Kilka słów wprowadzenia.
Jestem w zasadzie "antypiwoszem" tzn. czasem wypiję piwo, pod warunkiem że jest super słabe i to "picie" zdarza mi się nieczęsto.
Na początku miesiąca, jak to bywa w wekkend - jadę do domu na wieś. Jest gorąco więc kupiłem kilka piw. W sklepie, na podwórku słabego piwa w puszcze nie uświadczy. Po drodze mojego przejazdu jest sklep Lidl, wiedziałem że jest tam słabe piwo w puszce więc kupiłem ..... raptem sztuk 6 ( będzie na przyszłość).
Dojechałem na miejsce. Jest gorąco więc postanowiłem ( skoro już jest) zacząć "walczyć" z tą puszką piwa.
Szklanki są na stole, nalałem dla małżonki ( niech też się trudzi) prawie pełną szklankę, nalałem dla siebie również ( zawsze piję ze szklanki).
Piję .... jakieś takie mdłe, bezsmakowe. To nic, jest słabe więc takie musi być (pomyślałem sobie).
Sam do tej pory nie wiem dlaczego - wziąłem puszkę do ust i ........ zgrozo.
Na języku, na ustach poczułem coś "obcego". Na szczęście nic nie połknąłem - odruch zwrotny jednak u człowieka działa natychmistowo.
W tejże puszcze piwa znajdował się po prostu niedopałek papierosa.
Zgłosiłem ten fakt do centrali Lidl.
Reakcja Lidl-a ....... to nie jest możliwe. Motywują tym, że technologia produkcji na to nie zezwala, że to nie mogło się zdarzyć.
Osobiście jestem jakby tego samego zdania. To nie powinno się w ogóle zdarzyć. Słyszałem o niedomytych butelkach ale jakim "cudem" w puszcze
Wnerwiłem się ogromnie. Myśłałem, że usłyszę jakieś słowa ubolewania, jakieś "dyżurne" zdania przeprosin, prawdopodobnie jakieś symboliczną propozycję zadośćuczynienia ( brrrrr)......
Nic z tych rzeczy.
Najlepiej przyjąć, że nie mogło się zdarzyć.
Jak już wcześniej napisałem, sam jestem takim "zdarzeniem" zdumiony ..... ale żeby producent (importer) podejrzewał mnie o mówienie i pisanie nieprawdy ( skoro nie przyjmują do wiadomości ) - to już za dużo.
Teraz myślę jak postapić aby przyjęli do wiadomości że to naprawdę się zdarzyło.
Miałem przy sobie aparat foto więc po ochłonięciu i dojściu do jako takiego stanu fizyczno-psychicznego - udokumentowałem to, robiąc kilka zdjęć.
Osoby wrażliwe - raczej nie oglądać.


.png)
.png)
.png)
.png)

.png)