Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Alpy i Jadran - moja wakacyjna wyprawa 2007

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
krakusowa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5815
Dołączył(a): 08.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakusowa » 07.01.2008 22:35

Nie jestem za bardzo przekonana do tej wyprawy, ale. :D
Jedziemy do górnego Zaostroga.
Po drodze mijamy stare budynki w części niezamieszkałe, cmentarz, kościółki
Obrazek Obrazek
..............i dojeżdżamy do miejsca, gdzie parkuje nowy nabytek Ani Plumkowej :oczko_usmiech: :lool: :mrgreen: .
Obrazek

Ale się dorobiła w Chorwacji. :lool: Obrazek

Jedziemy dalej,
Obrazek mijamy stare budynki, winnice, ogrody oliwne.
Focimy Viter i inne widoczki. Obrazek
Obrazek
Górny Zaostrog był zamieszkały do 1962 r. Wtedy to było trzęsienie ziemi i ludzie przenieśli się nad morze.
Niektóre budyneczki wyglądają na zamieszkałe.
Widoki z góry piękne :D , choć dziś widoczność nie najlepsza. :cry:
Wjeżdżamy coraz wyżej i wyżej, droga wąska, gałęzie drzew wdzierają się nam do samochodu.
Zastanawiam się jak tam można wyminąć się z innym samochodem. 8O
Obrazek Obrazek Obrazek
Tą drogą można również dojechać do górnego Drvenika ( na lewo ) i do Podacy ( na prawo).
Widać też, że kilka domów jest odnowionych lub w trakcie odnawiania.
Jest wodociąg i linia telefoniczna.
Po drodze mijamy dom, w którym 1500 roku urodził się Martin Kosović słynny mieszkaniec Zaostroga intelektualista chorwacki. Obrazek Obrazek Obrazek
budynej starej szkoły
Obrazek
Niedaleko domu Kosovića w opuszczonym domu mieszkają bezdomni, Ania mówi, że to chyba Bośniacy. Czuć w powietrzu, że "produkują" rakiję. :devil:
Odjeżdżamy dość szybko. :roll:
Obrazek

Jeździmy sobie po zaułkach, oglądamy tez przepiękne widoki na morze.
Obrazek Obrazek
Nad Drvenikiem widać ciemne chmury, pewnie będzie deszcz. :cry:
I tak nasza wycieczka dobiega końca. Nie żałuję, że dałam się namówić. :D
Zjeżdżamy w stronę Jadranki. Widzimy coraz więcej współczesnych, zadbanych domów. Na nich napisy sobe, apartmani, przed domami samochody na niemieckich rejestracjach.
Wysiadamy przy Jadrance, żegnamy się z Anią :cry: , przecież już w czwartek wyjeżdżamy do domu. :twisted: Też przez moją chorobę, no i pogodę, która w tym roku nas nie rozpieszczała. :twisted:
Ale i tak jesteśmy zadowoleni z pobytu. :D Było tyle atrakcji. :D

Ledwo zdążyliśmy do domu i zaczął padać ulewny deszcz. :twisted:

19.09 środa

Wstajemy rano i znowu niespodzianka
Świeci przepiękne słońce. :coool:
Trochę siedzimy na tarasie, powoli tez pakujemy się. Jutro wyjazd. Kierunek Węgry Balaton.
Koło południa idziemy na plażę, żeby po raz ostatni w tym roku zanurzyć się w Jadranie.
Obrazek
Oczywiście tylko Janusz, bo ja nie mam za bardzo ochoty, chociaż dziś czuję się o wiele lepiej, wreszcie nie boli mnie gardło. Obrazek
Janusz pływa, potem nalewa wodę z morza do flaszki
Obrazek Obrazek ,
do dziś jest w zamrażarce, Ci co byli na zlotach wiedzą o co chodzi :oczko_usmiech: , ja robię zdjęcia m.in. statku gdzie można kupić świeże rybki. :smo: Obrazek Obrazek Obrazek
Patrzę w stronę Drvenika i oczom nie wierzę 8O 8O 8O . Znowu czarne chmury, oj będzie się działo. :twisted:
Szybko uciekamy do domu.
Zaczyna się burza, błyskawice, grzmoty. Obrazek

Przynajmniej nie będzie nam żal wyjeżdżać. Obrazek
Koło 16-tej wypogadza się, choć dalej strasznie wieje. Idziemy na pożegnalna kolację do "naszej" restauracji
Obrazek Obrazek Obrazek
( jesteśmy sami w restauracji ), ja jestem sprite ( antybiotyk ) :twisted:
Obrazek
a Janusz pragnienie
Obrazek
Po kolacji idziemy na lody :lol: ( widać , że po sezonie bo przecenione na 4 kuny za gałkę).
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Wracamy do domu, tuż przed wejściem spotykamy "bardzo łagodnego" kotka :devil:
Obrazek Obrazek, podziwiamy różne kolory góry Viter 8O w zachodzącym słońcu
Obrazek
Obrazek
Obrazek
idziemy do Mili, żeby trochę pogadać i pożegnać się.
Mila trochę opowiada o sobie, urodziła się w Hercegowinie ( już wiemy skąd u Niej tylu gości z bośniacką rejestracją).
Jej mama i bracia mieszkają w Hercegowinie.
Ja od początku podejrzewałam Ją o trochę inne korzenie niż chorwackie. Uroda, figura , nie wiem co jeszcze.
Mila mówi nam, że czuje się Chorwatką, tu ma rodzinę, męża, dzieci.
Obrazek
Wymieniamy się souvenirami, my dajemy Jej album o Krakowie, żubrówkę i piwo Żywiec, od Mili dostajemy domową rakiję :oczko_usmiech: :lool: i pyszne czerwone wino :lool: :oczko_usmiech: .
Rakija jeszcze "dojrzewa" w barku. Będzie jak znalazł na zlot w Niedzicy :lool: :lool: :lool: :nice:
Szybko robi się ciemno, to niestety urok wakacji we wrześniu. Znosimy część bagaży.
Mila mówi do nas, że od jutra pogoda ma się poprawić :D . Fajnie, ale jutro już tu nas nie będzie. :cry: :cry: :cry:

c.d.n.
U-la
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2268
Dołączył(a): 10.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) U-la » 07.01.2008 23:01

Ojej - już finał będzie... :cry:

Dziś było moje ulubione foto z pieskiem co się zapatrzył na połów :D Bardzo mi się podoba ta fotka! :D

Ależ Wy się do tego zlotu przygotowaliście! Już na urlopie!!! :lol:
a to ja
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4755
Dołączył(a): 18.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) a to ja » 07.01.2008 23:30

fiolek napisał(a):... Obrazek

Taka plaża marzy mi się ... ech :)

fiolek napisał(a):Obrazek

... a ten gość to myślałam, że to Leszek Skupin :lol:

A z wodą i rakiją to ... czuliście pismo nosem? :oczko_usmiech:
Pozdraviam
zawodowiec
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3456
Dołączył(a): 17.01.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) zawodowiec » 08.01.2008 01:48

fiolek napisał(a):Obrazek Obrazek

shtriga napisał(a):Dziś było moje ulubione foto z pieskiem co się zapatrzył na połów :D Bardzo mi się podoba ta fotka! :D

Zupełnie jak nasz kochany znajda Paco co mieszka u teściów w Łódce, 90% Jack Russell Terrier, 5% husky (bo zdarzało mu się z własnej nieprzymuszonej woli ciągnąć rower z jeźdźcem) i 5% kot (bo wskakuje na biurko i parapet), mały psinek z duszą wielkiego psa :lol:
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4888
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 08.01.2008 17:03

Pamiętam taki wątek na Cro.pl, w którym cromaniacy zamierzali utworzyć w HR własne państwo :) Może Górny Zaostrog jest jeszcze do wzięcia :wink:
A z innej beczki - lody na bolące gardło :?: Przy antybiotyku :!: :?: :)
krakusowa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5815
Dołączył(a): 08.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakusowa » 08.01.2008 17:25

plavac napisał(a):
A z innej beczki - lody na bolące gardło :?: Przy antybiotyku :!: :?: :)


przepraszam za brak polskich znakow, ale pisze lewa reka, prawa chwilowo nieczynna. :cry:

jak bylam dzieckiem dosc czesto :twisted: chorowalam na angine.
bardzo lubilam swoja pania doktor, ktora kazala mojej mamie podawac mi wtedy lody :D :D :D
o tej metodzie leczenia slyszalam tez od wspolczesnych medykow :oczko_usmiech:
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4888
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 08.01.2008 18:01

No jak angina to wszystko jasne :D
Też bym lubił takiego lekarza :wink:
A co do znaków - jestem całym sercem za dbaniem o czystość polskiego języka, ale bez przesady. Choroba - siła wyższa . Dyspensa udzielona :wink:
Trzymaj się, Fiolku - szybkiego powrotu do zdrowia :!:
PAP
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1090
Dołączył(a): 21.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) PAP » 08.01.2008 18:14

fiolek,

No faktycznie pogodę mieliście 'niezaspecjalną' :( ...

Ale oby w 2008 była lepsza :D ...

Pozdrawiam,

PAP
darek1
zbanowany
Posty: 9346
Dołączył(a): 27.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) darek1 » 08.01.2008 20:31

Koleżanko Fiolek, bardzo fajna, spokojna i taka stonowana bez " tzw. ściemniania" relacja. Chciałbym spedzić urlop poza sezonem ale narazie jest to raczej niemozliwe ze wzgledu na moje dziewczyny. Również chciałbym zjeśc lody we wrześniu kiedy nie ma tłumów turystów i czas wolniej płynie.
witki
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1231
Dołączył(a): 27.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) witki » 08.01.2008 22:02

A jakie dobre lody są w październiku... szczególnie, kiedy słonko świeci, a w tym czasie w Polsce już jesienne chłody :-)
Plumek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3893
Dołączył(a): 20.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Plumek » 11.01.2008 16:48

fiolek napisał(a):Nie jestem za bardzo przekonana do tej wyprawy, ale. :D
Jedziemy do górnego Zaostroga.
Po drodze mijamy stare budynki w części niezamieszkałe, cmentarz, kościółki
..............i dojeżdżamy do miejsca, gdzie parkuje nowy nabytek Ani Plumkowej :oczko_usmiech: :lool: :mrgreen: .
Obrazek

Jedziemy dalej,
Obrazek


:lol: :lol: :lol:
A po tej wycieczce, to musiałam w trymiga tarcze hamulcowe z przodu zmieniać :?
A nowy nabytek fajny, tylko za diabła z miejsca nie chciał ruszyć :lol: :lol: :lol:
witki
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1231
Dołączył(a): 27.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) witki » 12.01.2008 13:57

Plumek napisał(a):
fiolek napisał(a):Nie jestem za bardzo przekonana do tej wyprawy, ale. :D
Jedziemy do górnego Zaostroga.
Po drodze mijamy stare budynki w części niezamieszkałe, cmentarz, kościółki
..............i dojeżdżamy do miejsca, gdzie parkuje nowy nabytek Ani Plumkowej :oczko_usmiech: :lool: :mrgreen: .
Obrazek

Jedziemy dalej,
Obrazek


:lol: :lol: :lol:
A po tej wycieczce, to musiałam w trymiga tarcze hamulcowe z przodu zmieniać :?
A nowy nabytek fajny, tylko za diabła z miejsca nie chciał ruszyć :lol: :lol: :lol:


odnośnie nowego nabytku - już pytaliśmy się o niego tutaj:
http://www.cro.pl/forum/viewtopic.php?t=17662&postdays=0&postorder=asc&start=20
ale nie otrzymaliśmy odpowiedzi :roll:
krakusowa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5815
Dołączył(a): 08.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakusowa » 18.01.2008 13:17

Witki!
Ten nowy nabytek Plumka :wink: wymaga przeprowadzenia :devil: :lool: gruntownego remontu.
Myślę, że do przyszłego roku zdążą :lol:
witki
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1231
Dołączył(a): 27.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) witki » 19.01.2008 01:22

fiolek napisał(a):Witki!
Ten nowy nabytek Plumka :wink: wymaga przeprowadzenia :devil: :lool: gruntownego remontu.
Myślę, że do przyszłego roku zdążą :lol:


przyszłego - czyli 2009?
to dobrze, przynajmniej w tym roku nie będę żałowała, że mnie fajna jazda Plumkową łodzią ominęła,
a tak - w przyszłym roku są szanse :wink:
krakusowa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5815
Dołączył(a): 08.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakusowa » 19.01.2008 11:57

witki napisał(a):
fiolek napisał(a):Witki!
Ten nowy nabytek Plumka :wink: wymaga przeprowadzenia :devil: :lool: gruntownego remontu.
Myślę, że do przyszłego roku zdążą :lol:


przyszłego - czyli 2009?
to dobrze, przynajmniej w tym roku nie będę żałowała, że mnie fajna jazda Plumkową łodzią ominęła,
a tak - w przyszłym roku są szanse :wink:


tak 2009 roku :lol:
wiem, wiem gratuluję i trzymam kciuki :D
i czekam w Niedzicy :D
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Alpy i Jadran - moja wakacyjna wyprawa 2007 - strona 11
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017