Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Podgora 2017

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2544
Dołączył(a): 15.02.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 23.06.2017 11:18

No to może autor pokusi się o jakieś rozszerzenie relacji :?: :?: :?: z tak miło spędzonego urlopu :wink:
wojtek_p
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 258
Dołączył(a): 15.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojtek_p » 23.06.2017 11:26

Skąd płynęliście na fish-picnik i jakim stateczkiem? Z tego co piszesz, byliście zadowoleni. Nie chciałbym trafić na jakąś kiepską łajbę :)
Za miesiąc Podgorę odwiedzę i ja :)))
Peter1981
Globtroter
Posty: 37
Dołączył(a): 14.02.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Peter1981 » 23.06.2017 22:32

Poszerzę relację, spokojnie ;) Jest o czym pisać i zdjęć mnóstwo ;)
Troszeczkę chwilowo praca pochłania całe dni, ale jak wyrobię to w niedzielę napiszę dużo więcej ;)
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 93522
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 23.06.2017 22:37

Peter1981 napisał(a):Poszerzę relację, spokojnie ;) Jest o czym pisać i zdjęć mnóstwo ;)
Troszeczkę chwilowo praca pochłania całe dni, ale jak wyrobię to w niedzielę napiszę dużo więcej ;)

No to trzymam za słowo :idea: znaczy się za post :oczko_usmiech:
Peter1981
Globtroter
Posty: 37
Dołączył(a): 14.02.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Peter1981 » 23.06.2017 22:40

Będzie będzie. Jest o czym pisać ;)
anubis2423
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 759
Dołączył(a): 06.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) anubis2423 » 24.06.2017 18:46

:D Super chętnie przeczytam dalszą część
karin74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1733
Dołączył(a): 27.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) karin74 » 24.06.2017 18:55

Peter1981 napisał(a):Będzie będzie. Jest o czym pisać ;)

No to chlopie zapadawaj, bo czekamy:-)
Peter1981
Globtroter
Posty: 37
Dołączył(a): 14.02.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Peter1981 » 25.06.2017 16:45

Była i jest to moja pierwsza relacja z wakacji, nawet tak dokładnie nie wiedziałem jak ją napisać ;) Też nie spodziewałem się że ktokolwiek będzie chciał czytać moje wypociny ;)
Rozpiszę to w kilku postach w kilku dniach ;)

Zacznę od tego że pomysł Chorwacji wpadł mi do głowy podczas weekendu majowego w Zakopane. Był to taki spontan ze znajomymi, który później realizowaliśmy. Cały czas było że jedziemy i kropka!! Marzenia się spełniają i już w styczniu uderzyliśmy do biura podróży. Razem z przyjacielem mieliśmy zdecydować gdzie jedziemy a kobiety dały Nam wolną rękę. Wybór w biurze bardzo trudny...Makarska lub Podgora. Wiedzieliśmy że tamte rejony bo zdjęcia wyglądały ślicznie. Tylko czy to nie fotomontaż?
Decyzja podjęta, padło na miejscowość Podgora i Hotel Aurora.
Sześć miesięcy minęło bardzo szybko, nawet się nie spodziewaliśmy. Byłem pewny że ostatnie dni będą się ciągnąć strasznie w pracy, bo jednak jedziemy na wymarzone wakacje, a Morze zobaczę pierwszy raz od osiemnastu lat. Jednak nie, czas leciał szybko ale tylko chyba z powodu wielu obaw. Czym bliżej wyjazdu, tym większe napięcie ale i niepokoje...Czy dam radę jako organizator. Czy mój samochód da radę?? Przecież to Audi z 98 roku. Pomimo tego że bardzo duże pieniążki w niego włożyłem w ostatnim roku, to jednak tylko rzecz martwa i zawsze może się coś stać na trasie.
3 czerwiec zaczynam urlop w pracy. Wyjazd zaplanowany w okolicach północy. Liczę na to że będę cały dzień spał i odpoczywał, bo jednak cała noc przede mną. Niestety tutaj ZONK...jak wstałem o godzinie 10, to nie jestem później w stanie zasnąć ani na minutkę. Trzyma mnie adrenalina i obawy....znowu obawy czy samochód da radę, czy ja dam radę, czy się tam dogadamy, czy będzie fajnie, co mnie spotka na trasie. Miliony myśli na minutę.
Wszystko przygotowaliśmy wcześniej, samochód sprawdzony, rzeczy spakowane.
Godzina 22.30. godzina do wyruszenia w drogę....kawusia, drobny posiłek no i jazda.
Zbieramy się w drogę 23.30 i ruszamy po znajomych. Kolejna obawa, czy damy radę się spakować? Uff dało się i był jeszcze zapas.
Zaczynamy Nasz urlop!! Wybija północ i ruszamy w drogę. Jednak zamiast radości od razu przerażenie bo zaczyna coś stukać w kole...no co za pech!! Zatrzymujemy się przed autostradą A1 w Świerklanach. Staramy się to sprawdzić, jednak bez rezultatów. No trudno jedziemy dalej.
Pierwsza przerwa w jeździe na stacji EuroOil by zakupić winiety.
https://www.google.pl/maps/place/EuroOi ... 18.3079246
Wbrew obawą bez problemu dogadujemy się po polsku. Na szybko papierosek i ruszamy w dalszą drogę.
Niestety po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów znów kłopoty. Wypadek na autostradzie i Policja każe zjechać z tej drogi. Co robić? Navi pokazuje ciągle "zawróć". Próbuje kontynuować dalszą trasę na wyczucie, w miarę równolegle do Autostrady. Jest ciemno, jedziemy przez jakieś wioski. Hura, nawigacja znalazła nową drogę!! Pięknie wracamy na autostradę. Niestety, ale radość nie trwała długo. W jednej z miejscowości korek...samochody zawracają. Czekamy, 5, 10, 15 minut...nic się nie rusza....Coraz więcej samochodów zawraca.
No nic, wychodzę z samochodu i idę się zorientować co się dzieje. Udaje mi się dogadać z jakimś Słowakiem. Jak się okazuje, podmyło drogę i nie ma szans przejazdu. Myślę, kurde co tu zrobić teraz... Słowak mówi że też chce jechać na autostradę i zna w miarę rejony. Uratowani!!! Niestety owy miły człowiek przez te wszystkie wioski gnał bardzo szybko pomimo Obszaru Zabudowanego i zgubiliśmy go. Jednak dał nam kierunek jazdy i uratowała Nas nawigacja :D
Wracamy na autostradę i kontynuujemy dalej jazdę. Niestety straciliśmy sporo czasu a adrenalina poszła w górę.
Droga spokojna, jednak trochę utrudnień jest. Ale idzie to w miarę płynnie pomimo remontów. W samochodzie na przemian śpią lub pilnują mnie żebym czasami nie zasnął.
Kolejna przerwa stacja OMV by zakupić winiety.
https://www.google.pl/maps/place/OMV/@4 ... 16.6393679
Znów bez problemów udaje się Nam dogadać. Trochę większa przerwa i ruszamy dalej w drogę. Kolejne obawy, co będzie w Wiedniu?? Przecież tam ciężko przejechać, tak czytałem... Obawy okazały się niepotwierdzone. Drogi w Austrii pomimo remontów okazały się bardzo płynne. Tutaj również większa przerwa:
https://www.google.pl/maps/place/Shell/ ... 16.1174758
Kawusia i śniadanko.
Słowenia, tutaj jedziemy bokiem MLP, by ominąć płatne autostrady. Fajna i spokojna droga, może trochę dłuższa czasowo ale oszczędzamy 30 euro.
Wreszcie jest, Chorwacja!!!! Chociaż do celu daleko, to przekraczamy granicę w Macelj!!
Problemów na granicy nie ma, pomimo kontroli idzie to bardzo szybko ;)
Oczywiście mała przerwa, odetchnięcie z ulgą i ruszamy dalej w trasę. Pierwszy odcinek oczywiście płatny przebiega spokojnie.
Z autostrady zjeżdżamy w Karlovac i kierujemy się do Miejscowości Jezerce. Piękne widoki raczą Nas co chwilę.
Kolejna dłuższa przerwa na stacji Lukoil
https://www.google.pl/maps/place/Lukoil ... 15.5530545
Tutaj również pierwsze tankowanie samochodu. Szybki przelicznik, spalanie na poziomie 5,1L na setkę.
Adrenalina rośnie, zostało tylko 60 km do pierwszego celu i noclegu w Jezercach. Końcówka ciągnie się niemiłosiernie...
Wpadamy do miejscowości Jezerce o godzinie 13. Niestety nie potrafimy znaleźć Naszego gospodarza. Ani google ani Nawigacja nie pokazuje gdzie to jest konkretnie. Pomaga Nam miły Chorwat w pewnym pensjonacie ;) Przy okazji zrobiliśmy sobie małą przerwę.
U gospodarza jesteśmy czterdzieści minut później ;)
Bardzo miły Pan, daje się z Nim porozumieć w języku polskim ;)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Nie śpię już 24 godziny ale spać mi się nie chce, adrenalina trzyma ;)
Wszystkie bagaże zostawiamy w pokojach i ruszamy na Plitwickie Jeziora. Dzięki Gospodarzowi wiemy gdzie i jak jechać. Na szczęście znajdujemy parking, bo turystów jest dużo. Oczywiście parking płatny ;)
https://zapodaj.net/5991585a256dd.jpg.html
https://zapodaj.net/b076d35097d44.jpg.html
https://zapodaj.net/15e747e658f60.jpg.html
Obrazek
Obrazek
Obrazek
To tylko kilka zdjęć słabszych tego co tam jest ;) Ale to trzeba obejrzeć na żywo samemu. Także Polecam każdemu!!!
Niestety i jest to moja porażka. Myślałem że w pięć godzin damy radę zobaczyć wszystko...Niestety zobaczyliśmy tylko 1/3 całości o co jestem zły na Siebie. Jeden plus, wrócę tutaj na pewno i na dłużej ;)
Wracamy do gospodarza około godziny 21. Mały relaks, piwko i rozkoszujemy się piękną pogodą (w Rybniku szaleją burze).
Kładziemy się spać około godziny 23. Nie śpię już 37 godzin i dalej trzyma mnie adrenalina :D Czuję się jak w Raju. Spokój i cisza.
Lecimy spać bo czeka Nas kolejna trasa z przystankami w Zadarze i Primosten oraz miejsce docelowe Podgora.
CDN...
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 93522
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 25.06.2017 22:21

Jest CD :wink: :lol:
Czekam na CD :idea: :lol:
pablos77
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1237
Dołączył(a): 22.06.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) pablos77 » 26.06.2017 08:58

No dawaj dalej, bo na początku Pan jak szybko zaczął tak szybko skończył. Czekamy na CD.
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2843
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 26.06.2017 21:35

Ja również z chęcią poczytam dalsze rozszerzenie relacji. Od 15 sierpnia jestem w Tucepi obok Podgory (już drugi raz w tej miejscowości, a 5 w Chorwacji), więc pewnie zobaczymy podobne rejony :D
Pozdrawiam :D
Peter1981
Globtroter
Posty: 37
Dołączył(a): 14.02.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Peter1981 » 26.06.2017 22:12

Troszkę brak czasu, dlatego tak późno wszystko piszę ;) Praca i praca i praca i człowieka po 16 godzin nie ma w domku ;)
Jeżeli nadal jesteście troszeczkę zainteresowani moimi wypocinami to będę kontynuował ;) Tylko poszczególne dni już trochę krócej :D
5 czerwiec, godzina siódma rano i pobudka. Pomimo podróży i wielu godzin nieprzespanych wstajemy odpoczęci. Czyżby powietrze służyło? Dzień jak co dzień zaczynamy od kawy, to podstawa. Szybka kawa i pakowanie. Ruszamy w dalszą drogę po godzinie ósmej.
Bardzo się cieszę że trafiliśmy tam na bardzo miłego gospodarza.
Kierunek Podgora z postojami w Zadarze i Primosten.
Droga spokojna z niesamowitymi widokami.
https://zapodaj.net/a3225285fdd07.jpg.html
https://zapodaj.net/37d964726232b.jpg.html
https://zapodaj.net/d1325bb15e792.jpg.html
https://zapodaj.net/9aae8f1870eef.jpg.html
Organizm wypoczęty to można zwiedzać.
W szoku jestem tunelu Sveti Rok...niespełna sześciokilometrowy tunel!!
Pierwszy cel Zadar. Tutaj na początku wjeżdżamy do McDonalda na małe śniadanko oraz kawę.
https://www.google.pl/maps/place/Restau ... 15.2424815
Po drobnym posiłku jedziemy do Sea Organ w Zadarze.
https://www.google.pl/maps/place/Sea+Or ... d15.219892
No i tutaj porażka, nie ma gdzie zaparkować!! Kręcę się w kółko tam i z powrotem...dużo czasu upłynęło gdy zwolniło się miejsce.
Jednak opłacało się. Widoki cudowne, a i same organy to niesamowita konstrukcja. Warto tam być chociaż na chwilkę.
Obrazek
Obrazek
Mnóstwo turystów, szczególnie Azjatów. Ale można sobie spokojnie posiedzieć i posłuchać muzyki ;)
No cóż lecimy dalej, kolejny cel Primosten. Nie wracam na autostradę tylko jadę wzdłuż brzegu "Jadranska Magistralą". Czy był to dobry wybór? Sam nie wiem. Widoki piękne ale droga wolna i ciągnie się niesamowicie. Wydawało się to troszeczkę bliżej :D
U celu jesteśmy przed godziną czternastą. Tutaj z parkingiem problemu nie było. Miasteczko małe ale ma swój urok. Świetnie zorganizowane restauracje i mnóstwo atrakcji. Zaczepiają Nas miejscowi zainteresowani polskimi napisami na koszulkach ;)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Po półtoragodzinnym zwiedzaniu miasteczka wracamy do samochodu. Miejsce docelowe Podgora. Już nie umiemy się doczekać. Adrenalina jest coraz większa. Niestety po ustawieniu Nawi okazuje się że wiele kilometrów musimy się wrócić na autostradę....
Jazda autostradami w Chorwacji to sama przyjemność. Na pewno o niebo lepiej niż Czechy i Austria. Końcówka już ciągła się niesamowicie. 100, 90, 80.....te kilometry szły bardzo wolno...
Małą niespodziankę mieliśmy przed ostatnim tunelem...Tunel Sveti Ilija. Byłem pewny że można płacić Euro a tu taka niespodzianka 20 kun. Dobrze że miałem trochę drobnych bo byłby problem :D
Na miejscu meldujemy się o godzinie 17. Hotel znajdujemy bez problemu.
Bardzo miła obsługa w Recepcji, dogadujemy się bez problemu. Jedyny minus to parking hotelowy który był droższy niż pisało. Za cały pobyt 99 euro!!! No trudno, są wakacje, nie ma się czym przejmować.
Obrazek
Widok z pokoju i człowiek zapomina o złych rzeczach. Pierwsza myśl, tutaj jest Pięknie.
DO kolacji sporo czasu, to wybieramy się na Promenadę. Tutaj sporo reklam Fish-Picniców. Jednak dopiero w Porcie Pewien miły gospodarz namawia Nas na Rejs. Cena 250 kun za osobę. Wakacje są, trzeba płacić :D
Ów owy miły Pan zaprasza Nas wieczorem na statek i na winko. Z zaproszenia oczywiście korzystamy :D nie jestem smakoszem tego trunku, ale było dość smaczne ;)
Wpadamy jeszcze na piwko na Promenadę i wracamy do Hotelu troszku zmęczeni ;)
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 93522
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 26.06.2017 22:18

Peter1981 napisał(a):. W szoku jestem tunelu Sveti Rok...niespełna sześciokilometrowy tunel!!

Jest jeszcze drugi podobny - Mala Kapela :wink: :idea:
Peter1981
Globtroter
Posty: 37
Dołączył(a): 14.02.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Peter1981 » 26.06.2017 22:24

6 Czerwiec. Celem tego dnia było nic nie robienie :D Czyli opierdalanie się przez cały dzień :D
Wstaliśmy spokojnie na śniadanko. Jedzenie w tym Hotelu było przepyszne. Nie spodziewałem się że w Chorwacji mają takie dobre pieczywo, wędliny i sery. W samej restauracji hotelowej również miła niespodzianka od samego rana. Okazało się że Pani która wieczorem posadziła nas do stolika "Poland Group" nie wiedziała że jesteśmy z biura Neckermann. Mieliśmy swoje stoliki z widokiem na morze, plus woda i wino do kolacji :D
Oczywiście wylegujemy się na plaży...czas leniwy.
Plaża żwirowa, woda ciepła, czego chcieć więcej.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Na obiad próbuję Rekina. Bardzo ciekawy smak. Raz się żyje :D
Obrazek
Wieczorek oczywiście na Promenadzie. Jakieś piwko i urlopujemy się. Przy okazji zagadujemy właściciela Pubu czy ogarnie Nam w sobotę mecz Polski.


Janusz Bajcer napisał(a):
Peter1981 napisał(a):. W szoku jestem tunelu Sveti Rok...niespełna sześciokilometrowy tunel!!

Jest jeszcze drugi podobny - Mala Kapela :wink: :idea:

Tak, tak ;) jak wracaliśmy to też Nim.

Postaram się opisać Wam wypad na Fish-Picnick, Sveti Jure, do Bośni oraz Dubrownika i powrót ;)
Jednak ze względu na brak czasu będzie to relacja dzień po dniu z każdej wycieczki ;)
jerro
Globtroter
Posty: 42
Dołączył(a): 10.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) jerro » 27.06.2017 18:01

Też się przyłączam i chętnie poczytam, bo w sierpniu wybieram się do Podgory :hut:
Możesz też popisać coś na temat kantorów i banków (czy w ogóle jakieś banki są) oraz kursów euro-kuna :mrgreen:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Podgora 2017 - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018