Habanero napisał(a):Priorytety
Do tego się to sprowadza. Czy samolot, czy samochód, czy Cro, czy Gr - każdy ma swoje priorytety. I tyle.
piekara114 napisał(a):Nie. Wyżej, gdzie polecałam wizytę w Belgradzie, jest link do mojej greckiej relacji z Sarti. Jak ruszy się d... to puste plaże w okolicy. Zresztą zawsze w Grecji znajduje puste plaże tylko dla siebie.Habanero napisał(a):Czy tak wyglądają wszystkie plaże na północy Grecji ?
A Sarti to kurort, jak Podgora.
U nas niby 3 kierowców, ale tylko jeden prowadzi. I 1200, 1400 km to nie jest jakiś wielki problem, zwłaszcza że jedziemy na nic, bo nam tak wygidniej. Po drodze oczywiście postoje, tyle ile w danym momencie trzeba, raz więcej, raz mniej, raz krótsze, raz dłuższe. Pewnie jak będziemy starsi to będzie to inaczej wyglądać, ale wtedy będziemy już w dwójkę jeździć, więc i inne wjazdy będą.
.png)
piekara114 napisał(a):@Habanero, Co kto lubi. Ja jak Danusia, chce poznawać nowe, a nie kręcić się ciągle w tych samych i mocno zbliżonych miejscach. Mimo, że z Grecji wróciłam nie cały miesiąc temu, już za nią tęsknię...
Chorwacja juz mi się lekko znudziła po 14 pobytach, fajnie wpaść na chwilę w odwiedziny, jak do starej ciotki...
piekara114 napisał(a):Chorwacja juz mi się lekko znudziła po 14 pobytach, fajnie wpaść na chwilę w odwiedziny, jak do starej ciotki...
.png)
Nie dziwię się, że jesteś zniechęcony, Pakistane to dla mnie jedno z najbrzydszych miejsc w Chorwacji jakie miałam okazję odwiedzić. Dorównać mu może Srima i nijaki Vir. A półwysep to taka inna Cro, trzeba się w czuć w to miejsce i klimat....sergiuszchojnacki napisał(a): Dwa lata temu Orebic i Peljesac, w tym roku Pakostane i okolice (Zadar, Paklenica, itp.). Dlatego w przyszłym roku czas na Grecję...
.png)
.png)

Tomekszczecin napisał(a):.... Wstępnie z żonką już zabieramy się za plany na kolejny rok i raczej to nie będzie Chorwacja. Za te10 tyś. śmiało pojedziemy na all inclusive do Grecji, Turcji czy innej Albanii i podróż nie będzie trwała 20 godzin tylko 2-3.
.png)
.png)
.png)
sergiuszchojnacki napisał(a):Osobiście traktuję noclegi tranzytowe jako część wakacji i planuję je we względnie ciekawych miejscach. Wyjazd wcześnie rano (4-5), jazda maksymalnie 8-10 godzin, tak więc popołudnie i wieczór zostaje na zwiedzanie jakiegoś Egeru, Budapesztu czy innego Skopje. Wołałbym dołożyć jeden nocleg w drodze do Grecji czy Chorwacji i skrócić pobyt tam niż jechać nonstop 20-30 godzin.
No ale wiem, że są hardcorowcy, którzy MUSZĄ dojechać na raz.
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
