Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Marusici 2013 i co nieco w okolicy II

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
danielZS
Cromaniak
Posty: 687
Dołączył(a): 18.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) danielZS » 01.02.2014 11:18

Bocian napisał(a):Kolejka jak w Zagrzebiu :)


Faktycznie!

Nie wiedziałem, że taka tam jest, bo przez Zagrzeb to zawsze tranzytem śmigałem. Ale wygooglałem i znalazłem. Ta Budapesztańska trochę jakby bardziej w stylu retro.

Jeszcze rzut na kolejkę z góry

Obrazek
Ostatnio edytowano 01.02.2014 13:17 przez danielZS, łącznie edytowano 3 razy
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 01.02.2014 11:25

Ta zagrzebska jest dużo krótsza. Najkrótsza na świecie. Z tego co pamietam to ma 66m i jedzie się nią moment :)
danielZS
Cromaniak
Posty: 687
Dołączył(a): 18.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) danielZS » 01.02.2014 14:35

Po zejściu ze wzgórza zamkowego w oddali pięknie prezentował się kolejny cel zwiedzania - wzgórze Gellerta, czy jak kto woli góra Gellerta. Jest to świetny punkt widokowy i zachęcam aby udać się na szczyt. Wprawdzie przy temperaturze ponad 30 stopni i prażącym niemiłosiernie słońcu może okazać się to trudne, ale na prawdę warto.

Wzgórze ma wysokość 235 metrów, a nazwa pochodzi od biskupa Gellerta którego, jak niosą pogłoski, właśnie tutaj zamordowano. Dawniej wierzono , że na górze zbierają się czarownice i odprawiają sabat. W mniej odleglejszych czasach ten rejon miasta był uważany za jeden z najniebezpieczniejszych, a wszystko przez to że te dzielnicę zamieszkiwała biedota. Obecnie trudno sobie to wyobrazić, gdyż nieopodal usytuowany jest luksusowy hotel z termami.

Na wzgórzu znajduje się cytadela oraz monumentalny, przypominający lata komunizmu Pomnik Wolności postawiony w hołdzie żołnierzom radzieckim poległym w walce o Budapeszt.

Jednak nie dla tych, moim zdaniem wątpliwych atrakcji warto się tam wspiąć. Największą atrakcją jest cudowna panorama miasta. Stamtąd rozciąga się widok na Dunaj i przerzucone nad nim mosty.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jak pisałem wspinaczka nie jest prosta. Można pójść krętą ale dłuższą ścieżką, albo skorzystać ze stromych skrótów. Dzieciaki z droga poradziły sobie bez problemu, ja łapałem zadyszki, ale szliśmy skrótami. Dziewczyny nie podjęły ryzyka, trudno niech żałują :D
Po drodze pluszowe drzewko :mrgreen:

Obrazek

A na szczycie pomnik 8O

Obrazek

Na wzgórze wjeżdżają też autobusy, ale nie od strony Dunaju. Żeby dostać się spod wzgórza zamkowego do góry Gellerta wystarczy podjechać tramwajem, metro tam nie kursuje. Przydaje się bilecik całodobowy :D

Pod wzgórzem znajduje się skalna kapliczka.
Do kapliczki i na górę Gellerta wstęp jest darmowy, tak piszę co by nie było wątpliwości :D

Obrazek
danielZS
Cromaniak
Posty: 687
Dołączył(a): 18.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) danielZS » 01.02.2014 21:03

Po chodzeniu po górach :lol: każdy chyba jest wykończony, nam zmęczenie również dało się we znaki. Wsiedliśmy więc w tramwaj i wróciliśmy do stacji metra. Po drodze jeszcze rzut oka na drugi brzeg rzeki i jedziemy na stację węzeł komunikacyjny o której wspominałem wcześniej, tam mamy zamiar przejechać się metrem retro (linia żółta) i udać się do restauracji ze świetną węgierską kuchnią.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Metro retro, jest pierwszą linią wybudowaną w Budapeszcie, właściwie tylko w Peszcie. Powstała w 1896 roku. Tunele wydrążone są płytko. Na stację schodzi się po kilkunastu schodkach. Taka kolejka tuż pod ziemią. Stacje są odświeżone, zachowują jednak swój stary styl.

Obrazek

Wysiedliśmy na stacji Oktogon stamtąd najbliżej miało być do restauracji. Wcześniej wyszukiwałem w Internecie biorąc pod uwagę opinie internautów, gdzie jest niedroga knajpa serwująca dobrą kuchnię węgierską. Padło na Frici Papa. Jednak okazało się, że światowy kryzys nie ominął tego lokalu. na miejscu zastaliśmy drzwi zamknięte na kłódkę i zamalowane okna- lokal nieczynny.

Dzieciaki coraz bardziej rozdrażnione, a wiadomo głodne dzieci - złe dzieci. Ratując sytuację udaliśmy się do najbliższego KFC. Ja jednak nie odpuszczałem i korzystając z darmowego Wi Fi wyszukałem inny lokal.

Red Pepper tak nazywała się restauracja szczerze polecam http://www.redpepper.hu/ . Dania wyśmienite. Zamówiłem gulasz węgierski z lanymi kluseczkami i zupę gulaszową, coś pięknego, istota smaku Węgier, do tego chłodne piwko i byłem w niebie. Do gulaszu podają pastę z ostrych papryczek. Świetna, bardzo ostra, mocno aromatyczna i słona. Pierwszy raz jadłem taką. Znalazłem w Internecie, tak wygląda: http://www.hungaricum.pl/Eros_Pista_Ost ... 0g-97.html

Po mocnym i ostrym posiłku wracamy do hotelu. Jutro wyjazd do Chorwacji.

Budapeszt wart odwiedzenia. Planów było więcej. Można odwiedzić termy i zażyć relaksacyjnej kąpieli. Można odwiedzić lasek miejski, albo przejść się labiryntem pod wzgórzem zamkowym, gdzie w podziemiach z kraniku leje się wino, którego można nabrać i pić do woli. Na pewno jest jeszcze wiele ciekawych miejsc wartych odwiedzenia.

Nie można zapomnieć o lokalnych produktach

Obrazek

Unicum - ziołowy likier o gorzkawym smaku. Oczywiście Tokaj Aszu, czyli bardzo słodkie węgierskie wino, którego w sklepach można znaleźć dziesiątki odmian. Od najdroższych wyprodukowanych przez lokalnych winiarzy z klasyfikacją 6 puttoni ze świetnych, cenionych roczników, po całkiem tanie z dużych zakładów produkcyjnych. I oczywiście pyszna węgierska kiełbasa o intensywnym paprykowym smaku.
Adrian34
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 194
Dołączył(a): 06.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adrian34 » 01.02.2014 22:18

Może i ja popróbuję tej pysznej kiełbaski...... :lol:
Melduję się.
danielZS
Cromaniak
Posty: 687
Dołączył(a): 18.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) danielZS » 02.02.2014 11:27

Adrian34 napisał(a):Może i ja popróbuję tej pysznej kiełbaski...... :lol:
Melduję się.


Właściwie o kiełbasce już zakończyłem :D ale witam serdecznie kolejnych gości i zapraszam do śledzenia dalszej relacji :papa:

jeżeli chodzi o Węgry to chciałbym w przyszłości odwiedzić jeszcze region Tokaj i tamtejsze winnice, oraz zabalować na chwilę gdzieś w uroczym miejscu nad Balatonem, a wszystko to najchętniej w drodze do Chorwacji :mrgreen:
danielZS
Cromaniak
Posty: 687
Dołączył(a): 18.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) danielZS » 02.02.2014 13:20

Po dwóch nocach w Budapeszcie jedziemy dalej, naszym celem jest Marusici.
Musimy przebyć odcinek prawie ośmiuset kilometrów, co zajmie nam około 8 godzin. Na miejsce przyjeżdżamy na 18.00.

Znowu nasze ukochane Marusici!Obrazek

...i znajomy widok z tarasu

Obrazek

Jeszcze tego dnia zaliczyliśmy kąpiel w Jadranie.

Rano pobudka po godzinie szóstej i rzut oka za okno, poranek zapowiada piękny dzień.

Obrazek

Z samego rana z żoną pojechaliśmy do Omisza na zakupy. Odwiedziliśmy również targ rybny kupić coś dobrego na obiad.

Obrazek

Obrazek

W tym dniu już tylko plaża i leniuchowanie

Obrazek

Obrazek

Obrazek
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14990
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 02.02.2014 15:26

Budapeszt fajny jest , ale Marusici jest celem podróży 8)

Czekam na więcej


Pozdrawiam
Piotr
danielZS
Cromaniak
Posty: 687
Dołączył(a): 18.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) danielZS » 02.02.2014 22:38

Przyszedł czas obwieźć szwagierkę po okolicy. Dla nas to już trzecia wizyta w tym regionie, a dla niej Chorwacja to nowość. Planuję oczywiście dalsze wypady, ale jak na początek zaczynamy od riwiery Omisz i przejażdżki doliną wzdłuż rzeki Cetina.

Jest to druga cześć mojego wakacyjnego opowiadania z tego regionu, pierwsza jest tutaj: marusici-2011-i-co-nie-co-w-okolicy-t35430.html, dla tego postaram się pomijać to co opisywałem poprzednio.

W pierwszej części nie wspominałem o kanionie Cetiny z wyjątkiem raftingu, stąd teraz kilka słów i krajobrazów stamtąd.
Polecam przejechać się trasą wzdłuż rzeki. Najlepiej zacząć od Omisza, przejeżdżając na wstępie ulicą Josipa Pupaczića w wykutym w górze tunelem, dalej już poprowadzi was droga. Trasa jest raczej mało ruchliwa, po drodze najczęściej spotkacie auta lub autokary agencji od raftingu. Niech was nie zwiedzie początkowa płaskość i łagodność drogi. Na tym odcinku można zatrzymać się na poboczu i zamoczyć nogi w lodowatej wodzie rzeki, albo wstąpić do Konoby Radmanowe Mlinice. Ta położona jest na brzegu Cetiny, można tu usiąść przy stole w zacienionym miejscu i skosztować chorwackiej kuchni. Atrakcją tego miejsca jet również wypiekany w tradycyjny sposób okrągły chleb. http://www.radmanove-mlinice.hr/index.p ... an-s-mills

Jadąc dalej droga zaczyna piąć się do góry i staje się coraz bardziej kręta. Od tej chwili kanion możemy podziwiać z coraz wyższych "półek". Po drodze mijamy maleńkie wioski i osady zastanawiając się jak ludzie mogą mieszkać w tak trudnych, surowych warunkach, czym się trudnią, co uprawiają. Na pewno można im zazdrościć przepięknych widoków. Nie wszyscy jednak mają tyle sił aby tam żyć, nie brakuje starych, od dawna opuszczonych domostw. W miejscach, gdzie występują nasłonecznione łagodniejsze stoki zauważymy winnice, gaje oliwne lub inne poletka czy sady uprawne.

Tam gdzie kończy się węższa, kręta trasa, przechodzi ona w drogę nr 39, dojedziemy nią do Jadranskiej Magistrali na granicy riwiery Omisza i Makarskiej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
rafrych
Plażowicz
Posty: 7
Dołączył(a): 20.10.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) rafrych » 03.02.2014 13:29

Byłem w Marusici w 2010 i bardzo mi odpowiadał klimacik tego miejsca. Czekam więc na ciag dalszy:)
danielZS
Cromaniak
Posty: 687
Dołączył(a): 18.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) danielZS » 04.02.2014 00:25

A ciąg dalszy to?

To kąpiel!
Uwielbiamy plażę w Marusici, jest wszystko czego nam potrzeba. Jest łagodne zejście dla dzieci, są obłe kamienie, a nie wbijający się w stopy żwirek, są skałki z których można poskakać. Jest podwodna, różnorodna fauna dla miłośników nurkowania. Jest woda ciepła i łagodną, ale zdarzają się fale. Jest natrysk do spłukania z siebie soli i wreszcie co najważniejsze nie ma tłoku a każdy znajdzie dla siebie swoje miejsce.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jeżeli jednak ktoś woli takie klimaty jak na poniższym zdjęciu to zapraszam do Makarskiej

Obrazek

No właśnie Makarska to bardzo popularny i licznie odwiedzany kurort. Leży zaledwie 25 km od Marusici w kierunku na południe i jest stolicą riwiery makarskiej.

Będąc w Marusici koniecznie trzeba odwiedzić to miasto, może nie ze względu na plaże, gdyż są one bardzo zatłoczone, ale ze względu na uroczy kawałek starego miasta tuż przy promenadzie. Zobaczymy tu typowe dla dalmackiego wybrzeża budowle i wąskie uliczki. Wszystko to u podnóży górskiego Masywu Biokovo robi niesamowite wrażenie. Oczywistym więc jest że musieliśmy się tam ponownie wybrać. W Makarskiej jest wiele restauracji większych i mniejszych, bardziej lub mniej luksusowych. My upodobaliśmy sobie jedną z tych znajdujących się przy samej plaży. ceny nie zabiją a można smacznie zjeść. Ja uwielbiam kalmary z rusztu :wink:

Obrazek

W Makarskiej jest również dobrze wyposażony hipermarket KONZUM. Można do niego trafić jadąc dalej na południe, przed wyjazdem z miasta po lewej stronie głównej ulicy.

Dla miłośników lokalnych specjałów polecam wizytę na ryneczku. Można tam kupić np. pyszne drzemy ze smokwy (figi), miody, świeże owoce i warzywa, nalewki, sery, i oczywiście oliwę. Dodam, że na tym ryneczku kupowałem najtańszą oliwę.

Obrazek


Makarska

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Tylko nie siedźcie tam zbyt długo, bo grozi wam...

Obrazek
Rafał78
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1488
Dołączył(a): 10.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rafał78 » 04.02.2014 08:34

danielZS napisał(a):W Makarskiej jest również dobrze wyposażony hipermarket KONZUM

...a nwet LIDL :wink:

danielZS napisał(a): na tym ryneczku kupowałem najtańszą oliwę.


Jak dla mnie to najlepsza oliwa to była ta z marketu Zvjiezda.
To co kupiłem kiedys na ryneczku tego typu było chyba z piatego tłoczenia.
Nie mówię ,że jest to regułą i żeby na targu nie kupować,akurat tak trafiłem.

Pozdrawiam
danielZS
Cromaniak
Posty: 687
Dołączył(a): 18.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) danielZS » 04.02.2014 11:00

Rafles278 napisał(a):
Jak dla mnie to najlepsza oliwa to była ta z marketu Zvjiezda.
To co kupiłem kiedys na ryneczku tego typu było chyba z piatego tłoczenia.
Nie mówię ,że jest to regułą i żeby na targu nie kupować,akurat tak trafiłem.


Ja dla odmiany najlepszą oliwę kupiłem na parkingu w Skradinie od dziadka ze stoliczka. Miała ona mętny zielonkawy kolor, lekko gorzkawy i szczypiący smak. W prawdzie była droga ale zapewne posiadała wiele zdrowotnych walorów. :mrgreen:

Będąc w Chorwacji zawsze liczę na oliwę tłoczoną w tradycyjny sposób, a taką to raczej u lokalnych kupców dostanę. Trzeba tylko dobrze trafić. Jak mamy zaufanie do naszych gospodarzy warto ich zapytać. Oni na pewno znają kogoś w miasteczku, kto wytłacza oliwę.

Co do oliwy na ryneczku w Makarskiej, to kupowałem ją od starszej pani. Widać było że kobieta przestrzega zasad. Oliwę miała w ciemnych butelkach, do popróbowania nalewała do przeźroczystego kieliszka, tak aby można było ocenić również wygląd. Miała oliwę także w przeźroczystych butelkach, ale ta była tańsza i II gatunku, jak określała.
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1475
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 04.02.2014 12:53

Nadawaj!

Bo czytamy!

I oglądamy!

A jest nas tu wielu [nieujawnionych]

Pozdravka!!! :D :) :D
danielZS
Cromaniak
Posty: 687
Dołączył(a): 18.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) danielZS » 04.02.2014 14:11

Pozdrawiam i cieszę się, że ktoś to czyta, bo czasem brak mi sprzężenia zwrotnego i nachodzą mnie wątpliwości Obrazek


Wieczorkiem wybraliśmy się na przechadzkę w kierunku Pisaka (sąsiadująca miejscowość), jednak było zbyt ciemno żeby pójść dalej. Szkoda że człowiek jest taki leniwy :wink:

Po drodze porobiłem kilka fotek

Zjazd do Marusici, tu nie ma wielu uliczek, jest praktycznie jedna, przy której usytuowane są domy
Obrazek

kolorowe krzaczki, te pierwsze niesamowicie ubrane, jakby w delikatne piórkaObrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Droga w kierunku Pisaka, która w dalszym odcinku zamienia się w wąską wydeptaną ścieżkę

Obrazek


Jeszcze rzut okiem z góry na morze

Obrazek


Z lenistwa nie wybrałem się drugi raz na taką przechadzkę. Nic straconego jak znowu odwiedzę Marusici to nadrobię tę stratę, a przynajmniej postaram się :wink:

Na południe od Marusici mamy Makarską o której już wspomniałem, a na północ Omisz, chodzi mi oczywiście o większe miasteczka.

Omisz w mojej ocenie jest pięknym miastem z piracką przeszłością, którego nie można pominąć będąc w Marusici. Dla tego odwiedzajcie Omisz jak najczęściej o każdej porze, my tak robiliśmy, stąd więcej ujęć z tego miejsca.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Miłośnicy Pizzy znajdą w Omiszu giganta za bardzo rozsądną cenę od 50 do 60 kn plus piwko 0,5l za 13 Kn. Knajpka nazywa się "Planet Pizza" i znajduje się w uliczce odchodzącej od głównej arterii - Ribarskiej.

Obrazek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Marusici 2013 i co nieco w okolicy II - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019