Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

COViD 20 – Coś O Vinie i Dalmacji 2020

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13879
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 26.10.2021 11:00

Chris_M napisał(a):Po prostu liczyłem na to, że masz większe zacięcie do pieszych wycieczek niż ja :roll:


Po całych dniach stania za sterem nie chce mi się daleko chodzić, wolę po prostu odpocząć :smo:
Chris_M
Cromaniak
Posty: 1338
Dołączył(a): 12.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Chris_M » 26.10.2021 11:10

Kapitańska Baba napisał(a):Po całych dniach stania za sterem nie chce mi się daleko chodzić, wolę po prostu odpocząć :smo:

Dziwne, bo ja mam dokładnie to samo co Ty, chociaż my cały czas jeździmy na autopilocie :D
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13879
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 26.10.2021 13:14

Chris_M napisał(a):Dziwne, bo ja mam dokładnie to samo co Ty, chociaż my cały czas jeździmy na autopilocie :D


Dlaczego???? 8O 8O 8O Nie lubicie sterować???
U nas autopilot tylko na silniku 8O
Chris_M
Cromaniak
Posty: 1338
Dołączył(a): 12.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Chris_M » 26.10.2021 14:05

Kapitańska Baba napisał(a):
Chris_M napisał(a):Dziwne, bo ja mam dokładnie to samo co Ty, chociaż my cały czas jeździmy na autopilocie :D


Dlaczego???? 8O 8O 8O Nie lubicie sterować???
U nas autopilot tylko na silniku 8O

Nie chodzi o to, że "nie lubimy", tylko podczas żeglugi "na halsie" jakoś nie ma chętnych :)
A ponieważ u nas cała męska część rodziny jest bardzo mocno "cyfrowa", więc dla nas czymś całkowicie naturalnym jest ustawienie na chart-plotterze punktu docelowego i włączenie autopilota żeby nas tam zawiózł :)
W dodatku autopilot steruje znacznie dokładniej niż nawet doświadczony żywy sternik, kilwater zazwyczaj jest idealnie prostą linią.
A nawet jeśli jest konieczność halsowania, to autopilot bardzo ładnie zmienia halsy od bajdewindu do bajdewindu, jeśli używa się do tego kombinacji klawiszy [+1][+10] oraz [-1][-10], co pozwala nawet na jednoosobowe halsowanie.
Zresztą autopilot ma jeszcze kilka innych fajnych funkcji, tylko że trzeba przeczytać jego instrukcję obsługi, na co mało kto ma czas podczas rejsu :)
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13879
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 27.10.2021 08:25

Chris_M napisał(a):Nie chodzi o to, że "nie lubimy", tylko podczas żeglugi "na halsie" jakoś nie ma chętnych :)
A ponieważ u nas cała męska część rodziny jest bardzo mocno "cyfrowa", więc dla nas czymś całkowicie naturalnym jest ustawienie na chart-plotterze punktu docelowego i włączenie autopilota żeby nas tam zawiózł :)
W dodatku autopilot steruje znacznie dokładniej niż nawet doświadczony żywy sternik, kilwater zazwyczaj jest idealnie prostą linią.
A nawet jeśli jest konieczność halsowania, to autopilot bardzo ładnie zmienia halsy od bajdewindu do bajdewindu, jeśli używa się do tego kombinacji klawiszy [+1][+10] oraz [-1][-10], co pozwala nawet na jednoosobowe halsowanie.
Zresztą autopilot ma jeszcze kilka innych fajnych funkcji, tylko że trzeba przeczytać jego instrukcję obsługi, na co mało kto ma czas podczas rejsu :)


To mnie zaskoczyłeś tym co piszesz. Nie przyszło by mi do głowy takie rozwiązanie :D
Co do tych autopilotów to mamy różne dświadczenia - jedne dobrze trzymają kurs, inne zupełnie sobie nie radzą.
Ja kocham stać za sterem - zwłaszcza w trochę trudniejszych warunkach - wtedy jest zabawa na całego. Nie oddałabym tej przyjemności maszynie :smo:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13879
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 27.10.2021 08:49

Spotykamy wodną piękność.

DSC_5309.JPG


DSC_5316.JPG


Kapitan się rozmarzył.

DSC_5320.JPG


DSC_5321.JPG


DSC_5332.JPG


Morze zaczyna coraz bardziej falować – jest fajnie.

DSC_5334.JPG


DSC_5335.JPG


Ewa chyba nie dospała w nocy – padła na pokładzie.

DSC_5337.JPG


A fale bujają ją do snu.

DSC_5338.JPG


A tam co tak czarno???

Pożar na Drveniku!!!

DSC_5339.JPG


Płyniemy w jego kierunku.

DSC_5343.JPG


DSC_5346.JPG


Po kilkunastu minutach pojawił się samolot gaśniczy.

DSC_5347.JPG


Potem drugi.

DSC_5348.JPG


Dymu coraz więcej.

DSC_5352.JPG


Widać tez ogień.

DSC_5353.JPG


Uruchamiamy silnik i podpływamy troszkę bliżej wyspy.

DSC_5354.JPG


Z zainteresowaniem podglądamy samoloty.

DSC_5355.JPG


DSC_5356.JPG


DSC_5357.JPG


DSC_5358.JPG


DSC_5362.JPG


DSC_5365.JPG


Widzimy jak samoloty siadają na morze, nabierają wodę i startują z pełnymi zbiornikami nad pożogę, po czym zrzucają ją nad zaognione tereny.

DSC_5385.JPG


Niesamowite widowisko.

Po chwili pojawił się również helikopter.

DSC_5367.JPG


Wylądował i wysadził jakichś ludzi w okolicy dogaszanego już pożaru.

DSC_5380.JPG


DSC_5381.JPG


Przyleciał też drugi i zrzucił jakieś toboły.

DSC_5399.JPG


Pewnie już ręcznie będą dogaszać ewentualne resztki.

A tymczasem jeden z samolotów po zrzuceniu kolejnej porcji na palące się krzaki w drodze po nową porcję morskiej wody zrobił nad naszym masztem idealne kółko jednocześnie machając nam skrzydłami.

DSC_5391.JPG


Odmachaliśmy rękoma i ....odpłynęliśmy.

20200825_135536.jpg
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3220
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 27.10.2021 15:09

Trzeba docenić jednostki ratownicze - gaśnicze, za szybką reakcję i błyskawiczną akcję. Mam nadzieję, że nikt nie ucierpiał.
Mieliście ciekawe widowisko :) .
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13879
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 28.10.2021 08:18

wiola2012 napisał(a):Trzeba docenić jednostki ratownicze - gaśnicze, za szybką reakcję i błyskawiczną akcję. Mam nadzieję, że nikt nie ucierpiał.
Mieliście ciekawe widowisko :) .


Tak. Zwłaszcza ten przelot nad nami - było genialnie :hearts: Choć wolałabym żeby to był tylko trening a nie prawdziwa akcja gaśnicza. Myślę, że nikt nie był poszkodowany bo tam były tylko krzaki - od czego sie zapaliło? Nie mam pojęcia. Może jakieś śmieci rzucone przez ludzi, może na przykład szkło? Kiedyś tu na forum ktoś chwalił się, że zpostawił dla innego forumowicza niespodziankę w szklanej butelce w trawach. A znalazca pisał, że trawa przy butelce była brązowa. Ile brakowało do pożaru? Czy naprawdę ludzie nie zdają sobie sprawy ze w suszy jaka panuje w Cro bardzo łatwo o tragedię? Nie wiem...
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13879
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 28.10.2021 09:06

Tymczasem pogoda robi się coraz bardziej żeglarska.

DSC_5401.JPG


DSC_5402.JPG


DSC_5404.JPG


DSC_5405.JPG


Niebo zamglone, widoczność kiepska.

DSC_5407.JPG


DSC_5408.JPG


Za to żeglarsko – genialnie!

DSC_5409.JPG


Płyniemy z wiatrem od rufy – jest przez to gorąco ale za to nie mamy przechyłów.

DSC_5422.JPG


Śmigamy wzdłuż Solty zastanawiając się co wybrać na dzisiejszy nocleg.

Kapitan rzuca propozycję Necujam.

W zasadzie mogłoby być ale tam trzeba na kotwicy.

Wiatr rozwiewa się coraz mocniej – czy mamy ochotę czuwać w nocy gdyby nie przygasł?

Nie bardzo.

To może Rogać? – pytam

Jest zgoda – zajrzymy do Rogać.

Jeśli będzie miejsce przy nabrzeżu – zostaniemy.

Jeśli nie – popłyniemy do Necujam.

Wiatr jest tak przyjemny że aż się nie chce kończyć żeglugi ale w brzuchach zaczyna nam burczeć.

Jeśli popłyniemy dalej żeby zjeść – trzeba będzie halsować się długo wracając.

Bez sensu.

Wpływamy zatem w zatokę, zerkamy na port.

Są miejsca.

Odbijacze, cumy, bosak – manewr szybki bo wiatr mocny – stoimy.

Można zabrać się za przygotowanie posiłku.

20200825_160826.jpg


Ja gotuję a nasze dziewczyny w tym czasie idą się pokąpać na przeciwległą stronę zatoki.

20200825_165126.jpg


DSC_5437.JPG


W gotowaniu pomaga oczywiście zimny.

20200825_163326.jpg


20200825_163331.jpg


Wołamy dziewczyny, przybiegają natychmiast.

Smacznego!!!

20200825_165118.jpg


20200825_165121.jpg


20200825_165124.jpg
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13879
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 29.10.2021 08:26

Po obiedzie Ania łapie podbierak i wiadro i czatuje na kraby.

20200825_172126.jpg


20200825_172129.jpg


20200825_172143.jpg


20200825_172153.jpg


20200825_172310.jpg


Ciągle wieje – nawet w osłoniętym porcie cały czas ponad 10 węzłów.

20200825_172830.jpg


Przypływa prom – idziemy z Anią zobaczyc go z bliska.

20200825_173138.jpg


20200825_173159.jpg


20200825_173251.jpg


20200825_173309.jpg


W Rogać nie ruszam się nigdzie poza nabrzeże – to już szczyt lenistwa.

20200825_173330.jpg


20200825_173436.jpg


DSC_5438.JPG


DSC_5439.JPG


DSC_5440.JPG


DSC_5441.JPG


A nie, przepraszam – zapomniałam – Ania wynalazła optymisty i ciągnie mnie na drugą stronę zatoki abym je zobaczyła.

Wzdycham i idę skoro dziecko prosi choć strasznie mi się nie chce.

DSC_5443.JPG


DSC_5444.JPG


DSC_5445.JPG


Syberia na Adriatyku?????

DSC_5446.JPG


Tam stoi nasz dom

DSC_5447.JPG


DSC_5448.JPG


DSC_5449.JPG


DSC_5450.JPG


DSC_5452.JPG


DSC_5453.JPG


DSC_5454.JPG


DSC_5455.JPG


DSC_5456.JPG


Słodki kaktus.

DSC_5457.JPG


I piękny kwiatuszek

DSC_5458.JPG


DSC_5459.JPG


DSC_5460.JPG


DSC_5461.JPG


DSC_5463.JPG


Biedne optymisty... :cry:

DSC_5464.JPG


DSC_5465.JPG


Autoportret.

DSC_5466.JPG


I wracamy do siebie.

DSC_5467.JPG


DSC_5468.JPG


DSC_5469.JPG


Taki chorwacki akcent.

DSC_5470.JPG


DSC_5471.JPG


DSC_5472.JPG


DSC_5473.JPG
Chris_M
Cromaniak
Posty: 1338
Dołączył(a): 12.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Chris_M » 29.10.2021 09:12

Kapitańska Baba napisał(a):
W Rogać nie ruszam się nigdzie poza nabrzeże – to już szczyt lenistwa.
[...]
A nie, przepraszam – zapomniałam – Ania wynalazła optymisty i ciągnie mnie na drugą stronę zatoki abym je zobaczyła.

Wzdycham i idę skoro dziecko prosi choć strasznie mi się nie chce.



Mam coś dla Ciebie :)
Nagrany z "TVP Dokument" film p/t "Optimista" - kamera towarzyszy 8-letniemu chłopcu, który zostaje zapisany do gdyńskiej "szkółki żeglarskiej"; jego pierwsze kroki na wodzie, aż do chwili gdy staje się już obytym z wodą żeglarzem startującym w regatach w klasie Optimist.
Bardzo wzruszający film, a zwłaszcza scena pierwszej wywrotki i związanych z tym emocji. Myślę, że na Tobie też zrobi podobne wrażenie :)
Czas: 40 minut, objętość - 1,7 GB.

https://mega.nz/file/eXhzQIQR#H8mdJrAWZ ... bzFvum058E
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13879
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 29.10.2021 20:36

Chris_M napisał(a):Mam coś dla Ciebie :)
Nagrany z "TVP Dokument" film p/t "Optimista" - kamera towarzyszy 8-letniemu chłopcu, który zostaje zapisany do gdyńskiej "szkółki żeglarskiej"; jego pierwsze kroki na wodzie, aż do chwili gdy staje się już obytym z wodą żeglarzem startującym w regatach w klasie Optimist.
Bardzo wzruszający film, a zwłaszcza scena pierwszej wywrotki i związanych z tym emocji. Myślę, że na Tobie też zrobi podobne wrażenie :)
Czas: 40 minut, objętość - 1,7 GB.

https://mega.nz/file/eXhzQIQR#H8mdJrAWZ ... bzFvum058E


Dzięki :smo:
Znana nam produkcja - nasza Ewa oglądała wiele razy w swoim klubie - dzieciaki optimistowe muszą to znać :wink:
Te emocje w jakiejs części były i naszym udziałem - na początku była ciekawość i fajna zabawa - w końcu zaczynała trenować w lecie. A potem przyszła jesień - zimno, deszcze, wywrotki - i strach. Ogromny strach w oczach Ewy. Ale i chęć przełamania go - nie poddawała się lękom, starała się dzielnie trzymać. Nigdy nie płakała choć dziesiątki razy było blisko. Przynajmniej nie krzyczała jak inne dzieciaki na pół zalewu: trenerze!!!!! MY tu wszyscy zginiemy!!!!! I nie trzeba było Jej odrywać palców przyklejonych w panice do siatki ogrodzeniowej - t :oczko_usmiech: rnerzy i takie rzeczy muszą robić.
A potem u Niej też przyszło przełamanie - i nagle nie cisza była fajna tylko mocny wiatr, wywrotki jeśli były to czasem nawet "suche gleby", uśmiech na myśl o wyjściu na trening.
A teraz - gdy zmieniła klasę - to juz stary doświadczony żeglarz :mrgreen: Tydzień temu była na imprezie - na środku zalewu sześć "dwudziestek" i morotówka - z muzyką, jedzeniem. Zabawa na całego!
Po latach treningu ma wielką radość z żeglowania, Jej pasję czuć z daleka, już snuje plany na przyszłość - oczywiście związane z żeglowaniem.
I to wszystko właśnie dzieki OPTIMISTOM :hearts:
Te małe dzieciaki optimistowe nawet w swoim płaczu i strachu są po prostu WIELKIE :idea: :idea: :idea:

PS - fragment trailera z krzykiem "trenerze!!!! trenerze!!!!!!!" mam ustawiony jako dzwonek w telefonie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3220
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 30.10.2021 09:33

Niesamowite jest to co opisujesz, ile samozaparcia potrzeba, żeby pokonać strach, zimno, ból pewnie też. Jeszcze raz potwierdzam to co pisałam wcześniej, świetne macie z Kapitanem córki :) .
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13879
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 02.11.2021 09:14

wiola2012 napisał(a):Niesamowite jest to co opisujesz, ile samozaparcia potrzeba, żeby pokonać strach, zimno, ból pewnie też. Jeszcze raz potwierdzam to co pisałam wcześniej, świetne macie z Kapitanem córki :) .


Dziękuję :hearts:
I polecam Tobie poświęcić 40 minut i obejrzeć film z linka od Chrisa - warto :idea:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13879
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 02.11.2021 09:18

Do portu zbliża się jakiś jacht.

Kapitan schodzi na nabrzeże pomóc, ja asekuruję naszą burtę odbijaczem.

Trzeba być mocno czujnym bo wciąż mocno wieje.

Sąsiedzi zacumowali całkiem sprawnie, podziękowali za pomoc.

To Rodacy – i mają na pokładzie córkę.

Więc nasza Ania szczęśliwa.

Dziewczynki szybko się dogadują ze sobą.

Okazuje się, że mają apartament tutaj w mieście a jacht wynajęli do popływania – nie śpią na nim, po prostu chcieli robić sobie krótkie wycieczki.

Jednak dzis morze ich przeczołgało.

Chcieli popłynąć na Złoty Róg.

Do samej plaży nie dopłynęli, zawrócili.

I cały powrót mieli pod wiatr i fale.

Sternik – mało doświadczony (dopiero co zrobił chorwackie uprawnienia – odebrał je ze dwa dni temu) nie miał na tyle siły aby przekonac załogę, że fale rozbryzgujące się o dziób nie sa groźne.

Widziałam w oczach kobiet dziki przestrach i szczęście, że są już bezpiecznie na brzegu.

Nawet nie wiem jak się stało, że zabrali nasze córki do siebie do apartamentu ponieważ mieli w nim basen.

Długo ich nie było – dziewczyny we trzy szalały w wodzie.

W końcu wróciły.

Nasi sąsiedzi również się pojawili – i tak przeskoczyliśmy przez burtę na ich pokład i spędziliśmy wspólnie długi i niezwykle sympatyczny wieczór.

Mam nadzieję, że choć w części udało nam się przekonać panie, że fale i wiatr nie są takie straszne jak by się mogły wydawać.

20200825_211601.jpg


To był pierwszy mocno zimny chorwacki wieczór – wszyscy siedzieliśmy w kurtkach i pod kocami.

Do siebie wróciliśmy po północy – sąsiedzi poszli do apartamentu.

Dzięki za wspólnie spędzony czas!

Dzięki Wam mieliśmy przemiły towarzyski wieczór!
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze relacje z podróży


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
COViD 20 – Coś O Vinie i Dalmacji 2020 - strona 11
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone