Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Teneryfa na raty.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
CROnikiCROpka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2171
Dołączył(a): 04.03.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROnikiCROpka » 05.02.2017 13:05

Może masz rację, trzeba by to na żywo zobaczyć. A takie mam głupie pytanie, czy brudzi ten czarny piasek? :P
Mikeee
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2377
Dołączył(a): 06.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikeee » 05.02.2017 15:32

bernidi napisał(a):
Mikeee napisał(a):Ile czasu zajęła Wam droga w dół i z powrotem?

W dół schodziliśmy 2.15 a z powrotem 2.45 licząc trasę szosa-plaża.

dobry czas. My schodziliśmy 2:45, ale sporo czasu poświęciliśmy na delektowanie się widokami i zdjęcia wiedząc, że nie zdążymy już przejść z powrotem na górę...Z brzegu zabrały nas łódką 2 urocze brytyjki... :wink:

Szkoda, że nie dotarliście na Teno. Z tego co piszesz, to musiało się coś tam obsunąć, że zamknęli całkowicie ruch tą drogą. Pamiętam, że przejazd po tych skałach powodował u nas mały dreszczyk. Pełno tam było zabezpieczeń przed spadającymi kamieniami.

CROnikiCROpka napisał(a):... czy brudzi ten czarny piasek? :P

nie, w każdym razie nie bardziej niż zwykły. Sam wcześniej miałem mieszane uczucia, ale spacer po takiej plaży zmienił trochę moją optykę. Ma to swój urok.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 50795
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 05.02.2017 19:21

bernidi napisał(a):Szczerze to w Twoim wątku: Wyspy Kanaryjskie nie znalazłem fotek z Teno... :(
Z chęcią bym zobaczył ale pewnie źle szukam...

Pierwsza fotka tutaj, druga i czwarta tutaj i jeszcze pierwsza w kolejnym odcinku.

wojan napisał(a):Wojtek - na tej "słoniowej" fotce udało Ci się to co nie udało się wielu z nas, którzy tam byli - złapałeś słonia z otwartym okiem.

Bo słoń spogląda jedynie na wybrańców.

Mikeee napisał(a):Pamiętam, że przejazd po tych skałach powodował u nas mały dreszczyk. Pełno tam było zabezpieczeń przed spadającymi kamieniami.

W zeszłym roku jechało się jak po maśle i bez dreszczy.

Pozdrawiam,
Wojtek
bernidi
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 452
Dołączył(a): 23.11.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) bernidi » 05.02.2017 19:59

CROnikiCROpka napisał(a):Może masz rację, trzeba by to na żywo zobaczyć. A takie mam głupie pytanie, czy brudzi ten czarny piasek? :P

Nie ma głupich pytań, mogą być jedynie głupie odpowiedzi. Mając nadzieję, że moja taką nie jest napiszę, że podobnie jak każdy inny -
w sensie podobnie przywiera do ciała i podobnie łatwo go spłukać...
Natomiast frajda plażowania jakby większa...

Mikeee napisał(a):dobry czas. My schodziliśmy 2:45, ale sporo czasu poświęciliśmy na delektowanie się widokami i zdjęcia wiedząc, że nie zdążymy już przejść z powrotem na górę...Z brzegu zabrały nas łódką 2 urocze brytyjki... :wink:


Mieliście zatem okazję podziwiać giganty z bliska od strony morza.
Ty dodatkowo mogłeś skupić wzrok i na bliższej perspektywie... :oczko_usmiech:

Mikeee napisał(a):
Szkoda, że nie dotarliście na Teno. Z tego co piszesz, to musiało się coś tam obsunąć, że zamknęli całkowicie ruch tą drogą. Pamiętam, że przejazd po tych skałach powodował u nas mały dreszczyk. Pełno tam było zabezpieczeń przed spadającymi kamieniami.

W drugiej części wyjaśnię co było rzeczywiście przyczyną całkowitego wyłączenia ruchu wszelkiego na tym odcinku.

Mikeee napisał(a):
CROnikiCROpka napisał(a):... czy brudzi ten czarny piasek? :P

nie, w każdym razie nie bardziej niż zwykły. Sam wcześniej miałem mieszane uczucia, ale spacer po takiej plaży zmienił trochę moją optykę. Ma to swój urok.

Potwierdzam. Moje top to piasek biały i czarny... :)


Trzeci dzień zwiedzania rozpoczynamy pieszo od pobliskiej plaży Jardin:

TN121.jpg


Jednak nie czas na wypoczynek w otoczeniu palm gdyż plan na dzisiejszy dzień jest dość napięty.

TN122.jpg


Cytadela San Felipe o murach w kształcie prostokąta pełniąca w przeszłości wiele funkcji dzisiaj jest przekształcona w miejskie centrum kulturowe:

TN124.jpg


Z placu przed cytadelą rozpościera się widok na plażę, zabudowę Punta Brava oraz strzegący niczym oko Wielkiego Brat niemal wszystkich zakątków Teneryfy - Pico del Teide:

TN127.jpg


Znaną już nam trasą TF-5 i TF-82 dojeżdżamy do Santiago de Teide i dalej zjeżdżamy do Acantilados de los Gigantes zobaczyć słynne klify:

TN132.jpg


Z drogi sprowadzającej na nabrzeże widać przykrytą czapką chmur La Gomerę:

TN133.jpg


Po znacznym zbliżeniu widać również latarnię morską i zarys cypla Teno. Mimo, że widok jak przez mgłę - tym bardziej pewnie wzmaga wyobraźnię i nie zanika z mojej pamięci:

TN136.jpg


Giganty z brzegu:

TN138.jpg


Linię brzegową urozmaicają ciekawe kompozycje skałek:

TN140.jpg


Ostatnie spojrzenie z biegnącego nabrzeżem deptaka:

TN142.jpg


Jedziemy dalej na południe. Wybrzeże w okolicy La Caleta:

TN144.jpg


Mała plaża przy uroczej zatoczce kusi pięknem do odpoczynku w spokojnej atmosferze w dala od popularnych kurortów:

TN145.jpg


Jedziemy jednak do osławionego Playa de la Americas gdzie poświęcamy jednak godzinę na plażowanie obserwując cieszących się z odpowiednich warunków surferów:

TN148.jpg


Takie kurorty jednak nie są naszym ulubionym miejscem pobytu więc po spacerze wzdłuż plaży kierujemy się w stronę Candelarii:

TN152.jpg


Bazylika Matki Bożej w Candelarii:

TN153.jpg


Okazałe wnętrze może podobno pomieścić pięć tysięcy osób:

TN158.jpg


Posągi przywódców Guanczów:

TN154.jpg


W dalszym ciągu korzystając z autostrady zamykamy pętlę objazdu Teneryfy kierując się do jednego z najurokliwszych miast - La Orotavy. Przejechawszy na północną stronę wyspy widzimy typowy układ chmur ścielących się jedynie na odpowiednio wąskim pułapie:

TN160.jpg


La Orotava usytuowana jest na stromych zboczu, uroczą zabudowę rozdzielają wąskie brukowane uliczki prawie wszystkie jednak udostępnione dla ruchu samochodowego. Udaje się nam zaparkować w górnej dzielnicy miasta.
Schodzimy do centrum podziwiając kolorystykę i charakter zabudowy:

TN162.jpg


C002.jpg


TN163.jpg


C003.jpg


TN166.jpg


Zbliżające się ku zachodowi słońce nasyca i tak już bogate barwy:

TN167.jpg


Do Iglesia de la Concepción trafiamy akurat na zakończenie ceremonii ślubnej:

TN168.jpg


Wnętrze kościoła jeszcze oświetlone po nabożeństwie a już opustoszałe to dobra okazja do zwiedzenia:

TN169.jpg


Zwiedzamy jeszcze Ogrody Wiktorii a następnie labiryntem wąskich dróg i uliczek zjeżdżamy do Puerto de la Cruz:

TN171.jpg


I tak zamykamy pętlę objazdu Teneryfy:

TN172.jpg


Późnym wieczorem pieszo zwiedzamy Puerto de la Cruz. Klimaty oczywiście miejsko turystyczno rozrywkowe.
W sumie pomimo czterech noclegów tutaj nie było czasu zwiedzić miasta za dnia. Jednak nocne zwiedzanie jest dla nas nie mniej interesujące.

C005.jpg


Dzisiejsza degustacja lokalnych trunków jest już ostatnią na naszym muzycznym balkonie. Człowiek orkiestra w pobliskim lokalu widać zna się na rzeczy i wie jaką dobrać repertuar... :smo:
Na jutro mam wykupione wyjazd kolejką pod Pico del Teide oraz nocleg w schronisku Altavista nieco poniżej punktu widokowego pod szczytem Teide. Nocleg w nim umożliwia legalne poranne wejście na szczyt bez zezwolenia, którego nie zdążyliśmy uzyskać. Rezerwacji trzeba dokonać często i dwa miesiące wcześniej na dwugodzinny ściśle określony czas z zaplanowaną godziną wejścia.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 50795
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 06.02.2017 00:11

bernidi napisał(a):Jednak nie czas na wypoczynek w otoczeniu palm gdyż plan na dzisiejszy dzień jest dość napięty.

Widzę, że się streszczasz. My poświęciliśmy więcej czasu zarówno Orotavie, jak i Candelarii czy Gigantom. Ale rozumiem przyczynę i bardzo jestem ciekaw Waszego spotkania z Teide.

Pozdrawiam,
Wojtek
bernidi
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 452
Dołączył(a): 23.11.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) bernidi » 06.02.2017 00:44

Franz napisał(a):
bernidi napisał(a):Szczerze to w Twoim wątku: Wyspy Kanaryjskie nie znalazłem fotek z Teno... :(
Z chęcią bym zobaczył ale pewnie źle szukam...

Pierwsza fotka tutaj, druga i czwarta tutaj i jeszcze pierwsza w kolejnym odcinku.

Dzięki. Całego wątku jeszcze nie przejrzałem ale na pewno przyjdzie odpowiednia pora bo pozostałe wyspy też są w planie.
Do spisu treści powinieneś zatem załączyć suplement... :)
Rzeczywiście ujęcie dachów z Icod niemalże identyczne. :wink: Myślę, że nie posądzasz mnie o plagiat :smo:
Masz i więc pamięć fotograficzną... :)


Franz napisał(a):
wojan napisał(a):Wojtek - na tej "słoniowej" fotce udało Ci się to co nie udało się wielu z nas, którzy tam byli - złapałeś słonia z otwartym okiem.

Bo słoń spogląda jedynie na wybrańców.

Może szczególnie na Wojtków... :smo:
No ale co z tego, że spogląda i może nawet puszcza oko jak nieświadomy człowiek nie wie o co chodzi... :lool:

Dołączam mapkę dzisiejszego przejazdu:

M3.jpg


Franz napisał(a):Widzę, że się streszczasz. My poświęciliśmy więcej czasu zarówno Orotavie, jak i Candelarii czy Gigantom. Ale rozumiem przyczynę i bardzo jestem ciekaw Waszego spotkania z Teide.


Nie wiem czy myślisz o ilości fotek czy o streszczaniu opisu?
Uważam, że relacja powinna być jak spódnica kobiety, na tyle długa aby być przyzwoita lecz na tyle krótka aby być interesująca... :smo:
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 50795
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 06.02.2017 00:56

bernidi napisał(a):Do spisu treści powinieneś zatem załączyć suplement... :)

Kiedy skończę aktualny skrót, zamieszczę obydwa w spisie treści.

bernidi napisał(a):Rzeczywiście ujęcie dachów z Icod niemalże identyczne. :wink: Myślę, że nie posądzasz mnie o plagiat :smo:

Raczej o podobną wrażliwość.

bernidi napisał(a):Uważam, że relacja powinna być jak spódnica kobiety, na tyle długa aby być przyzwoita lecz na tyle krótka aby być interesująca... :smo:

Byłem wychowany na ostrych skrótach i cięciu zamieszczanych zdjęć, kiedy jeszcze utrzymywałem swoje strony w necie. Ale tu na forum ludzie prosili o bogatsze prezentowanie zarejestrowanych wrażeń. Uległem...

Pozdrawiam,
Wojtek
bernidi
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 452
Dołączył(a): 23.11.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) bernidi » 06.02.2017 23:54

Franz napisał(a):Byłem wychowany na ostrych skrótach i cięciu zamieszczanych zdjęć, kiedy jeszcze utrzymywałem swoje strony w necie. Ale tu na forum ludzie prosili o bogatsze prezentowanie zarejestrowanych wrażeń. Uległem...


Sentencja o długości sukni odnosiła się do mojej pierwszej tu na forum relacji... :oops:
Jeśli chodzi o szczegółowość relacji to ja nie mam przyzwolenia na obszerne a Ty masz już wręcz... obowiązek. :)

Czwarty dzień wita nas pięknym słońcem. Tym bardziej dziwi sms otrzymany od Teleferico o niekursującej kolejce linowej z powodu złej pogody.
No trudno ale i tak jedziemy do parku narodowego pod Teide. Drogą TF-21 przez La Orotavę szybko nabieramy wysokość i wnet ukazuje się nam majestatyczny stożek wulkanu:

a.jpg


Pięknej urody droga wypłaszcza się.

b.JPG


c.jpg


d.jpg


Skręcamy na drogę podjazdową do górnej stacji kolejki. W oddali widać skały Roques de Garcia:

e.jpg


Stacja kolejki rzeczywiście opustoszała. Mamy bilety wykupione na godzinę 11.00 oraz nocleg w schronisku.
Dowiadujemy się, że kolejka nie będzie kursować ani dzisiaj ani prawdopodobnie jutro z powodu mającej się pogorszyć pogody.
Prognoza pogody na jutrzejszy dzień nie zachęca zatem do podejścia pieszo szlakiem przez Montana Blanca do schroniska.
Perspektywa poświęcenia dwóch dni w kiepskich warunkach atmosferycznych nie jest zbytnio pociągająca.

f.jpg


Wracamy na mijane uprzednio miejsca gdzie można zaparkować samochód i pospacerować po niesamowitej "pustyni wulkanicznej":

i.JPG


h.jpg


Nad Teide rzeczywiście zaczynają gromadzić się pomału chmury:

g.jpg


Roślinność i skałki tworzą fantastyczną kompozycję tworzącą niesamowity klimat tego miejsca.
Do pełni szczęścia brakuje tylko słońca:

j.JPG


k.JPG


Jedziemy w rejon Roques de Garcia:

l.jpg


n.jpg


o.JPG


p.JPG


r.JPG


s.JPG


t.JPG


u.jpg


w.JPG


x.JPG


y.jpg


z.jpg


Skała z czupryną?

z2.jpg


z3.jpg


Kolory i formy urzekają...

z4.JPG


z5.jpg


z6.jpg


Drogą TF-21 jedziemy do Vilaflor. W kawiarni przeglądamy możliwość noclegu i rezerwujemy sobie po południowej stronie wyspy pokój w pensjonacie o intrygującej nazwie: Felix Casanowa. :)

z7.jpg


Krótki spacer okolicy i wracamy do pensjonatu. Pogoda się psuje, zaczyna mocno wiać i kropić.

z8.JPG


Zostają nam jeszcze dwa dni. Sprawdzamy prognozy pogody i pojutrze ma być ładnie.
Kupuję zatem dwa bilety na kolejkę Tereferico. A jutro? Co zrobić z jutrzejszym dniem?
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 50795
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 07.02.2017 00:04

bernidi napisał(a):Zostają nam jeszcze dwa dni. Sprawdzamy prognozy pogody i pojutrze ma być ładnie.
Kupuję zatem dwa bilety na kolejkę Tereferico.

Trzymam kciuki!

Pozdrawiam,
Wojtek
bernidi
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 452
Dołączył(a): 23.11.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) bernidi » 07.02.2017 00:51

Franz napisał(a):
bernidi napisał(a):Zostają nam jeszcze dwa dni. Sprawdzamy prognozy pogody i pojutrze ma być ładnie.
Kupuję zatem dwa bilety na kolejkę Tereferico.

Trzymam kciuki!

Dzięki! :) :) :)
No ale podsuń jeszcze propozycję na ten wolny dzień... :)

Dołączam mapkę dnia:

M4.jpg


(nie wiem dlaczego nie wyświetla mi automatycznie ustawionego w profilu użytkownika podpisu... :( )
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 50795
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 07.02.2017 01:03

bernidi napisał(a): No ale podsuń jeszcze propozycję na ten wolny dzień... :)

Na dzień z ładną pogodą wybrałbym Teno lub Anagę. Na kiepskie warunki zwiedzoną już przez Ciebie Orotavę lub Lagunę.
Albo przeskoczyłbym promem na Gran Canarię...

Pozdrawiam,
Wojtek
bernidi
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 452
Dołączył(a): 23.11.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) bernidi » 08.02.2017 23:19

Franz napisał(a):
bernidi napisał(a): No ale podsuń jeszcze propozycję na ten wolny dzień... :)

Na dzień z ładną pogodą wybrałbym Teno lub Anagę. Na kiepskie warunki zwiedzoną już przez Ciebie Orotavę lub Lagunę.
Albo przeskoczyłbym promem na Gran Canarię...

Sugestie bardzo rozsądne lecz ten dzień wykorzystamy jednak inaczej. :coool:

Czas na Teneryfie niestety nie chce płynąć wolniej, nieubłaganie zbliża się termin powrotu.
Na szczęście prognoza pogody na następny dzień była bardzo optymistyczna dla południowej części wybrzeża.
Rano wyjeżdżamy z Armenime i kierujemy się do miejscowości Costa del Silenco.
Kierujemy się pieszo na prawie najbardziej wysunięty na południe cypel Punta Montana Amarilla położony w sąsiedztwie niewielkiego stożka wulkanicznego o tej samej nazwie Montana Amarilla.
Spacer rozpoczynamy wzdłuż brzegu:

NT001.jpg


NT002.jpg


NT003.jpg


NT004.jpg


NT005.jpg


Oddalamy się nieco od Costa del Silenco:

NnT001.jpg


NnT002.jpg


W sumie okazuje się, że najbardziej atrakcyjne są klify u podnóża stożka Montana Amarilla niż sam cypel.

NnT003.jpg


NnT004.jpg


Stąd po prawej na horyzoncie można zobaczyć charakterystyczną górę Montana Roja:

NnT005.jpg


NnT006.jpg


Wracamy. dzisiaj w planie jeszcze jedna atrakcja.

NnT007.jpg


NnT008.jpg


NT006.jpg


NT007.jpg


NT008.jpg


NT009.jpg


NT010.jpg


NT011.jpg


Ostatnie spojrzenie wstecz:

NT012.jpg


Na fotel nie wygląda ale taką potoczną nazwę chyba nosi:

NT013.jpg


Na dzisiaj tyle zwiedzania. Resztę dnia spędzamy na plaży. :)

NT014.jpg


Playa del Confital:

NT016.jpg


i sąsiadująca z nią obok Montana Roja - Playa de la Tejita:

NT015.jpg


Kolejne dwa noclegi mamy zarezerwowane w hotelu opodal. Wystrój nie powiem, ciekawy:

NT017.jpg


A umiejscowienie lustra - intrygujące:

NT018.jpg


Wieczorem idziemy jeszcze na spacer obok naszego lokum:

NT019.jpg


Czerwona Góra, teraz dopiero wyjaśnia się nazwa Montana Roja :wink: :

NT020.jpg


Przed zachodem słońca wreszcie pojawia się Teide:

NT021.jpg


Czy jutro się uda nawiązać z Nim bliższą relację? :roll:
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 50795
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 09.02.2017 01:10

Montana Amarilla przyszła mi do głowy później.
Mieliście niższy stan wody od nas, suchą stopą dołem przejść nie mogliśmy, ale dało się niejako środkiem, a potem już w górę. Jeśli chcesz porównać, to fotki czwarta, piąta i szósta na stronie 70.

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 50795
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 10.02.2017 16:02

Wojtku, nie czuj się poganiany, ale kiedy będziesz miał czas i natchnienie, to... są tacy, co czekają.

Pozdrawiam,
Wojtek
bernidi
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 452
Dołączył(a): 23.11.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) bernidi » 10.02.2017 16:12

Franz napisał(a):Montana Amarilla przyszła mi do głowy później.

Szczerze mówiąc to trafiliśmy tam przypadkowo. Tym bardziej nas to wybrzeże zachwyciło.
Franz napisał(a):Mieliście niższy stan wody od nas, suchą stopą dołem przejść nie mogliśmy, ale dało się niejako środkiem, a potem już w górę. Jeśli chcesz porównać, to fotki czwarta, piąta i szósta na stronie 70.

Akurat miał nadejść przypływ co dawało się zauważyć.
Miejsce niezwykle malownicze, można je widać uwieczniać z wielu perspektyw.

Ostatni dzień zwiedzania Teneryfy zaczynamy oczywiście od Pico del Teide, nazajutrz o 6.15 czyli jeszcze przed świtem planowany jest wylot do Polski.
Z La Mareta drogą TF-65 jedziemy do San Miguel. Niestety zaraz za miastem droga TF-563 prowadząca przez Vilaflor pod Teide jest zastawiona tymczasowym szlabanem z tablicą: CARRETERA CERRADA. Nie wiadomo który odcinek jest konkretnie nieprzejezdny.
Zatem kierujemy się na La Escalona i dalej przez Vilaflor dojeżdżamy do kaldery Las Canadas.
Wnet ukazuje się pierwszy widok na szczyt Teide.

PdT001.jpg


Ostatnie dwa dni kolejka na szczyt nie kursowała dlatego nie dziwi spory tłum ludzi przed kasami oraz oczekujących na swoją porę wyjazdu. Parkujemy przy drodze zaraz za zjazdem w kierunku stacji kolejki Teleferico. Wszystkie miejsca parkingowe są już zajęte.
Po pewnym czasie zapełniają się również parkingi przy głównej drodze prowadzącej przez Park Narodowy Teide. Pogoda dzisiaj sprzyja. Zbliża się nasz wagonik:

PdT002.jpg


Bardzo szybko zmienia się perspektywa wraz z nabieraniem wysokości:

PdT003.jpg


O ile nie jestem fanem kolejek górskich to muszę przyznać, że jest to bardzo szybki sposób dotarcia pod szczyt.
Takie udogodnienia jednak niejako pozbawiają człowieka jednej z najistotniejszych górskich przeżyć - satysfakcji z mozołu podejścia i zapisanego jedynie w pamięci protokołu przemyśleń podczas wielogodzinnej wędrówki.

PdT004.jpg


Najpierw kierujemy się w kierunku zachodnim - w stronę punktu widokowego na sąsiadujący z Teide Pico Viejo.
Krótki szlak prowadzi zboczem Teide pomiędzy skałami o różnych kształtach i kolorach. Gamę wrażeń czasami wzbogaca zmysł węchu. :smo:

PdT005.jpg


Szczęśliwcy posiadający zezwolenie podchodzą wprost pod szczyt Pico del Teide:

PdT006.jpg


Stąd rozpościera się widok na część kaldery z widoczną naszą drogą dojazdową a w centrum zdjęcia widać kompleks skał Los Roques De Garcia:

PdT007.jpg


W górze po prawej szczyt Teide:

PdT008.jpg


A przed nami Pico Viejo:

PdT009.jpg


Mimo świetnej pogody i pełnego słońca widoczność jest niestety trochę ograniczona.
Pod chmurką wydaje się majaczyć La Gomera albo to tylko oczy wyobraźni... :wink:

PdT010.jpg


Wracamy tą samą ścieżką:

PdT011.jpg


Mimo miło przebiegającej rozmowy sympatyczny strażnik nie udaje się przekabacić na przedstawianą mu rezerwację noclegu w schronisku Altavista i planowanym nocnym wyjściu na szczyt. Obowiązują jedynie zezwolenia i nie ma wyproś... :(
Na wiele nie liczyłem ale spróbować należało... :?
Pozostaje jedynie wykonać fotki z pod bramki:

PdT012.jpg


PdT013.jpg


a następnie udać się na punkt widokowy po przeciwnej stronie Teide...
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Teneryfa na raty. - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2021