Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Budapeszt 2010 i coś jeszcze........

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
LRobert
Cromaniak
Posty: 4072
Dołączył(a): 09.02.2007
Budapeszt 2010 i coś jeszcze........

Nieprzeczytany postnapisał(a) LRobert » 07.05.2010 16:33

Na weekend majowy w tym roku wymyslilśmy ze znajomymi Budapeszt. Wiem mało orginalne. Jest tam dosyć blisko i akurat na 4 dni pasuje. Czasami przejeżdżaliśmy obok a nie było czasu aby się zatrzymać. My z żoną bylismy tam juz zimą w okolicy nowego roku 91/92. Była to nasza pierwsza podróż zagraniczna. Teraz jedziemy zobaczyć jak zmieniło się miasto. Pobyt zaplanowany 1-4 maja. Ze względu na moją pracę wyjeżdżamy 1 maja o godzinie 4. Samochód zapakowany dzień wcześniej wieczorem więc po szybkim śniadaniu o 3.45 udaje się nam wyjechać. Trochę tylko problemu było ze wstawaniem. :lol: Jedziemy przez Kraków, Chyżne i Zilinę, Bratysławę i dalej do Budapesztu. Około 700km. Po drodze przerwy na jakieś jedzenie, tankowanie, zakupy winietek słowackiej i węgierskiej. Po 9 godzinach o 13 docieramy do hotelu. Nocleg w okotelu zarezerwowany już dawno temu. Recepcja czynna dopiero od 15. Sobota, okolice hotelu ciche i pustawe. Jedziemy zobaczyć miasteczko.
tomekm67
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 365
Dołączył(a): 20.03.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) tomekm67 » 07.05.2010 16:40

No, no i co dalej? Ja w tym roku, w drodze do Cro, chciałbym zobaczyć w Budapeszcie oceanarium Tropicana. Było to w Waszym planie?
Aneta.K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2420
Dołączył(a): 11.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aneta.K » 07.05.2010 18:01

Oczywiście fotki będą... :?: :D
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 07.05.2010 18:11

tomekm67 napisał(a):No, no i co dalej? Ja w tym roku, w drodze do Cro, chciałbym zobaczyć w Budapeszcie oceanarium Tropicana. Było to w Waszym planie?


"Tropicarium" Budapest !

"Tropikana" to park wodny w Hotelu Gołębiowski! :)
LRobert
Cromaniak
Posty: 4072
Dołączył(a): 09.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) LRobert » 07.05.2010 18:11

Spore wrażenie w czasie drogi zrobiła na mnie fabryka KIA. Jest ogromna i dużo do niej zjazdów zrobili.
Tropicarium będzie i to za chwilę. To pierwszy punkt naszego zwiedzania. Wracając do okolic hotelu. Pojechaliśmy do miasteczka. Tam się okazało, że mają festyn. Zamknęli jedną z ulic i wystawili stragany, karuzelę, strzelnicę i namioty z jedzonkiem. Było tam pełno ludzi. Ten festyn to chyba z okazji 1 maja? A nie napisałem nic o pogodzie. Słoneczko przyświecało mocno i było bardzo ciepło. Jeszcze udało nam się zobaczyć kościół w miejscowości.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Tam też jest już wiosna. Po obejrzeniu festynu i miasteczka wracamy zameldować się do hotelu. Po wniesieniu rzeczy jakieś jedzonko i ruszamy samochodami do miasta. Wszędzie mamy całkiem blisko w promieniu jakiś 20km autostradą.
Tropicarium jest pierwszym puktem programu. Po wczesnej pobudce wydaje nam się to dobrym miejscem na rozpoczecie zwiedzania. Mieści się ono w centrum handlowym. Na parkingu przed nim też był jakiś festyn. Można tam zobaczyć różne zwierzątka, różych kolorów i rozmiarów. Można także przeżyć deszcz tropikalny. Najwiekszą atrakcją są rekiny i płaszczki.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
To tyle jeśli idzie o zwierzątka. Wiecej zdjęć można obejrzeć na fotosik. Po oglądaniu zwierzaków idziemy coś zjeść. Każdy coś zakupuje. Dzieci MCDonald. Teraz trochę o kosztach:
hotel - 162 Euro/niestety syn już nie nocuje bezpłatnie :o
śniadanko na Słowacji - 6,27
winietka Węgry 4 dni - 7,8
winietka Słowacja - 4,9
teraz forninty:
wejście do Tropicarium - 5800 Forintów/2 dorosłe+dziecko
McDonald - 1670 Forintów
To tyle jeśli idzie o wydatki zagraniczne. Jak jedliśmy to zaczęli McDonalda zamykać. Wyszliśmy aby nie nocować w centrum. Po powrocie jeszcze mały spacerek koło hotelu nad jeziorkiem. Krótko bo latało strasznie dużo różnych zwierzątek skrzydlatych i woleliśmy nie czekać aż zaczną gryżć.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Tymona
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2140
Dołączył(a): 18.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Tymona » 07.05.2010 18:20

LRobert napisał(a):Spore wrażenie w czasie drogi zrobiła na mnie fabryka KIA. Jest ogromna i dużo do niej zjazdów zrobili.
A zdjęcia fabryki może masz? Ba ja bardzo jestem ciekawa, gdzie tę moją beżową strzałę :wink: wyprodukowano :D

pozdrawiam
:D
LRobert
Cromaniak
Posty: 4072
Dołączył(a): 09.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) LRobert » 07.05.2010 19:10

Niedziela 2 maja.
8.30 śniadanie. 9.30 wyjazd. Niestety pogoda się lekko zepsuła. Coś bardzo delikatnie kropi, ale popsuło nam to trochę humor. Pojechaliśmy najpierw do polskiego koscioła w Budapeszcie. Po mszy pokazało się słońce. Jedziemy zwiedzać. Parkujemy blisko zabytków na tej ulicy:

Obrazek

a potem wspinamy się na górę:

Obrazek

Zwiedzamy żelazne elementy programu. Góra zamkowa, kościół Macieja, zamek, widok na Dunaj, Parlament i most łańcuchowy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na wzgórzu niewiele się zmieniło, no moze poza tym, że wprowadzili opłatę za chodzenie po murach i oglądanie koscioła :evil: No i jest wiosna a nie zima. :lol:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
To może tyle bo się bedzie długo otwierało a za chwilę dalszy ciąg wycieczki.
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13519
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 07.05.2010 19:15

Piękne zdjęcia z Budapesztu :D
My zwiedzaliśmy go w 40-stopniowym upale, w lipcu 2007 roku. Oczywiście dopiero po 17:00, wcześniej się nie dało. Zwiedzanie zresztą szybko się skończyło, bo musieliśmy gasić pragnienie zimnym piwem, które szybko odebrało nam siły i ochotę na podziwianie zabytków :wink:
LRobert
Cromaniak
Posty: 4072
Dołączył(a): 09.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) LRobert » 07.05.2010 19:56

Tymona zdjęć fabryki nie mam bo za szybko jechałem. :lol:
Idziemy w stronę zamku.
Obrazek
Wejście do podziemi. Nie zwiedzaliśmy z braku czasu.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Może teraz bym coś napisał? Nie zwiedzaliśmy muzeów, które na wzgórzu zamkowym są. Jakoś brakło czasu i zapału. Kupiliśmy sobie do zjedzenia takiego słodkiego zawijańca z ciasta drożdżowego. Towarzystwo mocno zmęczone i ze wzgórza postanawiamy zjechać zabytkiem, mając nadzieję, że ze starości się nie rozpadnie. :lol:
Obrazek
a tak wygląda dworzec wieczorem.
Obrazek
Niestety w czasie naszych spacerów pogoda znowu się pogorszyła. Widać to na zdjęciach bo zabrakło słońca.
Na dole bliskie spojrzenie na kolejny zabytek.
Obrazek
Dzieci zamęczone. Żądają jeść. Wymyśliśmy aby pojechać do jakiegoś centrum handlowego - tam każdy będzie coś mógł znaleźć dla siebie do jedzenia. W nawigacji wyszukaliśmy adres i pudło. Centrum w niedzielę nie pacuje. Drugi adres okazuje się trafiony. Trafiamy na piętro gdzie są knajpki. Dla dzieci tradycyjną węgierską potrawą okazuje się pizza. Ciekawostką jest to, że cena w dwóch lokalach obok siebie różni się o 100%. My zjedliśmy gulasz. I wyglądał on zupełnie inaczej niż u nas. Była to raczej zupa mocno warzywna z mięsem. Dobre było. :lol: Na drugie już danie uniwersalne - kurczak z ryżem. 8O Potem jeszcze kawa i zakupy. Dosyć mały asortyment: piwo i wino, ale koniecznie węgierskie. :lol: To jeszcze nie koniec tego długiego dnia.
tomekm67
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 365
Dołączył(a): 20.03.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) tomekm67 » 07.05.2010 20:24

mariusz-w napisał(a):
tomekm67 napisał(a):No, no i co dalej? Ja w tym roku, w drodze do Cro, chciałbym zobaczyć w Budapeszcie oceanarium Tropicana. Było to w Waszym planie?


"Tropicarium" Budapest !

"Tropikana" to park wodny w Hotelu Gołębiowski! :)


Faktycznie Tropicarium, ale dobrze że zaistniałeś na Forum :)
LRobert
Cromaniak
Posty: 4072
Dołączył(a): 09.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) LRobert » 07.05.2010 20:31

Zestawienie cen będzie na koniec dnia. Po jedzonku jedziemy na wyspę Małgorzaty. I tu pojawił się pewien problem bo okazało się, że most Małgorzaty jest w remoncie. :twisted: Musieliśmy objechać i spróbować z drugiej strony. Trochę czasu to zajęło. W końcu wjeżdżamy na wyspę, ale jest późno. Oglądamy wieżę ciśnień, ruiny kościoła i grającą studnię. Dużo ludzi tam biega, siedzi sobie na trawie. Bardzo sympatyczne miejsce do spacerów. :o
Obrazek
Obrazek
Nasz spacer kończy się po zmroku. Widoki z wyspy na miasto.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Teraz trochę o sprawach przyziemnych. Kilka cen. tym razem już tylko w forintach.
Pizza - 1140
kawa mrożona - 1000
lód - 300
parking na wyspie - 720
parking w sklepie - 600
jedzenie w knajpce - 2870
bilety na zwiedzanie murów i kościoła Macieja - 3250
bilety do kolejki linowo-zębatej - 2200
Teraz dla wytrwałych dodatek specjalny w następnej części.
LRobert
Cromaniak
Posty: 4072
Dołączył(a): 09.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) LRobert » 07.05.2010 20:47

POnownie jedziemy na wzgórze zamkowe popatrzeć na nocny Budapeszt. Udaje nam się wjechać całkiem blisko zamku. Zaczyna padać drobny deszcz.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Do hotelu wracamy około 22.30.
Tu jeszcze mały komentarz. Dawno temu robiłem podobne zdjęcia przy pomocy Zenita, filmu o czułości 1600 lub 3200 już nie pamietam, ale mogę to sprawdzić bo film mam jeszcze schowany. Wygladają trochę inaczej - duze ziarno. Z tego co pamietam sprawiły mi tyle samo radości. Film kosztował tyle co 5 normalnych.
Ostatnio edytowano 07.05.2010 22:31 przez LRobert, łącznie edytowano 1 raz
LRobert
Cromaniak
Posty: 4072
Dołączył(a): 09.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) LRobert » 07.05.2010 21:44

Poniedziałek 3 maja
Na dzisiaj coś dla dzieci. W planach zoo i wesołe miasteczko. Wszystko w jednym miejscu i jeszcze cyrk na dodatek. Wzdłuż ulicy bezpłatne miejsca parkingowe. Mimo pewnych obaw co do korków w mieście ruszamy samochodami. Przejazd bez problemu. Powoli ale do przodu. Nas tak pochłonęło zoo, że zabrakło nam czasu na wesołe miasteczko. Podobno nieiwele straciliśmy. W zoo jest kino 3D gdzie wyświetlają filmy o zwierzakach. W zoo również są akwaria. mniejsze niż w Tropicarium, ale też mozna coś zobaczyć. Fajne był małe gorylątko. Jedyne miejsce gdzie był zakaz fotografowania z lampą błyskową.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Czy ktoś wie co to za króliko-piesek.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Jedziemy obejrzeć Bazylikę św.Stefana.
carnivalka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1242
Dołączył(a): 17.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) carnivalka » 07.05.2010 22:00

Robercie ,jak zwykle pięknie i zachęcająco.
Tylko pozazdrościć :wink: :) możliwości podróży.
Czekam też dalej :)
LRobert
Cromaniak
Posty: 4072
Dołączył(a): 09.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) LRobert » 07.05.2010 22:25

W samym centrum nie było jakoś duzo ludzi. Samochody zaparkowaliśmy na parkingu podziemnym i spacerkiem na zwiedzanie. Nie pisałem jeszcze, że w czasie pobytu w zoo kilkakrotnie padał deszcz. :(
Bazylika Stefana.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Najważniejsza relikwia węgierska.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Później poszliśmy na typowo węgierskie jedzenie. :D
Obrazek
Na deser niektórzy mieli lody.
Obrazek
Teraz spacer w stronę Dunaju.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
I jeszcze bliski kontakt z kolejnym zabytkiem-Most Łańcuchowy.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Na dzień dziejszy to bedzie koniec zwiedzania. Dzisiaj kończymy trochę wcześniej. W planach jeszcze wieczór węgierski :wink:
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Budapeszt 2010 i coś jeszcze........
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2022