zatem wyjeżdżamy z Polski
ostatni postój w Polsce ..dobieramy kaski i jazda
krótkie prostowanie nóg gzdzieś na Węgrzech...i szybko pomijam Węgry..i
to już Chorwacja -Varazdinske Toplice
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)

.png)
muszę jednak powiedzieć żegdy spróbowałem bardzo mi smakowało. Później nasz gospodarz podał kilka innych przepisów na lignie, hobotnicę i są to smaki które za mną cały czas "chodzą"...a właśnie może ktoś wie gdzie w Lublinie mozna dostać takie kalmary i ośmiornice? .png)
adam11 napisał(a):Pięknie, ale pogoda chyba nie dopisywała
.png)
Powrót do Chorwacja w naszym obiektywie
