napisał(a) weldon » 01.12.2010 13:35
Korki to robią się, przede wszystkim dlatego, że samochody nie jadą.
W takich warunkach jak teraz, to jest tak, że samochód jedzie zderzak w zderzak z następnym,
w związku z czym pierwszy naciska lekko hamulec, miga światłem stop,
drugi naciska mocniej, a trzeci wciska do oporu i się zatrzymuje, a za nim cała kawalkada samochodów.
Zanim się wszyscy zorientują, że można jechać, to mija ładnych kilka chwil,
pomnożonych przez ilość ruszających samochodów.
I tak co chwila ...
Wystarczyłoby zachować rozsądną odległość pomiędzy samochodami,
co pozwoliłoby na płynne poruszanie się, ale jest to niemożliwe,
bo w taką przerwę między samochodami zaraz by się wcisnął jakiś jełop z sąsiedniego pasa,
powodujący zatrzymanie całej kawalkady.
I zabawa od początku ...
I śnieg nie ma tu nic do gadania. Tak jest na co dzień.