21monika napisał(a):A terminy są takie same dla wszystkich województw.CZTERY TYGODNIE a jeśli jest wcześniej zostanę powiadomiona sms-em.
I zaznaczę, że zainteresowanie i kolejki w urzędzie wzrastają z szybkością zbliżających się wakacji zwłaszcza w dużych aglomeracjach
.png)
travel napisał(a):Janusz Bajcer napisał(a):Do wakacji (licząc np od 1 czerwca) jeszcze sporo czasu.
Nie ma potrzeby "nakręcać się" i panikować na zapas.
Trochę wyjaśni się w maju po dwóch weekendach (początek i koniec maja).
Dobrze ,że jadę we wrześniu to będę miała mnóstwo informacji od Was
anakin napisał(a):klerjeser napisał(a):Koszt powalający, całe szczęście, że paszport jest ważny 10 lat, bo można by było nie uzbierać. Ale jak jesteś w nagłej potrzebie, zawsze możesz wziąć chwilówkę
4 tygodnie w marcu??? Nie podciągnęli jeszcze wam sieci do województwa?
Dopuszczasz do siebie, że dla kogoś ten koszt może być jednak spory?
Co do Twojego bywania w świecie ( o którym na każdym kroku wspominasz) to obawiam się, że w d....byłeś i g.....widziałeś tak naprawdę.
No i jako mieszkaniec wielkiej aglomeracji, wiesz zapewne, że wieśniak to stan umysłu a nie miejsce zamieszkania.
Tak dla Twojej wiadomości....NFZ nie refunduje wszystkich leków.
A farmakoterapia w zespole Delbrücka jest nieskuteczna.klerjeser napisał(a):Lekka sprzeczność logiczna. Skoro kogoś stać na wyjazd zagraniczny do kraju "paszportowego", koszt paszportu to grosze.
To ja Ci napiszę to bardziej przejrzyście- gówno Cie obchodzi na co kto i jak wydaje pieniądze.
ps.
załóż sobie zawczasu trzeciego nicka, gdybyś przypadkiem na tym nie doczekał pierwszego dnia wiosny.
.png)
pawelli napisał(a):Ale czarne scenariusze piszecie ..... szok .....
Chorwaci nie pozwolą żeby uchodźcy zaburzyli ruch turystyczny !!! Już zamknęli granice ..... choć ciocia Angela się tym oburza
.png)
pawelli napisał(a):Ale w Grecji to oni "lądują z morza" - a tu muszę jeszcze pokonać np. Serbię - a tam też już ich nie wpuszczają.
Mój kolega był w Cro zaraz po wojnie - jak turystów praktycznie chroniły kordony wojska - wiec i z uchodźcami sobie poradzą.
.png)
.png)
pawelli napisał(a):bodajże cos ok. 1998 roku a może nawet w 1997.
Ja byłem pierwszy raz w 2000 roku - a on juz tam kilka razy był
pawelli napisał(a):bodajże cos ok. 1998 roku a może nawet w 1997.
Ja byłem pierwszy raz w 2000 roku - a on juz tam kilka razy był
.png)
Rysio napisał(a):pawelli napisał(a):bodajże cos ok. 1998 roku a może nawet w 1997.
Ja byłem pierwszy raz w 2000 roku - a on juz tam kilka razy był
Byłem w 1996 i oprócz tego że często na drodze można było spotkać kolumny IFOR ciągnące do Bośni, żadnych kordonów wojska nie widziałem i nikt mnie nie chronił. Coś kolega Ci ściemy pocisnął
.png)
pawelli napisał(a):Rysio napisał(a):pawelli napisał(a):bodajże cos ok. 1998 roku a może nawet w 1997.
Ja byłem pierwszy raz w 2000 roku - a on juz tam kilka razy był
Byłem w 1996 i oprócz tego że często na drodze można było spotkać kolumny IFOR ciągnące do Bośni, żadnych kordonów wojska nie widziałem i nikt mnie nie chronił. Coś kolega Ci ściemy pocisnął
Możliwe - był w Dalamacji a dokładniej mówiąc w Makarskiej.
Moze gdzies widział w okolicach granicy.
Bo w 2000 roku na granicy z Bośnią - to były regularne wojska, helikoptery itp. - to sam widziałem
.png)
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
