W przedświątecznym odruchu serca pomyślałam, żeby w kolejne wakacje zabrać ze sobą bratanicę (będzie miała 13,5 lat), ale chyba sobie odpuszczę bart123
Mój kolega ma syna który jeździ z nimi tylko na zagraniczne wyjazdy.
Jeśli wakacje w kraju, to nie jedzie, bo boi się że ktoś znajomy może go spotkać z rodzicami![]()
Kamilo, super wyprawa, szkoda, że na zachód słońca nie zostaliście.
Kilka lat temu wpadłam na "genialny" pomysł, by wjechać na Srđ kolejką - właśnie o tej porze.
Niestety, na ten sam pomysł wpadła połowa turystów - kolejka do kolejki była porażająca, ledwo zdążyłam wjechać na górę przed zalazkiem
Ale warto było, bo całe towarzystwo zrobiło po kilka zdjęć i pojechało na dół, a mi było dane cieszyć się pięknymi widokami w zapadającym zmierzchu - przy lampce wina w barze na szczycie.
P.S. W Kupari ja też chyba nie chciałabym plażować

.png)
.png)

.png)
.png)
Ja nie lubię dnia w którym już wracamy przez Polskę. S trójka jest strasznie nudna, wiem że już mnie nic ciekawego na niej nie czeka.