Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce. Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie! [Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Blaugrana napisał(a):Z wąsami może być ? Kogo oburza ?
Ale to nie był debiut, za nim coś stało, mógł sobie pozwolić na prześmiewczość. No i duży minus ode mnie za porównanie.
Oczywiście że mógł sobie pozwolić. A kto nie może ? Nie wiem, może w tamtych czasach też kogoś oburzał. Czy ja porównuję ich twórczość, dokonania ? Duży minus za ode mnie za nadinterpretację.
Blaugrana napisał(a):Z wąsami może być ? Kogo oburza ?
Ale to nie był debiut, za nim coś stało, mógł sobie pozwolić na prześmiewczość. No i duży minus ode mnie za porównanie.
Oczywiście że mógł sobie pozwolić. A kto nie może ? Nie wiem, może w tamtych czasach też kogoś oburzał. Czy ja porównuję ich twórczość, dokonania ? Duży minus za ode mnie za nadinterpretację.
Blaugrana napisał(a):Z wąsami może być ? Kogo oburza ?
To chyba jest kwestia priorytetów. Imidź, to imidż. Długie grzywki Beatlesów też szokowały, laski z Abby chodziły w spodniach, Hendrix nie prostował włosów, a zespoły glam rockowe, również Bowie i Queen zakładali błyszczące rurki i koszulki z głębokim dekoltem, tylko że to ciut insza klasa, niż dzisiejsza Interwizja.
Może i my nie jesteśmy jeszcze na to przygotowani, co nie znaczy, że powinniśmy na siłę do tego być zmuszani. Mi tam lotto, czy facet nosi stringi i biustonosz, ale wszystko ma swój czas i miejsce. Szczerze mówiąc nasz występ też uważam za taki sobie i nie bardzo pasujący do tego, co kiedyś widywałem w tym konkursie.
Obejrzałem go tylko dlatego, że do finału dostali się Polacy i okazało się, że nie tylko nic się nie zmieniło w ani w formule konkursu, ani w jakości, czy może raczej w rodzaju wykonywanych tam utworów i chyba sobie znowu zrobię kilku-kilkunastoletnią przerwę, bo się okazało, że można osiągnąć większe dno.
W każdym razie, jeśli mamy być tacy "europejscy" i wyrozumiali, to ja poproszę o podobne transmisje z Orange Festival i Openera, Metalmanii i Sonisphere, a najlepiej z Ozziego z Sabbathami, jakby się tu kiedy zaplatali.
weldon napisał(a):Obejrzałem go tylko dlatego, że do finału dostali się Polacy i okazało się, że nie tylko nic się nie zmieniło w ani w formule konkursu, ani w jakości, czy może raczej w rodzaju wykonywanych tam utworów i chyba sobie znowu zrobię kilku-kilkunastoletnią przerwę, bo się okazało, że można osiągnąć większe dno.
Trafiłeś w sedno. Poziom tego konkursu absolutnie nie zasługuje na to by poważne media poświęcały mu tyle uwagi i zaangażowania ile obserwujemy od soboty. Ale widocznie nie ma już poważnych mediów i dziennikarstwa na poziomie. Liczy się skandal, sensacja, kontrowersje... Zdobywcę pierwszego miejsca odmieniono już przez wszystkie przypadki tylko dlatego, że ma brodę. Bo ani poziom konkursu, ani poziom wykonawców nie sprawił, żeby ten muzyczny jarmark tak bardzo absorbował opinię publiczną. Wg mnie nie ma o czym gadać, a cały ten medialny szum obserwuję z coraz większym zażenowaniem.
Blaugrana napisał(a):Z wąsami może być ? Kogo oburza ?
To chyba jest kwestia priorytetów. Imidź, to imidż. Długie grzywki Beatlesów też szokowały, laski z Abby chodziły w spodniach, Hendrix nie prostował włosów, a zespoły glam rockowe, również Bowie i Queen zakładali błyszczące rurki i koszulki z głębokim dekoltem, tylko że to ciut insza klasa, niż dzisiejsza Interwizja.
Może i my nie jesteśmy jeszcze na to przygotowani, co nie znaczy, że powinniśmy na siłę do tego być zmuszani. Mi tam lotto, czy facet nosi stringi i biustonosz, ale wszystko ma swój czas i miejsce. Szczerze mówiąc nasz występ też uważam za taki sobie i nie bardzo pasujący do tego, co kiedyś widywałem w tym konkursie.
Obejrzałem go tylko dlatego, że do finału dostali się Polacy i okazało się, że nie tylko nic się nie zmieniło w ani w formule konkursu, ani w jakości, czy może raczej w rodzaju wykonywanych tam utworów i chyba sobie znowu zrobię kilku-kilkunastoletnią przerwę, bo się okazało, że można osiągnąć większe dno.
W każdym razie, jeśli mamy być tacy "europejscy" i wyrozumiali, to ja poproszę o podobne transmisje z Orange Festival i Openera, Metalmanii i Sonisphere, a najlepiej z Ozziego z Sabbathami, jakby się tu kiedy zaplatali.
I softporno przed 22
Co jest kwestią priorytetów ? Kto jest zmuszany i do ? Ja się nie czuję zmuszana do niczego. Nie oglądałam eurowizji w sobotę, a ostatni raz wtedy jak Kowalska wystąpiła, czyli wieki temu. Na szczęście mamy wybór - co oglądamy, co czytamy. Nie interesuje mnie jakiś temat to go dla mnie nie ma- ani w prasie, ani w tivi, ani na forum. Nie wiem na jakiej zasadzie Cleo i Donatan tam pojechali, kto ich wybrał. Utwór znany od dawna, ale chyba tylko w wersji YT, w radiu nie słyszałam. Obejrzałam powtórkę ich występu z ciekawości jak wypadli. No sorry ale mogli sobie darować tę laskę erotycznie ubijającą masło, rodem z jakiegoś skansenu. Zobaczyłam też Wursta. Same wykonanie doskonałe, ale drag queen z brodą- wielkie oburzenie naszej części Europy i fala mocnego hejtu. Generalnie Eurowizja mnie nie interesuje. Tylko że teraz to jest coś więcej niż zwykły, nudny, komercyjny konkurs piosenki, bo broda tak strasznie zabolała. Nie samo wykonanie, ktore notabene było fatalne ale Polaków. P.S. Transmisja z Orange Festival i Open'er chyba jest w telewizji ( ?). Ozzieego z Sabbathem to ja również bardzo chętnie, dwa razy poproszę, na wynos
marze_na napisał(a):Trafiłeś w sedno. Poziom tego konkursu absolutnie nie zasługuje na to by poważne media poświęcały mu tyle uwagi i zaangażowania ile obserwujemy od soboty.
Poziom tego konkursu był o niebo wyższy od poziomu 90% seriali emitowanych w naszej TV. I oglądanych przez miliony Polaków. Zadziwiające jest to, że wszyscy tu praktycznie krytykują poziom, wykonawców, organizację, że badziewie, chała... I co? I oglądali Oczywiście tylko ten jeden raz bo Polacy... Nikt nie słucha disco polo a muza leci na każdej imprezie. Wszyscy są w Polsce prekursorami mody a co drugi w Cro w sandałach i skarpetach
Zależy co masz na myśli, mówiąc "zabolała". Co najwyżej odruchy wymiotne, pewne skurcze żołądka, wywołała
Konkurs Eurowizji to konkurs piosenki - jakbym chciał sobie cudaków pooglądać, to poszedłbym do jakiegoś zapyziałego cyrku gdzieś na prowincji. Jak włączam konkurs piosenki, to niech tam głównym tematem będzie muzyka, a nie szokowanie scenografią lub strojami.
Osobiście wolałbym być pewien tego, co mi zostanie podane, a forma tego podania też nie jest mi obojętna.
Jak dla mnie, mówiłem już, może sobie stringi do wysokości uszu podciągać i z przyrodzenia nos zrobić, tylko niech tego nie robi nachalnie, byle go jak najwięcej osób zobaczyło, bo takie coś to jest ekshibicjonizm i w publicznym miejscu to jest karane
Zależy co masz na myśli, mówiąc "zabolała". Co najwyżej odruchy wymiotne, pewne skurcze żołądka, wywołała
Konkurs Eurowizji to konkurs piosenki - jakbym chciał sobie cudaków pooglądać, to poszedłbym do jakiegoś zapyziałego cyrku gdzieś na prowincji. Jak włączam konkurs piosenki, to niech tam głównym tematem będzie muzyka, a nie szokowanie scenografią lub strojami.
Osobiście wolałbym być pewien tego, co mi zostanie podane, a forma tego podania też nie jest mi obojętna.
Jak dla mnie, mówiłem już, może sobie stringi do wysokości uszu podciągać i z przyrodzenia nos zrobić, tylko niech tego nie robi nachalnie, byle go jak najwięcej osób zobaczyło, bo takie coś to jest ekshibicjonizm i w publicznym miejscu to jest karane
Dlaczego cały czas wykonanie Wursta jest porównywane do czynów zabronionych. Niby że jak się na brodę i sukienkę pozwoli teraz to za parę lat pozwoli się na zwyrodnienia. To jakiś absurd. Lubię absurdy ale w wykonaniu Monty Pythona- jedynie te mnie śmieszą. Natomiast coraz bardziej cieszę się, że Wurst wygrał.
Zależy co masz na myśli, mówiąc "zabolała". Co najwyżej odruchy wymiotne, pewne skurcze żołądka, wywołała
Konkurs Eurowizji to konkurs piosenki - jakbym chciał sobie cudaków pooglądać, to poszedłbym do jakiegoś zapyziałego cyrku gdzieś na prowincji. Jak włączam konkurs piosenki, to niech tam głównym tematem będzie muzyka, a nie szokowanie scenografią lub strojami.
Osobiście wolałbym być pewien tego, co mi zostanie podane, a forma tego podania też nie jest mi obojętna.
Jak dla mnie, mówiłem już, może sobie stringi do wysokości uszu podciągać i z przyrodzenia nos zrobić, tylko niech tego nie robi nachalnie, byle go jak najwięcej osób zobaczyło, bo takie coś to jest ekshibicjonizm i w publicznym miejscu to jest karane
To samo kiedyś konserwa mówiła o Abbie Pamiętam z dawnych, dawnych czasów jak Saxon w San Remo wystąpił i wszystkim tym dziadkom szczęki wypadły
Bocian napisał(a):Poziom tego konkursu był o niebo wyższy od poziomu 90% seriali emitowanych w naszej TV. I oglądanych przez miliony Polaków. Zadziwiające jest to, że wszyscy tu praktycznie krytykują poziom, wykonawców, organizację, że badziewie, chała... I co? I oglądali Oczywiście tylko ten jeden raz bo Polacy...
Myślałem, że tylko ja to zauważyłem, kiedy pisałem:
walp napisał(a): mimo zalewu pejoratywnych określeń (bo oberwało się od wykonawców, przez organizatorów, na prowadzącym kończąc), odnoszę wrażenie, że jednak większość Polaków się tym ekscytuje. Ale jak zapytać wprost, to najczęściej pada odpowiedź w stylu: nie, no co Ty takiego chłamu nie ogladam.
Ale już mi wyjaśniono i wiem, że 99% tak naprawdę nie oglądało i nie ekscytowało się tym show, zaledwie "zerkali" z ciekawości.