Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Budapeszt po japońsku

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11838
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 20.03.2020 15:16

Katerina napisał(a):maslinka
Okazuje się, że tramwaje też zjeżdżają pod ziemię 8O:

Podobnego zdziwienia doznałam w Dusseldorfie, gdy nagle tramwaj, którym jechałam szeroką platanową aleją nagle wjechał pod ziemię i wysadził nas na klasycznej stacji metra. :)

Aaa, rzeczywiście. Też byłam w Dusseldorfie (super miasto!) i również mnie to wtedy zdziwiło. Dzięki, że mi to przypomniałaś :D

Katerina napisał(a):Piękny, ale mi się Twój Budapeszt podoba jednakowo niezależnie od pory dnia.

Bardzo się cieszę :D

Kapitańska Baba napisał(a):Powiem tak - poproszę coś jeszcze z tej nocy, czuję lekki niedosyt :wink:

Będzie jeszcze jeden budapesztański wieczór i chyba więcej nocnych zdjęć :D
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11838
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 20.03.2020 15:24

17 sierpnia (sobota): Buda - nietypowo

Naszym drugim (pełnym) dniem w Budapeszcie będzie rządził przypadek. Większość must see mamy już odhaczonych, chcemy się więc wybrać na przedmieścia, a nawet w góry ;)

W planach mamy dotarcie na János-hegy, najwyższe z budańskich wzgórz. Chcemy się tam dostać "dziecięcą kolejką" (Gyermekvasút), czyli wąskotorówką, przy obsłudze której pracują dzieci 8O Oczywiście żadne dziecko nie jest maszynistą, ale mogą sprzedawać i sprawdzać bilety oraz zapowiadać i odprawiać pociągi na stacjach.

Filmik z przejazdu kolejką:


Na naszym forum o tej atrakcji pisał Buber w swej świetnej relacji. (Zrymowało mi się :D):
post1253253.html#p1253253

Szkoda, że większość zdjęć zniknęła...

Po szczegóły odsyłam właśnie tam, bo my niestety kolejką nie pojedziemy :( Ale po kolei!

Nie możemy się dzisiaj wybrać "z domu", ociągamy się i marudzimy ;) Dopiero po 12:00 wysiadamy z metra po drugiej stronie Dunaju, w Budzie. Stacje czerwonej linii są ozdobione zdjęciami zabytków i ciekawych miejsc:

IMG_4366 (Custom).JPG


Kolejka do schodów ruchomych, bo zagrodzili te "normalne" :roll::

IMG_4368 (Custom).JPG


Na powierzchnię wychodzimy na Placu Kálmána Szélla (Széll Kálmán tér). (Pisałam już, że Węgrzy podają najpierw nazwisko, a później imię? 8)) To ważny węzeł komunikacyjny, krzyżują się tu trasy 21 linii autobusowych (w tym 6 nocnych) i 7 tramwajowych.

Széll Kálmán był politykiem, w latach 1899-1903 pełnił funkcję premiera Węgier. Postawili mu całkiem ładny pomnik:

IMG_4373 (Custom).JPG


Plac nie jest piękny, ale gwarny. Dzieci z krzykiem wbiegają do fontanny:

IMG_4375 (Custom).JPG


Znowu jest bardzo gorąco, choć słońce, na razie, chowa się za chmurami.

Ciekawostka - ruchome schody poza stacją metra 8O:

IMG_4376 (Custom).JPG


Przechodzimy przez park Városmajor:

IMG_4383 (Custom).JPG


Jest to mało turystyczne miejsce (jak większość miejsc, które pokażę w tym odcinku ;)). To po prostu park, z którego korzystają lokalsi - mijają nas rowerzyści i biegacze. Są tu place zabaw, korty tenisowe, jakaś kawiarnia.

Lubię pomniki, więc żadnemu nie odpuszczę ;):

IMG_4385 (Custom).JPG


Zapuszczamy się nawet w takie miejsca 8O:

IMG_4394 (Custom).JPG


Oczywiście nie łazimy po średnio atrakcyjnym parku bez celu ;) Chcemy dotrzeć (na skróty, które jak zwykle okazują się drogą dookoła :oczko_usmiech:) na stację kolejki linii 60. (Jest to bardziej hybryda tramwaju i kolejki zębatej.) W końcu udaje się! :D:

IMG_4396 (Custom).JPG


Jednak przejazd tymże pojazdem ma być przede wszystkim atrakcyjnym sposobem dotarcia do "kolejki dziecięcej", o której pisałam na początku odcinku. Z jej końcowej stacji chcemy "atakować" wzgórze János-hegy. Skomplikowane to trochę ;)

"Pociąg" wjeżdża na peron:

IMG_4401 (Custom).JPG


Wsiadamy (biletów nie musimy kupować, bo nasze 72 godzinne obowiązują również na tę kolejkę) i nastawiamy uszu. Maszynista po węgiersku i po angielsku (na szczęście!) mówi, że linia 60 ma obecnie skróconą trasę z powodu remontu torów i pociąg nie dojeżdża do "kolejki dziecięcej". Dopytujemy sympatycznego pana, jak w takim razie możemy tam dotrzeć. Tłumaczy nam długo i zawile o możliwych przesiadkach. Powoli tracimy zapał... Jest już późno, nie musimy dzisiaj dotrzeć na János-hegy (pojedziemy tam jutro), a dziecięcą kolejkę z żalem odpuszczamy...

Szybkie spojrzenie na mapę - jakie atrakcje mamy w okolicy. Ten rejon miasta jest mało turystyczny, ale może to i lepiej ;) Zobaczymy prawdziwą twarz Budapesztu ;) Chociaż takie szwendanie się bez celu też nam nie pasuje. Bardzo marudni dzisiaj jesteśmy ;) Wczorajsze zwiedzanie (liczba kilometrów w nogach) i upał dają się nam we znaki.

W końcu mnie oświeca - Gül Baba :idea: Tak, chcę zobaczyć to mauzoleum!

Musimy znowu wrócić na Széll Kálmán tér, a potem pniemy się stromymi uliczkami Budy:

IMG_4409 (Custom).JPG


Jest coraz ładniej:

IMG_4412 (Custom).JPG

IMG_4413 (Custom).JPG


Nie chcemy przeszkadzać w sesji ślubnej tej pary:

IMG_4414 (Custom).JPG


więc znowu idziemy dookoła. Błądzimy, wchodzimy w różne zakamarki, dostajemy ataku śmiechu... W sumie bardzo mi się ten dzisiejszy spacer podoba :D

Docieramy na Różane Wzgórze (Rózsadomb) - jedno z osiedli II dzielnicy Budapesztu:

IMG_4420 (Custom).JPG


To jeden z najbardziej prestiżowych terenów mieszkalnych zarówno w Budapeszcie, jak i na całych Węgrzech. Jest tu pięknie i bardzo spokojnie. Mijamy stare wille z przełomu XIX i XX stulecia położone wśród zieleni.

Nazwa osiedla pochodzi od róż Gül Baby - derwisza, muzułmańskiego zakonnika, do którego mauzoleum właśnie docieramy:

IMG_4425 (Custom).JPG


To bardzo ciekawe i wciąż mało znane miejsce w Budapeszcie. Zdecydowanie jedno z większych zaskoczeń podczas całego naszego pobytu. Wchodzimy do ogrodu różanego:

IMG_4434 (Custom).JPG

IMG_4482 (Custom).JPG


w którym znajduje się türbe, czyli turecki grobowiec:

IMG_4456 (Custom).JPG


Kilka słów o osobie, której jest poświęcone to miejsce, z Wikipedii ;):

Gül Baba (Ojciec Róż) był bektaszyckim derwiszem, a więc walczącym muzułmańskim zakonnikiem, który w 1541 roku przybył do Budy wraz tureckimi wojskami okupacyjnymi. Zgodnie z legendą zmarł 2 września 1541 roku w czasie uroczystości dziękczynnych za zdobycie miasta. Ku jego czci zorganizowano uroczysty pogrzeb, w którym wziął udział sam sułtan Sulejman Wspaniały. Türbe, wzniesione nad grobem Gül Baby w latach 1543–1548, wybudował Mehmed Jahjapasazade, trzeci budziński pasza. Od tej pory stało się ono miejscem pielgrzymek wyznawców islamu i ulubionym celem tureckich turystów.

Nie jestem turecką turystką ;), ale bardzo mi się tu podoba:

IMG_4443 (Custom).JPG

IMG_4446 (Custom).JPG


Teren jest zadbany, ogrodnicy dbają o róże i roztacza się stąd nietypowy widok na Parlament, który wyłania się ponad dachami:

IMG_4444 (Custom).JPG


Oglądamy jeszcze spiralne źródełko-fontannę:

IMG_4460.JPG


i wchodzimy do wnętrza budynku, w którym urządzono niedawno muzeum przybliżające turystom tajemniczą postać Gül Baby. Niektóre ekspozycje są trochę dziwne :?:

IMG_4467 (Custom).JPG


Z tablic informacyjnych można się dowiedzieć, że Gül Baba urodził się w Azji Mniejszej, w mieście Merzifon i przybył do Budy po to, żeby załagodzić napiętą sytuację pomiędzy Turkami a Węgrami. Pisał też wiersze, ale do dziś nie zostały one przetłumaczone. Z ekspozycji, którą oglądamy, wyłania się postać natchniona, wręcz mistyczna i wyjątkowa, jednak ciągle tajemnicza. Nadal niewiele o nim wiemy...

Poza tym w budynku można podziwiać wystawę porcelany węgierskiej firmy Herend:

IMG_4476 (Custom).JPG


Jest też kawiarnia:

IMG_4478 (Custom).JPG


i bardzo czysta toaleta pachnąca orientalnymi kadzidłami ;)

Generalnie, jest klimat! Polecam Wam odwiedzenie tego nietypowego miejsca :D

Powoli opuszczamy mauzoleum Gül Baby:

IMG_4483 (Custom).JPG

IMG_4485 (Custom).JPG


i ruszamy dalej w poszukiwaniu kolejnych mało znanych budapesztańskich atrakcji :D
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6254
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 20.03.2020 15:35

Ciekawe to mauzoleum :D Róże uwielbiam :wink:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11838
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 20.03.2020 18:50

Kapitańska Baba napisał(a):Ciekawe to mauzoleum :D

Bardzo fajne miejsce! Ładne, estetyczne ;) i spokojne. Warto tam wstąpić na chwilę. Mauzoleum znajduje się mniej więcej naprzeciw Mostu Małgorzaty, dokładnie tutaj:
https://www.google.pl/maps/place/G%C3%B ... 19.0349263

Z tamtej strony zdecydowanie łatwiej trafić, zamiast, tak jak my, błądzić uliczkami Różanego Wzgórza ;) Przynajmniej czuliśmy się trochę jak odkrywcy :oczko_usmiech:

Kapitańska Baba napisał(a):Róże uwielbiam :wink:

Róż mogłoby być więcej ;) Skoro Gül Baba tak za nimi przepadał. Na puzzlach, które widzieliśmy w muzeum, jest otoczony różami:

IMG_4471 (Custom).JPG
Nefer
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4125
Dołączył(a): 06.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nefer » 20.03.2020 19:12

maslinka napisał(a):
Nefer napisał(a):
maslinka napisał(a):ostatecznie lądujemy w pobliżu bałkańskiej knajpki, w której wczoraj jedliśmy čevaby. Dzisiaj wybieramy kuchnię włoską

A będzie jakaś kuchnia węgierska, np. gombapörkölt, vörös boros pörkölt albo coś w ten deseń :?: :wink:

Nie będzie żadnego gulaszu :oops: Wiem, to dziwne - być na Węgrzech i nie zjeść ich sztandarowego dania. Usprawiedliwieniem niech będzie fakt, że trafiliśmy na duże upały i nie mieliśmy ochoty na tak rozgrzewający posiłek...

W czasie wszystkich poprzednich pobytów na Węgrzech gulasz był grany, więc nie jest z nami aż tak źle ;)

Jasne i nie ma co się usprawiedliwiać :). Tak z ciekawości zapytałem :wink: .

A ten ostatni odcinek bardzo ciekawy. Kompletnie nieznane mi zakątki Budapesztu pokazałaś. :)
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11838
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 20.03.2020 23:13

Nefer napisał(a):A ten ostatni odcinek bardzo ciekawy. Kompletnie nieznane mi zakątki Budapesztu pokazałaś. :)

Cieszę się, że Cię czymś zaskoczyłam :D
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11838
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 21.03.2020 14:58

17 sierpnia (sobota): W stronę Parlamentu

Opuszczamy mauzoleum Ojca Róż i malowniczą brukowaną uliczką:

IMG_4487.JPG


schodzimy w stronę Dunaju. Przed nami kolejne mało znane atrakcje Budapesztu. Jesteśmy w dzielnicy Felhévíz, naprzeciw Mostu Małgorzaty. Znajduje się tutaj jaskinia Molnár János, w której można nurkować. Ma ona w sumie ponad 7 km korytarzy, a maksymalna głębokość wynosi 100 metrów.

Nie znam się kompletnie na nurkowaniu, więc lepiej nie będę próbowała pisać na ten temat ;) Możecie sobie poczytać o tym miejscu (i zobaczyć film) np. tutaj:
http://jollydiver.com/placemarks/jaskin ... nos-wegry/

Niesamowity jest fakt, że jaskinia znajduje się w samym centrum Budapesztu. Niestety, wejście do niej jest utrudnione. Próbuję je znaleźć, ale bramy są zamknięte. Zaglądam przez szyby w ogrodzeniu:

IMG_4500 (Custom).JPG


i widzę płetwonurka rozkładającego sprzęt:

IMG_4497 (Custom).JPG


To znaczy, że jaskinia jest czynna, ale może tylko wtajemniczeni wiedzą, jak tam wejść ;)

Naprzeciw znajdują się termy św. Łukasza (Szent Lukács Gyógyfürdő). Brama wejściowa wygląda mało okazale:

IMG_4491 (Custom).JPG


natomiast wejście od strony parku prezentuje się nieco lepiej:

IMG_4503 (Custom).JPG


Chociaż budynek, niewątpliwie piękny, wymaga remontu:

IMG_4505 (Custom).JPG

IMG_4508 (Custom).JPG


Termy mają na Google Maps bardzo dobrą opinię. Pojawiają się informacje, że panuje tam fajna atmosfera, pojawia się mniej ludzi niż np. w Hotelu Gellért i jest zdecydowanie taniej; że można się przenieść w czasie... Nie dziwię się, bo czas stanął tu w miejscu, również w tym uroczym parku:

IMG_4507 (Custom).JPG


Może i jest tu malowniczo, ale też trochę przygnębiająco. Wszystko jest zniszczone, przykryte kurzem wieków ;), nawet sadzawka:

IMG_4506 (Custom).JPG


Kot też nie wygląda na szczęśliwego :?:

IMG_4513 (Custom).JPG


Postanawiamy ewakuować się z tego nieco depresyjnego miejsca. Jedziemy metrem do Pesztu i wysiadamy w okolicach Parlamentu.

Od razu jest weselej! Daję się obwąchać psu ;):

IMG_4518 (Custom).JPG


Razem z porucznikiem Columbo zastanawiamy się, jak go nauczyć aportować :oczko_usmiech::

IMG_4521 (Custom).JPG


Jest to pomnik Petera Falka - amerykańskiego aktora, którego większość ludzi zna właśnie z serialu Columbo. Stoi on przy ulicy Falk Miksa (po polsku będzie to: Miksa Falka; najpierw imię, potem nazwisko ;)) - węgierskiego pisarza, dziennikarza i polityka, który w powszechnej opinii jest uważany za pradziadka amerykańskiego aktora. Historycy uważają to jednak za dalece nieprawdopodobne.

W każdym razie pomnik jest bardzo sympatyczny, a do zrobienia zdjęcia z porucznikiem Columbo (i/lub z psem ;)) ustawia się spora kolejka. Też musiałam trochę poczekać, ale było warto ;)

Mijamy Olimpia Park - duży plac zabaw, na którym dzisiaj najważniejsze są zraszacze:

IMG_4532 (Custom).JPG


Robi się nieznośnie gorąco :roll: Tymczasem widać już Parlament:

IMG_4536 (Custom).JPG


Zanim zaczniemy go dokładnie oglądać, musimy trochę odpocząć i schłodzić się od środka ;) Mały krafcik, jakaś IPA, z widokiem:

IMG_4541 (Custom).JPG


Patrzymy też na Budę, w której byliśmy przed chwilą:

IMG_4543 (Custom).JPG


i znajomy autobus na Dunaju:

IMG_4546 (Custom).JPG


A potem znowu trzeba zwiedzać ;) Zbliżamy się do Parlamentu:

IMG_4547 (Custom).JPG

IMG_4550 (Custom).JPG


Przyglądamy się pomnikowi Istvána (po naszemu: Stefana) Tiszy - polityka, arystokraty oraz premiera Węgier w latach 1903–1905 i 1913–1917:

IMG_4552 (Custom).JPG


Z ciekawości wchodzimy do hallu, w którym znajdują się kasy biletowe:

IMG_4557 (Custom).JPG


Kolejka do bramek - trzeba na chwilę rozstać się z torebką czy plecakiem, jak na lotnisku:

IMG_4558 (Custom).JPG


Wszystkie bilety na dzisiaj oczywiście wyprzedane:

IMG_4560 (Custom).JPG


Niczego innego się nie spodziewaliśmy. Trzeba je rezerwować z wyprzedzeniem, zwłaszcza w tak popularnym terminie, jakim jest "długi sierpniowy weekend". Trudno, zobaczymy wnętrze Parlamentu innym razem ;)

Idziemy pod pomnik Lajosa Kossutha - przywódcy rewolucji węgierskiej uważanego za wielkiego bohatera narodowego:

IMG_4567 (Custom).JPG


Po jego drugiej stronie, w cieniu, odpoczywa wielu strudzonych turystów:

IMG_4563 (Custom).JPG


Na placu (Lajosa Kossutha zresztą) oprócz budowli, w którą wlepione są prawie wszystkie oczy, znajduje się też piękny budynek Muzeum Etnograficznego:

IMG_4569 (Custom).JPG


A obok turyści próbujący uchwycić najlepszy kadr mieszają się z panami stawiającymi jakieś rusztowanie:

IMG_4572 (Custom).JPG


Współczuję żołnierzom, że muszą stać w mundurach w taki upał:

IMG_4575 (Custom).JPG


ale przecież żołnierz musi być twardy! :)

Na koniec odcinka - ujęcia Parlamentu, z zielenią:

IMG_4565 (Custom).JPG


i bez:

IMG_4587 (Custom).JPG


Wspaniała budowla! Będziemy ją jeszcze podziwiać z innej strony, podczas jutrzejszego spaceru. A teraz idziemy jeść :D
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9991
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 21.03.2020 15:54

maslinka napisał(a):
Katerina napisał(a):
maslinka napisał(a):Okazuje się, że tramwaje też zjeżdżają pod ziemię 8O
Podobnego zdziwienia doznałam w Dusseldorfie, gdy nagle tramwaj, którym jechałam szeroką platanową aleją nagle wjechał pod ziemię i wysadził nas na klasycznej stacji metra. :)
Aaa, rzeczywiście. Też byłam w Dusseldorfie (super miasto!) i również mnie to wtedy zdziwiło. Dzięki, że mi to przypomniałaś :D
Zapraszam Was do Krakowa, też taki tramwaj mamy :mrgreen:
https://youtu.be/3eXoRcdsGjs
Nefer
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4125
Dołączył(a): 06.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nefer » 21.03.2020 18:59

Ależ soczysta zieleń pod Parlamentem. :)
Z naszej wizyty w Budapeszcie mam podobne wspomnienia.
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11838
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 21.03.2020 20:37

piekara114 napisał(a):Zapraszam Was do Krakowa, też taki tramwaj mamy :mrgreen:
https://youtu.be/3eXoRcdsGjs

Bywam w Krakowie przynajmniej raz w roku, ale tego tramwaju nie widziałam. Następnym razem ;)

Nefer napisał(a):Ależ soczysta zieleń pod Parlamentem. :)

Niesamowicie jak na sierpień! :) Zastanawiałam się, czy ktoś zwróci na to uwagę ;)
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9991
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 21.03.2020 21:24

maslinka napisał(a):
piekara114 napisał(a):Zapraszam Was do Krakowa, też taki tramwaj mamy :mrgreen:
https://youtu.be/3eXoRcdsGjs
Bywam w Krakowie przynajmniej raz w roku, ale tego tramwaju nie widziałam. Następnym razem ;)
Przystanek przy Politechnice oraz Dworzec Główny/Galeria Krakowska (nie znam oznaczenia).
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11838
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 22.03.2020 15:08

piekara114 napisał(a):
maslinka napisał(a):
piekara114 napisał(a):Zapraszam Was do Krakowa, też taki tramwaj mamy :mrgreen:
https://youtu.be/3eXoRcdsGjs
Bywam w Krakowie przynajmniej raz w roku, ale tego tramwaju nie widziałam. Następnym razem ;)
Przystanek przy Politechnice oraz Dworzec Główny/Galeria Krakowska (nie znam oznaczenia).

Zapamiętam :D Dzięki!


17 sierpnia (niedziela): Wokół Placu Wolności

Spacerujemy chwilę podcieniami Ministerstwa Rolnictwa:

IMG_4585 (Custom).JPG

IMG_4601 (Custom).JPG


Polski akcent:

IMG_4600 (Custom).JPG


Chciałam zobaczyć ciekawy pomnik Imre Nagy'ego (premiera Węgier w czasach rewolucji w 1956 roku) stojącego na mostku, ale okazuje się, że Plac Męczenników jest w remoncie:

IMG_4597 (Custom).JPG


Dopiero później doczytałam, że pomnik został przeniesiony w mniej prestiżowe miejsce, daleko od budynku Parlamentu. Natomiast w tym miejscu ma stanąć pomnik ofiar reżimu komunistycznego z 1919 roku. I jak widać na zdjęciu, już go budują.
Można o tym poczytać np. tutaj:
https://wyborcza.pl/7,75399,24317225,we ... esztu.html

Historia i polityka - nie da się od niej uciec, kiedy zwiedza się Budapeszt... W tym odcinku też będzie trudno :?

Na chwilę odpoczniemy od takich tematów, bo właśnie zbliżamy się do uliczki Vécsey, przy której znajduje się kilka sympatycznie wyglądających restauracji. Jedną z nich jest włoska trattoria Da Mario:

IMG_4611 (Custom).JPG


Cała ekipa - kucharze, pizzaioli ;) i kelnerzy to Włosi. Wszyscy bardzo sympatyczni :D:

IMG_4610 (Custom).JPG


Można się dogadać nie tylko po angielsku (węgierski oczywiście wykluczam ;)), ale i po włosku. Zresztą przynajmniej połowa klientów pochodzi z Italii. Jest bardzo sympatycznie i przede wszystkim pysznie! Serwują pizzę w stylu neapolitańskim - z grubszymi brzegami i cieniutkim, wilgotnym środkiem. Zamawiamy wersję z pikantnym salami. Jest po prostu fenomenalna! Na tyle pyszna, że jutro specjalnie tu na nią przyjedziemy, choć nie będzie nam po drodze ;)

A że byłam głodna i rzuciłam się od razu na pizzę, niestety nie ma żadnego zdjęcia. I nie będzie, bo następnym razem też się rzucę :P

Baaardzo zadowoleni idziemy dalej zwiedzać. Spotykamy prezydenta USA Ronalda Reagana:

IMG_4626 (Custom).JPG


którego chwytam pod ramię ;):

IMG_4625.JPG


Reagan cieszy się na Węgrzech dużą popularnością, ponieważ jego polityka przyczyniła się do rozpadu Związku Radzieckiego. Tym bardziej dziwi fakt, że jego pomnik umieszczono w bezpośrednim sąsiedztwie pomnika upamiętniającego sowieckich żołnierzy, którzy wyzwolili Węgry spod hitlerowskiej okupacji w kwietniu 1945 roku:

IMG_4635 (Custom).JPG


Tuż obok jest też budynek amerykańskiej ambasady :? A wszystko to na Placu Wolności w Budapeszcie...

Przechodzimy obok potężnego i pięknego budynku dawnej giełdy (Budapest Stock Exchange, Budapesti Értéktőzsde). Wygląda na to, że kręcą tu film 8O:

IMG_4642 (Custom).JPG


Przed nami kolejny pomnik, jeszcze bardziej kontrowersyjny, a kontrowersje dotyczą nie tylko miejsca jego ustawienia. Chodzi o pomnik ofiar niemieckiej inwazji:

IMG_4659 (Custom).JPG


Protesty wyartykułowane pod pomnikiem (również po polsku!):

IMG_4648 (Custom).JPG

IMG_4653 (Custom).JPG


odnoszą się m.in. do napisu na szczycie pomnika:

IMG_4652 (Custom).JPG


który głosi, że setki tysięcy wysłanych na śmierć ludzi to ofiary niemieckiej okupacji, a sformułowanie ukrywa węgierski współudział, który był faktem.

Trudno mi się odnieść do tych wszystkich listów, które widzimy pod pomnikiem, bo nie znam węgierskiej historii, ale pojawiają się stwierdzenia, że pomnik jest dowodem na jej fałszowanie. Od stycznia 2014 roku trwa cywilny proces przeciwko temu pomnikowi, a grupy organizujące akcje protestacyjne domagają się jego usunięcia z Placu Wolności.

Czuję się trochę przytłoczona - tym wszystkim, co przeczytałam oraz nasilającym się skwarem. Z ulgą odnotowuję więc obecność fontanny:

IMG_4660 (Custom).JPG


Ta fontanna to sprytna bestia - niby wpuszcza cię do środka "suchą stopą":

IMG_4669 (Custom).JPG


po czym niespodziewanie atakuje ;):

IMG_4670 (Custom).JPG


Jestem całkiem mokra :mrgreen:, ale wcale się tym nie przejmuję. Przeciwnie, cieszy mnie fakt, że wreszcie nie jest mi gorąco. Sukienka i tak wysycha zdecydowanie zbyt szybko...

Spacerujemy dalej, podziwiając piękne kamienice:

IMG_4676 (Custom).JPG


Budynek Węgierskiej Opery Państwowej niestety w remoncie:

IMG_4691 (Custom).JPG


ale widzieliśmy go 9 lat temu, więc nie ma problemu ;)

Naprzeciw stoi Pałac Drechslera wybudowany w latach 1883-1886:

IMG_4692 (Custom).JPG


Budynek jest opuszczony od ponad 20 lat i prawdopodobnie zostanie przekształcony w pięciogwiazdkowy hotel.

Selfie World chyba nie jest szczególnie atrakcyjnym światem dla podróżujących autobusem, bo wyglądają na znużonych ;):

IMG_4695 (Custom).JPG


My natomiast mamy mnóstwo siły, żeby dalej zwiedzać i wchodzimy właśnie w bardziej rozrywkowe rejony ;)
Nefer
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4125
Dołączył(a): 06.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nefer » 22.03.2020 19:48

maslinka napisał(a):Chciałam zobaczyć ciekawy pomnik Imre Nagy'ego (premiera Węgier w czasach rewolucji w 1956 roku) stojącego na mostku, ale okazuje się, że Plac Męczenników jest w remoncie

Proszę bardzo. :) (Choć wiadomo, że na żywo byłoby lepiej :wink: .)
Załączniki:
DSC05933 — kopia.JPG
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11838
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 22.03.2020 20:40

Nefer napisał(a):Proszę bardzo. :)

Dziękuję! :D
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11838
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 23.03.2020 14:14

Gibnięcie strony ;)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Budapeszt po japońsku - strona 9
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019