MWN napisał(a):Cieszę się, że smakował Wam Vlasicki (czasem piszą Vlaski) ser. I tylko jedno sprostowanie: zdjęcie z Sarajeva przedstawia rzeczkę Mlijacka, chociaż koło lotniska w dzielnicy Ilidża są źródła rzeki Bosna.
Też spałem w Telal od strony owego meczetu. Ciekawe jak byłoby z drugiej strony czy też słychać mułłę o 4:30?
No o zakupie sera wiedziałem dzięki Tobie !!
To była bardzo cenna informacja
Ser naprawdę super

, starczył nam na cały pobyt dzięki temu że sprzedający dał nam go w woreczku w słonej zalewie , mimo upału wogóle nie skisł , dobry jest też wędzony który tam raczej używają jako tarty na potrawy .
W tym roku mam zamiar spróbowac sera na Pagu , mam nadzieję że bedzie dobry ale z pewnością to już nie będzie ten sam stosunek ceny do jakości co w Bośni .
Dzięki za sprostowanie odnośnie nazwy rzeki
A co do śpiewu mułły , też mieliśmy jeden pokój od strony meczetu ( tam spał syn ) , a drugi na podwórko ( na parterze) , chyba mieliśmy bardzo ciężki sen bo wogóle nie słyszałem
killer napisał(a):Na Twoich zdjęciach z Trstenika ( a i maslinka o tym wspomniała) widac dość wcześnie zachodzące słonce.Napisz jak możesz do której godziny jest słonce na plaży w Żuljanie. Dla mnie nie jest to aż takie ważne,ale małżonka sie niepokoi....
Możesz uspokoić żonę
Trstenik jest tak położony względem kierunku świata i tak blisko u podnóża góry , że to powoduje ten cień pojawia się w połowie sierpnia ok. godz.16-17 ( w lipcu jak jest dłuższy dzień może to byc troszkę później ) , ale morze w tym czasie w odległości 100-150m od lądu srebrzy się w słońcu

.
Myślę że dla niejednych taki popołudniowy cień to może byc wytchnienie , tym bardziej że na plaży w tym miasteczku brak cienia naturalnego
W Żuljanie słońce jest do końca

, dzień kończy się wraz z zachodem słońca na widnokręgu