napisał(a) Użytkownik usunięty » 13.05.2014 11:18
weldon napisał(a):Blaugrana napisał(a):Dlaczego cały czas wykonanie Wursta jest porównywane do czynów zabronionych.
Niby że jak się na brodę i sukienkę pozwoli teraz to za parę lat pozwoli się na zwyrodnienia.
Nie, dlatego, że wśród tych wszystkich piosenek, które, nieprzymuszony, ale całkowicie z własnej woli obejrzałem, na czoło wysunęły się w zasadzie dwie.
Okazuje się, że na festiwalu piosenki najważniejszą rzeczą jest ... zszokowanie.
Nie ważne czym.
Jedni pokażą kobietę masturbującą drążek do ubijania masła inni pokażą transwestytę prosto z knajpy dla transwestytów ...
Oczywiście to wszystko w otoczce tolerancji i równouprawnienia.
A gdzie prosta idea samego festiwalu? Gdzie piosenka?
Czy dziś byśmy rozmawiali o tych melodiach w ogóle, gdyby nie otoczka jaka tam się pojawiła wokół tych postaci?
Naprawdę uważacie, że ten facet był na tyle dobry, żeby wygrać ten konkurs? To jak tak, to po co ta przebieranka?
Gdzieś są granice absurdu i prostactwa i te granice zostały tym razem przekroczone, ponieważ zarówno inni wykonawcy jak i publiczność zostali postawieni w przykrej dla siebie sytuacji, gdy musieli się określić, zająć jakieś stanowisko na temat kompletnie nie związany z festiwalem.
Dla mnie to było jak agitacja polityczna w kościele.
Niesmaczne.
Ale po co robić z tego taką wielką spraaawę ?
Wystąpił jako drag queen. Nie wymyślił tego wizerunku ani pseudonimu na potrzeby konkursu. Tak występuje od PARU LAT. Do pierdla nikt go za to nie wsadził, nie robi nic nielegalnego. Wszyscy o tym wiedzieli kim jest ( no może nie wszyscy i dalej nie wiedzą). Rosja chciała mu zabronić występu. Austria wysłała go jako swego reprezentanta. Każdy ( no umówmy się- prawie) wiedział jak wygląda na scenie.
I co takiego się stało ? Zaśpiewał dobrze ( o ile to jest konkurs piosenki).
To w Polsce zaczęło się wielkie ultrazadęcie ( nawet politycy zwłaszcza prawicowi to komentują) a nawet teorie spiskowe.
Gdyby nie to wszystko ja na przyklad nie wiedziałabym że ktos taki istnieje. A wiem z powodu tej całej otoczki jaka wokół niego się narobiła.
Mnie nie przeszkadza. Nie zakłóca mi tożsamości ani seksualnej, ani narodowej. Nie kupię jego płyty ( ani żadnego innego wykonawcy tejże Eurowizji).
Przeszkadzają mi inni faceci w sukienkach, ale to nie w temacie.