Brela 2007 zgodnie z sugestiami z wątku ABC krótka relacja
To moja pierwsza podróż do Chorwacji więc wybaczcie ewentualne wpadki merytoryczne
Pierwsza ale już wiemy , że nie ostania
Podróż.
W stronę Breli jechałem tak
Czeladź - Skoczów - Leszna Góra (PL/SK) - Żylina - Bratysława - Wiedeń -opłotki wokół Wiednia- Graz - Maribor- Zagrzeb - Karlovac
Droga świetna, jak Słowacy skończą budowany odcinek to w zasadzie zostanie jakieś 30 km bez autostrady przez ten kraj w drodze do Cro. Przejazd przez Bratysławę to po prostu bajka, dalej boczne drogi w Austrii trochę ekspresówek i A2 a potem A9 bez większych kłopotów.
Słowenia to oczywiście króciutki odcinek autostrady a dalej coś jak w Polsce no ale już za granicą po prostu super. Nowy odcinek tuż za granicą Chorwaci zrobili z wielkim rozmachem.
Pogoda po drodze upalna (27-32) zatem na nocleg tuż za Karlovacem po zjechaniu z autocestyjak najbardziej wskazany. 45 Euro dla 3 osób ze śniadaniem i rano dalej nad Adriatyk.
Z Karlovaca aż do zjazdu obok Sv. Rok ( chyba tak się pisze ) jechałem starą drogą i muszę powiedzieć że widoki przepiękne szczególnie już za Plitvicami wielkie połacie terenu prawie bezludne i góry w oddali. Ja przynajmniej lubię takie klimaty.
Potem znowu A1 ( straszliwy upał do 36 stopni, klima aż jęczała) aż do Długopolie
Zjazd do Spltu też super sprawa a potem 1,5h ze Splitu do Breli w sznureczku a tuż obok Adriatyk błękitny więc sobie wyobraźcie co się działo z moim synkiem
Na miejscu byliśmy ok. 14 i od razu do morza
Upał ustąpił po 2 dniach kiedy to przez Riwierę Makarską przetoczyły się burze na Hvarze jeszcze 2 dni potem dogaszali po tym jakiś pożar
Przez cały pobyt pogoda 27-29 stopni
Przejrzystość powietrza znakomita widać było spokojnie Korczulę
Co do atrakcji to:
Omiś - sporo ludzi ale widoki na przełom Cetriny casłiem całkiem, do tego duży market Studenac i fajne knajpki na tej malutkiej ulicza, a do tego super wino z wiśni po 15 Kun za 1 litr
Trogir -przepiękna starówka i ładna marina ........ gorąco polecam
Split - zadziwiający Pałac Doklecjana i ......... jak dla mnie i rodziny nic poza tym
Makarska - jak dla Nas za duży kurort a starówka raczej skromna i do tego ceny jakby wyższe niż w Breli
Wyspa Hvar - gorąco polecam jako całodniową wycieczkę
Z Drvenika prom za 120 Kun (auto+3 osoby) do Sucuraju a potem ostra jazda jakieś 50 km po drodze 4-5 m szerokiej przez przepaście i odludne wypalne tereny gdzie człowiek to jest zjawisko a nie norma&
Po drodze polecam zakup wina z winogron 20 kun za litr. Przepyszne i w przeciwieństwie do tego z Omisa mocno mną otrząsnęło.
Druga część wyspy to ogólnie znane kurorty z których na mnie wrażenie wywarł Hvar ......... warto było stracić te kilka godzin aby do niego dojechać............ kto był to wie o co chodzi a kto nie .......... niech jedzie
Z planowanych eskapad nie wyszedł Dubrownik i wjazd na Sv Jurę głownie z powodu zmęczenia i chęci złapania brązu.......... ale co się odwlecze to nie uciecze...... za 2 lata bo za rok dla odmiany Istria
Dzień przed wyjazdem coś tąpnęło w pogodzie......... popołudniowe oberwanie chmury w drodze do Omisa a potem było już jakoś chłodniej i wieczorna kąpiel była już z lekką gęsią skórką
Droga powrotna to do Grazu cały czas autocesta (wjazd w Sestanovacu) zjazd na granicy ze Słowenią.
Pogoda do jazdy dużo lepsza bo było chłodniej ale jak potem otwarło się niebo i lunęło o i zamknęło dopiero w Austrii ....... to zatęskniłem za słońcem i ciepełkiem
W Słowenii czas na obiad i ....... okazuje się że w Mariborze to znają tylko MC a my akurat za tym nie przepadamy i dopiero znalezienie EuroCntrum rozwiązało sprawę......... w międzyczasie przebieramy się w cieplejsze ciuchy bo na dworze 12-13 stopni
Po przejechaniu granicy był kłopot z kupieniem winiety i udało się dopiero pod samym Grazem.
Potem celowo pojechałem tym 10 km tunelem pod miastem i z A9 zjechałem na S35 a potem S6 do prawie samego Wiednia ( piękna droga jak ktoś ma dodatkową godzinę to polecam. Miejscowi ostro kopią kolejne tunele i wylewają beton na estakady, za rok może być to ciekawa alternatywa do A2 )
Potem Wiedeń - Cz ( po drodze spanko w jakimś hotelu w jakiejś dziurze) a dalej to wiadomo Brno - Cieszyn- dom ciekaw jestem kiedy Czesi wymienią resztę starych płyt betonowych na ich autostradach)
I tyle
pozdr

.png)
.png)




.png)
.png)
.png)