Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Dalmacja: jachtem (2007,2008, 2009)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9835
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 14.10.2007 18:32

Dopływamy do zatoki Balun, w której jest otwór wejściowy do jaskini , dostępnej tylko od strony morza.
W zatoce tłok, dużo jachtów kręci się w okolicy wlotu do jaskini , część stoi na kotwicy nieco dalej w głębi zatoki.

0-P9242084.JPG


1-P9242085.JPG


2a-P9242087.JPG


2-IMG_1233.JPG


3-IMG_1234 (2).JPG


4-IMG_5272.JPG


5-IMG_5273.JPG


Za nami na morzu widać, że to nie koniec - w tym kierunku płyną już następni. Chyba wszyscy zaplanowali na dziś to samo, co my! Powód jest prosty - prognozy pogody. Od jutra ma zacząć wiać i padać, a to oznacza bezsens wybierania się na zwiedzanie jaskini po zmianie warunków pogodowych. Duże fale utrudniałyby wpłynięcie do jaskini (otwór ma wysokość 1,5 m i szerokość 2,5 m), a nawet jeśliby się to udało , to przy braku słońca nie byłoby efektów, dla których zwiedza się jaskinię.

6-IMG_5274.JPG


Stajemy na kotwicy, bo trochę chyba tu zabawimy. Tym bardziej, że na naszym jachtowym pontonie mieści się tylko 4 osoby (i to z trudem). W jaskini do tej pory był tylko nasz kapitan, musimy więc zwiedzać ją na dwa razy.

7-PICT0681.JPG


8-IMG_5278.JPG


9-IMG_5279.JPG


Wyruszam w pierwszej turze. Dobrze, że nie ma fal , dzięki temu przy wsiadaniu do pontonu mam tylko malutki stresik :mrgreen: , zamiast ogromnego stresiska :devil: .

Przy wlocie do jaskini , pod przeciągniętą między skałami liną, jest łódka-kasa. Uiszczamy za wstęp po 30 kun od osoby i wpływamy do groty.

10-P9242094.JPG


11-P9242097.JPG


12-IMG_5280.JPG


13-P9242099.JPG
Ostatnio edytowano 11.02.2020 18:13 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9835
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 14.10.2007 20:09

1-IMG_1236.JPG


2-P9242101.JPG


Na początku płyniemy przez jakieś 20 m skalnym korytarzem, ale już wkrótce jesteśmy we właściwej części jaskini (rozmiary około 18 x 6 x 6 m).

3-IMG_1240.JPG


Jest cudownie :roll: !
Grota jest oświetlona światłem docierającym tutaj z bocznego podwodnego otworu, dlatego najpiękniej jest tutaj w dzień słoneczny w porze przed południem ( w przewodnikach zalecane są godziny między 9:30 a 12:30, w zależności od pory roku). Woda przybiera wówczas barwę niesamowitego wręcz błękitu ( jeszcze lepiej niż przy podświetleniu ogromnej wanny z hydromasażem, tyle że bez bąbelków :wink: ), a widoczność sięga kilkunastu metrów w głąb. Wewnątrz jest dziś niestety zbyt wiele pontonów, aby skorzystać z dodatkowej atrakcji, jaką byłoby pływanie wpław w tym błękicie ...

4-IMG_1243.JPG


W ciasnocie naszego pontonu nie bardzo daje się zrobić zdjęcia nam samym na tle tych wspaniałości, robimy więc trochę fotek innym i samej jaskini.

5-IMG_5283.JPG


6-IMG_5284.JPG


7-PICT0693.JPG


Niestety, nie możemy zbyt długo rozkoszować się niesamowitością błękitów, trzeba zrobić miejsce następnym oglądającym - więc opuszczamy grotę :cry: i robimy zmianę na pontonie.

8-IMG_5285.JPG


9-IMG_5290.JPG


10-IMG_5291.JPG


W tym czasie, gdy druga część załogi podziwia jaskinię, część z naszej czwórki pluska się w zatoczce 8) :lol: 8) :lol:

11-P9242118.JPG


Około południa jesteśmy już na jachcie w komplecie. Krótka narada :? co dalej, mając na uwadze prognozy pogody? Może dziś ruszyć na północne wybrzeże Visu, obejrzeć bunkier morski w zatoce Parja, a potem dopłynąć na wieczór na Pakleni Otoci ? Ale trochę szkoda już zaczynać powrót w stronę Sukošanu ... Zwycięża więc plan pierwotny, płyniemy dalej na południe, do Vela Luki. Póki co pogoda jest w dobra, nie marrwimy się na zapas!

Płyniemy, Biševo jest coraz dalej od nas ...

12-IMG_1249.JPG


13-P9242120.JPG
Ostatnio edytowano 11.02.2020 18:45 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 101110
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 14.10.2007 20:29

8O 8O 8O DZIĘKI za piękną wycieczkę, widoki niesamowite, zdjęcia choć cudne, za pewne nie oddają tego co widzi się na własne oczy :?: :papa:
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9835
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 14.10.2007 22:02

Fakt, zdjęcia w żaden sposób nie są w stanie pokazać :cry: całego piękna tej jaskini.
Na jej zobaczeniu bardzo mi zależało - no i udało się!
W ubiegłym roku mieszkaliśmy w małej zatoczce na Hvarze - z pięknym, chociaż odległym, widokiem na wyspę Vis. Po powrocie z wakacji zaczęłam przeszukiwać strony w internecie na ten temat, przy okazji trafiłam na informację o Błękitnej Jaskini. Już wtedy wiedziałam, że chciałabym tam dotrzeć - tyle że wówczas w grę wchodził prom na Vis i stamtąd jakaś zorganizowana przez miejscowe biura wycieczka. Udało się szybciej, niż myślałam - i to jachtem. Dla takich momentów wiem, że warto pokonać strach przed głęboką wodą, nawet jak się ma opory przed zanurzeniem w niej maksymalnie po szyję :oops:
A co do zdjęć... Ogólnie w relacji są głównie moje, lecz te z jaskini - to w większości 'dzieła' moich kolegów z załogi :lol: , bo mimo zafascynowania grotą, na pontonie czułam się jednak trochę niepewnie i ograniczyłam używanie aparatu do minimum...
Ostatnio edytowano 11.02.2020 18:46 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
Maciej
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2470
Dołączył(a): 20.03.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Maciej » 15.10.2007 05:53

Ta grota jest niesamowita, dodatkowy "bajer" z grą światłem to jak się włoży rękę do wody to ma kolor srebrny 8O
Pamiętam jak wpływaliśmy do środka to u każdego można bylo zaobserwować zmiany na twarzy zwane opadem szczęki :wink:
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9835
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 15.10.2007 17:09

Dziś w końcu można trochę popływać na żaglach :D , wiaterek łopocze - tak troszeczkę, nie za mocno, tyle żeby płynąć bez silniczka. Akurat jak dla mnie :lol: . Można się pogapić na ląd :roll: .
Widoczki fantastyczne, ale trochę jednak mi brakuje stąpania po chorwackiej ziemi, te popołudniowo-poranne spacerki to jednak troszkę za mało dla "lądowej" duszyczki :cry: . Następnym razem (bo myślę, że jednak będzie :?: ) rejsik trzeba tak zaplanować, żeby dzienne pływanie było na krótsze dystanse, a więcej w porcie, zatoczkach i ich okolicach :idea: . Ale to oczywiście jest realne tylko wtedy, gdy większość na okręcie będzie miała podobne potrzeby, a to nie zawsze jest takie oczywiste, wilki morskie wolą jednak coś przeciwnego, niż ja ...
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9835
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 15.10.2007 17:45

Ale i tak jest fajnie :D .

Płyniemy wzdłuż południowych wybrzeży Visu. Wybrzeże z tej strony jest skaliste i dzikie, mało tu zatoczek, w których można byłoby zakotwiczyć czy dobić do brzegu i nacieszyć się pięknem wyspy od strony lądu.

1-P9242119 (2).JPG


2-P9242121.JPG


3-IMG_1252.JPG


Czasem pojawia jakaś zatoczka niezupełnie odludna , jak uwieczniona na poniższych zdjęciach Pretišćina.

4-IMG_1253.JPG


Nie mam jednak pojęcia, jak mogą tam dotrzeć ludkowie bez łódki :?: . Szkoda, że dziś nie mamy już czasu, żeby się tu zatrzymać na troszkę :( .

5-IMG_1254.JPG


6-IMG_1255.JPG


7-P9242122.JPG
Ostatnio edytowano 11.02.2020 19:04 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
witki
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1231
Dołączył(a): 27.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) witki » 15.10.2007 21:40

relacja super, czekamy na ciąg dalszy :lol:
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9835
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 15.10.2007 21:48

Dzięki, witki :!:

A ja czekam na kontynuację Twojego drugiego wątku 8).
Bo mam wrażenie, że dzisiaj zamiast pisać - zajęłaś się czytaniem :wink: :?:
witki
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1231
Dołączył(a): 27.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) witki » 15.10.2007 22:43

dangol napisał(a):Dzięki, witki :!:

A ja czekam na kontynuację Twojego drugiego wątku 8).
Bo mam wrażenie, że dzisiaj zamiast pisać - zajęłaś się czytaniem :wink: :?:


walczyłam z żabą......
niestety przegrałam walkę, ale jutro ja wygram!!! :lol:
marsylia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 882
Dołączył(a): 19.07.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) marsylia » 16.10.2007 07:27

świetna relacja, czekam na c.d. :lol:
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9835
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 16.10.2007 19:51

Płyniemy już w trochę większej odległości od wybrzeża Visu , dlatego jego detale oglądamy przez lornetkę. Marzyłam o tym, żeby zobaczyć z bliska uroczą zatoczkę Stiniva - ale to już chyba przy okazji kolejnej wyprawy. Może tradycyjnie samochód + prom, żeby zwiedzić również wnętrze wyspy?

Robię jeszcze kilka fotek w stronę wsi Rukavac i to już koniec Visu na ten rok :cry: .

1-IMG_1256.JPG


2-IMG_1257.JPG


3-IMG_1258.JPG


Wypływamy na pełne morze z odległymi widokami na Hvar , Sušac, zbliżajacą się powolutku Korčulę i majaczące daleko Lastovo. Wiatr niestety nie jest już łaskawy dla żagli i dla celu naszej dzisiejszej przystani - musimy włączyć silnik, żeby nie wpływać do portu po ciemku.
Jest już dobrze po godzinie 17-tej, jak zaczynamy dopływać do rozleglej zatoki Zaljev Vela Luka.

4-IMG_1261.JPG


5-IMG_1263.JPG


6-IMG_5292.JPG


7-IMG_5299.JPG


8-P9242127.JPG


9-IMG_5301.JPG


A wkrótce widać już samo miasteczko ...

10-P9242136.JPG


11-IMG_5304.JPG


12-IMG_5305.JPG


13-IMG_5306.JPG
Ostatnio edytowano 11.02.2020 19:32 przez dangol, łącznie edytowano 2 razy
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9835
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 18.10.2007 17:43

Sama portowa część zatoki, w której położona jest Vela Luka, jest spora, ale przy nabrzeżach miejsc postojowych dla jachtów nie ma zbyt wielu. Przypływamy o takiej godzinie, że nie mamy co marzyć :( o zajęciu w porcie miejsca z muringiem, ba
- w ogóle jakiegokolwiek miejsca, żeby można było zrzucić trap.

1-IMG_1268.JPG


2-IMG_1269.JPG


3-IMG_1270.JPG


4-P9242143.JPG


5-IMG_1271.JPG


6-PICT0710.JPG


Już powoli zaczynam się przyzwyczajać do myśli, że ta noc to będzie stanie na kotwicy (a więc wypad do miasteczka pontonem :evil: ), kiedy z nabrzeża macha do nas pracownik portowy i wskazuje miejsce już poza właściwym terenem dla jachtów. Stajemy burta w burtę przy wycieczkowym stateczku, o tej porze roku już bezczynnym.

7-PICT0712.JPG


8-PICT0713.JPG


9-PICT0714.JPG


10-PICT0715.JPG


11-PICT0716.JPG


Mamy super wygodne zejście na ląd :D - przejście poprzez ten statek i z niego schodkami na nabrzeże. Na dodatek cena za postój zupełnie symboliczna, będzie więc więcej na winko :idea: , które na Korculi jest niebiańskie.
Zaczynamy jednak od piwka , bo tuż przy miejscu naszego postoju jest na to wyśmienite miejsce:

12-IMG_1272.JPG


13-IMG_5309.JPG


A po piwku - Vela Luka.
Ostatnio edytowano 11.02.2020 19:56 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9835
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 21.10.2007 14:43

Czwórka z nas była tu już dwa lata temu. To było nasze pierwsze spotkanie z Chorwacją , taka tygodniowa trasa, zwiedzanie (Dubrovnik, Ston, Korčula, Baška Voda, Brela i Trogir) połączone z wypoczynkiem. Trzy noclegi na wyspie były w zatoczce Podjamje (część Prižby) i stamtąd robiliśmy wypady do pobliskiego Blato i Vela Luki. Miasteczko zwiedziliśmy więc już wówczas - teraz pora na delektowanie się jego atmosferą, zachodem słońca, ciszą wieczoru i winkiem w przytulnej konobie. Nie potrafię tego opisać, ale do dziś czuję klimat tego miasteczka :hearts: . W zasadzie nie ma w nim nic szczególnego, a jednak chętnie wróciłabym tam chociaż jeszcze jeden raz ...

1-IMG_1274.JPG


2-IMG_1275.JPG


Załoga rozdziela się na krótki czas: ja i mój mąż decydujemy się , mimo późnej pory, na spacerek do jaskini Vela Špilja.
Dwa lata temu jakoś nie było chęci, żeby tam dotrzeć, chociaż to tylko niewiele ponad kilometr od portu... Dziś idziemy sami, bo pozostałym nie uśmiecha się strome podejście (na wysokość około 130 m). Podchodzimy oznakowanym szlakiem, wąskimi uliczkami, potem stromą kamienistą ścieżką z widokiem na zatokę tuż przed zachodem słońca. Dźwięczą cykady...

3-IMG_1276.JPG


Do jaskini docieramy, gdy jest już zupełnie ciemno , ale i tak nie weszlibyśmy do niej, bo jest zabezpieczona kratą z tablicami.

4-IMG_1284.JPG


Ta duża jaskinia była zamieszkana w czasach neolitu, epoce brązu i w późniejszych wiekach. Odkryte w niej przedmioty (ceramika, kości, narzędzia kamienne) można obejrzeć w muzeum w centrum miasteczka, w pobliżu kościoła parafialnego św. Józefa.
Ostatnio edytowano 11.02.2020 20:08 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9835
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 21.10.2007 19:43

W czasie, gdy my podążamy w kierunku jaskini, reszta naszej załogi podziwia zachód słońca "z poziomu wody" w zatoce.

1-IMG_5310.JPG


2-IMG_5312.JPG


3-IMG_5313.JPG


4-IMG_5314.JPG


Kiedy znów jesteśmy razem, wyruszamy na kolacyjkę urozmaiconą winem (za kasę zaoszczędzoną na opłatach portowych :lol: ).
W Vela Luce jest wiele przytulnych miejsc, w których można sobie posiedzieć wieczorem. My wybraliśmy konobę Lučica, położoną w jednej z bocznych uliczek, trochę dalej od portu. Z zewnątrz nic szczególnego, ale w środku miejsce bardzo urokliwe, mały cichy dziedziniec porośnięty śródziemnomorską roślinnością. W ofercie wyborne potrawy, a ceny - w porównaniu z innymi miejscami w których do tej pory byliśmy na tym rejsie - zdecydowanie korzystne.

5-IMG_5317.JPG


Kolejny dzień wyprawy dobiegł końca, od jutra musimy zacząć drogę powrotną :cry: w stronę Sukošanu .
Ostatnio edytowano 11.02.2020 20:21 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Dalmacja: jachtem (2007,2008, 2009) - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019