Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Dalmacja: jachtem (2007,2008, 2009)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9081
Dołączył(a): 29.06.2007
Dalmacja: jachtem (2007,2008, 2009)

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 04.10.2007 21:05

Trochę stron się namnożyło, dla lepszej orientacji dodaję więc SPIS TREŚCI:


rok 2007

trasa Wrocław - Sukošan - str. 1
rejs Sukošan - zatoka Opat (wyspa Kornat) - str. 1
zatoka Opat (wyspa Kornat) - str. 1
rejs zatoka Opat (wyspa Kornat) - Komiža (wyspa Vis) - str. 1
Komiža (wyspa Vis) - str. 2
jaskinia Modra Špilija (wyspa Biševo) - str. 3
rejs wyspa Biševo - południowa strona wyspy Vis - Vela Luka (wyspa Korčula) - str. 3
Vela Luka (wyspa Korčula) - str.3
rejs Vela Luka (wyspa Korčula) - zatoka Malo Zaraće (wyspa Hvar) - str. 4
zatoka Malo Zaraće (wyspa Hvar) - str. 4
rejs zatoka Malo Zaraće (wyspa Hvar) - południe Hvaru (Milna, Hvar) - Splitska Vrata - Milna (wyspa Brač) - str. 4
Milna (wyspa Brač) - str. 4-5
rejs Milna (wyspa Brač) - Šibenik - str. 5
Šibenik - str. 5-7
rejs Šibenik - wyspa Kaprije - str. 7
wyspa Kaprije - str. 7-8
rejs wyspa Kaprije - południowa strona wyspy Pašman - cieśnina Ždrelac - Sukošan - str. 8
Zadar - str. 8-9
Plitvice i powrót do domu - str. 9

rok 2008

Początek kolejnego rejsu - str. 12
Trasa Wrocław - Zadar - str. 13
Zadar - str. 13-14
Sukošan - w marinie - str. 14
Trasa Sukošan - Kukljica (wyspa Ugljan) - str. 14
Kukljica (wyspa Ugljan) - str. 15-16
Trasa Kukljica (wyspa Ugljan) - wysepka Srednja Sestrica- str. 16
Trasa wysepka Srednja Sestrica - Molat (wyspa Molat) - str.16
Molat (wyspa Molat) - str. 17-18
Trasa Molat (wyspa Molat) - Krijal (wyspa Premuda) - str. 19-20
Krijal (wyspa Premuda) - str. 20
Trasa Krijal (wyspa Premuda) - Mali Lošinj (wyspa Lošinj) - str. 20-23
Mali Lošinj (wyspa Lošinj) - str. 23-26
Trasa Mali Lošinj (wyspa Lošinj) - wyspa Susak - str. 26
Wyspa Susak - str. 26-28
Trasa Wyspa Susak - Ilovik (wyspa Ilovik) - str. 29
Ilovik (wyspa Ilovik) - str. 29-32
Trasa Ilovik (wyspa Ilovik) - wyspa Sveti Petar - wysepki Grebeni - zat. Lojišće (wyspa Škarda) - str. 32
Zatoka Lojišće (wyspa Škarda) - Str. 33
Trasa Lojišće (wyspa Škarda) - zat. Pantera (wyspa Dugi Otok) - str. 34
Pantera (wyspa Dugi Otok) - str. 35
Podšipnata i Veli Rat (wyspa Dugi otok) - str. 35-39
Trasa Pantera (wyspa Dugi otok) - Soline i zat. Lučina (wyspa Dugi Otok) - str. 39
wrak w zat. Lučina (wyspa Dugi Otok) - str. 39
Trasa Lučina (wyspa Dugi Otok) - wyspa Zverinac - Sali (wyspa Dugi Otok) - str. 40
Sali (wyspa Dugi Otok) - str. 41-43
Trasa Sali (wyspa Dugi Otok) - Sukošan - str. 44
Bibinje - str. 45
Trasa Bibinje - Stubičke Toplice - str. 45
Stubičke Toplice i powrót do domu - str. 46

rok 2009

Droga do Trogiru - str. 49-50
Kaštel Gomilica - str. 50 - 52
Trasa: Kaštela - wyspa Brač - str. 53
Zatoka Stipanska (wyspa Brač) - str. 53
Trasa: Brač - Vis - str. 54
Zatoka Luka Rogačić (wyspa Vis) - str. 54
Zatoka Parja (wyspa Vis) - str. 55
Trasa: Parja (Vis) - Vis (Vis) - str. 55
Vis (wyspa Vis) - str. 56-60
Trasa: Vis - pd.zach. Korčula - Lastovo - str. 60-62
Zatoka Zaklopatica (wyspa Lastovo) - str. 62-64 oraz str. 68
Lastovo (wyspa Lastovo) - str. 64-67
Trasa: Zaklopatica (wyspa Lastovo) - Lastovnjaci - Struga - Skrivena Luka (wyspa Lastovo) - str. 69
Skrivena Luka (wyspa Lastovo) - str. 69 - 72
Trasa: Skrivena Luka (wyspa Lastovo) - Rasohatica (wyspa Korčula) - Korčula (wyspa Korčula) - str. 72 - 74
Korčula - zatoka Luka (wyspa Korčula) - str. 74
Korčula - stare miasto (wyspa Korčula) str. 74 - 76
Trasa: Korčula (wyspa Korčula) - zatoka Malo Zaraće (wyspa Hvar) - str. 76
Zatoka Malo Zaraće (wyspa Hvar) - str. 76
Trasa: Malo Zaraće (wyspa Hvar) - Stari Grad (wyspa Hvar) - str. 77
Stari Grad (wyspa Hvar) - str. 77-79
Trasa: Stari Grad (wyspa Hvar) - zatoka Lučice (wyspa Brač) - str. 79 80
zatoka Lučice (wyspa Brač) - str. 80
Trasa: zatoka Lučice (wyspa Brač) - Kaštel Gomilica - str. 80
Kaštel Gomilica - str. 81
Split - str. 81 - 82
Varaždin - str. 83 - 84
droga powrotna do domu - str. 84


* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


Dalmacja jachtem - 2007

Po dwóch samochodowych wyprawach do Chorwacji w 2005 i 2006 , na początku tego roku pojawił się pomysł o wyczarterowaniu jachtu i ruszeniu na podbój wysp Dalmacji. Szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że pomysł nabrał realnego kształtu : jeden z naszych przyjaciół spotkał w maju na murach Dubrovnika naszego dawnego znajomego (nie widzieliśmy się, jakieś 10 lat), który ma uprawnienia skipera. W ramach odświeżenia dawnej znajomości został uzgodniony termin wspólnego rejsu w ostatnim tygodniu września.

Jakoś udało się :D przetrwać lato, odliczając tygodnie do wyjazu. I w końcu, około godz. 22 w piątek 21 września, ruszamy.
Trasę pokonujemy w zasadzie bez większych problemów. Ten mały wyjątek to przejazd przez czeskie Jesioniki (po drodze wyłapaliśmy w okolicach Nysy dwie osoby z załogi, więc granicę przekroczyliśmy w Głuchołazach). Znana nam doskonale droga z Jesenika przez Červenohorské sedlo do Šumperka była zamknięta. Trzeba zmienić plany i zamiast do drogi szybkiego ruchu w Mohelnicach , dotrzeć z innej strony od razu do Ołomuńca. Ruszamy przez Bruntal, trasą nam nieznaną. W dzień poszłoby gładko, ale nocą? Chociaż jednak chyba trochę przesadzam, może nie było szybko, ale większych problemów przecież też nie było :) ! W każdym bądż razie Ołomuniec osiągamy około godz. 2.
Potem standardowa autostradowa trasa przez Brno do granicy w Mikulovie , około 4:20 Wiedeń, 6:40 Graz. Krótki odpoczynek w Maribor, gdzie zatrzymujemy się w związku z potrzebą zatankowania samochodów (zdecydowanie najkorzystniejsze ceny paliwa). Granica chorwacka około 8:20.
Wszystkie granice przejeżdzamy bez korków i zbędnej kontroli dokumentów. To urok jazdy u schyłku sezonu . Od granicy komfortowo, bo oddano w tym roku dalszą część autostrady. W tunelach płynnie, nie tak jak pod koniec sierpnia zeszłego roku. Do mariny w Sukošanie docieramy około 11:40.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Ostatnio edytowano 07.03.2010 19:40 przez dangol, łącznie edytowano 53 razy
wojan
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5525
Dołączył(a): 17.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 04.10.2007 22:08

Zapowiada się ciekawie i nietypowo -bo relacji od strony morza chyba tu jeszcze nie było :D
Czekamy na cd.
Pozdrav.
artur 29
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 113
Dołączył(a): 22.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) artur 29 » 04.10.2007 22:08

Dalej, dalej...
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9081
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 04.10.2007 23:29

Sobota 22.09.
Mamy szczęście! Jacht był do odbioru o 16-tej, ale jest już przygotowany i możemy się szybciej zaokrętować!
Dojazd przed południem do Sukošanu był częściowo podyktowany nadzieją na szybszy odbiór jachtu. Ale nie tylko: zgodnie ustaliliśmy, że lepiej jechać całą noc i potem czekać na łódkę na miejscu i jak najszybciej oddychać zapachem Jadranu. A teraz mamy wszystko naraz.

Obrazek

Możemy więc wypłynąć już dziś , dzięki czemu jest nadzieja na dotarcie aż na południe Dalmacji.
A więc ODPŁYWAMY
:papa:

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 23.10.2007 22:22 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9081
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 05.10.2007 18:11

Płyniemy...
Jest nas ośmioro. Morskie doświadczenia żeglarskie ma oczywiście kapitan a także jeszcze dwóch kolegów ( obaj pływali również po chorwackich wodach) . Większość z pozostałych pływała tylko po polskich jeziorach. Najbardziej zielona z całej załogi jestem ja. Poza kilkoma pływaniami :smo: naszym starym orionem na Kaszubach w charakterze balastu, nie mam żeglarskich doświadczeń. No, może jeszcze przeprawa promem na Korčulę i na Hvar, ale trudno to zaliczyć do żeglarstwa.
Na dodatek wpław , to też nie moja specjalność :lol: . Mimo konkretnego już wieku, nie nabyłam takich umiejętności i mój bliższy kontakt z wodą , nie licząc wanny, to tylko moczenie się po szyję :oops: .
Gdyby nie to, że ten rejs jest w Chorwacji, pewnie nie zdecydowalabym się na tydzień życia na łódce! Zwłaszcza po informacjach o tegorocznym białym szkwale na naszych Mazurach ...
Na szczęście łajba wyglada solidnie, póki co raczej mocno nie wieje, więc jakoś chyba wytrzymam :!: . Zajmuję strategiczne miejsce w kokpicie w pobliżu solidnych relingów, żeby mieć się za co złąpać w razie większych przechyłów - i okazuje się że jest całkiem fajnie :o .

Płyniemy pomiędzy stałym lądem a północnym wybrzeżem wyspy Pašman. Mijamy Turanj, Biograd na moru

ObrazekObrazek

i małe wysepki w Kanale Pašmańskim, m.in. Babac:

Obrazek
Ostatnio edytowano 11.10.2011 10:24 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
FUX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13003
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 05.10.2007 18:16

Proszę o więcej.
petris
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2590
Dołączył(a): 06.12.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) petris » 05.10.2007 19:22

Dziękuje!! :)
podrowienia petris :D :D
Ostatnio edytowano 08.10.2007 19:15 przez petris, łącznie edytowano 2 razy
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9081
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 05.10.2007 20:04

:papa:
Ostatnio edytowano 23.10.2007 22:26 przez dangol, łącznie edytowano 3 razy
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9081
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 05.10.2007 20:54

Na wszelki wypadek nalepiam sobie na nadgarstki plasterki w celach profilaktycznych przed chorobą morską. Nie wiem czy to faktycznie działa (tak twierdzą na załączonej ulotce) , czy to tylko takie placebo?

Wiatr dalej znikomy. Jeśli zgodnie z pierwotnymi planami chcemy dotrzeć na tym rejsie na Korčulę do miasteczka Vela Luka, musimy skorzystać ze wspomagania niezawodnego grota diesla, zwłaszcza że nie decydujemy się na nocne pływanie.

Po minięciu wyspy Pašman i wpłynięciu na bardziej otwarte wody (Murtersko More) , wiatr trochę się wzmaga. Obieramy kurs na wschodni kraniec wyspy Kornat.

Wiatr całkiem dobry, w porywach jakieś 16 węzłów. Grot diesel ma trochę wytchnienia, a my błogą ciszę i zbliżające się Kornaty w przedwieczornym oświetleniu.

ObrazekObrazekObrazek

Pięknie, warto pokonać strach przed głębiami Jadranu (chociaż jednak nie na tyle, żeby zrezygnać z miejsca w kokpicie i przejąć na dziób :smo: )
Ostatnio edytowano 23.10.2007 22:47 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9081
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 05.10.2007 23:16

Około godz. 18 dopływamy na miejsce docelowe na tę noc - zatoka Opat na wyspie Kornat. To tylko kilka domów, w tym dwie restauracje (Opat I i Opat II), ponad nimi wzgórze wysokości ok. 110 m (Glava od Opata).

Obrazek
Obrazek

Obrazek

W mesie mamy pełno jedzenia zabranego z Polski, w zasadzie nie wiadomo po co? Nie ma szans żebyśmy to przejedli przez tydzień, zwłaszcza że w kononbach kuszą zapachem i wyglądem miejscowe specjały.
Dwa moje poprzednie wyjazdy opierały się głównie na chorwackim jedzeniu. W tym roku też tak wolałabym, ale na spotakaniu przedrejsowym większość ustaliła tę pokaźną listę żarcia do zabrania. Gdzież mi dyskutować z wilkami morskimi co jest niezbędne na okręcie?

Łamią się wszyscy. Niech te fasolki i lecza spokojnie sobie czekają na bardziej sprzyjający moment. Ruszamy do restauracji. Dodatkowym argumentem jest to, że postój przy kei (miejsca z muringami) jest bezpłatny tylko dla gości restauracji (na wszelki wypadek nie pytamy o cenę cumowania bez odwiedzania konoby).
W zatoce można też kotwiczyć, ale kotwice słabo tam trzymają, na dodatek na dnie podobno leżą liczne betonowe bloki (pozostałość po zakotwiczeniach boji cumowniczych parku narodowego Kornati).

W konobie już czekają na nas dania, za którymi tęskniliśmy przez cały rok oraz stosowne ich uzupełnienie - domače vino. Po mile spędzonym wieczorze wracamy na jacht :P .

Pierwsza noc na wodzie przyjemna, leciutka fala wspaniale kołysze do snu - zasłużonego wypoczynku po całonocnej podróży i wrażeniach pierwszego dnia rejsu.
Ostatnio edytowano 23.10.2007 22:44 przez dangol, łącznie edytowano 2 razy
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9081
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 06.10.2007 19:03

Niedziela 23.09.

Wstajemy wcześnie. Trzeba popatrzeć za dnia na miejsce, w którym spaliśmy. Czasu na ogladanie nie ma zbyt dużo, musimy wypłynąć w miarę wcześnie , żeby przed zmrokiem dotrzeć na wyspę Vis.

ObrazekObrazekObrazekObrazek
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9081
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 06.10.2007 20:10

Odpływamy ok. 7:45. Opat zostaje za nami:

ObrazekObrazekObrazek

A my zabieramy się za śniadanko, żeby chociaż trochę zmniejszyć zabrane zapasy :wink:

Pogoda piękna, ale mało żeglana. Trzeba przeprosić się z silnikiem.
Płyniemy krańcem Kornatów mijając wysepki Vela Skokvica, Škulj, Kurba Vela, Žirje i jeszcze kilka całkiem malutkich.

ObrazekObrazekObrazekObrazek

Po drodze - niestety nie całkiem blisko - spotykamy delfiny. Mimo wyłączenia silnika, nie chcą podpłynąć bliżej, zmiana kursu jachtu też nic nie pomaga. Obserwujemy więc tylko ich płetwy. Stworzenia są szybkie : nie dało się ich uchwycić na zdjęciach.

Jeszcze tylko maleńka wysepka Blitvenica z latarnią:

Obrazek

i dalej już tylko morze , najbardziej otwarte w chorwackiej części Adriatyku.
Lądu właścicie nie widać , w każdym bądź razie dzisiaj. To co gdzieś dalego majaczy lekko zamglone to na pewno skrawek lądu, ale gdyby nie mapa i GPS na pokładzie, nie bylibyśmy tego całkiem pewni!

Płyniemy, płyniemy, płyniemy ...

Powoli z bezkresu morza zaczynają się wyłaniać zarysy wysp. Najpierw po prawej burcie - Svetac, po jakimś czasie na wprost, zgodnie z wytyczonym kursem, nasz dzisiejsz cel Vis (ale minie jeszcze sporo czasu, zanim wyspę będzie widać wyrażnie) oraz mniejsza wyspa Biševo

Obrazek
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9081
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 07.10.2007 20:57

Około godziny 16 zbliżamy się w końcu do wybrzeży Visu Obrazek
i wkrótce w szerokiej zatoce pojawia się Komiža, w której dziś się zatrzymamy.
ObrazekObrazek

Dopływamy do portu miejskiego, osłoniętego wysokim falochronem.
ObrazekObrazek
Obrazek
Nie ma zbyt wielu wolnych miejsc postojowych, ale jeszcze udaje nam się zająć jakieś z muringiem i dostępem do prądu i wody. Zapasy wody na jachcie musimy rano uzupełnić, gdyż na Opacie nie było takiej możliwości, a jutrzejszy postój najprawdopodobniej również będzie bez przyłącza do wody.
madzia1981
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1901
Dołączył(a): 29.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) madzia1981 » 07.10.2007 21:11

Bardzo fajna relcja i fotki przecudne.
Czekam na dalszą relację.
:D
realista2
Cromaniak
Posty: 2238
Dołączył(a): 13.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) realista2 » 08.10.2007 16:43

Ciekawa relacja bo opowiadana od strony morza i osoby która nie mieni się być żeglarzem.
Dla mnie, ale może to przegięcie oglądanie Chorwacji od lądu to strata czasu. Powiedz jak ty to widzisz czy nie mam troszkę racji?
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Dalmacja: jachtem (2007,2008, 2009)
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019