Świetna relacja.
Oglądając zdjęcia z Plitvic przez chwilę pomyślałam sobie, że niby w wielu relacjach ogląda się te same zdjęcia ale mimo wszystko każde jest wyjątkowe i niepowtarzalne. Magiczne.
.png)
.png)
.png)
ewa-irena napisał(a):Kto po raz pierwszy odwiedza Chorwację jest zaskoczony. Kto już tutaj był - powraca , bo już musi .
Chorwacja to jedno z najpiękniejszych miejsc w Europie, gdzie spotykają się kultury zachodnioeuropejska , śródziemnomorska oraz słowiańska . To kraj pełen magii , gdzie jedziemy przede wszystkim po słońce, ale i po malownicze krajobrazy .
To słodkie lenistwo na pięknych plażach i kąpiele w turkusowej wodzie .
Chorwacja to starożytne ruiny, przypominające historię średniowiecznych świątyń i renesansowych pałaców.
To tawerny , gdzie można zjeść najlepsze owoce morza i gdzie napić się rakiji.
I tak wracając myślami do moich dotychczasowych pobytów , wiem , że "wpadłam" już za pierwszym razem .
Teraz to już śpiewam razem z Tomislavem Bralic - Croatio iz duse te ljubim .
Czego z serca życzę wszystkim forumowiczom i gościom .
Cdn.
.png)
.png)
.png)
Btk201 napisał(a):
Obawiam się trochę spaceru w Plitvicach z 2-latkiem, ale moja determinacja wystarczy, musi
Pozdrawiam,
Bartek
.png)
.png)
yskyerka napisał(a):Spokojnie, ja po murach w Dubrowniku z 9 miesięczną córką urzędowałam. Fakt, wtedy chusta sprawdzała się znakomicie, 2 latka też można w chustę zamotać pytanie tylko czy się daMoja już nie chce o tym słyszeć
Dacie radę, najważniejsze to chcieć
.png)
Btk201 napisał(a):Jadę we Wrześniu.
Link do strony z apartamentem http://www.igrane.com/grgic/3_a4k2j.htm
Wózek typu parasolka już dawno zakupiony i na wyprawę będzie wzięty
.png)
.png)
ewa-irena napisał(a):Btk201 napisał(a):Jadę we Wrześniu.
Link do strony z apartamentem http://www.igrane.com/grgic/3_a4k2j.htm
Wózek typu parasolka już dawno zakupiony i na wyprawę będzie wzięty
Witam , ciesze się , że moja relacja niektórych być może naprowadziła na śliczne Igrane .
Widzę , że do apartamentu będziedz miał trochę pod górkę , ale za to widok z góry prześliczny , ja takiego nie miałam . Pozdrów moje Igrane . Chętnie bym tam pojechała spotkać się znów z Gordaną , porozmawiać przy jej dobrym winie .
Pozdrawiam Ewa
Powrót do Nasze relacje z podróży
