Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Wędzenia, grillowanie i kociołkowanie wg Maćka, pasje Danusi

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Dziadek Maciek
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5013
Dołączył(a): 31.01.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dziadek Maciek » 02.12.2009 15:15

Największy kocioł jaki kiedykolwiek gotowałem był 24-litrowy, ale gdyby pojawiła się potrzeba większego, dostałem ofertę na 50-cio litrowy.
Tak więc---czekam na propozycje :D :D

Obrazek
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 02.12.2009 15:29

Maćku o tej paście mówisz :?:

Obrazek
Dziadek Maciek
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5013
Dołączył(a): 31.01.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dziadek Maciek » 02.12.2009 15:44

Tak, to ta pasta.

Dla większej ilości "chłopa", gdy nie ma pod ręką dużego grilla, stosuję to "

Obrazek

Obrazek

Do pokazanych trójnogów mam kilka patelni przystosowanych do smażenia na ogniu. Średnice 34 cm, 42 i 56 cm. Dwie z nich mają specjalne zagłębienie, można w nim smażyć np jajecznicę, wyśmienitą po "wczorajszym" grillowaniu.
Dysponuję też patelnią z rusztem, opiekane mięso gubi tłuszcz na patelnię, podobno jest zdrowsze.
Kociołki mogę też używać w miejscach, gdzie nie wolno palić na podłożu ognia. Służy do tego specjalne, bardzo proste palenisko stojące na nóżkach zrobionych z długich śrub.
Dziadek Maciek
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5013
Dołączył(a): 31.01.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dziadek Maciek » 02.12.2009 15:57

Do grillowania czy pieczenia kiełbasek wykorzystujemy każdą okazję, pora roku nie ma znaczenia. Śnieg może uatrakcyjnić zabawę, a połączony z kuligiem i ogniskiem jest wspaniałą rozrywką.

Obrazek

Obrazek
Dziadek Maciek
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5013
Dołączył(a): 31.01.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dziadek Maciek » 02.12.2009 17:52

Czasami trzeba się nieźle napracować aby zasłużyć na jedzenie.

Obrazek

Jest czas zabawy

Obrazek

Jest też czas nagrody/deseru

Obrazek

Grill w tym stylu postawię na Mazurach, też będzie na skarpie nad wodą

Obrazek
darek1
zbanowany
Posty: 9346
Dołączył(a): 27.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) darek1 » 02.12.2009 19:10

Macieju posiadasz interesujący piec kaflowy. Czyżby on był wykorzystywany w zimę do ogrzewania czy w sezonie w chłodne. Piec jest bardzo przydatny i może spełniać różne funkcje, szkoda go burzyć. Powiedz jaki na rynku kupić kociołek. Wiem, że emaliowany. Ale z przykryciem czy bez, polski czy węgierski. Widzę, że posiadasz bogaty przekrój wręcz arsenał kociołków i patelni, Zdjęcia oddają atmosferę kociołkowania, wędzenia czy grilowania - apetyt się zwiększa w miarę ogladania foto. Czemuż ma służyć pasta węgierska, czyżby zaostrzała smak potraw. Bardzo uważnie oglądam zdjęcia i podpatruję sposób robienia potraw. Zauważyłem, że prawie nie używasz węgla drzewnego, zastępujesz go drewnem. Pozdrawiam
darek1
zbanowany
Posty: 9346
Dołączył(a): 27.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) darek1 » 02.12.2009 19:11

[quote="maciek1956"]Grille najczęściej robimy pod wieczór, aby uniknąć sztucznego oświetlenia stosujemy coś takiego
Obrazek


Cóż to za wynalazek. Kłoda płonie i oświetla???. Wlewasz do środka naftę czy stosujesz inne sposoby ???
Dromader
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 790
Dołączył(a): 27.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dromader » 02.12.2009 20:03

darek1 napisał(a):
maciek1956 napisał(a):Grille najczęściej robimy pod wieczór, aby uniknąć sztucznego oświetlenia stosujemy coś takiego
Obrazek


Cóż to za wynalazek. Kłoda płonie i oświetla???. Wlewasz do środka naftę czy stosujesz inne sposoby ???


Maćku, a jak takie pochodnie sprawdzają się przy zmiennym wietrze, przenosisz je cały czas, czy masz na to jakiś patent :smo:
Pozdrawiam,
mkm
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5455
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mkm » 02.12.2009 20:07

To najpiękniejszy i najsmaczniejszy jak dotąd wątek na forum :D Można się nim w nieskończoność delektować ... Dzięki Maćku za wszystkie rady i przysmaki ... Dotychczas szukałem porad tu http://www.wedlinydomowe.pl/ ... Nareszcie mamy fachowca u siebie :D
Pozdrav.
Dziadek Maciek
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5013
Dołączył(a): 31.01.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dziadek Maciek » 02.12.2009 21:31

Darku-to jest kuchnia węglowa połączone z 5-cio kanałowym piecem. Pisałem, że ogrzewam nim kuchnię i pokój. Niestety nie zrobiłem właściwego grzania pokoi na górze, to spory błąd. Góra, po kilku godzinach palenia w kuchni, nagrzewa się poprzez kanał kominowy, ale to nie to co prawdziwe rozprowadzenie gorącego powietrza. Tak ma zrobione na Maurach, kominek nagrzewa 2 sypialnie na górze, aż za bardzo. W jednej mamy ok 21 st, w drugiej temperatura dochodzi do 26 st, nie da się spać. Całkowita paranoja, grzeję w kominku, a przy temperaturze zewnętrznej ok 5/10 st muszę otwierać okno, inaczej nie zasnę.
Jak kupić kociołek--to proste. Napisz maila lub na GG daj znać.
Tak, emaliowany, na to wskazuje moje wieloletnie doświadczenie. Są też najtańsze, a ceny zależą od pojemności. Zaczynają się od 49 zł. Pokrywka--czasami kociołek ma dziwną średnicę i żadne domowe nie pasują, pokrywkę warto stosować.
Polskie kociołki znam tylko żeliwne, stalowe, emaliowane to raczej oferta węgierska.
Pasta--daje kolor i smak zbliżony do oryginału węgierskiego. Oczywiście kolor można uzyskać stosują więcej koncentratu pomidorowego, całe pomidory z puszki, itd, sposobów jest wiele. Smak to też indywidualna sprawa, nie trzeb aw kociołku gotować węgierskiej zupy gulaszowej.
Tak, węgiel używam w ostateczności. Uważam, że grillowanie na palącym się drenie jest smaczniejsze i zdrowsze.
Pochodnia--jest jednorazowa, spala się całkowicie. Jest to smolny, kawałek sosny, rozłupany i podpalony od góry, pali się dosyć wolno.
Wiatr na nią działa jak na ognisko.
Dziadek Maciek
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5013
Dołączył(a): 31.01.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dziadek Maciek » 02.12.2009 21:46

MKM--z z wędlindomowych korzystałem wiele razy, ale doświadczenie wypracowane samemu jest niezastąpione. Kilka razy na tym wątku uzyskałem odpowiedź--"popracuj, popróbuj, a będziesz wiedział". Informacja jest najdroższa, na niej zarabia się fortuny.
Tę zasadę stosuję dosyć bezwzględnie wobec klientów, którzy przychodzą do mnie z pytaniami typu "jak zamontować, co mi pan radzi..." Później taki klient kupuje bagażnik "w internecie" i żąda abym mu go zamontował, bo przecież "pan się na tym zna". Owszem, zamontuję, ale za taką kasę, że taniej by go wyniósł zakup u mnie, z montażem. Obrażony wychodzi, a później opowiada, że taki to taki bagażnik czy sklep to jest be.
Było trochę nie na temat, ale jeśli tylko będę mógł komuś z Was coś poradzić w temacie wędzenie, grillowanie czy kociołkowanie chętnie podzielę się doświadczeniem, nic za to nie żądając. Miło mi będzie jeśli komuś moje rady dodadzą smaku do jego potraw i jego znajomi pochwalą wykonawcę.
Dziadek Maciek
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5013
Dołączył(a): 31.01.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dziadek Maciek » 02.12.2009 22:14

Oprócz kociołków pokazanych na moich zdjęciach, są jeszcze kociołki z założenia przeznaczone do gotowania zup rybnych. Karpiowa węgierska wychodzie w nich rewelacyjnie.
Mają szerokie dno, aby duże kawałki ryby można było na nim tak rozłożyć, żeby nie pękały na małe kawałeczki. Taki kociołek zwęża się ku górze. W tradycyjnym też oczywiście można gotować zupę rybną, ale powstaje problem z "miałem" rybnym, a wzorem Węgrów powinny to byś spore, nierozwarstwione porcje ryby.
Zdjęcia tych kociołków pokażę za 2/3 dni, jutro mam wyjazd służbowy.
ja natka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 671
Dołączył(a): 07.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) ja natka » 03.12.2009 20:19

Maciek litości, ja na diecie, a Ty o takich pysznościach.
Pozdrawiam was serdecznie :D
U-la
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2268
Dołączył(a): 10.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) U-la » 03.12.2009 20:25

Ja nie wniosę nic do tematu :lol: Co więcej - generalnie nie cierpię wędlin i w ogóle PRAWIE :wink: niczego co z trupkami związane. I to żadne tam przekonania wegetariańskie - no tak mam :lol:
Ale - Maciek - ten wątek cudownie pokazuje Twoją taką ekstra pasję, że przeczytałam dziś od deski do deski :D A czytanie o ludzkich pasjach jest zawsze... pasjonujące :lol:

Pozdrawiam serdecznie i będę tu zaglądać, choć nawet najmniejszych ambicji w temacie nie mam ( aha i jabłko sobie jem :lol: :lol: :lol: )
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 03.12.2009 20:36

Witam!

maciek1956 napisał(a): wracamy ze zbiorami i smażymy zwykłe placki ziemniaczane


Maćku, a czy znasz i robisz też placki ziemniaczane bezpośrednio i bez tłuszczu, tak zwane u nas "placki na blasze" podawane ze stopionymi skwarkami czyli u nas "placki ze szpyrkami" :) ?

Widzę, że sprzęt ku temu byś miał.

Pozdrawiam
Interseal M.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.

cron
Wędzenia, grillowanie i kociołkowanie wg Maćka, pasje Danusi - strona ...
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone