napisał(a) Kiepura » 25.08.2013 14:58
Przeglądnąłem stare plany Warszawy, także te przedwojenne i rzeczywiście z formalnego punktu widzenia wszędzie figuruje nazwa Stare Miasto.
Widać (nie tylko ja chyba) byłem ofiarą manipulacji mediów oraz tysięcy warszawiaków
Tak, ze zdziwieniem ze dwa lata temu po raz pierwszy usłyszałem określenie "warszawskie Stare Miasto".
A żyje już długo.
Nawet jesli jest to powrót do prawidłowej nazwy w bardziej powszechnym stosowaniu po kilkudziesięciu latach to i tak jest element nowości.
Może i lepiej, kiedyś nie będzie trzeba tłumaczyć, że Starówki pod Adasiem nie ma
Ja jednak będę nazywał warszawskie Stare Miasto dalej Starówką. Przez uszanowanie zwyczajowego nazewnictwa używanego przez większość warszawiaków.
weldon napisał(a):
Ale co zrobić, skoro przewodnik oprowadzający gości, a może już nawet mieszkańców Warszawy po Starówce, pokazując na Kamienne Schodki, na kanwie których można by co najmniej broszurę napisać, mówi:
"A to są Kamienne Schodki. W zasadzie to można o nich powiedzieć, że są urokliwe".
Z doświadczenia Ci powiem, że wycieczka na ogół jest bardziej zadowolona gdy usłyszy, że są urokliwe niż zawartosć tej broszury.
