Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Igrane - Dubrovnik - Plitvice 2008

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
ewa-irena
Croentuzjasta
Posty: 420
Dołączył(a): 29.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewa-irena » 09.02.2009 00:01

I tak weszliśmy na mury.
Pogoda była piękna, mimo, że jak wyjeżdżaliśmy z Igrane to było pochmurno. Ale im dalej na południe to było bardziej słonecznie i cieplej.

IMG_0847.JPG


S6004076.JPG


IMG_0813.JPG


IMG_0837.JPG


IMG_0863.JPG


S6004073.JPG


O dziwo na koniec zwiedzania wychodząc poza mury spotkaliśmy się wszyscy, mimo, że wcześniej rozeszliśmy się w różnych kierunkach zwiedzania.
Po drodze do miejsca postoju jeszcze trzeba sfotografować to:

IMG_0869.JPG
Ostatnio edytowano 20.02.2016 11:44 przez ewa-irena, łącznie edytowano 3 razy
ewa-irena
Croentuzjasta
Posty: 420
Dołączył(a): 29.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewa-irena » 10.02.2009 22:39

A potem jeszcze spotykamy to:

IMG_0872.JPG


Opuszczamy zatem Dubrovnik. Po drodze znowu przy drodze stragany. Przy kilku zatrzymujemy się i wszędzie pytam o smokve . Niestety nigdzie fig nie mają, mówią, że będą za jakiś tydzień do 10 dni.
No tyle to ja niestety nie będę czekać, urlop mi się skończy. Tylko dziwne, jest już ostatnia dekada lipca, jesteśmy daleko na południu, a fig nie ma. W poprzednich latach będąc w Chorwacji na przełomie czerwca i lipca w różnych rejonach od północy począwszy za każdym razem figi były.
Niestety trzeba obejść się smakiem. Ale zamiast fig oferują nam kupno innych owoców, proponują degustację rakiji, wina i różnych nalewek. Niestety nie korzystamy z propozycji, bo jak skosztujesz to wypada kupić, a niestety ceny tu dość wysokie.
Kosztujemy jednak po kawałku arbuza i nabywamy spory okaz, jaki dobry, a jaki zimny - schłodzony wodą prowadzoną przemyślnymi instalacjami. Po całodniowej wycieczce - niebo w gębie.
Po drodze jeszcze trzeba sfotografować Bacinska Jezera. Grupa pięknych między górami jezior słodkowodnych. Na niższych częściach ich wybrzeża znajduje się kilka plaż. Jeziora otoczone są łąkami i sadami jabłoniowymi. Podobno dużo w tych jeziorach ryb słodkowodnych.

IMG_0888.JPG


IMG_0892.JPG


S6004111.JPG


I już niedaleko do domu, do Igrane, bo zaczyna się Makarska Riviera

IMG_0894.JPG
Ostatnio edytowano 20.02.2016 12:31 przez ewa-irena, łącznie edytowano 1 raz
ewa-irena
Croentuzjasta
Posty: 420
Dołączył(a): 29.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewa-irena » 18.02.2009 20:47

Wróciliśmy z Dubrovnika. W Igrane słońca nie ma. Jest wieczór, pora dobra aby zrobić kolację, a właściwie to obiado - kolację, bo wycieczka była tylko o kanapkach. Na grilla idą kiełbaski przywiezione w lodówce z Polski: śląska, a także biała parzona. Pachnie przepysznie. Gospodyni znowu przynosi nam koszyk pomidorów i cebuli, zatem naprędce szykujemy sałatkę do kiełbasek. Gospodyni daje się też zaprosić na polskie kiełbaski i uchowane jeszcze 1 piwo tyskie. Bardzo jej smakowała nasza kiełbasa, piwo nie za bardzo, bo mówi, że woli wino. Dlatego też na kieliszek naszej wyborowej też nie dała się namówić.
Siedzimy odpoczywając po całodniowej wycieczce. Nie jest już tak ciepło jak w poprzednie dni.
Po godzinie 22 niestety trzeba uciekać do pokoi. Nadchodzi silny wiatr i idzie burza. Potem zaczyna padać, a właściwie lać deszcz.
Nad górami piękne iluminacje z błyskawic , a grzmoty to aż dudnią o góry.
Czyli nadszedł zapowiadany chłodny front .
Ostatnio edytowano 19.02.2016 15:32 przez ewa-irena, łącznie edytowano 1 raz
ewa-irena
Croentuzjasta
Posty: 420
Dołączył(a): 29.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewa-irena » 18.02.2009 21:26

Środa - czwartek - piątek ( 23-25 lipca )

Środa rano. Otwieramy oczy, i jest jakoś inaczej. Dlaczego ? Nie ma słońca, po niebie wędrują chmury. Na dworze mokro po deszczu, nad górami paruje wilgoć. Pięknie to wygląda. Podczas śniadania zastanawiamy się co będziemy robić, jak rozplanować dzień, bo z plażowania raczej nici. Jako, że nie wymyśliliśmy żadnych konstruktywnych planów, każdy sam układa dzień jak chce. Część kręci się wokół kwatery, siedząc nad książką , grając w ping ponga. W części idziemy na spacer. Na plaży leży nawet kilka osób. Jest też kilka osób kąpiących się. Ale ogólnie pustawo. Spacerujemy leniwie, zaglądając w różne kąty. Idziemy deptakiem wzdłuż plaży do hotelu Punta, a potem przy hotelu plażą jeszcze dalej. Plaża prowadzi jeszcze dość daleko.

Na plaży miejsca dzisiaj dużo

IMG_0905.JPG


Rowerki wodne też wolne

IMG_0907.JPG


Do gry w kule brak chętnych

IMG_0914.JPG


Na promenadzie pustki, w knajpkach też nie za bardzo ruch

IMG_0903.JPG


Ale czas dobry aby dziadków naciągnąć na piłeczkę, albo dwie

IMG_0902.JPG
Ostatnio edytowano 19.02.2016 16:24 przez ewa-irena, łącznie edytowano 3 razy
ewa-irena
Croentuzjasta
Posty: 420
Dołączył(a): 29.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewa-irena » 18.02.2009 22:03

Słońce czasem wyjrzy trochę zza chmur, ale nie jest to czas sprzyjający plażowaniu.
Po południu młodzież wymyśla turniej gry w ping ponga. Gra każdy z każdym. Jako, że nigdy w życiu nie miałam okazji uprawiać tej dyscypliny, to mieli wszyscy uciechy co nie miara gdy młodzież uczyła mnie odbijania. Nawet pięcioletni wnuczek prześcigał w umiejętnościach babcię.
No ale chodziło o zabawę, a ta była przednia .

Rozgrywki na chwilę zostały przerwane ... przez owada. Ci którzy mówili, że się znają twierdzili, że to modliszka. Ja się nie znam i nie wiem.
S6004029.JPG
Ostatnio edytowano 20.02.2016 12:36 przez ewa-irena, łącznie edytowano 3 razy
ewa-irena
Croentuzjasta
Posty: 420
Dołączył(a): 29.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewa-irena » 18.02.2009 22:44

Po rozgrywkach, jako, że każdy miał okazję święcić jakiś swój wyczyn odbyła się pod winoroślami impreza. Z imprezy przegonił nas znowu deszcz. Ale już i tak pora była iść spać, bo rakiji brakło.

W czwartek ranek zastał przeważającą część naszej grupy .. kacem. A tu o dziwo po śniadaniu wyjrzało słoneczko. Zatem kac, nie kac, idziemy na plażę. Woda wyciągnie niemoc z człowieka. A woda niestety zimniejsza, po deszczach ochłodziła się. Po mocnym wietrze fale naniosły trochę różnego zielska i innych morskich nieczystości.
Ale co tam .. ważne, że jest słoneczko. Tylko, że słoneczko długo nie poświeciło i trzeba było się zwijać z plaży, bo przyszły chmury i niestety zaczął padać deszczyk.
Oj dzisiaj nie ma komu robić obiadu. Każdy się kręci szukając dogodnego miejsca do leżenia lub wygodnego siedzenia i jest totalne leniuchowanie. Obiad dzisiaj robi młodzież. Nie za bardzo musieli wytężać swoje umiejętności, bo dostaliśmy podpieczone w piekarniku kotlety mielone i ryż z sosem. Surówki nie dostaliśmy, bo pomidory od gospodyni poszły wieczorem na zakąskę.
Jednak dalej nam leniuchować nie pozwolono, bo trzeba pozmywać po obiedzie. Trafiło na mnie.
I tu wyjaśniła się sprawa chłodniejszej wody w kąciku do zmywania. Już wczoraj w środę osoba zmywająca marudziła, że woda coś chłodniejsza, rano też dało się coś na ten temat słyszeć. I wyjawienie tajemnicy musiało trafić na mnie. Zmywam, a tu woda coraz zimniejsza i nie wytrzymałam mówiąc: co z ta wodą ? prądu nie ma czy co ? (bo wieczorem po burzy też była awaria prądu. A mój mąż bierze mnie za rękę i prowadzi na tył ściany kącika do zmywania, na której wisi baniak z wodą, która nagrzewa się od słońca. A, że słońca już trzeci dzień jak na lekarstwo, więc i wody ciepłej nie ma.
O ja baba ciemna, normalnie obciach totalny.
Ostatnio edytowano 19.02.2016 13:38 przez ewa-irena, łącznie edytowano 1 raz
Adam.B
Cromaniak
Posty: 4491
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adam.B » 18.02.2009 22:55

Ewuniu relacja :) mi szczególnie bliska bo w tym samym terminie byłem :) pare km od ciebie w Mimicach :) , również przeżywałem bure , załamanie Pogody , ehhh nie było najlepiej . Jednak gdy wyjeżdżaliśmy 25 Lipca Bezchmurne niebo , ale wodaa zimna 18 stopni .. Pozdrav Adaś



Klapa Maslina-More ludo

Nieszczęsna Bura;)))))
sergio
Autostopowicz
Posty: 2
Dołączył(a): 19.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) sergio » 04.03.2009 14:09

Bardzo ciekawa relacja.
Pozdrawiam.
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 96565
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 04.03.2009 14:45

adam11 napisał(a): przeżywałem bure , załamanie Pogody , ehhh nie było najlepiej . Jednak gdy wyjeżdżaliśmy 25 Lipca Bezchmurne niebo , ale woda zimna 18 stopni .. Pozdrav Adaś


Pamiętasz , jak na GG dopytywałeś o różnicę temperatury wody w morzu na Istrii i w Dalmacji:?:
Ostrzegałem Cię wtedy, że jak trafisz na burę
to potem w wodzie ciężko Ci będzie zamoczyć skórę. :wink: :lol:
ewa-irena
Croentuzjasta
Posty: 420
Dołączył(a): 29.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewa-irena » 04.03.2009 18:37

sergio napisał(a):Bardzo ciekawa relacja.
Pozdrawiam.


Oooo, wreszcie prudniczanin na forum (i nawet takim samym autkiem-Fiatem Bravo - jedziemy do Cro).
Chociaż może i więcej z naszego miasta jest osób na forum, ale mnie jeszcze nie udało się kogoś dotychczas namierzyć.
Witam serdecznie następnego Cro-zauroczonego (jak sądzę).
Pozdrawiam i myślę, że chyba czas byłby relację kontynuować.
Ostatnio edytowano 20.02.2016 12:38 przez ewa-irena, łącznie edytowano 3 razy
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 96565
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 04.03.2009 18:46

ewa-irena napisał(a):Pozdrawiam i myślę , że chyba czas byłby relację kontynuować .


Doping :lol: :wink:
jarop11
Croentuzjasta
Posty: 132
Dołączył(a): 19.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jarop11 » 04.03.2009 19:22

Super relacja :D
Czekam na ciąg dalszy :D
Jurek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3962
Dołączył(a): 28.03.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jurek » 04.03.2009 20:12

O naszym spotkaniu zapomniałaś? Ja tam pamiętam!!!!
ewa-irena
Croentuzjasta
Posty: 420
Dołączył(a): 29.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewa-irena » 04.03.2009 20:19

O rany Jurek, telepatia, czy co ? Akurat po dopingu zadanym przez Janusza piszę o tym.
Właśnie miałam wklejać posta, a tu widzę twój odzew. Oczywiście, że pamiętam i już wklejam - szkoda, że nie miałam przy sobie aparatu i nie zrobiłam zdjęcia.
Ostatnio edytowano 20.02.2016 12:39 przez ewa-irena, łącznie edytowano 1 raz
ewa-irena
Croentuzjasta
Posty: 420
Dołączył(a): 29.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewa-irena » 04.03.2009 20:23

Pisząc każdy odcinek najpierw wnikliwie oglądam zdjęcia z pobytu, które się ułożyły datami ich zrobienia i w ten sposób oglądając po kolei zdjęcia przypominam sobie co w który dzień się działo. Bo inaczej dzisiaj po upływie ponad pół roku w inny sposób chyba miałabym trochę kłopotów co do pamiętania szczegółów.

A zatem mamy czwartek po południu. Po godzinie 15 o dziwo słoneczko wyszło. Trzeba więc znów korzystać z tej chwili i na plażę. O matko, ale woda chłodna. Syn ze swoim sprzętem idzie do wody, mały za nim.
Ale dzieciak migiem wrócił z powrotem i tak się trząsł, że niewiele pomagało wytarcie go mocno do sucha, ani też ubranie i okrycie dwoma ręcznikami. Ale jak zaproponowałam lody to od razu buzia mu się uśmiechnęła i biegiem puściliśmy się do lodziarni. Mimo, że lody zimne to od razu zrobiło się cieplej.

Wieczorem idziemy na spacer i........ niech żyje cro.pl i zloty miłośników Chorwacji. Czyli zdarzyło hrvatskie cro.plkowe forumowe spotkanie.
Idziemy sobie promenadą, a tu naprzeciw siebie widzę znajomą twarz i słyszę znajomy głos. Znajoma twarz i głos to znajomi ze zlotu w Niedzicy czyli Jurek i Lena z Gniezna, którzy podczas pobytu w pobliżu wpadli do Igrane na piwko.
Tak na marginesie tego spotkania to chciałaby dusza na tegoroczny zlot, bo mam bliziutko jakieś 80 km.
A co wyjdzie to czas pokaże.
Ostatnio edytowano 20.02.2016 12:41 przez ewa-irena, łącznie edytowano 1 raz
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Igrane - Dubrovnik - Plitvice 2008 - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019