Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Fotoradar pomocy

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 07.09.2008 17:46

SDI napisał(a):................status -bezstronny-ale żeby taka nagonka na caal i obojętnie czy wypowiada się policjant czv zwykły forumowicz,może już dość bo zaczynam tu zaglądać jak na jakiś ring.Jest rzeczą normalną że każdemu zdarza się ułańska fantazjia,ba dla niektórych to już nałóg ale wytykanie tak jednej osobie to nie sposób na lepsze jutro dla motoryzacji.Jeżeli woka to policjant to chwała mu za to że tępi piratów,ja jestem diagnostą samochodowym także tępie w zarodku niesprawność pojazdów ALE MOŻE JUŻ SKOŃCZYCIE BO NA TYM FORUM CHCIAŁBYM SIĘ DOWIEDZIEĆ JAK WYPOCZĄĆ A NIE JAK SZYBKO SIĘ ZABIĆ proszę zakończcie tą gierkę Pozdrawiam Wszystkich- z Torunia


Przejrzyj sobie mądrości Woki na tym forum, gdzie się nie pojawi to docina, mędrkuje i doradza, ile można czytać te opowieści z mchu i paproci.

pozdav
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 07.09.2008 19:02

caal napisał(a):Mibi, to nie jest wymiana poglądów. Ty już wyrobiłeś sobie zdanie i wiesz. Swoją drogą ciekawe skąd, ale raczej jako jasnowidz wielkiej kariery byś nie rozbił.
Jeżeli punkty to dla Ciebie problem to oznacza że łapiesz ich dużo i to w obszarze zabudowanym bo tam jest najwięcej radarów


Błąd w założeniu. Otóż jak do tej pory, nigdy nie miałam punktów karnych.Teraz się obawiam. Obawiam się, że dostanę takie kolejne pisemko. Nadal nie wierzę, że wszyscy tak tutaj oceniający mój sposób jazdy :roll: nigdy nie przekraczają prędkości, nie naruszają podwójnej ciągłej itp.

Woka, przechodzisz sam siebie 8O
Tępię ich bezlitości, ostatnio miałem takiego jak tutaj na filmie: szybkość, zakręty, linie, wyprzedzanie .... po zatrzymaniu ręce mu się trzęsły ze strachu. "bohater" z kozą w nosie). Dupek do kwadratu. .............

Drogi kolego forumowiczu, a wybitny kierowco. Rozumiem, że jesteś policjantem drogówki, że pościg za piratem odbywał się oznakowanym pojazdem służbowym, że dostałeś zgodę dyspozytora na włączenie sygnałów itd? Bo jeśli tak nie było, to niestety, ale jesteś dokładnie takim samym piratem jak tamten. Ścigając go, w jakże słusznym gniewie, bezmyślnie zwielokrotniłeś zagrożenie dla ruchu, jakie spowodował bohater z gilem (czy to oznacza, że się ze strachu posmarkał na Twój widok?Hmm, jeśli Cię to kręci, to jest to zły objaw). I po co? Ormowców już nie ma, społecznych kontroli robotniczo chłopskich też nie. Więc po co? Żeby sobie podbudować ego? Co więcej, głupek niepotrzebnie się bał, bo nie będąc policjantem drogówki na służbie, nie miałeś go prawa karać. Jedyne co mogłeś, to wezwać na miejsce patrol :) i ewentualnie sporządzić notatkę służbową :wink:
Nadal nie wiesz co bym powiedziała widząc sposób jazdy tego opisywanego, więc nie wypowiadaj się za mnie. Natomiast wiem dokładnie co myślę widząc ścigających się na publicznej drodze dwóch szaleńców, ale tego akurat chyba nie chcesz usłyszeć :P

A kto Ci naopowiadał , że pościg musi odbywać sie oznakowanym pojazdem służbowym i na dodatek trzeba mieć zgodę dyżurnego, a nie dyspozytora, to nie zajezdnia :), na użycie sygnałów uprzywilejowania?? Twierdzenie, że policjanci jadący za piratem z prędkością pirata, także popełniają wykroczenie to bzdura. Można spokojnie podciągnąć to pod stan wyższej konieczności wg mnie. Jeśli jada i zbierają punkty a nie zatrzymują w pierwszym dogodnym momencie, to już co innego. Mówisz o ORMO, a co powiesz o obywatelach np. Szwecji gdzie jeśli tylko popełniasz wykroczenie drogowe , natychmiast w swoim imieniu i dla bezpieczeństwa kablują :) na Policję. I jeszcze jedno, Policjant jest cały czas na służbie.
AnetaA
Cromaniak
Posty: 881
Dołączył(a): 10.08.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) AnetaA » 07.09.2008 21:42

Przeczytałam, obejrzałam i pozwolę sobie wtrącić kilka zdań.Fotoradar pomocy-jakiej?Załatwić, dać w łapę,żeby nie było punktów czy żeby nie płacic, a moim zdaniem honorowo przyjąć to na co sie zasłużyło,ja też nie zawsze jadę z dozwoloną prędkością,ale to chyba jedyny mój grzech na drodze.Jeśli dostanę zdjęcie - trudno,zapłacę.Nie dalej jak wczoraj spotkaliśmy takiego wariata jak na filmie w drodze do Poznania,wracając natknęliśmy sie na dwóch wariatów (inaczej ich nazwać nie można) jadących z naprzeciwka,jeden wyprzedzał i był jednocześnie wyprzedzany,zwolniliśmy,zjechaliśmy na boku ustępując,bo wyboru nie mieliśmy, dobrze że było pobocze.A w zeszłą sobotę był pogrzeb matki trójki dzieci,zginęła pod tirem,ze swojej winy z tego co wiem,wiozła trójkę dzieci,jakoś z tego wyszły.Nie byłam na pogrzebie, bo nie byłam w stanie, a znałam ją tylko z wywiadówek w szkole,bo córka chodzi z jej synem do klasy.
Chciałoby sie powiedzieć do tych nagminnie łamiących przepisy-chcecie sie zabić, to sie powieście,bo ja chcę wrócić do domu...
przepraszam ale nie mogłam sie powstrzymać.
caal
Croentuzjasta
Posty: 432
Dołączył(a): 22.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) caal » 08.09.2008 05:16

trzeba mieć zgodę dyżurnego, a nie dyspozytora, to nie zajezdnia

Zwał, jak zwał, ale wiadomo o co chodzi.

Twierdzenie, że policjanci jadący za piratem z prędkością pirata, także popełniają wykroczenie to bzdura


Nie, policjanci drogówki, do tego na służbie, nie popełniają wykroczenia. Natomiast co do reszty, to już nie jest oczywiste. I coś mi się wydaje, że zależnie od sytuacji dyscyplinarkę można zarobić.
A propos obywateli Szwecji - no cóż, nie jest to kraj, który mnie pociąga.

AnetaA. No jak to jakiej pomocy? O punkty mi chodziło :roll: Honor nie ma z tym nic wspólnego, nie przesadzaj.
Miłosz_S
Cromaniak
Posty: 919
Dołączył(a): 01.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Miłosz_S » 08.09.2008 10:14

To prawda że z tematu zrobił się mały ring.
Dlatego po raz ostatni napiszę dlaczego to mnie tak rusza.
Jeżeli ktoś rozpycha się w tłumie, to przynajmniej można mu zwrócić uwagę. Czy zadziała czy nie to jest inna sprawa, przynajmniej jest szansa żeby to komuś powiedzieć.

Na drodze nie ma takiej okazji. Musimy się zgadzać z niebezpieczną jazdą innych czy nam się to podoba czy nie. Mam rodzinę i mam zbyt dużo do stracenia dlatego jeżdżę bezpiecznie. I mam prawo domagać się tego samego od innych uczestników ruchu.

Kiedyś zrobiono eksperyment, wieloletniego kierowcę rajdowego podłączono do symulatora i zbadano jego reakcje na zwykłej drodze.
"Jeździł" po sześć godzin dziennie przez pięć dni. W czasie całego testu zrobił jeden poważny błąd i kilkanaście mnie ważnych przy czym te mniej poważne w niesprzyjających okolicznościach mogły się skończyć tragicznie. Ilość błędów podwajała się przy zwiększeniu szybkości o 23 kilometry na godzinę.
Eksperyment był kilka razy powtarzany z innymi kierowcami ale wyniki były podobne, wszyscy robili błędy. Dlaczego?
Kierowca w czasie jednej minuty musi podjąć od kilkunastu (jadąc pustą autostradą) do kilkudziesięciu decyzji (jadąc zwykłą zatłoczoną drogą).
Jeżeli jedziemy parę godzin to ilość decyzji podejmowanych w czasie jazdy przechodzi w tysiące. A jeżeli to przemnożymy przez lata jazdy ...
I nie ma takiego mocnego który nie robi błędów.
Dlatego ja mimo że jeżdżę po kilkadziesiąt tysięcy kilometrów rocznie nigdy nie powiem że jestem dobrym kierowcą. Mogę tylko powiedzieć że staram się jeździć bezpiecznie i robić jak najmniej błędów.
W czasie mojej "kariery" kierowcy miałem dwa wypadki spowodowane przez szaleńczą jazdę innych.
I to nie jest tak że jeżdżę idealnie i nigdy nie łamię przepisów.
Ale przez ok. milion kilometrów jazdy w moim życiu zapłaciłem trzy mandaty (ostatni osiem lat temu), z tego tylko jeden za szybkość gdy jadąc przez Śląsk w środku nocy trzypasmową pustą drogą przekroczyłem szybkość o 12 kilometrów.

Jeśli chodzi o radary to mam nadzieję że będzie ich coraz więcej. Bo dzięki nim będzie mniej ofiar na drogach. Statystyki mówią że dzięki nim ilość wypadków w bardzo niebezpiecznych miejscach spada o 50 - 70 %.
Kilka tysięcy osób dzięki nim żyje. Takie statystyki może nie robią na nas prawie żadnego wrażenia dopóki ofiarą nie będzie ktoś z naszych bliskich.
Miejsce ustawienia radaru zostawmy fachowcom. Bo cóż my możemy powiedzieć o danym miejscu które widzimy tylko z okien samochodu przez kilka sekund.

Przypomniałem sobiee jeszcze jeden artykuł na temat radarów. W Zielonej Górze ustawiono ukryty radar na przejściu przy szkole. Efekt, w ciągu godziny zrobiono 90 fotek. A z tego co wiem to próg zadziałania radaru to szybkość przekroczona o kilkanaście kilometrów, jeżeli się mylę to proszę o sprostowanie.

Uff, trochę mi ulżyło. Temat rzeka. Mam nadzieję caal że moich uwag nie odbierzesz jako kolejne złośliwości. Po prostu takie są moje poglądy.
Nigdy z tobą nie jeździłem i trudno mi jest oceniać twój styl jazdy.
Mogę tylko oceniać Twoje wypowiedzi z których przebija pewność siebie i obawy o ilość karnych punktów.
Pozdrawiam :papa: :papa:
zawodowiec
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3464
Dołączył(a): 17.01.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) zawodowiec » 08.09.2008 11:43

Mibi napisał(a):Jeśli chodzi o radary to mam nadzieję że będzie ich coraz więcej. Bo dzięki nim będzie mniej ofiar na drogach. Statystyki mówią że dzięki nim ilość wypadków w bardzo niebezpiecznych miejscach spada o 50 - 70 %.
Kilka tysięcy osób dzięki nim żyje. Takie statystyki może nie robią na nas prawie żadnego wrażenia dopóki ofiarą nie będzie ktoś z naszych bliskich.

Też jestem za fotoradarami mającymi poprawiać bezpieczeństwo.

Mibi napisał(a):Miejsce ustawienia radaru zostawmy fachowcom.

O miejscu ich ustawienia niech decydują fachowcy od bezpieczeństwa a nie od łatania budżetu gminy.

Mibi napisał(a):Bo cóż my możemy powiedzieć o danym miejscu które widzimy tylko z okien samochodu przez kilka sekund.

To mogę powiedzieć że niedawno jadąc z Rzeszowa do Łodzi widziałem z tego co pamiętam 3 radary mogące mnie potencjalnie wpakować w niebezpieczną sytuację, z czego jeden mnie rzeczywiście wpakował - opis parę postów wyżej. Po wyprzedzeniu tira wiedziałem że mam go zaraz za sobą więc nie hamowałem za mocno, tak że w momencie przejeżdżania tablicy obszaru zabudowanego pewnie miałem jeszcze ponad 50 na zegarze, a zaraz za nią był gołębnik. Do rzeczywistych zabudowań wsi była jeszcze spora odległość.

Nie jestem bez grzechu, zdarza mi się przekraczać szybkość, ale chyba jestem wyczulony na niebezpieczne sytuacje, w ruchliwych miejscach nieraz zwalniam grubo poniżej dopuszczalnej prędkości. Często ku zniecierpliwieniu współpasażerów wolę się zatrzymać i poczekać aż zdezorientowany pieszy albo zataczający się pijak przejdzie na drugą stronę, jak widzę biegnącego poboczem psa czy kota to też zwalniam nawet do zera.



woka napisał(a):Dzięki za filmik. Zgroza.
( takich bardzo "lubię" na drodze. Tępię ich bezlitości, ostatnio miałem takiego jak tutaj na filmie: szybkość, zakręty, linie, wyprzedzanie .... po zatrzymaniu ręce mu się trzęsły ze strachu. "bohater" z kozą w nosie). Dupek do kwadratu. ............. (caal, zapewne by powiedziała, że bardzo dobry kierowca,.. fajnie jechał, "bezpiecznie" czyli nikomu nic się nie stało. Po co się gościa czepiać) :cry: :wink:

Woka, umiesz budować wokół siebie atmosferę sensacji, Hitchcock by się nie powstydził. Jak jesteś policjantem to napisz to otwarcie, to bardzo szlachetny zawód i mamy tu na forum paru gliniarzy których bardzo szanuję i lubię. Jak nie wiemy kim jesteś to Twój powyższy barwny opis wygląda... trochę dziwnie.

Wcześniej nie śledziłem Twojej forumowej historii ale teraz mnie zainteresowałeś i w innym wątku (o celnikach i pogranicznikach) znalazłem takie coś:
woka napisał(a):Tak się składa, że widok munduru na mnie nie działa ( mam i ja) i to stopuje niektórych nadgorliwców.


Osiągasz swój cel z powodzeniem, umiesz wzbudzić zainteresowanie swoją osobą :D
AnetaA
Cromaniak
Posty: 881
Dołączył(a): 10.08.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) AnetaA » 08.09.2008 14:07

Caal, a mi się jednak wydaje,że honor ma z tym trochę wspólnego,bo jeśli świadomie łamiesz przepisy,wiedząc,co może Cię za to czekać,to czego się spodziewasz,jeśli zrobią Ci fotkę-prześlą z pozdrowieniami?Nie chcesz punktów to jeździj zgodnie z przepisami,a jeśli je łamiesz to bądź gotowa na punkty-wybór należy do Ciebie i nie biadol,że ktoś chce Cie ukarać za to,że zrobiłaś coś źle.

To tak jakby złodziej był szczerze zdziwiony,że go złapali i jeszcze chcą ukarać.

Pozdrawiam
woka
Koneser
Posty: 5458
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 08.09.2008 17:41

zawodowiec napisał(a):Osiągasz swój cel z powodzeniem, umiesz wzbudzić zainteresowanie swoją osobą :D


Ostatnią rzeczą jaką bym sobie życzył to ...zainteresowanie moją osobą . Kropka.

Prosze zauważyć, że jestem w nielicznych wymianach zdań, poglądach. Zabieram głos tylko w przypadku gdzie mogę coś napisać lub stanowczo się nie zgadzam.

Teraz mamy przypadek caal ....... beznadziejna sytuacja i nie rokuje na poprawę. :D :wink:
zawodowiec
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3464
Dołączył(a): 17.01.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) zawodowiec » 08.09.2008 18:30

Woka, w takim razie nieświadomie, wbrew własnemu życzeniu wzbudzasz zainteresowanie. Moje wzbudziłeś i to duże. Z tej przyczyny że jeśli nie jesteś policjantem to... Twój pościg za piratem drogowym, jeśli rzeczywiście miał miejsce, był chyba niezgodny z prawem.
Jeśli jesteś policjantem to co innego, ale i tak sposób opisania zwraca uwagę :)
Domniemuję że nim nie jesteś.
Może któryś z naszych forumowych gliniarzy się wypowie czy zgodne z prawem jest obywatelskie aresztowanie kierowcy popełniającego wykroczenie(a) drogowe poprzez aktywny pościg i zatrzymanie za pomocą własnego samochodu.
A może po prostu konfabulowałeś? :)

P.S. Jestem przeciw niebezpiecznej jeździe w czyimkolwiek wykonaniu, caal, Twoim czy swoim, sam się staram temperować swoje zapędy :D
caal
Croentuzjasta
Posty: 432
Dołączył(a): 22.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) caal » 08.09.2008 18:40

Nie rokuje..... a za 12 dni, w drodze do Cro, chyba znowu Kamienica Polska 8)
woka
Koneser
Posty: 5458
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 08.09.2008 19:46

zawodowiec napisał(a):A może po prostu konfabulowałeś? :)


Nawet o tym nie myśl. :!: .... wszystko co przytaczam jest autentyczne. Wstręt do kłamstwa mam od urodzenia.
Pozdrawiam
woka
Koneser
Posty: 5458
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 08.09.2008 19:48

caal napisał(a):Nie rokuje..... a za 12 dni, w drodze do Cro, chyba znowu Kamienica Polska 8)


Jesteś niesamowita. :!: ........... popraw się i trzymam za słowo. :wink:
zawodowiec
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3464
Dołączył(a): 17.01.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) zawodowiec » 08.09.2008 20:07

woka napisał(a):
zawodowiec napisał(a):A może po prostu konfabulowałeś? :)

Nawet o tym nie myśl. :!: .... wszystko co przytaczam jest autentyczne. Wstręt do kłamstwa mam od urodzenia.
Pozdrawiam


Woka OK wierzę Ci.
W takim razie pozostają 3 możliwości:
1. jesteś policjantem i działałeś zgodnie z prawem,
2. nie jesteś policjantem i złamałeś prawo,
3. nie jesteś policjantem ale miały miejsce jakieś szczególne okoliczności które usprawiedliwiały Twoje działanie.
Widzę że nie masz ochoty zdradzić nam więcej szczegółów. Twoja akcja pozostanie więc jedną z większych zagadek naszego forum, a Ty właśnie zostałeś jego ludowym bohaterem, takim Batmanem polskich dróg. Nasze wnuki będą o Tobie śpiewać piosenki, a może i ktoś jakiś film nakręci. Fabularny ale oparty na faktach.
Ostatnio edytowano 08.09.2008 20:14 przez zawodowiec, łącznie edytowano 1 raz
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 08.09.2008 20:13

zawodowiec napisał(a):Woka....Nasze wnuki będą o Tobie śpiewać piosenki, a może i ktoś jakiś film nakręci....

Już zaczynają powoli śpiewać:

:lol: :mrgreen: :papa:
Torcida1
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 454
Dołączył(a): 30.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Torcida1 » 20.06.2009 23:00

Witam drodzy Cromaniacy. Dzisiaj niestety jadąc po godzinie 22.00 zostałem sfotografowany. W terenie "zabudowanym" (dwujezdniowa, dwupasmowa droga w otoczeniu ogródków działkowych oraz garaży^^) zostałem sfotografowany przez fotoradar. Jechałem ok 87 na godzinę (cyfrowy prędkościomierz), przyjmuję, że radar może wykazać ponad 90. Ile zapłacę mandatu, ile dostanę punktów? Nie wiem jak wygląda taryfikator, jeśli chodzi o fotoradary, przecież nie mogą być w tym przypadku stosowane widełki, więc proszę Was o pomoc. Jechałem samochodem zarejestrowanym nie na mnie, ale na moją mamę. Pozdrav
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.



cron
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone