zebik napisał(a):Czyli dochodzimy do "ściany - przepisu" i dalej z powrotem polemika trwa.

A jak to jest z powodziami?
Palcem nie będę pokazywał, skąd do mnie wielka woda podeszła

, więźniowie wały umacniali,
zamykali drogi, powodując ogromne korki, zanim ludzie się nie przyzwyczaili ...
O, właśnie, a czy cały problem nie polega na tym, że za jakiś czas
wszyscy się przyzwyczają do zimy i będzie lepiej?
Co tu oceniać prace służb i ogólnie mówić o zimie, jak tu raptem raz spadł śnieg
i trochę mrozu chwyciło?
Byłem dziś u swojego wulkanizatora.
Niedawno siedzieli, nic nie robili, miałem sobie koła u nich sprawdzić,
ot tak, bo wypada, tylko czasu nie było.
A dziś? Dziki tłum próbujący natychmiast, od reki wymienić opony.
Myślicie, że mieli zimówki, tylko ich taka ochota naszła na nowe?
W Niemczech już wprowadzili przepisy o obowiązkowej wymianie,
to może i u nas tak zrobić?