Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Dalmacja: jachtem (2007,2008, 2009)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
volare77
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 292
Dołączył(a): 24.05.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) volare77 » 22.10.2007 11:29

Fajnie , fajnie, aż przyjemnie poczytać przy obecnej pogodzie.
Dzięki i dużo zdjęć. Dalej, dalej.
drzin
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 126
Dołączył(a): 16.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) drzin » 22.10.2007 11:57

Swietna relacja, niesamowite zdjecia- ta jaskinia z blekitna woda i ten domek na nabrzezu bez mozliwosci dojazdu ladem :?
Prawdziwy Sir Francis Drake z Ciebie :D
Czekamy na cd :papa:
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9839
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 22.10.2007 20:20

Wtorek 25.09.

Przed odpłynięciem, jak co rano, kawka w portowej kafejce i krótki spacerek po miasteczku, który lada moment musimy opuścić.

1-IMG_5321.JPG


2-IMG_5324.JPG


3-IMG_1295.JPG


4-IMG_1298.JPG


Na dzisiejszy ranek wyznaczyliśmy sobie jeszcze jedno zadanie: wizyta na targu rybnym.

5-P9252170.JPG


6-PICT0735.JPG


7-PICT0733.JPG


Już najwyższa pora, żeby przygotować samodzielnie cokolwiek z tego, czym tak bogaty jest Jadran 8) . Ponieważ jednak nie wszyscy na naszej łajbie przepadają za takim jedzonkiem :? , a niektórzy nawet twierdzą, że nie zniosą zapachu przyrządzania tego w jachtowej mesie :cry: , decydujemy się na danie szybkie do wykonania -krewetki.

8-IMG_5348.JPG


Przy okazji przypomina nam się zabawna sytuacja sprzed 2 lat, w czasie naszego pierwszego pobytu w Chorwacji. Do Dubrownika dotarliśmy wówczas wczesnym popołudniem, po wielogodzinnej podróży , trzeba było coś zjeść. W karcie były m.in. kozice na žaru, a my ( biedni ignoranci :oops: ) przyjechaliśmy tam po to, żeby się napawać smakiem owoców morza, więc po co nam były kozice?
Jakież było nasze zdziwienie :o , kiedy kilka dni później na targu w Vela Luce kupiliśmy sobie krewetki i poszliśmy do naszej gospodyni w Prižbie po radę, jak to przyrządzić i przy okazji dowiedzieć się jak to się tutaj nazywa :lol: ?
Ostatnio edytowano 11.02.2020 20:54 przez dangol, łącznie edytowano 2 razy
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 101110
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 22.10.2007 22:13

Na jednym zdjęć widzę iglice czyli belony.
Pamiętasz może ile kosztował kilogram tych rybek :?:
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9839
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 22.10.2007 22:30

:x Niestety, nie pamiętam ... A w zasadzie o to nie pytaliśmy, a nie było przy skrzynce karteczek z ceną :cry:
Ale dwa lata temu, w tym samym miejscu płaciliśmy za igliczki po 15 kun za kilo - tyle że były one chudzieńkie i niezbyt długie, daleko im było Januszku do Twojej belony :!:
wrzosik
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 44
Dołączył(a): 22.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) wrzosik » 23.10.2007 07:09

Ale cudna relacja:) na tę pogodę za oknem w sam raz. Kolega stwierdził ,ze się do Was zgłosi po namiary na marinę skąd braliście jachcik. Nam się udało 5 lat temu po Cykladach popływać -pięknie ,ciepło:) Będą dalsze fotki?? relacja??
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9839
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 23.10.2007 18:34

wrzosik :
Cyklady też są pewnie piękne, może też kiedyś uda mi się tam wybrać?

Jacht mieliśmy z Mariny Dalmacija w Sukošanie - a konkretniej - z bazy Kroki:
Obrazek
Można czarterować jachty bezpośrednio od nich (namiary na ich stronie internetowej), albo poprzez polskich pośredników (sporo ofert w internecie : 8O ) ).

A co do dalszego ciągu mojej relacji, jestem dopiero w połowie rejsu :D
Ostatnio edytowano 11.02.2020 20:55 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9839
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 23.10.2007 21:07

W małej uliczce niedaleko nabrzeża znajdujemy miejsce, w którym kupujemy (prosto z beczek) winko na cały dzień i wracamy na jacht.

1-IMG_1300.JPG


2-IMG_1305.JPG


3-IMG_5327.JPG


4-IMG_5332.JPG


5-IMG_5333.JPG


6-PICT0744.JPG


7-IMG_1296.JPG


Teraz szybkie smażenie kozic na lokalnym oleju i mamy smakowity dodatek do śniadanka :D .

8-IMG_5346.JPG


9-IMG_5347.JPG


Wynosimy jedzenie do kokpitu i żegnamy Vela Lukę. :papa:

10-IMG_5349.JPG


11-IMG_5354.JPG


12-P9252185.JPG


13-IMG_5353.JPG


14-IMG_1308.JPG
Ostatnio edytowano 11.02.2020 21:17 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9839
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 25.10.2007 18:15

1-IMG_5337.JPG


2-IMG_5342.JPG


3-IMG_5356.JPG


Słońce świeci cały czas, wieje lekki wiaterek, żagle bieleją na tle błękitu - jest niebiańsko :) .

4-IMG_1311.JPG


5-P9252190.JPG


Aż się nie chce wierzyć w odbierane przez kapitana ostrzeżenia o popołudniowych burzach! Ale już w niedzielę na Visie prognozy na to wskazywały, więc może coś w tym jednak jest?
Na wszelki wypadek ustalamy, że tę noc spędzimy w marinie, w miejscu dobrze osłoniętym od wiatru i z gorącą wodą w prysznicach :P . W zależności od tego, jak nam się uda, dotrzemy albo tylko na Pakleni Otoci, albo dalej - do Milny na Braču. Ruszamy więc w stronę Hvaru.

6-P9252191.JPG


7-IMG_5360.JPG


8-P9252193.JPG


Obserwujemy zniszczenia, jakie wywołały w południowej części wyspy szalejące tu pod koniec sierpnia pożary. Nie jest na szczęście aż tak źle, ale i tak przykro się patrzy na te brunatne plamy :cry:
Ostatnio edytowano 11.02.2020 22:03 przez dangol, łącznie edytowano 2 razy
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9839
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 27.10.2007 12:54

Ponad zatoczką, w której spędziliśmy w ubiegłym roku cały tydzień, też brązowo :evil: - ale dobrze, że tylko wysoko, nad samą wodą dalej jest pięknie zielono.

0-IMG_1321.JPG


1a-IMG_1322.JPG


Namawiamy resztę załogi, żeby zatrzymać się tu teraz na jakąś godzinkę na kąpiel , bo może to już ostatnia :cry: na tym rejsie, skoro wkrótce będzie lało? Dopływamy do Zaraće.

1-IMG_5363.JPG


2-IMG_5364.JPG


3-IMG_1325.JPG


4-IMG_1326.JPG


5-P9252195.JPG


6-P9252196.JPG
Ostatnio edytowano 12.02.2020 09:31 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9839
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 28.10.2007 21:12

W zatoczce kotwica słabo trzyma, na czas postoju musimy asekurować się linami do skalnego zębu, żeby nas nie zniosło na przeciwległą (również skalistą) stronę zatoki.

1-IMG_5365.JPG


2-IMG_5366.JPG


3-IMG_1327.JPG


Pontonem docieramy do brzegu zatoczki, żebym i ja mogła nacieszyć się wodą , a także połazić ubiegłorocznymi ścieżkami. Woda niestety ma tylko 19-20 stopni, to już standard w tym tygodniu. Jej przejrzystość jest jednak tak duża, że nie zważamy na chłodek. Koledzy nurkują - wreszcie przydaje się zabrany na rejs sprzęcik. Podwodne życie w zatoczce jest bogate, w ubiegłym roku moja rodzinka wyłapała tu siatką ośmiorniczkę i rozgwiazdy...

4-IMG_1331.JPG


5-IMG_1332.JPG


6-IMG_1333.JPG


7-IMG_1335.JPG


8-IMG_1336.JPG


9-IMG_1338.JPG


10-IMG_1340.JPG


11-IMG_1342.JPG


12-IMG_1346.JPG


13-IMG_1350.JPG


14-IMG_1351.JPG


15-IMG_1352.JPG


16-IMG_5367.JPG


17-P9252205.JPG


18-IMG_5368.JPG
Ostatnio edytowano 12.02.2020 09:51 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9839
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 28.10.2007 21:59

Godzina mija szybko :cry: , ruszamy więc dalej, żeby zdążyć przed załamaniem pogody do bezpiecznej przystani.
Mijamy dobrze znane z ubiegłego roku miejsca.

Milna:

1-IMG_1358.JPG


2-IMG_1360.JPG


wysepka Pokonji dol:

3-IMG_1361.JPG


urokliwy Hvar:

4-IMG_5371.JPG


5-IMG_1365.JPG


6-IMG_1366.JPG


7-IMG_5372.JPG


8-IMG_5375.JPG


9-P9252212.JPG


13-P9252213.JPG
Ostatnio edytowano 12.02.2020 10:14 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9839
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 28.10.2007 22:51

Dalej przez Pakleni kanal, a potem (już przy oznakach pogarszającej się pogody) zmierzamy w stronę cieśniny Splitska Vrata.

1-IMG_5378.JPG


2-IMG_5380.JPG


3-IMG_5382.JPG


4-IMG_5385.JPG


5-P9252217.JPG
Ostatnio edytowano 12.02.2020 10:21 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9839
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 29.10.2007 20:20

Nasz dzisiejszy cel - Milna na Braču - już blisko!

1-P9252220.JPG


2-P9252221.JPG


Wpływamy do szerokiej zatoki, mijamy małą marinę w zatoczce Vlaška i kierujemy się w głąb głównej zatoki, do dużej mariny ACI Milna w centrum miasteczka.

3-P9252222.JPG


4-P9252223.JPG


5-P9252224.JPG


6-P9252225.JPG


Miejsce postojowe znajdujemy w samym rogu przy ostatniej kei, tuż przy stoczni. W przewodnikach żeglarskich straszą :devil: , że można tu odczuwać nieprzyjemne zapachy (zaraz za stocznią jest fabryka konserw rybnych), ale na szczęście nic takiego nie ma miejsca :D .

7-PICT0768.JPG


8-PICT0770.JPG


Z mariny jest piękny widok na miasteczko.

9-P9252226.JPG
Ostatnio edytowano 12.02.2020 10:35 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9839
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 30.10.2007 20:50

I byłoby całkiem fajnie :) , gdyby nie to, że zaczęło padać :cry: . Prognozy pogody częściowo się sprawdziły - pogoda pogorszya się zdecydowanie, tyle że jednak nie ma burzy!

Korzystamy z oferowanego przez marinę komfortu: prysznice z gorącą wodą :P . Jak jest upał, to na jachcie nie ma problemu, na rufie jest prysznic. Wewnątrz są też co prawda dwie kabinki WC + prysznic, ale kąpiel w takiej ciasnocie :evil: to żadna frajda. Ciuchy i ręcznik trzeba byłoby zostawiać przed wejściem do tego przybytku aby mieć pewność, że się tego nie pomoczy, bo kabiną prysznicową jest całe małe pomieszczenie . No i z odpływem wody w podłodze też czasem bywa problem, trzeba czyścić filtry żeby pompa dobrze działała.

Ale poza tym nasz jacht (Oceanis 411 Clipper) jest super wygodny , zwłaszcza jeśli porównuję go z jedyną kabinówką , w jakiej do tej pory pływałam. Nasz stary wysłużony orion wydaje się przy tym małą łupinką! Rejsowe lokum ma 4 kabiny dwuosobowe i obszerną mesę z kuchnią.

1-P9242123.JPG


2-IMG_1259.JPG


3-IMG_1260.JPG


Postanawiamy, że dzisiejsza obiadokolacja będzie wreszcie na jachcie, bo już minęła połowa rejsu i to najwyższa pora :idea: , żeby zacząć upłynniać zabrane z kraju zapasy. Mamy w słoikach domowe mięciutkie mięsko :) i leczo (niestety :cry: sklepowe) , to tego gotujemy makaron i z miejscowych jarzyn przygotowujemy suróweczkę.

4-IMG_5388.JPG


Z pełnymi brzuchami wyruszamy na spacer po miasteczku. Na szczęście deszcz już nie jest ulewny.

5-IMG_5390.JPG


W miasteczku dajemy się skusić tylko na lody, sprzedawane przez wprawnego żonglera :roll: (niektórzy z Was w swoich relacjach na forum już dokładnie opisywali podobne sztuczki). Na winko wracamy na naszą łódkę, :idea: mamy przecież spore zapasy z porannych zakupów w Vela Luce.
Ostatnio edytowano 12.02.2020 10:47 przez dangol, łącznie edytowano 2 razy
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Dalmacja: jachtem (2007,2008, 2009) - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019