(Zwłaszcza, że pewne muzeum - zwane "nie muzeum"- w Maleńcu jednak zapamiętałem....
Druga rzecz- nie wiem dlaczego, ale do głowy przyszły mi ...Pabianice i zaraz przypomniał mi się słynny kiedyś wicepremier o gębie robotnika, zwany pieszczotliwie przez Andriu "bandytą z Pabianic"...

.png)
.png)
.png)
