniem od wód opadowych. Z czasem szalowane deskami, przyczyniały się do ocieplenia budynku, pełniąc jednocześnie rolę doraźnych schowków i magazynów na kościelne utensylia.
Nazwa "soboty" nawiązuje do dawnej praktyki wiernych, którzy przybywali na nabożeństwa niedzielne często ze znacznych odległości dzień wcześniej (czyli w sobotę) i oczekiwali do rana gromadząc się wokół kościoła – soboty dawały im schronienie przed opadami deszczu, wiatrem itp. Ta funkcja sobót, wymagająca podcieni odpowiednio wysokich i obszernych, w rzeczywistości pojawiła się dosyć późno, zapewne dopiero w XVII w., w pierwszym rzędzie przy sanktuariach pielgrzymkowych. Z czasem dobudowywane do kościołów skupiały część wiernych nie mieszczących się we wnętrzu świątyni w czasie mszy św. lub też były przystosowywane np. do odprawiania nabożeństwa drogi krzyżowej."
Mój ulubiony kościół z sobotami jest w Lachowicach.

Otoczenie.Kościół.Zapach kościoła.