Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Rekonkwista 2017 - czyli 4 x Costa + 1 x Sierra

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
dubaj
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 284
Dołączył(a): 01.12.2009
Rekonkwista 2017 - czyli 4 x Costa + 1 x Sierra

Nieprzeczytany postnapisał(a) dubaj » 20.08.2017 22:18

Dawno mnie tu nie było...

Wracam z relacją z czterech hiszpańskich wybrzeży Andaluzji przeciętych dwukrotnie górami Sierra Nevada.

Miłej lektury - zapraszam na rekonkwistę anno domini 2017 8)
dubaj
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 284
Dołączył(a): 01.12.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) dubaj » 20.08.2017 22:24

Día # 1

Zebrawszy niewielką, acz bitną, ekipę krzyżowców książę Pedro Veo en Barco 29 dnia lipca anno domini 2017 wyruszył skrzydlatym rumakiem do królestwa Al-Andalus walczyć z Maurami i innymi wrogami chrześcijaństwa.

Obrazek

Po 3:50 podróży ponowni zdobywcy Iberii znaleźli się na polach księstwa Malagi. Tam też zdobywszy pepikowy rydwan ropą opalany ruszyli 40 km w stronę namierzonego zamku w La Cala de Mijas.
Jest to nadmorska wieś na Costa del Sol - nazwa pochodzi od oddalonego o kilka kilometrów przedstawiciela "pueblos blancos" (białe wioski) - czy od Mijas.

Ale wracajmy do konkretów - krótkie oblężenie, przemoc, agresja i zamek odbity z rąk miejscowych.

Obrazek

No no no... to się urządzili tutaj....

Obrazek Obrazek Obrazek

Oczywiście pobliskie Supermercado zostało również splądrowane...

Obrazek

Zdobywcy teren oznaczyli jak tradycja każe.

Obrazek

Principe Felipe zweryfikował fosę...

Obrazek

i szlachetni kibole-katole ruszyli na wieczorny rekonesans pustych playas.

Obrazek

Szału wieczorem nie było... więc poczytali co tam Cervantesy miejscowe nakreśliły...

Obrazek

i po chwili... jest... odkryli nocną siedzibę autochtonów....

Obrazek

Przybyli, zjedli, wypili, zwyciężyli!

Obrazek




Kwestie techniczno-finansowe:
- skrzydlaty rumak (w dwie strony) z Modlina do Malagi kosztował całościowo niestety (z uwagi na szczyt sezonu) aż 600 pln za osobę - zakup w lutym.
- Rydwan na 17 dni został zamówiony w kwietniu jako Corsa za 1050 pln (plus 30ojro dopłaty na miejscu) na stronie Wizzaira. Z uwagi na nie skorzystanie z oferty Irlandczyków w połowie lipca przyszła na maila oferta Ryanaira specjalna dedykowana do godzin naszego lotu: Fiesta za 708 pln (plus 30ojro dopłaty za tankowanie) - skorzystaliśmy. Na miejscu Fiesty nie było, dostaliśmy większą i wygodniejszą Skodę, ale za to w dieslu (a to duży plus). Cena wynajmu łącznie z opłatą: 49 pln za dzień. Mega dobra cena. I tylko odbiór trwał aż półtorej godziny.
- zamek w La Cala de Mijas (na 4 osoby) 800 metrów od najbliższej plaży: airbnb zamówione w marcu - cena łącznie 165 euro za 3 noce.
dubaj
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 284
Dołączył(a): 01.12.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) dubaj » 20.08.2017 22:51

Dia 2 - Droga Króla i Cabopino Playa

Przed wyjazdem krzyżowcy otrzymali wiadomość, iż następny króla Alfonsa XIII zostawili dla nich tajne informacje ukryte gdzieś na Szlaku Króla.
Wyselekcjonowana ekipa ruszyła więc o 6:30 rydwanem w kierunku El Caminito del Rey - tak tak, nie ma spania na wyjeździe!
Dziwna ta Iberia - 6:30 to całkowita ciemność, słońce wstaje godzinę później....

Obrazek

8:00 tajemniczy tunel... cóż... ruszyli... do faktycznego wejścia półtora kilometra dalej...

Obrazek

Na szlaku byli piersi... tym nie mniej za nimi ruszyło kilkanaście podejrzanych person...
Nie oglądając się za tymi potencjalnymi szpiegami ruszyli przed siebie drogą najpierw przez wąwóz... a potem po ścianach tego wąwozu....

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

I w końcu jest... przesyłka zgodnie z umową... była pod tą kładką.... przy tej dziurze....

Obrazek

Setka w górę, setka w dół.... czyli zbliżali się Balconcillo de los Gaitanes

Obrazek

Próba wysokości... i przeszli....na drugą stronę mocy....

Obrazek Obrazek

Cenna przesyłka z planami Andaluzji zabrana, pionowe skały zostawione za sobą... mogli ruszyć dalej...


Ryciny słabo malują ogrom El Chorro - obrazy ruchome dlategóż poniżej:







Marbella - Cabopino Playa.


Po powrocie z udanej wyprawy szybko do fosy...

Obrazek

i ruszyli rydwanem na przedmieścia słynnej Marbelli by odbyć pierwszą prawdziwą bitwę na piaskach Cabopino
Niby widok urzekający...

Obrazek

ale tłum niewiernych zastanawiał....

Obrazek

Woda zimnawa... dzikie tłumy... nic to... oręż wyjęty....

Obrazek

i na wroga... na wroga!!!

Obrazek

Pół dnia walki w ciężkich warunkach... ale warto było... kolejna twierdza zdobyta!

Obrazek




Kwestie techniczno-finansowe:
- wejściówka do El Chorro ogarnięta przez stronę internetową - koszt 10 ojro od duszy, ilość miejsc ograniczona... więc polowanie na te wejściówki trwało od kwietnia... na początku maja udostępnili wejściówki na lipiec... pyk... zamówione i opłacone... i przesłane do mnie mailem.
dubaj
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 284
Dołączył(a): 01.12.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) dubaj » 21.08.2017 18:18

Dia 3 - La Viborilla czyli andaluzyjskie Karaiby

Zgodnie z planem miejscem kolejnej bitwy miały zostać piaski La Viborilli.
Starczy miejskich piasków, wg planu zdobywcy mieli ruszyć teraz po bardziej kameralne zdobycze.

I była to kameralna zdobycz. W karaibskim stylu.

Obrazek

Szybki wjazd, niewiele osób... plaża zdobyta!

Obrazek Obrazek

Obrazek

Cudowna woda, super klimat, palmy schodzące do samej plaży... tu było to co rekonkwistadorzy lubią najbardziej.

Obrazek

Obrazek

Ostatnie spojrzenie z knajpy na górze (i tu poznali smak paelli)... i polecieli zdobywcy dalej...w góry...

Obrazek


Castillo de Colomares (a ktoś jakiś czas temu zbudował sobie zamek ku pamięci Krzysztofa co to Karaiby pomylił z Indiami)

Obrazek

Później największa w Europie Stoupa Buddyjska (hm... nie tylko w mahometami trza tu rekonkwistę robić jak widać)

Obrazek

i dotarli do wioski osłów - Mijas.
Ładnie... tłoczno....

Obrazek

Osiodłali co mogli...

Obrazek

i pojechali....

Obrazek
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10461
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 21.08.2017 18:29

To i tu się przywitam :oczko_usmiech:

Oooooo, ja też zrobię taki myk i na greckim zrobię "kopiuj-wklej" mojej relacji :wink:
jolcix
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 313
Dołączył(a): 11.12.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) jolcix » 21.08.2017 19:15

cudownie :)
lotnikwsk
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1827
Dołączył(a): 21.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) lotnikwsk » 21.08.2017 20:12

Witam :D
Pooglądam :D :wink:
dubaj
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 284
Dołączył(a): 01.12.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) dubaj » 21.08.2017 21:09

mysza73 napisał(a):To i tu się przywitam :oczko_usmiech:

Oooooo, ja też zrobię taki myk i na greckim zrobię "kopiuj-wklej" mojej relacji :wink:

Powodzenia Mysza... w tym kopiuj-wklej. Fajną relację robisz - nie wypada jej chować tylko na Cropelce :P

jolcix napisał(a):cudownie :)
- cieszę się, że się podoba... ale to dopiero początek dobrych widoków 8)

lotnikwsk napisał(a):Witam :D
Pooglądam :D :wink:
- zapraszam... fachowcem od zdjęć nie jestem, ale może coś tam ciekawego dojrzycie :hut:
anakin
Junior Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 28172
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 21.08.2017 21:41

Jak z Widzewa nadają, to oczywiście popatrzę. :D
dubaj
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 284
Dołączył(a): 01.12.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) dubaj » 22.08.2017 09:27

anakin napisał(a):Jak z Widzewa nadają, to oczywiście popatrzę. :D
Już nadaje dalej :P


4 días - Riviera del Sol o poranku, Casares w południe, tapas i playa de la Barossa popołudniu - Costa de la Luz

O poranku Pedro Veo en Barco ruszył na poranny rekonesans... by o wschodzie słońca wypatrywać pułapek i zasadzek autochtonów.
Plaża taka sobie... i zabudowa... niby ładnie pięknie, a zawsze na horyzoncie jakiś potworek...

Obrazek

Poranek... szukanie piękna wchodu słońca... niska zabudowa... biała... i kolejny blok brzydulek - normalnie architekt płakał jak projektował.

Obrazek

Pedro szukał i szukał... aż w końcu ogarnął jakiś przyjemny widok.

Obrazek


Costa del Sol - podsumowanie

Średnie to wybrzeże, naćkane domów, ulic... co jakiś czas ładniejsza plaża...ale zazwyczaj zatłoczona (La Viborilla to piękny wyjątek), milion samochodów wokół każdej playas...
Woda zimna nawet w sierpniu (ponoć to od cieśniny Gibraltarskiej takie prądy nadają), morze takie sobie, wieczory chłodnawe, a popołudniu mgła idąca od morza (nagrzane morze paruje... i robią się chmury mgły).
Oczywiście miejsc cudownych na Costa del Sol pewnie jest multum, ale zbyt duże obłożenie niewiernych oraz zabudowy robi swoje.
Krzyżowcy wykonali zadanie, zdobyli strategiczne miejsca, ale dnia czwartego tuż po śniadaniu pożegnali przereklamowaną (ich zdaniem) Riviere del Sol i ruszyli z misją ku brzegom Atlantyku.

Obrazek


Godzina jazdy rydwanem po krętych drogach i krzyżowcy dotarli do niesamowitego białego miasteczka - Casares.

Obrazek

Atak na Casares był szybki i konkretny - Maurowie uciekli na sam widok polskiej fanatycznej Rekonkwisty...
Smak zwycięstwa na górze... i widok z góry w głąb Iberii...

Obrazek Obrazek


Kolejny przystanek pół godziny później - prawdziwy bar Tapas w jakiejś zapadłej dziurze.

Obrazek

Klasyczna mordownia... i nareszcie kibole poznali co to są te tapasy.
Dla równie niewtajemniczonych - tapas to wszystko co się zmieści na mały talerzyk.
I sałatka, i kawałek mięsa z frytkami, i jakaś nabita na patyczek krewetka...

Obrazek


Znowu rydwan popędził po równinach..... i godzinę później krzyżowcy zostawiwszy rzeczy u Manueli...
ruszyli na podbój Costa de la Luz

Biegiem... biegiem Principe Felipe do walki!

Obrazek

Plaże szerokie, tubylki ciekawe... ocean nadspodziewanie ciepły... po prostu cudowne miejsce na awanturę z niewiernymi... lub chociażby z falami.

Obrazek

Ogólnie marzenie polskiego parawaniarza... grodzisz 100 metrów kwadratowych i nikt tego nawet nie zauważa....

Obrazek

Piaski La Barrosa opanowane!

Obrazek

I tak walczyli do samego wieczora....a to chicasy...

Obrazek

....a to cervezy z krain przeróżnych...

Obrazek
dubaj
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 284
Dołączył(a): 01.12.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) dubaj » 23.08.2017 18:23

5 dias - Los Canos de Meca i Vejer de la Frontera

Poranek u Manueli...

Obrazek

Przedmieścia Chiclana de la Frontera - gościniec a'la studentico: basen, domek-kuchnia oraz 4 kwatery... dwie dla krzyżowców, jedna dla italiańskich gości, czwarta dla pary ze stolicy Castilli - z Madrytu.

Ogólnie mrau...

Obrazek

Szpiedzy donieśli, że na piaskach Los Canos de Meca... obok latarni Trafalgar... widziano wojska niewiernych.
Krzyżowcy porzucili pierwotne plany... i tam też ruszyli... wśród piasków... szukać Maurów...

Na prawo.... piasek...

Obrazek

na lewo piasku... więcej niż nad bałtycką zimnicą...

Obrazek

Krzyżowcy dotarli na z góry upatrzone pozycje... okopali się... i czekali niemal cały dzień na wroga bacznie badając podejrzanie wysoką temperaturę oceanu oraz obserwując okolice....

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W końcu krzyżowcy podzielili się i typowo męskim składem ruszyli... tylko gdzie szukać tych saracenów?

Obrazek

Capitano Felipe... dokąd iść?

Obrazek

Im dalej... tym śladów niewiernych mniej...

Obrazek

Krucjata dotarła na sam przylądek Trafalgar... a tam... jeno dzikusy... cycki obwisłe, fajfusy obrośnięte... obleśne dzikusy bez odzienia!

Obrazek

Felipe ruszył do walki z falami...

Obrazek

...a następnie nastąpił atak na same wzgórze z latarnią

Obrazek

Obrazek

Kolejny ważny punkt zdobyty, kolejne wielkie zwycięstwo...
świętował szczególnie widzewski miś...

Obrazek

Dobra... starczy misiu - rzekł Felipe...
i wrócili do siedziby okopanych w piasku krzyżowców...

Obrazek

Po efektownym zwycięstwie pod Trafalgar... krzyżowcy zdobyli też Vejer de la Frontera.
Szybki wjazd... i znowu... niewierni uciekli... odprowadzeni z tarasu na szczycie miasteczka pogardliwym wzrokiem Pedro....

Obrazek

Ale to nie był koniec świętowania... najpierw wykwintne dania w lokalu eleganckim....

Obrazek

....a później już tylko podłe napitki z Kastylijczykami i Italiańcami w gościńcu Manueli... co to sympatykami Realu, Atletico i Juventusu się mienili...

Obrazek



Kwestie finansowo-organizacyjne:
- droga La Cala de Mijas do Chicklana de la Frontera - 200 km dobrą drogą. Plus zjazd na Casares.
- gościniec Manueli - airbnb opłacone w kwietniu 176 euroszekli łącznie za 4 noce.
- parking przy Los Canos de Meca - 3 ojro dzień - najdroższy podczas krucjaty haracz za rydwan
Magda O.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1137
Dołączył(a): 20.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Magda O. » 23.08.2017 19:32

Podoba mi się narracja tej relacji :D
Do Hiszpanii wciąż nie dotarłam :roll:
dubaj
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 284
Dołączył(a): 01.12.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) dubaj » 23.08.2017 23:07

Magda O. napisał(a):Podoba mi się narracja tej relacji :D
Do Hiszpanii wciąż nie dotarłam :roll:
Zdjęcia "jakie takie" to narracją nadrabiać trzeba :wink:

Po kibolskim Madrycie i Costa Brava trzecia Hiszpania okazała się celnym strzałem (bo w wakacje to grecki kierunek od lat ustkuteczniałem)... szczegóły w ciągu dalszym relacji :wink:

Pzdr
majeczka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3488
Dołączył(a): 04.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) majeczka » 24.08.2017 00:33

...ależ tempo :D

Czytam, podziwiam, oglądam...
dubaj
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 284
Dołączył(a): 01.12.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) dubaj » 24.08.2017 13:38

majeczka napisał(a):...ależ tempo :D
Jak co roku było po kibolsku: nie spać, zwiedzać, zap...dalać! :wink:

Co dziwne - familia przyzwyczajona i wręcz intensywności oczekująca 8)
Trzeba się zmęczyć fizycznie by psychicznie odsapnąć :hut:
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Rekonkwista 2017 - czyli 4 x Costa + 1 x Sierra
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018