weldon napisał(a):Blaugrana napisał(a):...Dlaczego Austriak budzi takie emocje?
Bo za tym Austriakiem pójdą inni i będziesz oglądać na okrągło, a to transwestytów, a to gejów i lesbijki, a to mohery i obrońców krzyża, nienarodzone dzieci, ekologów, komunistów, narodowców, satanistów i całą masę innych popaprańców, którzy będą chcieli zawładnąć dla siebie przestrzenią publiczną, bo "skoro inni mogą, to czemu nie ja"?
Ja to mam na co dzień na ulicach Warszawy, gdzie łazi kto chce, gdzie chce i robi co chce, bo takie jest prawo "tolerancji".
Tylko dlaczego nikt nie toleruje tego, że są ludzie, którzy to mają w głębokim poważaniu i nie chcą oglądać dwugłowych cielaków, nienarodzonych płodów, kobiet z brodą czy facetów w sukienkach albo palących się opon czy innych precjozów w najbardziej uczęszczanych miejscach?
Na wszystko jest miejsce i czas: na palmy, na krzyże, na tęcze, na drag queen i na mohery i reklamy i manifestacje i pastafarian tylko niech to będzie miejsce takie, gdzie każdy, kto to będzie chciał zobaczyć niech sobie tam pójdzie i zobaczy, a nie równie nachalne jak akwizytorzy telefoniczni.
Pytałem - czy bylibyście tak samo wyrozumiali dla kogoś, kto preferuje ekologiczne, europejskie, sposoby leczenia i zajeżdżałby czosnkiem w autobusie?
Pojdą inni ? Ci o ktorych piszesz to są ludzie wyjęci spod prawa ? Zawładną Ci przestrzeń życiową ?
Sorry, ale dla mnie to przesada.
Piszesz że tak masz w Warszawie ? Często tam bywam i jest nuda.
Pojedź do Nowego Jorku. Tam nic nikogo nie szokuje, nie rujnuje osobowości, nie zabiera powietrza. Każdy ma prawo do życia, chodzenia po ulicach. Na tym polega demokracja.

.png)
.png)

, ale zupełnie inaczej będzie w dziobkach, kiedy dotknie to kogoś osobiście..png)