napisał(a) Użytkownik usunięty » 19.03.2021 17:03
_Piotrek_ napisał(a):na Placu Kaszubskim...
pod pokładem Daru Młodzieży

Mówiłem, że w Gdyni i nie w Gdyni.
Zdjęcie ma swoja historię. Parę lat temu wybraliśmy się z Żoną do Trójmiasta na kilka dni, docelowo zobaczyć w gdyńskim Muzycznym musical "Notre Dame de Paris". Plącząc się po Gdyni dotarliśmy do Nabrzeża Pomorskiego i cumującego przy nim "Daru Młodzieży". Jak to młodzież starsza, trochę się wydurnialiśmy przy robieniu zdjęć przy żaglowcu. Nasze wygłupy zainteresowały starszego od nas pana w dżinsowym stroju. Ni z tego , ni z owego padło pytanie: "czy chcecie zwiedzić okręt?". Chwilowa konsternacja typu "ale o co chodzi?". Pytanie, dlaczego akurat my? Pada odpowiedź - "bo wzbudzacie sympatię. Idziecie czy nie? ". No to ruszamy, ale w tyle głowy alarmowa lampka, czy to aby nie jakiś wkręt. Twardo idziemy za gościem, wspinamy się po trapie na pokład. Lekkie zdziwienie, gdy na burcie dwoje młodych ludzi w mundurach, prawdopodobnie na wachcie, oddaje honor wchodzącemu panu. Ten przedstawia nas jako swoich gości. Co się okazało. Starszy pan, który nas zaczepił był lekarzem pokładowym. Oprowadził nas po całym okręcie, na którym akurat trwało zaokrętowanie załogi przed miesięcznym rejsem po Bałtyku. A po zwiedzaniu kawa i coś mocniejszego w mesie oficerskiej. Tak to przypadki chodzą po ludziach.
Dobra, koniec opowieści.

Dajesz, Twoja kolej