.png)
.png)
Kapitańska Baba napisał(a):Co Ty taki zamyślony nad tym piwem??
.png)
_Piotrek_ napisał(a):Mieliśmy okazję być w długi czerwcowy weekend w ubiegłym roku w Słowacji. Przy tej okazji na jeden dzień wybraliśmy się do Słowackiego Raju. Bardzo urokliwe miejsce więc nic dziwnego, że przyciąga tłumy turystów (szczególnie w takich terminach). Chyba 90% aut na parkingu na polskich tablicach rej. Popołudniu, w pobliskich miejscowościach wszędzie były kolejki do knajp, żeby wpaść na obiad, musieliśmy jechać aż do Spiskiej Nowej Wsi. może chociaż na tygodniu w czerwcu bywa luźniej i spacer jest przyjemniejszy. To że u nas w kraju długie weekendy to jest prawdziwa turystyczna masakra, to wiedziałem ale naiwnie sądziłem, że w ościennych krajach może nie jest tak aż tak źle, okazuje się że się myliłem
.png)
piotrf napisał(a):Najlepszym punktem startowym wielu szlaków turystycznych do centralnej i północno-zachodniej części Słowackiego Raju jest znany ośrodek turystyczny w dolinie Veľkej Bielej Vody , przy ujściu wąwozu Suchá Belá i na początku Przełomu Hornadu - Podlesok . Można tam korzystać z domków kempingowych , zaparkować Osiołka , lub rozbić namiot . Jest boisko do siatkówki i korty tenisowe , w sezonie działa punkt informacji turystycznej i wypożyczalnia rowerów . Można też dobrze zjeść w restauracji i barach .
piotrf napisał(a):Na zwiedzanie całego Słowackiego Raju na spokojnie można przeznaczyć około 7 - 14 dni , jeżeli chce się zapoznać ze wszystkimi trasami w czasie jednego pobytu . My woleliśmy rozłożyć te atrakcje na kilka wizyt , każdorazowo po max dwa dni w Podlesoku
piotrf napisał(a):dlatego część tras jest jeszcze przed nami , a na ferratę ( póki co ) nie wybieram się wcale - nie mam towarzystwa . . .![]()
Tych , którzy liznęli temat Słowackiego Raju namawiać nie trzeba , pozostałym serdecznie polecam , bo jest gdzie chodzić , ale nie zapominajcie o solidnych butach trekkingowych oraz o rękawiczkach , bo na trasach żelastwa sporo - metalowe drabiny , łańcuchy , liny .
Dobrze jest też pamiętać o ubezpieczeniu na szlaki turystyczne Słowacji , my to robimy przed wyjazdem , na cały czas pobytu najlepiej - nie wiadomo kiedy coś się trafi![]()
.png)
Nie trzeba, nie trzeba.... To miejsce jest świetnepiotrf napisał(a):Tych , którzy liznęli temat Słowackiego Raju namawiać nie trzeba
Te polskie długie weekendy od pandemii mocno rozlały się na słowackie tereny. Przed pandemią aż takich tłumów jak teraz nie było.... A jako że my nie mamy prawie okazji na dłuższe wypady w okresach długich weekendów odbijamy je osobie w innym terminie i wtedy wielkich tłumów nie ma... A jeśli jakiś jednodniowy wypad wpadnie to wybieramy jak Piotr albo bliskie trasy, aby nie stać w korkach, albo coś mniej popularnego..._Piotrek_ napisał(a):To że u nas w kraju długie weekendy to jest prawdziwa turystyczna masakra, to wiedziałem ale naiwnie sądziłem, że w ościennych krajach może nie jest tak aż tak źle, okazuje się że się myliłem
Takich miejsc w okolicy Słowackiego Raju jest kilka. Jak my to mówimy z Panem M.: zablokować drzwi, zamknąć oczy, wcisnąć gaz i przejechać...te kiero napisał(a):Dojazd przez romską wieś Vernar, w której co zapamiętam lepiej nie stawać.
.png)
te kiero napisał(a):Nie wiem jak jest teraz, ale kilkanaście lat temu, może ciut więcej to był stan głębokiej komuny, oczywiście nam nie przeszkadzało i również na tym kampingu wypoczywaliśmy.
te kiero napisał(a):My rozłożyliśmy przejście całości Słowackiego Raju + wycieczki po okolicy na dobre 5 wyjazdów po 4, 5dni.
Stacjonowalim w Podlesoku, Hrabusicach, Cingovie, Smizanach i Dedinkach... oprócz kempingu, najczęściej były to samodzielne chaty na kilkanaście osób o stanie z minionej epoki lub z lat już dwutysięcznych... jeździliśmy mocnymi ekipami i to były jedne z lepszych naszych wyjazdów "długo weekendowych".
Nigdy nie zapomnę wycieczek do Demänovská ľadová jaskyňa i dalszej Ochtinská aragonitová jaskyňa.
te kiero napisał(a):Jest jeszcze jeden szlak, który proponuję zrobić sobie na początek, co by zakosztować i się nie zmęczyć:
Zejmarska Roklina, od strony wsi Dedinky, kończymy go w schronisku Geravy, w czasie świetności można było stamtąd zjechać kolejką jednokrzesełkową, ale niestety to melodia przeszłości.
Dojazd przez romską wieś Vernar, w której co zapamiętam lepiej nie stawać.
( na wiosnę w kilku miejscach wyrwy powstałe najpewniej po roztopach były spore
) ..png)
piekara114 napisał(a): Nie trzeba, nie trzeba.... To miejsce jest świetneZ Twojej listy mam zaliczone 1, 2, 8 i 9. Trzeba będzie w tym roku znowu się wybrać (w zeszłym sezonie pogoda nie zgrała się z naszymi wolnymi weekendami).
Podobny szlak to Jánošíkove Diery - ten połączyliśmy z wypadem na Chleb
Mam nadzieję, że pokażesz jeszcze inne szlaki z tego regionu![]()
, podobnie jak z innych górskich spacerów , ale to chyba po powrocie z Malty , na którą ( z tego co wiem ) również macie chrapkę . . . piekara114 napisał(a): Te polskie długie weekendy od pandemii mocno rozlały się na słowackie tereny. Przed pandemią aż takich tłumów jak teraz nie było.... A jako że my nie mamy prawie okazji na dłuższe wypady w okresach długich weekendów odbijamy je osobie w innym terminie i wtedy wielkich tłumów nie ma...
.png)
.png)
, dlatego razem od pewnego czasu wędrujemy tam , gdzie ich nie ma , albo stanowią niewielki procent ułatwień . Takich tras w Słowackim Raju również nie brakuje .
) na listę drewniane budowle tego typu ( około czterdziestu ).png)
. Wiekowe są te kościółki, a biorąc pod uwagę materiał, z którego są budowane - cud, że przetrwały. W mojej miejscowości były kiedyś 4 kościoły drewniane. Nie ostały się. Teraz jest jeden, murowany, ale za to jaki .png)
Cerkwie to po zamkach , fortach , cmentarzach z I wojny światowej , kanionach i wodospadach kolejny mój "bzik" , w Polsce odwiedziłem chyba wszystkie
.png)
piotrf napisał(a):Cerkwie to po zamkach , fortach , cmentarzach z I wojny światowej , kanionach i wodospadach kolejny mój "bzik" , w Polsce odwiedziłem chyba wszystkie, po słowackiej i ukraińskiej stronie jeszcze mi zostało kilka drewnianych kościołów i cerkwi
..png)
, nie wiem jaki wpływ na życie ma imię jakie nosimy , ale ja swoje lubię
) Powrót do Słowacja - Slovensko
