Jednak obiecuję fotki, jak tylko zostaną pozrzucane z kart
.png)
gosiulek napisał(a):ehhh też liczyłam na kolejny odcinek (i przepis na weki cyckowe)
.png)
gosiulek napisał(a):ehhh też liczyłam na kolejny odcinek (i przepis na weki cyckowe![]()
.png)
CinnamonGirl napisał(a):
Luty 2011 - A&R 'jedziemy', M&P jadą na 99%, K&J - nie wiedzą, czy dadzą radę. Generalnie co tydzień inna wersja u każdej z pary, nikt nie wie, kto jedzie
.png)
Janusz Bajcer napisał(a):gosiulek napisał(a):ehhh też liczyłam na kolejny odcinek (i przepis na weki cyckowe![]()
To może ja podam swój przepis.
Kroisz "cycki" w paseczki lub w kosteczkę {jak kto woli), obsmażasz na patelni jak na gulasz, dodajesz przypraw (sól, wegeta - cebula, maka nie wskazane)
Jak mięso się podpiecze, zalewasz wodą i chwilę dusisz, wkładasz do nowych słoików 1/2 l lub 1/3 l, zakręcasz i do gara, gotujesz jak weki, pierwszego dnia 1 godzinę, odstawiasz do góry dnem, drugiego dnia gotujesz 30 min, odstawiasz do góry dnem, trzeciego dnia gotujesz 15 min, odstawiasz go góry dnem.
Tak przygotowane "cycki" i inne mięsne przysmaki nigdy mi się w Cro na kempingach nie zepsuły
.png)
.png)
Janusz Bajcer napisał(a):Rytuał trzy dniowy wekowania cycków był konieczny na kemping, jeśli ktoś jedzie na kwaterę, gdzie jest stacjonarna lodówka, jedno dniowe wekowanie powinno wystarczyć.
.png)
minimartini napisał(a):[
Zatem u nas konieczne będą jednak 3 dni- dzięki Januszu. Proszę, powiedz mi jeszcze, czy wtedy mogę przechowywać te słoiki po prostu w chłodniejszym miejscu? Czy koniecznie muszą znaleźć się w l. turystycznej?
.png)
.png)
rysiek_r74 napisał(a):
.png)
Powrót do Nasze relacje z podróży
