napisał(a) greenrs » 30.05.2014 00:58
weldon napisał(a):
We wrześniu był wujek z ciocią i jak wrócili, to nie mogli sie nadziwić, że nam się podobało, taki był syf.
Fotele porżnięte i popalone, telewizory popsute, w pokojach brudno, stoliki i krzesła, brak ciepłej wody, albo w ogóle wody ... Brać robotnicza z całej Polski się przewaliła przez kilka miesięcy 
Ech, podobno niektórzy tęsknią za tymi czasami 
Ja aż tak bardzo nie tęsknię, choć muszę przyznać, że mam sentyment.
Odwiedziłem w tamtych czasach wiele z tych "piramid", jak je nazywamy, ale przyznam, że takich ekscesów nie pamiętam. Zawsze stanowiły synonim luksusu - oczywiście jak na polskie warunki i co ważne, prawie każdego robotnika było stać na krótszy lub dłuższy pobyt w jednej z nich lub innym o podobnym standardzie. Zdewastowane zostały znacznie później, w okresie postkomunistycznym i niektóre z nich do dziś nie podniosły się z ruin. Te, którym się udało są jednak dość drogie i stały się ostoją wypoczynku emerytów z grubszym portfelem lub tych zza zachodniej granicy.