napisał(a) Kevlar » 15.10.2009 09:40
Rano, w pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki:
- Jak tam Twój wczorajszy sex?
- Beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4
minuty bzykania i po dwóch minutach spał... A u Ciebie?
- No u mnie rewelacja - mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na
przepyszną, romantyczną kolację, potem przez godzinę wracaliśmy do domu
spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina zaje*istej gry wstępnej,
potem godzina zaje*istego sexu, a na koniec wyobraź sobie, że godzinę
rozmawialiśmy! Bajka po prostu !!
W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów...
- Jak tam Twój wczorajszy sex?
- no zaje*iście! Przychodzę do domu, obiad na stole; zjadłem,
wybzykałem, zasnąłem ! A u Ciebie?
- Kur*a, u mnie beznadzieja. Przychodzę - nie ma prądu, bo zapomniałem
zapłacić za rachunek. Zabrałem wiec gdzieś starą na kolację, żarcie
beznadziejne, było kur*a tak drogo, że nie starczyło mi na taksówkę
powrotną i musiałem zapierd*lać do domu na piechotę. Przychodzimy
- kur*a przecież nie ma prądu, więc znowu te cholerne świece!!! Byłem
tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć, a potem
kur*a przez godzinę nie mogłem się spuścić. Na to wszystko tak się
wkur*iłem, że przez godzinę jeszcze usnąć nie mogłem...