napisał(a) SgwdYrEira » 22.04.2013 19:53
Pirackie okolice a jakże. O tym miejscu dowiedziałem się od koleżanki w piątek (jej mąż z synem przypadkiem tam dotarli quadem) więc wybrałem się w sobotę, tylko nieco od zadniej strony próbowałem co skończyło się dwukilometrowym spacerem wśród z lekka zalanych łąk i wezbranych strumyczków. Niestety musiałem spasować bo nie dało rady już bez kaloszy iść dalej a i mały Pirat kręcił nosem, że wody do butów nałapał. Jak się okazało od drugiej strony można dojechać polną drogą prawie pod sam kościół.
A skarbów i ciekawych miejsc jest trochę, postaram się wrzucić coś jeszcze kiedyś

Ostatnio edytowano 22.04.2013 20:00 przez
SgwdYrEira, łącznie edytowano 1 raz