Po południu, około 16, niespiesznie wracaliśmy przez miasto do samochodu.
Pogoda znacznie się poprawiła, chmury ustąpiły w znaczącym stopniu, ale niebo wciąż było zamglone. Siedząc nad morzem i studiując mapę i przewodnik zastanawialiśmy się w którą stronę teraz się udać, na wschód czy na zachód od miasta, które tereny będą dla nas dogodniejsze. Chodziło nam o puste, piaszczyste plaże, takie tylko dla nas, z pięknym widokiem, z czystą, ciepłą wodą, takie, by w spokoju spędzić na odpoczynku piękny, letni, wakacyjny dzień. Wybór padł na okolice wioski Keramoti (cytat z przewodnika: wioska położona jest po zachodniej stronie parokilometrowego półwyspu, na jego wschodnim i południowym brzegu rozciągają się szerokie piaszczyste plaże) . To zdanie zdecydowało, jedziemy właśnie tam

.png)

.png)
.png)


