Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Dalmacja jak narkotyk, czyli Marusici dwa razy

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
greg1595
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 288
Dołączył(a): 02.10.2009
Dalmacja jak narkotyk, czyli Marusici dwa razy

Nieprzeczytany postnapisał(a) greg1595 » 13.09.2012 19:42

Witajcie :D

właśnie dzisiaj zakończyły się nasze kolejne (drugie) wakacje w Marusici. Drugie a właściwie to pierwsze w rozszerzonym o dwuletniego szkraba składzie.

Zakończyły się parafrazując znanego piosenkarza "i tak z nieba na ziemie zlądował w Jeleniej" a tak dokładnie to w Zwardoniu. :lol:
Ostatnio edytowano 25.09.2012 11:07 przez greg1595, łącznie edytowano 3 razy
greg1595
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 288
Dołączył(a): 02.10.2009
Re: Narkotyczna Dalmacja czyli Marusici po raz drugi

Nieprzeczytany postnapisał(a) greg1595 » 13.09.2012 19:50

A teraz od początku:)

Apartament zaklepany był już początkiem roku, życie praca i inne zajęcia spowodowały, że nie bardzo było czasu na myślenie co i jak.
W sumie to miejsce znane, trasa też no ale...

Z biegiem czasu zrobił się sierpień a wyjazd zaplanowany od 1 września.

I zaczęło się bieganie, czytanie forum: jakie assistance, jakie ubezpieczenie KL, jakie leki, co jeszcze zapomnieliśmy no bo tu o maluszka się rozchodzi.

I kilka uwag: assistanse z PTU lux i faktycznie ważne może się przydać ale o tym później.
Ubezpieczenie KL na 40 tyś euro
karty EKUZ.
Lista leków za bagatela 300 zł (na szczęście nie wykożystana, nie licząc probiotyka dla maluszka).

I najważniejszy zakup!!!! DVD do samochodu i Box Strażaka Sama (180 minut bajek znam już na pamięć) :lol:
Użytkownik usunięty
Re: Narkotyczna Dalmacja czyli Marusici po raz drugi

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 13.09.2012 19:51

Witam.

Chyba w "Jeleniej"... no chyba, że kompletnie nie rozumiem kontekstu ;-).

Rozwijaj temat. Wszystko co nie dotyczy Bracu i Hvaru jest tu na wagę złota.

Pozdrawiam.
Interseal M.
gentri
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 25
Dołączył(a): 18.08.2012
Re: Narkotyczna Dalmacja czyli Marusici po raz drugi

Nieprzeczytany postnapisał(a) gentri » 13.09.2012 20:04

Witaj, byłem tam w ubiegłym roku, więc chętnie popatrzę czy nastąpiły jakieś zmiany :D
greg1595
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 288
Dołączył(a): 02.10.2009
Re: Narkotyczna Dalmacja czyli Marusici po raz drugi

Nieprzeczytany postnapisał(a) greg1595 » 13.09.2012 20:12

gentri napisał(a):Witaj, byłem tam w ubiegłym roku, wieęc chętnie popatrzę czy nastąpiły jakieś zmiany :D

witaj gentri w Marusici nie zmieniło sie wiele od 2009 kiedy byliśmy tam pierwszy raz. Nawet kupka cegieł stoi u sąsiada naszego apartamentu tak samo. A oprócz różowego cadilaca jest jeszcze jeden :)
ARTUR_KOLNICA
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 741
Dołączył(a): 19.05.2011
Re: Narkotyczna Dalmacja czyli Marusici po raz drugi

Nieprzeczytany postnapisał(a) ARTUR_KOLNICA » 13.09.2012 20:32

To i ja dołączę, pisz, wklejaj zdjęcia, czekam z niecierpliwością...
kemilia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1015
Dołączył(a): 30.07.2012
Re: Narkotyczna Dalmacja czyli Marusici po raz drugi

Nieprzeczytany postnapisał(a) kemilia » 14.09.2012 08:17

Z miłą chęcią poczytam, pooglądam- 28 lipca wrośliśmy stamtąd, ale 14 lipca 2013 powrócimy :)Na nas też Marusici wpłynęła, jak narkotyk :)
gentri
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 25
Dołączył(a): 18.08.2012
Re: Narkotyczna Dalmacja czyli Marusici po raz drugi

Nieprzeczytany postnapisał(a) gentri » 14.09.2012 10:16

greg1595 napisał(a): w Marusici nie zmieniło sie wiele od 2009 kiedy byliśmy tam pierwszy raz. Nawet kupka cegieł stoi u sąsiada naszego apartamentu tak samo. A oprócz różowego cadilaca jest jeszcze jeden :)

I właśnie o to chodzi, aby się nie zmieniało, tam jest (było) tak zadupiasto uroczo i niech tak pozostanie :D :papa:
mallgola
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 370
Dołączył(a): 01.04.2009
Re: Narkotyczna Dalmacja czyli Marusici po raz drugi

Nieprzeczytany postnapisał(a) mallgola » 14.09.2012 11:00

My w Marusici nie byliśmy ,ale kilka lat temu byli tam nasi znajomi i tak im się podobało ,że namówili nas w kolejne wakacje na wspólny pobyt w Pisaku i tak zarazili nas Chorwacją!!!
greg1595
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 288
Dołączył(a): 02.10.2009
Re: Narkotyczna Dalmacja czyli Marusici po raz drugi

Nieprzeczytany postnapisał(a) greg1595 » 14.09.2012 14:47

Nadszedł dzień wyjazdu. Pierwszy września na południu był pochmurny i jak się okazało później pochmurno było do samego wybrzeża Chorwacji. Pogoda idealna jak dla mnie na jazdę
Temperatura 20 stopni godzina 15 wyruszamy. Z ziemi wadowickiej przez przełęcz Kocierz, objazdem do Żywca potem Zwardoń i dalej żółwim tempem do Żiliny. Droga się ciągnie strasznie ale w końcu jest Autostrada:)

Tym razem nie stajemy na zakup winietek bo wszystkie zakupione w Polsce ze względu, że nasz mały podróżnik jest spokojny do puki samochód się toczy.

Pierwszy postój planowo wykonujemy w Bratysławie, tankowanie LPG które ma wystarczyć do Zagrzebia i kaszka dla małego, półgodzinki biegania z maluszkiem po placu zabaw i dalej w drogę.

Austria leci nam szybko, chociaż za Wiedniem droga mokra ale nie pada. Na autostradzie zwężenia okresowo ograniczenia prędkości do 80km/h. Mijamy Graz, prosto do granicy i już Słowenia, Maribor, Ptuj i HURA!!!!!!! Chorwacja. Na granicy pusto, lecz z przeciwka kilkukilometrowy korek - powroty w końcu to 1 września a właściwie już 2.

Zagrzeb jest dla mnie takim miejscem, że jadąc Tam czuje że już prawie w raju a z powrotem już prawie w domu :)

Tankowanie LPG, snikers, RedBulik i autocesta na wybrzeże.

Cały czas mokra nawierzchnia chociaż nie pada, jakaś mżawka leci czy coś, jade ostrożnie bo naoglądałem się jak w Chorwacji auta tańczą na mokrych autostradach. c.d.n.
Bartek K.
Globtroter
Posty: 42
Dołączył(a): 22.03.2011
Re: Narkotyczna Dalmacja czyli Marusici po raz drugi

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bartek K. » 14.09.2012 15:50

W tym kilkukilometrowym korku toczyłem sie i ja , jakieś 3.5 godziny . Gdzie ulewa towarzyszyła mi od Zadaru do samej Krapiny .
Ale nic to zasiadam i czekam na dalsza część :)
greg1595
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 288
Dołączył(a): 02.10.2009
Re: Narkotyczna Dalmacja czyli Marusici po raz drugi

Nieprzeczytany postnapisał(a) greg1595 » 14.09.2012 20:01

No to jedziemy dalej:)

Wiedziałem, że bez drzemki nie dojadę do celu, a autostrada za tunelem strasznie mi się ciągnie. Wycelowane miałem tak, żeby postój zrobić zaraz za tunelem SV. Rock i tak się stało, ale tradycyjnie: przed tunelem deszcz, 19 stopni, za tunelem 24 stopnie i sucho (na szczęście) zjeżdżam na parking pod hotelem i drzemka.

Żona i synek też chrapią smacznie, jedynie małżonka pyta kiedy tunel hehe, a my już za :lol:

Jednak szybko okazuje się że wieje przeokropnie, wicher wyje i gwizda przeokropnie a autem tak szarpie jak namiotem Pana Marka Kamińskiego za kołem podbiegunowym.

Tutaj nastąpił 2 godzinny reset mózgu. Po 2 godzinach obudziłem się i w dalszą drogę. Było coś przed 6 rano.

Reszta trasy autocestowa z jednym tankowaniem i tak do zjazdu na Sestanować:)

Po Przejechaniu Górnej Breli i przełęczy ukazał się nam widok ogólnie znany który prezentowałem w poprzedniej relacji stąd oszczędzę sobie trudu wklejania zdjęcia :)

Szczęśliwie około godziny 8 rano dotarliśmy do naszego Apartmanu po bardzo miłym wręcz rodzinnym powitaniu przez Gospodaży NAdę i Jakova.

Oj ukochane MARUSICI - cisza spokój i zapach nagrzanych ziół, Maślinek i Pini. Tak pachnie tylko tam, w innych miejscach w których bywaliśmy pachnie morzem.
Ostatnio edytowano 16.09.2012 16:12 przez greg1595, łącznie edytowano 1 raz
Madzik68
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 426
Dołączył(a): 04.03.2010
Re: Narkotyczna Dalmacja czyli Marusici po raz drugi

Nieprzeczytany postnapisał(a) Madzik68 » 14.09.2012 21:18

greg1595 napisał(a):No to jedziemy dalej:)

Oj ukochane MARUSICI - cisza spokój i zapach nagrzanych ziół, Maślinek i Pini. Tak pachnie tylko tam, w innych miejscach w których bywaliśmy pachnie morzem.


śledzę relacje, ale ten zapach ..jest też w innych miejscach, pamiętam nasz pierwszy wieczór na Ciovo, zauroczył mnie ten zapach, wtedy jeszcze nie znałam składników, w tym roku byliśmy trzeci raz i stęskniona za aromatyczną mieszanką od razy pobiegliśmy się nią odurzyć, w Splicie na wzgórzu Mariana też identycznie pachniało :papa:
greg1595
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 288
Dołączył(a): 02.10.2009
Re: Narkotyczna Dalmacja czyli Marusici po raz drugi

Nieprzeczytany postnapisał(a) greg1595 » 14.09.2012 21:41

Zaraz po wypakowaniu i nakarmieniu Przemusia wyruszamy w wytęsknione zakątki
Obrazek

Maluszek zaraz odnalazł się w nowej sytuacji

Obrazek

Obrazek

Po obiadku zaserwowanym przez gospodynię wybraliśmy się do Pisaka, wyczyn karkołomny bo z wózkiem i polną ścieżką ale daliśmy radę :lol:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na miejscu zakupy w Studenacu i wizyta w konobie
coś dla ochłody
Obrazek

Obrazek

Droga powrotna w tle Brac, ale o nim tyle w tej relacji :) (wg. uwag Interseal M.)
Obrazek

Marusici domy przy Put Borka
Obrazek

Na tym koniec dnia pierwszego :papa: c.d.n.
Ostatnio edytowano 22.09.2012 07:50 przez greg1595, łącznie edytowano 1 raz
waldi-ia
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 268
Dołączył(a): 26.03.2008
Re: Narkotyczna Dalmacja czyli Marusici po raz drugi

Nieprzeczytany postnapisał(a) waldi-ia » 14.09.2012 21:58

greg1595 napisał(a):coś dla ochłody
Obrazek

Nie pij już , pisz dalej !
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Dalmacja jak narkotyk, czyli Marusici dwa razy
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019