Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Dalmacja Południowa 2014: Klek, Dubrownik, BiH i nie tylko.

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
numenius
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 277
Dołączył(a): 30.05.2009
Dalmacja Południowa 2014: Klek, Dubrownik, BiH i nie tylko.

Nieprzeczytany postnapisał(a) numenius » 17.07.2014 11:12

Witam serdecznie wszystkich od "Cromaniaków" do "Pierwszaków"

To był nasz 5-ty wyjazd do Chorwacji. Do relacji z poprzednich 4-rech długo się zbierałem, ale z różnych przyczyn nic z tego nie wyszło. W poprzednich latach byliśmy w Marusici, Sevidzie, Poljicy k.Trogiru i ponownie Marusici. Staram się jeździć w nowe miejsca, ale drugi raz w Marusici był raczej wymuszony moją błędną decyzją o wyjeździe "w ciemno".

Tym razem wstępny plan był taki, aby jechać w rejon półwyspu Istria lub Kvarner, ale jakoś krajobrazy, oferto apartamentów itp. mnie nie przekonały do końca. Może kiedyś. Ostatecznie wybór padł ponownie na Dalmację, jej południową część, a dokładnie ostatnią miejscowość przed Bośnią-Hercegowiną, czyli Klek.
Gdyby ktos miał jakieś pytania dotyczące wcześniej odwiedzonych przez nas miejscowości, to służę odpowiedziami, ale wracam do tematu.

Zakładany program wyjazdu przyjęliśmy taki:
- Klek - wypoczynek
- Dubrownik, Kupari, Konavskie Stjeny, Srd, Neum - wycieczka
- Mostar, Medjugorie, Kravica - wycieczka
- Ston, zatoka Prapratno, Smrdan Grad nad Klekiem - wycieczka

Na ten pobyt przeznaczyliśmy 12 dni (lub noclegów, jak ktoś woli), wyjechaliśmy 28.06. z Wrocławia, rodzina 4-osobowa (2 dorosłe i 2 nastoletnie), środek transportu to Ford Mondeo MK-4 kombi diesel 140KM z zaprzyjaźnionej wypożyczalni. Trasa wiodła od Wrocławia przez Krapkowice, Głubczyce, Krnov (Czechy), Bruntal, Olomouc, Brno, Breclav, Wiedeń, Graz, Maribor (Slovenia), Zagrzeb itd... . Choc kiedyś próbowałem trochę innej trasy, to ta akurat mnie wcześniej nie zawiodła.
Tym razem postanowiłem kupić winiety w PZMocie, w poprzednich latach kupowałem i po trasie i w PZMocie. Koszt winiet Cz., Au., Slovenia. wyniósł 345zł. Byłem świadom, że się trochę przepłaca, ale dzięki temu, po dotankowaniu auta w Głubczycach-kilkanaście kilometrów od granicy, moja stopa nie stanęła ani na ziemi czeskiej, ani na słoweńskiej, a w Austrii stałem tam, gdzie mi pasowało, a nie tam, gdzie sprzedają winiety. Podróż przebiegła super, poza krótkimi postojami zatrzymywaliśmy się dwukrotnie na drzemkę, raz w Austrii, a raz w Chorwacji. te dłuższe postoje, to w sumie około 5 godzin. Nie jadę "na czas", mam też takie, może rzadkie, hobby, że jeżdżę zawsze i wszędzie z przepisową prędkością, a zwłaszcza, gdy wiozę rodzinę lub inne osoby. To spowodowało, że podróż (wraz z postojami) trwała około 19-stu godzin. Wyjechaliśmy około 15-tej, więc na miejscu byliśmy około 10-tej. Dzięki temu jest cały dzień "przyjazdowy" do wykorzystania na miejscu.

Tankowałem, jak już wspomniałem, kilkanaście kilometrów przed granicą czeską w Głubczycach, a później już na autostradzie za Zagrzebiem. W ubiegłym roku płaciłem na stacji INA w euro i skasował mi dodatkowo prowizję. Tym razem płaciłem tez na stacji INA karta kredytową "Alsolia" kredytowana przez Credit Agricole (system Master Card). Ta karta płaciłem też na bramkach autostradowych w Cro. Kurs po jakim mi wyliczono wszystkie transakcje kartowe w Cro wyszedł po 0,56zł/kuna. Różnił się w tysięcznych częściach, więc bez znaczenia. Płaciłem też tą sama kartą w Bośni-Hercegowinie. Bank policzył 1 marka bośniacka = 2,17zł. W większości sklepów, bazarów itp. w BiH liczą sobie tak, że 1 ich marka = 4 kuny chorwackie. Wyświetlają to nawet ich kasy fiskalne. Tak więc na stacjach stacjach paliwowych w Dalmacji w dominującej większości 1 litr ON kosztował 10,40 kun, co przy kursie z karty kredytowej dawało cenę około 5,82zł/litr, a na większości stacji paliwowych w BiH 1 litr ON kosztował 2,40 marki, co przy kursie z karty kredytowej dawało około 5,20zł/litr.

Co udało się zrealizować z naszych planów, jak przebiegły zaplanowane wycieczki, ciekawostki z miejsc odwiedzonych itp. opiszę w dalszym ciągu relacji. Oczywiście "okraszę" to wszystko swoimi zdjęciami.

CDN.
Ostatnio edytowano 17.07.2014 12:46 przez numenius, łącznie edytowano 1 raz
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5363
Dołączył(a): 15.01.2013
Re: Dalmacja Południowa 2014: Klek, Dubrownik, BiH i nie tyl

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 17.07.2014 11:37

Też mam te wycieczki w planie :) 2DDW :)
kaeres
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2093
Dołączył(a): 11.03.2010
Re: Dalmacja Południowa 2014: Klek, Dubrownik, BiH i nie tyl

Nieprzeczytany postnapisał(a) kaeres » 17.07.2014 11:47

19h bez spania czy w tych 5h postojów był czas na drzemki ?
Moje klimaty się szykują.
Obyś w 3 tygodnie się wyrobił bo jadę do Mlini k. Dubrovnika ;)
Czekam w pierwszym rzędzie.
numenius
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 277
Dołączył(a): 30.05.2009
Re: Dalmacja Południowa 2014: Klek, Dubrownik, BiH i nie tyl

Nieprzeczytany postnapisał(a) numenius » 17.07.2014 12:14

W tych 5-ciu godzinach postojowych spania było około połowy (postój 3 godz. - półtorej drzemki) (postój 2 godz. - godzina drzemki), więc jazdy około 14-ście.
Magdalena S.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 805
Dołączył(a): 03.06.2008
Re: Dalmacja Południowa 2014: Klek, Dubrownik, BiH i nie tyl

Nieprzeczytany postnapisał(a) Magdalena S. » 17.07.2014 12:36

Chyba załapię się na miejsce w pierwszym rzędzie :)
kodens79
Cromaniak
Posty: 804
Dołączył(a): 11.06.2012
Re: Dalmacja Południowa 2014: Klek, Dubrownik, BiH i nie tyl

Nieprzeczytany postnapisał(a) kodens79 » 17.07.2014 12:57

Czekam na relację .Zapowiada się ciekawie ...
numenius
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 277
Dołączył(a): 30.05.2009
Re: Dalmacja Południowa 2014: Klek, Dubrownik, BiH i nie tyl

Nieprzeczytany postnapisał(a) numenius » 17.07.2014 14:43

Relacja kierowana jest do wszystkich, proszę jednak o cierpliwość i wyrozumiałość tych, którzy odwiedzone przez nas, opisane-sfotografowane miejsca już znają i nie znajdą tutaj niczego nowego dla siebie.

Po łatwym i bezproblemowym pokonaniu trasy dotarliśmy do "pierwszego końca" Chorwacji, bo drugi jest za Dubrownikiem a przed Czarnogórą. :lol: Koniec autostrady i jazda w kierunku naszej miejscowości docelowej, czyli Klek-u. Teren oczywiście górzysty, jak to w Dalmacji, ale po drodze dojeżdża się w rejon miejscowości Ploće. Stąd jest prom na półwysep Peljasać. Oczywiście nam prom jest niepotrzebny, bo Klek leży z tej strony Jadranu (Morza Adriatyckiego-dla niewtajemniczonych). W pobliżu wspomnianego Ploće, pomiędzy górami widocznymi z każdej strony znajduje się rozległa równina, przy czym słowo równina należy traktować dosłownie, bez żadnych pagórków. Jej obszar to, w mojej ocenie, kilkaset hektarów, ale nie mam dokładnych danych. Znajdują się tu różne uprawy. Możliwości do uprawiania roślin daje oczywiście przepływająca przez równinę rzeka Neretwa, która swoje źródło ma w niedalekiej BiH. System nawadniania poprzez rozbudowane kanały ze słodka neretweńską wodą rozprowadzony jest po dużej części tej równiny. Wyjeżdżając z niej oczywiście pod górę, warto zatrzymać się na jednym z chyba trzech przydrożnych parkingów po tej stronie jezdni. Na parkingach tych stoi po jednym sporym straganie z oliwą, winem, owocami itd. Widoki z tych parkingów bardzo nam się podobały.

Obrazek

Obrazek

C.D.N.
czekor68
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 716
Dołączył(a): 04.07.2010
Re: Dalmacja Południowa 2014: Klek, Dubrownik, BiH i nie tyl

Nieprzeczytany postnapisał(a) czekor68 » 17.07.2014 15:00

kaeres napisał(a):19h bez spania czy w tych 5h postojów był czas na drzemki ?
Moje klimaty się szykują.
Obyś w 3 tygodnie się wyrobił bo jadę do Mlini k. Dubrovnika ;)
Czekam w pierwszym rzędzie.

Pozdrawiom ,jo sie tez przisiedna do poczytanio.Wyściskej Vlaha odemnie jego żonę i Katerinę.
czekor68
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 716
Dołączył(a): 04.07.2010
Re: Dalmacja Południowa 2014: Klek, Dubrownik, BiH i nie tyl

Nieprzeczytany postnapisał(a) czekor68 » 17.07.2014 15:10

Ta równina w dwu słowach to Dolina Naretwy.
Załączniki:
DSCF0320.JPG
A takie widoki z poziomu drogi od strony Metkovaca do Opuzen
Ale nie będę zaśmiecał ci moimi wpisami relacji .Czekamy na cd.
numenius
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 277
Dołączył(a): 30.05.2009
Re: Dalmacja Południowa 2014: Klek, Dubrownik, BiH i nie tyl

Nieprzeczytany postnapisał(a) numenius » 17.07.2014 15:37

Dojechaliśmy na miejsce. Po drodze minęliśmy zjazd z Jadranki (Magistrali Adriatyckiej, DK8 - dla niezorientowanych) w stronę Komarnej, później Duboka i Klek. Samą miejscowość "opasa" Jadranka tworząc coś w kształcie litery "U". Dalej już tylko za 2km przejście graniczne z BiH. Wjechałem gdzieś w połowie tego "U", od razu zaczyna się camping Bonaka. Większość to domki-bungalowy 5-osobowe po 80 euro/doba. Są boiska, korty, plac zabaw, minigolf itp. Może to wszystko trochę już nadgryzione zębem czasu, ale tragedii nie ma. W jego środkowej części jest parking 30 kun/doba. W tej miejscowości parkowanie stanowi jakiś problem, bo szału z miejscem nie ma, a nie wszyscy mają na swoich posesjach miejsce. U nas na posesji było miejsce dla 4 samochodów + auto właściciela. Tyle też było kwater (nasz apartament i 3 sobe, czyli pokoje ze wspólną kuchnią. Gospodarze to miłe małżeństwo, po przywitaniu gospodarz od razu nakrył nasze auto białym płótnem od liści, owadów i słońca. Na posesji jest fajny ogródek, miejsce zadaszone z kominkiem grillowym, no i wyjście 10m od centralnej części plaży. Na parterze mieszkają gospodarze, na pietrze goście. Nasz apartament ma 50m.kw., balkon-tarasik, sypialnię, łazienkę, pokój dzienny z aneksem kuchennym, w pełni wyposażonym, klimatyzator, wi-fi (słabo działające, ale jest). Wszystko, czyste, zadbane.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

C.D.N.
Ostatnio edytowano 16.07.2015 23:35 przez numenius, łącznie edytowano 3 razy
Mała_Mi
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 84
Dołączył(a): 25.06.2013
Re: Dalmacja Południowa 2014: Klek, Dubrownik, BiH i nie tyl

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mała_Mi » 17.07.2014 17:12

Ja też sie dosiadam. Zaczyna sie interesująo :)
numenius
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 277
Dołączył(a): 30.05.2009
Re: Dalmacja Południowa 2014: Klek, Dubrownik, BiH i nie tyl

Nieprzeczytany postnapisał(a) numenius » 17.07.2014 21:18

Po rozpakowaniu bagażu poszliśmy na plażę. Jak już wspomniałem, to praktycznie przy wyjściu z posesji. Plaża w Kleku oczywiście wysypana kamyczkami, posadzone młode palmy, jest wypożyczalnia leżaków, parasoli, rowerów wodnych (dużych-kilkuosobowych), wypożyczalnia kajaków. Przy samej plaży jest 3 restauracje, kiosk fastfoodowy i dwie lodziarnie, jeszcze jakaś kawiarenka. W "centrum" wsi dwa sklepy samoobsługowe, dobrze zaopatrzone, są też sklepiki ze sprzętem sportowym. Jest sprzedaż "garażowa" owoców, warzyw, wina, oliwy. Plaża dosyć duża w stosunku do tej miejscowości. O ile w niedziele jest dosyć ludzi (ale bez przesady), to w pozostałe dni luzik pełny. Jest też bardzo dużo stojaków na parasole na terenie całej plaży. W Kleku jest też punkt pocztowy (czynny tylko do 11-tej). Można tam wymienić walutę, ale kurs niezbyt dobry przez prowizję: 1e=7,38kun. Obok jest informacja turystyczna. Jak na taką wieś turystyczną, to infrastruktura bardzo dobra. Wszystkiego nie fotografowałem, ale plaża wygląda mniej więcej tak:
Obrazek
Obrazek

...i Klek od strony wody z pontonu. W środkowej części budynek z dachem "kopertowym" i anteną sat. , po prawej stronie palm jest budynek, w którym zamieszkaliśmy. Zapomniałem, w tle dosyć blisko ładne góry. Zwracam uwagę na malutki budynek na górze (czerwony dach) w pionowej linii prostej nad naszym budynkiem. To kościółek obok ruin starej fortyfikacji, ale o tym później.

Obrazek

...i od strony lądu w kierunku półwyspu Peljasać:

Obrazek
Obrazek

...woda oczywiście czysta:

Obrazek

...i ciepła, około 22-23 st.C:

Obrazek

...w jedną stronę z wody widać miasteczko Neum w Bośni-Hercegowinie:

Obrazek

...a w drugą malutka wysepka z kapliczką, na którą pływaliśmy pontonem, inni pływali rowerami wodnymi lub kajakami. Córka w mojej asyście (ponton) dopłynęła tam i z powrotem wpław:

Obrazek

...i jeszcze raz plaża:

Obrazek

...i widok z plaży:

Obrazek

...i widok na pobliskie drogowe przejście graniczne z poziomu wody (z pontonu):

Obrazek

Doniesienia o uciążliwościach (hałasie) ruchu drogowego w tej miejscowości, o których czytałem na forum okazały się mocno przesadzone. My problemu nie odczuwaliśmy.
Ceny we wspomnianych lokalach do przyjęcia, poza lanym piwem (drogo). Lody tradycyjnie 7 kun, są też włoskie, kręcone (zapomniałem). Polecam jednak lody w kawiarence przy plaży po prawej stronie, patrząc w stronę morza. Cena ta sama, a gałka (kugla) ogromna, a smak rewelacyjny. W sklepach piwo Karlovaćko 0,5 po 7 kun, Ożujsko też, o, jest jeszcze sklepik piekarniczy, chleb po 7,50 kun (ten okrągły). W centrum wsi jest kościółek (cerkva) z dzwonnicą. Dzwon bije o 12:00 i 20:00 (dosyć głośno).
Widziałem w Cro wiele wiosek turystycznych tej wielkości i stwierdzam, że jest tu wszystko, czego trzeba wypoczywającym, a to nie jest takie oczywiste.
Poza jednym dniem (wycieczkowym) pogoda super (patelnia >30 st.C) i wiaterek, który pod parasolem w cieniu pozwala spokojnie wypoczywać. Nie ma tam ratownika, zejście do wody jest łagodne, ale dosyć pochyłe, nie widziałem przez cały pobyt, aby ktoś miał problemy w wodzie. Można też pływać wszędzie na wszystkim i nikomu to nie przeszkadza. Czasami bywają fale, a czasami totalna tafla wody.
Przez cały dzień codziennie jest osoba sprzątająca plażę i okoliczne uliczki. Kemping Bonaka nie jest uciążliwy, nie było tam żadnych grup "imprezowych". Generalnie miejscowość idealna dla rodzin szukających spokoju i dobra baza wypadowa (o tym później).

C.D.N.
Ostatnio edytowano 22.07.2014 16:42 przez numenius, łącznie edytowano 1 raz
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3353
Dołączył(a): 04.07.2012
Re: Dalmacja Południowa 2014: Klek, Dubrownik, BiH i nie tyl

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 18.07.2014 14:02

Z chęcią zostanę u Ciebie, poczytam i pooglądam.
Czekam więc na dalszy ciąg.
Pozdrawiam :D
numenius
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 277
Dołączył(a): 30.05.2009
Re: Dalmacja Południowa 2014: Klek, Dubrownik, BiH i nie tyl

Nieprzeczytany postnapisał(a) numenius » 18.07.2014 17:47

agata26061 napisał(a):Z chęcią zostanę u Ciebie, poczytam i pooglądam.
Czekam więc na dalszy ciąg.
Pozdrawiam :D


Cieszę się i zapraszam. Postaram się dzisiaj wieczorem dodać opis pierwszej wycieczki.
numenius
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 277
Dołączył(a): 30.05.2009
Re: Dalmacja Południowa 2014: Klek, Dubrownik, BiH i nie tyl

Nieprzeczytany postnapisał(a) numenius » 18.07.2014 23:27

DUBROWNIK:

Zgodnie z planem znalazłem czas wieczorem, więc ciąg dalszy relacji. Cztery dni "plażingu" w Kleku, błogie lenistwo, lazur nieba i turkus wody. Do tego wieczorem mecze MŚ przy piwie K-ćko lub przy bambusie*. Plan pobytu przewidywał jednak, że jak poprzednimi laty dokądś się ruszymy. Wyjeżdżamy więc w piąty dzień pobytu (czwartek 03.07.) do Dubrownika. Przed nami granica drogowa pokazana na zdjęciu powyżej. Na nasze "dzień dobry" odpowiedź "dobro dan, z Polska?" Odp. twierdząca z naszej strony i jazda dalej. Przejście uproszczone, barierki ustawione tak, że w stronę Bośni-Hercegowiny zatrzymujemy się tylko przy służbach bośniackich, a w drodze powrotnej tylko przy służbach chorwackich. Przejazd na tablicach kraju unijnego rzeczywiście bezproblemowy, co nie jest takie oczywiste na innym przejściu między tymi państwami (ale o tym w dalszej części). O Dubrowniku i okolicach naczytałem się sporo na forum Cro.pl. Nie nastawiałem się na zwiedzanie w pełnym tego słowa znaczeniu, bo byliśmy ograniczeni czasowo. Chcieliśmy raczej zobaczyć zjawisko "Dubrownik".
Przejazd przez BiH to około 10-12 km, dokładnie nie pamiętam. Przejeżdża się przez jedyny kurort bośniacki (a zgodnie z położeniem geograficznym, chyba raczej hercegowiński). Nie byliśmy tam na plaży, ale z drogi to miasteczko wygląda brzydko. Jedynym pozytywem jest różnica w cenach w stosunku do Cro, czyli około 10-20% taniej. Zaraz za Neum jest wieś Kamenac, tam tej fajny sklep samoobsługowy i jest jeszcze taniej niż w Neum oraz dobrze zaopatrzone stoisko z regionalnymi wędlinami (pyszne!).

Dojechaliśmy do Dubrownika, po drodze widziałem, że w porcie nie stoi żaden duży "wycieczkowiec" (widać to z mostu przy wjeździe do miasta), więc skierowaliśmy się do miasta. Z Jadranki w prawo i jeszcze raz w prawo po chwili jechaliśmy ulicą Vukovarską. Nie miałem (niestety) planu miasta, więc pełna improwizacja. Z drogi dojazdowej niekoniecznie widać, gdzie jest Stare Miasto, czyli nasz cel. Widać dopiero przy wyjeździe z tego miasta z Jadranki.

Zauważyłem po prawej stronie jakieś centrum handlowe, za nim za chwilę zajezdnię autobusową. Wjechałem na nią, ale szybko stwierdziłem, że to teren przedsiębiorstwa. Po chwili zatrzymania podszedł do mnie pracownik zajezdni i na moje pytanie grzecznie wskazał, że naprzeciwko wjazdu do tejże zajezdni jest wjazd na podziemny parking. Zapytałem, czy zna cenę postoju (5 kun/h) i temat parkowania załatwiony. Jest to parking w biurowcu "Atlantic Center". Po wyjściu zapytałem o drogę do starego miasta. Wskazano nam około 2km spaceru. "Zahaczyliśmy" o wspomniane centrum handlowe, normalny standard supermarketowy, jest ogólnie dostępne WC, co w tym rejonie miasta może być przydatne.
Ogólnie ta część miasta nie różni się wiele od innych europejskich. Jednak idąc spacerem we właściwym kierunku dochodzimy do miejsc, z których widok poraża swoim pięknem. Zdjęcia nie oddają głębi i poczucia przestrzeni, ale:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Oczywiście upał, sporo turystów. Wejście na mury drogie, ale nie po to tu przyjechałem. Chcemy przejść centralny ciąg Starego Miasta, czyli Stradun, zobaczyć jeszcze "co nieco" i jechać dalej.
Po około 20-25 minutach dochodzimy do murów Starego Miasta. Poczytałem troch o cenach parkowania w tym rejonie miasta i w tym miejscu to potwierdziłem. 40 kun/h w tzw. "Zone I", czyli parkowanie przy krawężniku na jezdni. To ponad 5 euro, o których donosiła prasa. To utwierdziło nas w przekonaniu, że dobrze wybraliśmy miejsce do parkowania naszego auta.

W tym miejscu zaznaczę, że Stare Miasto Dubrownik został sfotografowany na wszystkie możliwe sposoby i wyniki tej pracy znajdują się zarówno na Cro.pl , jak i na innych stronach sieci, dlatego wrzucam tylko to:

Fontanna Onufrego:
Obrazek
Stradun:
Obrazek
...i boczne uliczki Stradun-a:
Obrazek
...oraz teren za murami:
Obrazek
...a to widok ze starego miasta na wzgórze SRD, (ale o nim później):
Obrazek

To tyle o Perle Adriatyku. Sporo ludzi w Starym Mieście, część na murach, ale gorąco i drogo. Tu lody kosztują już 10 kun ( x 0,56zł), czyli drożej niż standardowe 7 kun. Na końcu Starego Miasta jest marina z różnymi łodziami, ale poza ich liczbą nie różni się znacząco od innych marin w miastach Cro. Fajna jest różnica poziomów uliczek wewnątrz Starego Miasta oraz bardzo wąska zabudowa. Oczywiści sporo tu Polaków.
Zwiedzić to miasto można w kwietniu lub maju, albo w październiku poświęcając 2-3 dni, inaczej można tylko pooglądać. Takie jest moje subiektywne zdanie. Pora jednak w drogę, w planie tej wycieczki są do zobaczenia inne miejsca.

Umknęło mi jedno zdjęcie w drodze do Starego Miasta, to widok na "kaskadowy hotel" z basenem w zatoczce. Może ktoś z Państwa tam nocował?

Obrazek

...a to przed wejściem do Starego Miasta:

Obrazek


*Jestem Wam też winny wyjaśnienie tej gwiazdki (*) przy "bambusie". Podczas jednego z poprzednich pobytów zapoznani Czesi pokazali "drink" w postaci miejscowego chorwackiego wina (czerwone, wytrawne, ale najlepiej nie ze sklepu) z coca-colą w stosunku 50/50, zimne, najlepiej z lodem. Można modyfikować tę relację w zależności od potrzeby. Zastępstwo dla piwa przedniej marki. Polecam.

C.D.N. (Zatoka umarłych hoteli w Kupari, "dzika" plaża pod klifami "Konavskie Stjeny", widoki na Dubrownik ze wzgórza Srd).
Ostatnio edytowano 22.07.2014 16:48 przez numenius, łącznie edytowano 1 raz
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Dalmacja Południowa 2014: Klek, Dubrownik, BiH i nie tylko.
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019