Moje M wymyślił skrót.
Z al. Zwycięstwa skręciliśmy w bok i znaleźliśmy się przy Szpitalu Morskim i co mamy Kępę Redłowską od lądu strony.
Tylko w którą dróżkę skręcić do plaży
Zaczepiamy jakiegoś biegacza. Jeśli jest naszym czytelnikiem TO PIĘKNE DZIĘKUJE.
- w stronę Mola w Orłowie to daleko
- no coś około 3 km.
-
- no tak, ale troszkę zboczyliście
-
- najszybciej to prosto, żółtym szlakiem potem w prawo........................
-
- to wzdłuż linii lasu około 4,5 km, ale nie zabłądzicie.
- ok. dzięki.
To co
Spacer fajny, ale za niedługo zacznie się zmierzchać a my gdzie
Pomimo, że idziemy z obciążeniem, jesteśmy zachwyceni otaczającą nas przyrodą, jej naturalnością, ciszą i spokojem.
Tak jak widać trasy - szlaki są dobrze przygotowane i śmiało można je przemieszczać pieszo, jak i rowerem.
Dochodzimy do rzeczki,
Jaka radość w nas wstąpiła
I znajomy Domek Plastyków się pojawił.
Moje M skierowało się do samochodu odstawić Dary Bałtyku, a ja pokręciłam się chwilkę, powoli zapadał zmrok, ale jeszcze jest młoda godzina więc po obiedzie jeszcze się przejdziemy.
cdn.

.png)
.png)
.png)