Dziadek Maciek napisał(a):greenrs napisał(a):Można i tak... Tylko czy wtedy potrzebujemy smartfona?
To C3 jest smartfonem![]()
Ja głupi myślałem, że to zwykły telefon
Moje pytanie było skierowane do Kasi. Nie zauważyłem, że uprzedziłeś mój post
anakin napisał(a):Ja bym optował za Nokią walpa.
Używałem przez 4 lata, bez najmniejszych problemów.![]()
Choć pierwsze słyszę, że to.............smartfon!greenrs napisał(a):Jeśli chodzi o telefony "do dzwonienia" nikt nigdy nie stworzył nic lepszego niż Nokia 6310i. Telefon wiekowy a mimo to na aukcjach internetowych ciągle trzyma cenę. Niestety nie ma aparatu.
Klasyk.
Mam.
I nie zamierzam sprzedawać.
.png)
Katarzyna Głydziak Bojić napisał(a):greenrs napisał(a):Można i tak... Tylko czy wtedy potrzebujemy smartfona?
Pytanie byłoby zasadne, gdybym powiedziała, że kupiłam urządzenie płacąc za nie cenę rynkową (jak dla mnie kosmiczną... ), ale to nie miało miejsca. Standardowe przedłużanie umowy, zmiana taryfy i wykorzystana możliwość opcji nowego urządzenia (jasne, że częściowo "chętka na nową zabawkę", bo z całą pewnością nie paląca potrzeba, gdy stary telefon jeszcze jak najbardziej na chodzie)... a w ofertach operatorów właściwie same smartphony i "urządzenia dla seniora"... zatem jaki wybór?
Poza tym nie zawadzi mieć przy sobie urządzenie, które czasem zastąpi mi tablet, jeśli nie pomyślę, by go zabrać, czy kiedy po prostu nie bardzo chcę go ze sobą nosić (od biedy nawet na ekranie 4,8 " ebooka poczytać można, skorzystać z Internetu, kiedy jest taka potrzeba). Smartphony nie tylko dla tych, co to 24 h na dobę do fb dostęp mieć muszą.
Czy silnik w Twoim samochodzie pracuje 24 h/dobę? Czy tylko wtedy, kiedy dokądś się wybierasz?


Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
