napisał(a) luk006 » 05.05.2026 21:21
To i ja odgrzeję kotleta.
Byłem na kempingu dwukrotnie, w maju 2025 i 2026. Pobyt 6 dniowy, zahaczający o majówkę i jeśli pozwolicie, kilka spostrzeżeń ode mnie.
Kemping gigantyczny. Ja korzystałem z domków Eurocamp premium i były bardzo blisko recepcji, niemal w centrum. Od jednego basenu 3 minuty, od drugiego 7. Jednak znajomi, których poznaliśmy mieszkali na skraju i w momencie gdy mieliśmy się spotkać w centrum, ze względu na małe dzieci używali… samochodu, bo od nich to był kaaaawał drogi. Zatem rowery lub hulajnogi wskazane.
Co do samego domku, to byłem kilka razy z Eurocampu i ten bił na głowę inne. Był niemal nowy, niezniszczony, elegancki, toaleta i łazienka w domku 5/5. Trzy niewielkie sypialnie + salonik i kuchnia, ale duży taras ze stołem dla 6 osób i do tego z pomysłowo zbitym zestawem wypoczynkowym z desek. Do tego wszystkie niezbędne rzeczy: mop, miotła, płyn do mycia, gąbka, w toalecie papier kancelaryjny itp ;-).
Baseny – super, że na początku maja już są wszystkie otwarte. Temperatura wody – ja twierdzę, że lodówka, moje dzieciaki, że idealna. Same baseny świetne. Od jakiegoś czasu oprócz statku i basenu z wodospadem, otwarty również drugi, większy basen. Przy każdym bar i małe bistro. Cena piwka w 2026 w barze 5,20E.
Na terenie kampu dwa, albo trzy sklepy. Ten największy już w maju czynny od 7:30 do 21. Bardzo dobrze zaopatrzony. Ceny umiarkowane. Trochę wyższe niż w markecie. Z artykułów pierwszej potrzeby to Karlovaćko w puszce 0,5 za 1,89E (w Plodine za 1,45), ale np. Finlandia 0,7 w promce już 12,90E. Oprócz tego w punktach gastronomicznych kręcony ziemniak w zależności od wielkości 4-7E, fritule, czyli kilka małych pączków za 6E. Ale, co słusznie zauważyła moja pierwsza (jak na razie ostatnia) żona - na tereie bardzo mało koszy na śmieci.
Z restauracji w 2026 nie korzystaliśmy, a to dlatego, że w 2025 ani jakość, ani cena nas nie porwała mimo, że w restauracji przy głównym deptaku byliśmy dwukrotnie. Będąc w knajpie – choćby na piwku – oczekuję, że posłucham chorwackiej muzyczki, zamienię moim łamanym chorwackim dwa słowa itd. A tam szybko, dość drogo, muzyka miła, łatwa i przyjemna (ale nie chorwacka) i średnio smacznie.
Podczas majówki ludzi dość sporo, ale znośnie. Chyba nawet sobie nie wyobrażam ile wiary musi być w wakacje. Jeśli ktoś lubi tłok i ocieractwo będzie zachwycony. Ale… ja lubię ciszę i spokój i wystarczyło, że długi, majowy weekend się skończył i ludzi było jak na lekarstwo. Na basenie kilka osób, kamp prawie pusty, samochodów kilka – po prostu raj dla takich odludków jak ja!!! Mega cisza, śpiew ptaków, cudownie…
Co do okolicy kampingu. Jeśli ktoś lubi klimaty włoskich miasteczek, będzie zachwycony Umagiem i Novigradem. Jeśli ktoś kocha Dalmację, będzie czuł pustkę i niedosyt. Zgadnijcie, po której stronie barykady ja stałem ?
Cena wypoczynku – to jest najlepsze. W maju to koło tysiaka za 6 osób za 5 nocy. Nie będę tu porównywał ceny z Bałtykiem, bo nie ma najmniejszego sensu o tej porze roku.
Moja skromna rada na sam koniec – jeśli ktoś lubi ciszę i spokój, sprawdzić ceny w maju albo wrześniu. Zawsze sprawdzam prognozę pogody „za pięć dwunasta” i na Eurocampie trzeba zrobić rezerwację chyba max. na 3 dni przed przyjazdem. W tamtym i tym roku pogoda w maju zagrała w 100% 6 dni na 6 słonecznych.
Reasumując - ja byłem zachwycony, czego i Wam życzę .
A jeśli ktoś ma jakieś pytania - chętnie pomogę :-) .