Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Rodos + Symi 2005

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
PabloX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1642
Dołączył(a): 20.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) PabloX » 20.04.2013 23:31

tony montana napisał(a):Kowal 38 ma rację. Helios tam rządzi. Odczułem to na własnej skórze w lipcu 2011 - ale było fajnie i cały czas wiatr ciepły wietrzyk.

Melduję się na RODOS!

:papa:


Potwierdzam, za dnia lampa non-stop. Mocny, ciepły wiatr wiał nocami, a już przed 7 rano było bezwietrznie i gorąco.
Ale były różne sposoby na ochłodę :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek
PabloX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1642
Dołączył(a): 20.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) PabloX » 23.04.2013 23:44

Wspólnie z dwiema dziewczynami z naszego pensjonatu wynajmujemy opla corsę i przez 3 dni jeździmy po wyspie.

Na początek jedziemy do Zatoki Ladiko, w której podobno nakręcono sceny do "Dział Nawarony". Zatoczka jest ładna, skalista, z ciepłą wodą, ale nie wygląda jak sceneria z "Dział Nawarony". Mniejsza jakaś, nie tak spektakularna :wink:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wykąpaliśmy się w zatoce i znowu kawałek dalej przy jakiejś ładnej plaży, próbowaliśmy bezskutecznie obłaskawić nieufnego, wystraszonego kota, a potem pojechaliśmy do Lindos.

Obrazek

Obrazek

Lindos jest jednym z najdawniej zasiedlonych miejsc na Rodos, starożytni postawili tutaj świątynię. Skoro Wyspa Heliosa i jemu poświęcone miejsce, to świątynia była oczywiście... Ateny :wink: Najwidoczniej Atena miała wtedy wyższe notowania u ludu. Tuż obok, u stóp wzgórza jest pradawny port, do którego w 59 roku przypłynął Święty Paweł i założył pierwszą na Rodos gminę chrześcijańską. W jakimś przewodniku przeczytałem, że adresatami listu Św. Pawła do Kolosan byli właśnie mieszkańcy Rodos (wywodząc nazwę "Kolosanie" od Kolosa Rodyjskiego). To akurat jest nieprawda, bo Św. Paweł napisał swój list do mieszkańców miasta Kolosy we Frygii (dzisiaj Turcja, niedaleko malowniczych ruin Hierapolis). Antyk miał się ku końcowi, starożytny kult upadł, a w miejscu dawnej świątyni Ateny ustanowiono kaplicę i zamek.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Zatoka Świętego Pawła

HPIM0982.JPG

My mamy swoje atrakcje - historyczne miejsca, piękne widoki, a dzieci mają swoje - np. osiołka ;-)

Widoki z zamku są imponujące, ale droga do i z zamku, wiodąca przez miasteczko położone na stoku góry też jest ciekawa - spaceruje się wąziutkimi uliczkami, niekiedy przez czyjeś podwórko, niekiedy po dachu położonego niżej budynku. Coś jak Ia na Santorini, tylko nie tak malowniczo. W sezonie miasteczko pulsuje życiem, turyści mijają się z meleksami dostarczającymi zaopatrzenie do mnóstwa knajpek, ruch jest jak cholera. Można się przy okazji dowiedzieć, skąd są "owoce morza prosto z morza" - wcale nie z Morza Egejskiego, jak mogłoby się wydawać, ino mrożone z Wietnamu i Chin :roll:

W drodze powrotnej wstępujemy do uroczego leśnego zakątka zwanego Epta Piges - "Siedem Źródeł". Niestety, w wieczornym świetle zacienione Epta Piges skutecznie opiera się fotografowaniu, więc musicie uwierzyć mi na słowo - to jest bardzo ładne miejsce, żeby się zatrzymać i poobcować z przyrodą.

Następnego dnia pojedziemy do Petaloudes - "Doliny Motyli" i klasztoru Moni Filerimos.
Ostatnio edytowano 24.05.2014 11:42 przez PabloX, łącznie edytowano 1 raz
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11042
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 24.04.2013 08:15

PabloX napisał(a):Wspólnie z dwiema dziewczynami z naszego pensjonatu wynajmujemy opla corsę i przez 3 dni jeździmy po wyspie.

Na początek jedziemy do Zatoki Ladiko, w której podobno nakręcono sceny do "Dział Nawarony". Zatoczka jest ładna, skalista, z ciepłą wodą, ale nie wygląda jak sceneria z "Dział Nawarony". Mniejsza jakaś, nie tak spektakularna :wink:


Tam są, z tego co pomnę, chyba dwie zatoczki, ta druga jest chyba nieco ładniejsza od tej
Zobacz tutaj


PabloX napisał(a):Wykąpaliśmy się w zatoce i znowu kawałek dalej przy jakiejś ładnej plaży, próbowaliśmy bezskutecznie obłaskawić nieufnego, wystraszonego kota, a potem pojechaliśmy do Lindos.


Gdy sobie przypomnę ten upał w Świątyni to słabo mi się robi. Interesujące jest to, że Lindos wg badań jest najcieplejszym miejscem na całej wyspie


PabloX napisał(a):W drodze powrotnej wstępujemy do uroczego leśnego zakątka zwanego Epta Piges - "Siedem Źródeł". Niestety, w wieczornym świetle zacienione Epta Piges skutecznie opiera się fotografowaniu, więc musicie uwierzyć mi na słowo - to jest bardzo ładne miejsce, żeby się zatrzymać i poobcować z przyrodą.

Następnego dnia pojedziemy do Petaloudes - "Doliny Motyli" i klasztoru Moni Filerimos.


Szkoda, że nie masz zdjęć z Siedmiu Źródeł - mimo 2000km zrobionych po Rodos :oops: 8O jakoś tam nie dotarliśmy :)

:papa:
PabloX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1642
Dołączył(a): 20.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) PabloX » 25.04.2013 00:43

tony montana napisał(a):
PabloX napisał(a):Na początek jedziemy do Zatoki Ladiko, w której podobno nakręcono sceny do "Dział Nawarony". Zatoczka jest ładna, skalista, z ciepłą wodą, ale nie wygląda jak sceneria z "Dział Nawarony". Mniejsza jakaś, nie tak spektakularna :wink:


Tam są, z tego co pomnę, chyba dwie zatoczki, ta druga jest chyba nieco ładniejsza od tej
Zobacz tutaj

Zajrzałem, dziękuję za link. Póki co dotarłem w Twojej relacji tylko do tych zatoczek, ale chętnie w wolniejszej chwili przeczytam całą.

Patrząc na Twoje fotki, tak kojarzę, że chyba w tej drugiej zatoce też byliśmy, nawet nie wiedząc, że to może być właśnie TA zatoka :wink:

Ale i w Twojej relacji dostrzegam jakby cień sceptycyzmu, czy to właśnie tam kręcono "Działa Nawarony"... :wink:


tony montana napisał(a): Gdy sobie przypomnę ten upał w Świątyni to słabo mi się robi. Interesujące jest to, że Lindos wg badań jest najcieplejszym miejscem na całej wyspie

Lubię upał, ale w Lindos było rzeczywiście cholernie gorąco, też to pamiętam. Może nie tyle z samego zamku, co ze stromych uliczek miasteczka, po których taszczyłem spacerówkę córeczki. Super się takie rzeczy wspomina po latach 8)

BTW ciekawe, czy to upał miał swój udział w tym, że właśnie w Lindos miała swój tragiczny epilog pewna bardzo znana opowieść...

Obrazek

tony montana napisał(a): Szkoda, że nie masz zdjęć z Siedmiu Źródeł - mimo 2000km zrobionych po Rodos :oops: 8O jakoś tam nie dotarliśmy :)

:papa:

2000 km na Rodos... to byliście tam chyba wszędzie, no oprócz tych Siedmiu Źródeł :wink: Przeczytam Twoją relację uważnie, bo jestem bardzo ciekaw, czy trafiliście w pewne miejsce, którego szukaliśmy w terenie, z przewodnikami i mapami w dłoniach. I, niemoty, nie znaleźliśmy :roll:
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11042
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 25.04.2013 08:32

PabloX napisał(a):
Ale i w Twojej relacji dostrzegam jakby cień sceptycyzmu, czy to właśnie tam kręcono "Działa Nawarony"... :wink:


Tak, bo to są "urban legends" ;) Choc ekipa filmowa chyba powinna pamiętać, GDZIE DOKŁADNIE kręciła poszczególne sceny ;)
Na pewno w Termach Kalithea kręcono "Ucieczkę na Atenę" ze Świętym oraz Bondem i Kojakiem ;)

PabloX napisał(a):Lubię upał, ale w Lindos było rzeczywiście cholernie gorąco, też to pamiętam. Może nie tyle z samego zamku, co ze stromych uliczek miasteczka, po których taszczyłem spacerówkę córeczki. Super się takie rzeczy wspomina po latach 8)


My też zawsze (znaczy JA;)) wózeczek ... wrażenia .. niezapomniane..;)


PabloX napisał(a):BTW ciekawe, czy to upał miał swój udział w tym, że właśnie w Lindos miała swój tragiczny epilog pewna bardzo znana opowieść...

Obrazek



A to mógłbys przybliżyć nieco o co chodzi?


PabloX napisał(a):

2000 km na Rodos... to byliście tam chyba wszędzie, no oprócz tych Siedmiu Źródeł :wink: Przeczytam Twoją relację uważnie, bo jestem bardzo ciekaw, czy trafiliście w pewne miejsce, którego szukaliśmy w terenie, z przewodnikami i mapami w dłoniach. I, niemoty, nie znaleźliśmy :roll:


Przejeżdżaliśmy koło Epta Piges z 5 razy, ale jakoś nie było okazji. Jestem ciekaw o jakie miejsce w terenie Ci chodzi, może o Apolakkia Dam (tama około 5 km od miejscowości Apolakkia)

:boss: :papa:
PabloX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1642
Dołączył(a): 20.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) PabloX » 26.04.2013 22:33

tony montana napisał(a):
PabloX napisał(a):BTW ciekawe, czy to upał miał swój udział w tym, że właśnie w Lindos miała swój tragiczny epilog pewna bardzo znana opowieść...

Obrazek



A to mógłbys przybliżyć nieco o co chodzi?


Znaną opowieścią jest Iliada, a jej mniej znanym epilogiem jest los, jaki po wojnie trojańskiej spotkał Helenę. Z początku nie było źle - Menelaos wprawdzie chciał zabić niewierną, ale ujrzawszy pośród pożaru Troi jej wystraszone oczęta natychmiast wybaczył, utulił i zabrał niebożątko do domu, gdzie żyli szczęśliwie i przykładnie do czasu jego śmierci. Po zejściu Menelaosa rodzina wypędziła lafiryndę. Helena udała się na Rodos, do swojej dawnej przyjaciółki Polikso. Mąż Polikso poległ w czasie wojny trojańskiej i od tej pory Polikso skrycie nienawidziła Heleny. Nie pokazała tego po sobie, przyjęła Helenę, pozwoliła złożyć ofiarę w świątyni w Lindos, zaprosiła do kąpieli... ale błyskawicznie ułożyła plan zemsty - wysłała do Heleny służki świątynne przebrane za boginie zemsty - erynie. Porwały Helenę z kąpieli, związały, torturowały, w końcu powiesiły na drzewie.

Jak dla mnie, kawał szaleństwa, a w typowym dla Lindos upale o szaleństwo nietrudno. Sprowadza je na ludzi Południca, z tym, że Grecy nie znali tego demona. Południca dręczy Słowian, chociaż podobnego demona boją się też Arabowie. W greckiej mitologii odległym odpowiednikiem Południcy mógłby być bożek Pan.


tony montana napisał(a):
PabloX napisał(a):

2000 km na Rodos... to byliście tam chyba wszędzie, no oprócz tych Siedmiu Źródeł :wink: Przeczytam Twoją relację uważnie, bo jestem bardzo ciekaw, czy trafiliście w pewne miejsce, którego szukaliśmy w terenie, z przewodnikami i mapami w dłoniach. I, niemoty, nie znaleźliśmy :roll:


Przejeżdżaliśmy koło Epta Piges z 5 razy, ale jakoś nie było okazji. Jestem ciekaw o jakie miejsce w terenie Ci chodzi, może o Apolakkia Dam (tama około 5 km od miejscowości Apolakkia)

:boss: :papa:


Znalazłem je w Twojej relacji :D Thermes Kalitheas - nie pamiętałem nazwy, ale jak zobaczyłem fotki, to od razu wiedziałem, że to właśnie to.

W przewodniku Thermes Kalitheas opisane są tak: niegdyś popularne uzdrowisko, znane z leczniczych wód. Opuszczone pawilony z kopułami, marmoryzowane różowe kolumny i mauretańskie łuki wyglądają nieco dziwacznie.

Podoba nam się taki opis i chcieliśmy to zobaczyć, ale udało nam się nie trafić. Nie wiem, jak to zrobiliśmy :roll:
PabloX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1642
Dołączył(a): 20.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) PabloX » 26.04.2013 23:54

Drugi dzień objazdówki - Petaloudes i Moni Filerimos (w dwóch postach ze względu na ilość zdjęć).

Petaloudes - czyli Dolina Motyli. Miliony ciem z gatunku Euplagia quadripunctaria zlatują się do uroczej doliny do rosnących tam aromatycznych drzew ambrowca. Obsiadują te drzewa i okoliczne głazy i... tak sobie siedzą, odurzone aromatami.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Pejzaże znad doliny Petaloudes

Obrazek
Euplagia quadripunctaria na liściu. Dodajemy ryż i rodzynki, zawijamy to wszystko w liść i już mamy pyszne ntolmades :wink:

Obrazek
Ćmy oblazły drzewo, ale niech nikt nie biegnie po pestycydy...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Drzewa szumią, strumyki szemrzą, ćmy śpią, jest miło - nie czuje się upału, w cieniu drzew jest komfortowo

Obrazek
Dziewczyny odpoczywają w cieniu, a ja wybieram się wyżej, do kościółka Moni Panagia Kalopetra. Lampa jak w Lindos, pod górkę, a cienia mało. Ale warto przejść jeszcze ten kawałek drogi

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Widok spod kościółka
PabloX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1642
Dołączył(a): 20.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) PabloX » 28.04.2013 23:47

Zainteresowanie umiarkowane samym Rodos, więc chwila przerwy i mały rebusik, oczywiście związany z jednym miejsc, do którego dotrzemy później

Obrazek
+
Obrazek
+
Obrazek
= :?:

A przy okazji przypominam, że TUTAJ jest prawie rozwiązany, atrakcyjny wizualnie rebus z tą dziewuszką na jednym z obrazków. Nikt nie postawi kropki nad i :?: :lol:

Obrazek
dżejbo
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 329
Dołączył(a): 17.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) dżejbo » 02.05.2013 22:29

1. Jedzenie na stole (wskazówka)
2. Mleczarnie
3. Pralka=wirówka=centryfuga
WYNIK : MASŁO!
PabloX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1642
Dołączył(a): 20.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) PabloX » 04.05.2013 09:27

dżejbo napisał(a):1. Jedzenie na stole (wskazówka)
2. Mleczarnie
3. Pralka=wirówka=centryfuga
WYNIK : MASŁO!


Nieźle, bardzo fajny koncept, ale autor miał na myśli coś innego :oczko_usmiech:

1. Ten obraz ma tytuł...
2. Wybrałem możliwie skromne zdjęcie tej pani, a i tak skojarzenie poszło w inną stronę niż zamierzałem :wink:
3. Pralka, fakt... :D ale co to za pralka? 8)

Zdjęcie panny z utensylium do masła nie jest podpowiedzią. Chyba, że do rebusa w wątku o Krecie. Trzeba poszukać, co to za laska i w jakich projektach artystycznych się udziela. :mrgreen:
PabloX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1642
Dołączył(a): 20.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) PabloX » 04.05.2013 22:57

Wracamy na ziemię, a konkretnie na Rodos - druga część drugiego dnia objazdówki, czyli klasztor Moni Filerimos.

Prawie 300-metrowe wzgórze wśród urokliwych lasów było miejscem kultu odkąd mieszkają tam ludzie - w czasach antycznych była tam świątynia Ateny, a w późniejszym czasie czczono Matkę Boską w cudownym wizerunku (historia ikony jest fascynująca, będzie o tym w osobnym poście). W XV wieku Joannici zbudowali w tym miejscu kaplicę i klasztor.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Klasztor jest nadal miejscem pracy i modlitwy mnichów, tchnie spokojem, a turystów - choć jest ich sporo - zauważa się jakby mniej niż w innych popularnych miejscach. Może dlatego, że byliśmy już wczesnym wieczorem i zwiedzających było jednak trochę mniej niż w ciągu dnia.

Po terenie przechadzają się pawie - w symbolice chrześcijańskiej (szczególnie prawosławnej) łączone niekiedy ze zmartwychwstaniem ciała, co jest wyraźnym nawiązaniem do symboliki schyłkowej religii rzymskiej, w której pod wpływem kultów wschodnich (a dalej jeszcze patrząc - indyjskich) łączono pawia z wiarą w reinkarnację. A u Greków paw symbolizował Słońce. Jesteśmy przecież na Wyspie Słońca, w miejscu świętym od tysiącleci...

Od klasztoru biegnie zacieniona aleja ze stacjami Drogi Krzyżowej, zwieńczona 18-metrowym krzyżem, w którego wnętrzu znajduje się punkt widokowy. Niestety, w czasie naszej bytności punkt widokowy był zamknięty dla turystów, ponieważ w okresach zagrożenia pożarowego jest używany przez straż pożarną do obserwacji lasów. Szkoda, bo widok - z tego, co widziałem na zdjęciach - jest stamtąd wyjątkowo piękny.

Obrazek

HPIM1028_2.jpg

HPIM1029_2.jpg

Pejzaże spod krzyża
Ostatnio edytowano 31.05.2013 00:25 przez PabloX, łącznie edytowano 1 raz
Kowal38
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1069
Dołączył(a): 16.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kowal38 » 07.05.2013 05:24

Hejka :papa:


Pablo , wędrujemy i płyniemy z Wami dalej :wink: :papa:


czekamy na cdn :papa:
PabloX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1642
Dołączył(a): 20.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) PabloX » 07.05.2013 16:27

Wędrująca ikona Matki Boskiej z Filerimos

Obrazek

Klasztor Moni Filerimos został zbudowany w miejscu, w którym mieszkańcy Rodos i innych wysp modlili się przed ikoną Matki Boskiej od niepamiętnych czasów. Nie wiadomo, kiedy ikona powstała ani kto był jej autorem. Według legendy autorem tym miałby być Święty Łukasz, a ikonę przywieziono na Rodos z Jerozolimy w 1000 roku.

Na pewno kult był już mocno ugruntowany i trwał od dawna, kiedy w 1309 r. wyspa Rodos została zajęta przez Joannitów. W XV wieku rozbudowali oni kaplicę, w której ikona była wyeksponowana i utworzyli w tym miejscu klasztor. Czasy były niespokojne, Turcy co czas jakiś oblegali wyspę, a wtedy dla bezpieczeństwa ikona była przenoszona do kościoła Świętego Marka w mieście Rodos. Stało się tak co najmniej 3-krotnie: w 1480, 1518 i 1522 roku. Po tych ostatnich przenosinach ikona nie powróciła już do Moni Filerimos, ponieważ tym razem oblężenie się Turkom udało i 1 stycznia 1523 r. Joannici opuścili wyspę, wywożąc ze sobą najcenniejsze relikwie, w tym ikonę Matki Boskiej z Filerimos.

Przez 7 lat ikona podróżowała wraz z Joannitami po różnych miastach Morza Śródziemnego, w końcu w 1530 r. zakonnikom przyznano w lenno Maltę. Tam ikona uniknęła zniszczenia podczas pożaru kościoła w Birgu w 1532 r. i kolejnych tureckich ataków, które Joannici za każdym razem odpierali. Co jednak nie udało się Turkom, to gładko poszło Napoleonowi. W 1798 r. Joannici odmówili wpuszczenia do portu i udzielania zaopatrzenia francuskiej flocie płynącej do Egiptu. Pretekst był znakomity, więc Napoleon nie omieszkał skorzystać z okazji i zaatakował wyspę, która po krótkiej kampanii skapitulowała.

Francuzi srogo złupili wyspę, a szczególnie jej kościoły, ikona jednak i tym razem uniknęła zniszczenia lub grabieży. Co na jedno by wyszło, bo okręt wiozący łupy z Malty został wkrótce zatopiony przez Anglików. Joannici po raz kolejny musieli ewakuować się ze swoich posiadłości, tak jak wcześniej z Ziemi Świętej, Cypru i Rodos... Najcenniejsze relikwie, które jeszcze pozostały w ich posiadaniu - w tym ikonę - podarowali 12 października 1799 r. rosyjskiemu carowi Pawłowi I, w którym upatrywali protektora ich roszczeń o zwrot Malty. Car z radością przyjął dary i nadany przy tej samej okazji tytuł Wielkiego Mistrza Zakonu, ale pomógł niewiele... a mówiąc ściśle nic, mimo dobrych chęci. Wprawdzie już w 1800 r. sojusznik Rosji - Anglia, odebrała Maltę Francuzom, ale nikt w Londynie nie myślał o pozbyciu się tak strategicznie położonej wyspy. Pawła I zamorodowano w 1801 r. i o nadziejach na odzyskanie Malty mogli Joannici już ostatecznie zapomnieć.

W Rosji ikona Matki Boskiej z Filerimos została ozdobiona złotem i klejnotami i uroczyście zawieszona w Pałacu Zimowym w Petersburgu. Szczęśliwie znowu uniknęła złego losu, kiedy w 1917 r. pałac zdobyli bolszewicy, bo w tym czasie znajdowała się w carskiej rezydencji Gaczina 40 km od Petersburga. W 1920 r. księżna Maria Fiedorowna zdołała wywieźć ikonę do Danii, a stamtąd, przez Niemcy, ikona trafiła w 1929 r. do zwierzchnika Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, rezydującego na wygnaniu w Jugosławii. W 1932 r. ikona została przekazana pod opiekę królowi Jugosławii Aleksandrowi I i do 1941 r. znajdowała się w kaplicy królewskiego pałacu w Dedinje. Po wybuchu wojny z Niemcami ukryto ją w klasztorze Ostrog koło Niksica.

Dzisiaj ikona Matki Boskiej z Filerimos jest ozdobą Narodowego Muzeum Czarnogóry w Cetynii (Cetinje). Natomiast w Filerimos znajduje się ikona namalowana na jej wzór w XVI wieku.

Obrazek

Wydaje mi się też, że w Filerimos widziałem niewielką replikę tej oryginalnej, starej ikony. Ale może ikona, którą widziałem była tylko podobna.
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11042
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 07.05.2013 18:50

A byliście w Moni Tsampika?

:mrgreen: :papa:
PabloX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1642
Dołączył(a): 20.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) PabloX » 07.05.2013 22:55

Mieliśmy Moni Tsampika w planach, ale jak zobaczyłem podjazd pod górkę, to sobie odpuściliśmy. Nie miałem wprawy w jeździe pod takie wzniesienia, a poza tym... nasze koleżanki uznały, że jeszcze nie chcą prosić Madonny z Tsampika o potomstwo :wink: W związku z tym łatwo zrezygnowaliśmy.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Rodos + Symi 2005 - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019