Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

3 kwadranse nad chorwackim Jadranem: 16-dniowy road trip

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3110
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 01.09.2026 08:17

empire13 napisał(a):Info dla nielubiących zamków - to nie ostatni zamek na tym tripie.


Ja lubię, ale dla mnie widok na zamek i widok z zamku na otoczenie jest fajny. W środku to są one "takie same" :oczko_usmiech:
Ale widoki na zamki na skale, zawsze są fajne :proszedzieki:
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 20045
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 01.09.2026 20:45

Spóźniony melduję się w Twojej relacji , to co do tej pory w niej zobaczyłem to miód na moje oczy :D :spoko:
Czekam na więcej


Pozdrawiam
Piotr
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2715
Dołączył(a): 26.06.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 02.09.2026 10:55

piekara114 napisał(a):Jaki malutki ten dziedziniec.
Przypomina mi dziedziniec cypryjskiego Monastyru - Klasztoru Kykkos: wąski, długi, z arkadami i ze studnią

Ano malutki. Przestrzeń była mocno ograniczona, bo mury wzniesiono tuż nad urwiskami. Na szczęście, gdy akurat nikt nie oblegał twierdzy, niżej znajdowało się sporo dodatkowego miejsca.
A ten klasztor ciekawy?


majkik75 napisał(a):
empire13 napisał(a):Info dla nielubiących zamków - to nie ostatni zamek na tym tripie.

Ja lubię, ale dla mnie widok na zamek i widok z zamku na otoczenie jest fajny. W środku to są one "takie same" :oczko_usmiech:
Ale widoki na zamki na skale, zawsze są fajne :proszedzieki:

To kolejny też powinien Ci się spodobać ;)


piotrf napisał(a):Spóźniony melduję się w Twojej relacji ,

Dopiero drugi dzień ;)


to co do tej pory w niej zobaczyłem to miód na moje oczy :D :spoko:

Cieszy mnie to :)
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17453
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 02.09.2026 14:24

empire13 napisał(a):
piekara114 napisał(a):Jaki malutki ten dziedziniec.
Przypomina mi dziedziniec cypryjskiego Monastyru - Klasztoru Kykkos: wąski, długi, z arkadami i ze studnią

Ano malutki. Przestrzeń była mocno ograniczona, bo mury wzniesiono tuż nad urwiskami. Na szczęście, gdy akurat nikt nie oblegał twierdzy, niżej znajdowało się sporo dodatkowego miejsca.
A ten klasztor ciekawy?
Dla mnie ciekawy, ale wiadomo, każdy lubi co innego.... Możesz w mojej relacji zajrzeć do środka: w-pogoni-za-flamingami-t51788-315.html#p1841128
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2715
Dołączył(a): 26.06.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 03.09.2026 00:02

piekara114 napisał(a):
empire13 napisał(a):
piekara114 napisał(a):Jaki malutki ten dziedziniec.
Przypomina mi dziedziniec cypryjskiego Monastyru - Klasztoru Kykkos: wąski, długi, z arkadami i ze studnią

Ano malutki. Przestrzeń była mocno ograniczona, bo mury wzniesiono tuż nad urwiskami. Na szczęście, gdy akurat nikt nie oblegał twierdzy, niżej znajdowało się sporo dodatkowego miejsca.
A ten klasztor ciekawy?
Dla mnie ciekawy, ale wiadomo, każdy lubi co innego.... Możesz w mojej relacji zajrzeć do środka: w-pogoni-za-flamingami-t51788-315.html#p1841128

Dzięki. Poczytam :)
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2715
Dołączył(a): 26.06.2016
3 kwadranse nad chorwackim Jadranem: 16-dniowy road trip

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 03.09.2026 02:05

Około 11:30 wsiadamy w auto i jedziemy dalej. Czas na ostatnie zwiedzanie w tym kraju. Przed 14:00 dojeżdżamy do naszego celu, który znajduje się w niewielkiej miejscowości Launsdorf. Tak, to kolejny zamek - Hochosterwitz. Ten również wygląda niesamowicie z zewnątrz. Chyba taki urok okolicznych zamków.
I tym razem zacznę od dwóch zdjęć z Google Maps.
0net1.jpg
0net2.jpg


A teraz moje zdjęcia.
1widok2.jpg
1widok3.jpg
1widok9.jpg
1widok10.jpg


Za burg-hochosterwitz.com.
„Zamek Hochosterwitz został zbudowany na wapiennej skale, która wznosi się 150 m nad doliną i pozwala zwiedzającym podziwiać spektakularny widok na okoliczne góry, wzgórza i okolicę.
Zamek został po raz pierwszy wspomniany w 860 roku. Był schronieniem dla miejscowej ludności podczas najazdu tureckiego w XI i XII wieku. Po śmierci Hansa Schenka von Osterwitz, ostatniego właściciela pierwotnego zastawu, zamek powrócił do króla Fryderyka III.
W dowód wdzięczności za wsparcie wojsk cesarskich podczas wojen z Turkami, w 1541 roku zamek Hochosterwitz został oddany w zastaw Christophowi Khevenhüllerowi von Aichelberg przez cesarza Ferdynanda I. Christoph Khevenhüller rozpoczął przebudowę zamku według planów jednego z największych architektów wojskowych tamtych czasów: Domenico dell'Aglio.
Najstarszy syn Christopha Khevenhüllera, Johann, odziedziczył zamek, ale ze względu na obowiązki dyplomatyczne przekazał go swojemu kuzynowi Georgowi Khevenhüllerowi. Georg Khevenhüller, jako namiestnik Karyntii, kupił zamek Hochosterwitz od arcyksięcia Karla von Innerösterreich 18 marca 1571 roku.
Georg Khevenhüller rozbudował zabudowania do ich obecnych rozmiarów, wykorzystując własne środki. Na dziedzińcu zamkowym marmurowa tablica pamiątkowa z 1576 roku głosi, że Georg Khevenhüller „odbudował ten zamek własnymi środkami. Jako że był jego domem, otoczył go murami i wyposażył w bastiony oraz arsenał”.
Miłość i troska Georga o zamek trwały przez całe jego życie. Marmurowa tablica przypomina również jego potomkom i następcom, „aby dbali o zamek jako o trwałą pamiątkę przeszłości i przestrogę na zawsze”.
Od tego czasu Zamek Hochosterwitz pozostaje własnością tej samej rodziny, i to przez pokolenia.”

Również na ten zamek można się dostać windą. W tym wypadku jest dodatkowo płatna – 12 euro za osobę.
2winda01.jpg
2winda02.jpg
2winda03.jpg
2winda04.jpg
2winda05.jpg


My wybieramy trasę pieszą. Tylko w ten sposób można podziwiać bramy. A jest ich sporo. Najpierw jednak udajemy się do kasy. Bilet normalny kosztuje 18 euro. Jest też dostępny bezpłatny audioprzewodnik na smartfony.
No to idziemy w górę 620-metrową drogą. Przed sobą mamy 14 bram. Każda ma swoją nazwę.
Za burg-hochosterwitz.com.
„Czternaście bram strzegących drogi zamkowej to wizytówka Hochosterwitz. Ich niezwykle przemyślana i technicznie solidna konstrukcja sprawiała, że zamek był praktycznie nie do zdobycia, ponieważ wróg musiał zdobywać go brama po bramie, narażony na ataki ze wszystkich stron. O starannym planowaniu świadczy na przykład rozmieszczenie palenisk, niezbędnych w tamtych czasach do strzelania z armat i innej broni palnej. Włoskie rozporządzenie z 1611 roku stanowi: „Ponieważ rozpalanie ognia stalą, krzesiwem lub hubką i siarką jest często niemożliwe dla żołnierzy na otwartej przestrzeni, przy każdej bramie i bastionie należy zapewnić paleniska z węglem!”. Zalecono również, aby w wartowniach zawsze paliły się dwa lonty. W Hochosterwitz przepisy w tym zakresie były następujące: Palenisko w drugiej bramie wystarczało również dla pierwszej i trzeciej. Czwarta brama miała swoje palenisko w sąsiedniej wieży strażniczej. Piąta brama również miała jedno. Palenisko w narożniku bastionu, którego już nie było przy szóstej bramie, służyło tej i siódmej bramie. Palenisko w wieży strażniczej zapewniało ogień dla ósmej i dziewiątej bramy, podczas gdy bramy 10, 11, 12 i 14 mogły być łatwo zasilane przez dwa paleniska przy bramie 13. Nie trzeba chyba wspominać, że paleniska te służyły również innym potrzebom garnizonu. Tak jak podtrzymywanie ognia było niezbędne do obrony, tak samo było z zaopatrzeniem w wodę, w zakresie niezbędnym do zapobiegania skutkom rozprzestrzeniania się ognia i zapewnienia ochrony przed przypadkowymi pożarami w obrębie fortyfikacji. Bramy i wieże strażnicze były wyposażone w zbiorniki na wodę przeznaczone do tego celu, z których trzy zachowały się w oryginalnym stanie na dużym dziedzińcu zamkowym.”
2ztrasa01.jpg
2ztrasa02.jpg
2ztrasa03.jpg
2ztrasa04.jpg
2ztrasa05.jpg
2ztrasa06.jpg


Po drodze mijamy kościół.
Za burg-hochosterwitz.com.
„Kościół, po raz pierwszy udokumentowany w 926 roku n.e., został całkowicie przebudowany w okresie reformacji i datowany na 1586 rok.”
„Na zachód od bastionu znajduje się niewielka brama z mostem, prowadząca do otoczonej murem ścieżki, z kolejną małą bramą, która pełni funkcję wyjścia. Dalsza stroma ścieżka (zwana „Ścieżką Głupców”) nie jest dostępna dla zwiedzających.”

3kosciol 01.jpg
3kosciol 02.jpg
3kosciol 03.jpg
3kosciol 04.jpg
3kosciol 05.jpg
3kosciol 06.jpg
3kosciol 07.jpg
3kosciol 08.jpg
3kosciol 09.jpg
3kosciol 10.jpg
3kosciol 11.jpg
3kosciol 12.jpg


Po minięciu czternastej bramy dochodzimy do dziedzińca. Tu, poza restauracją i WC, znajduje się sala wystawowa.
Zdjęć za dużo nie mam. Kilka zrobiłem, ale chyba był zakaz robienia zdjęć na sali wystawowej. Przestaję po komunikacie na ten temat. Na swoją obronę mogę napisać, że nigdzie nie widziałem informacji o zakazie.
5wystawy1.jpg
5wystawy2.jpg
5wystawy3.jpg
5wystawy4.jpg
5wystawy5.jpg


Zamek robi wrażenie z zewnątrz, ale u góry już jest trochę skromniej. Czujemy lekkie rozczarowanie. Ale i tak uważam, że dla widoków warto.
O 16:00 wsiadamy w auto i odjeżdżamy. Kierunek Słowenia.
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 20045
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 03.09.2026 11:50

Z całą pewnością warto :tak: , bo to kawał historii , również obronności , bardzo malownicze miejsce i jak się okazuje świetne miejsce na przerwę w podróży :spoko:


Pozdrawiam
Piotr
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2715
Dołączył(a): 26.06.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 04.09.2026 07:25

piotrf napisał(a):Z całą pewnością warto :tak: , bo to kawał historii , również obronności , bardzo malownicze miejsce i jak się okazuje świetne miejsce na przerwę w podróży :spoko:


Pozdrawiam
Piotr

No właśnie. Czas lecieć dalej :)
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2715
Dołączył(a): 26.06.2016
3 kwadranse nad chorwackim Jadranem: 16-dniowy road trip

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 04.09.2026 07:50

Pierwotny plan zakładał zwiedzanie Mariboru. Jednak w tamtej części Słowenii nie znam zbyt wielu miejsc wartych odwiedzenia, więc zmieniam plany. Wjedziemy do Słowenii od jej północno‑zachodniej strony. Najszybsza trasa do kolejnego punktu prowadzi autostradą A11 przez płatny Tunel Karawanki. Zamiast jednak pędzić autostradą, ja wybieram drogę z charakterem przez starą przełęcz Wurzenpass. Silnik bierze na klatę trudy jazdy serpentynami pod strome wzniesienia (nachylenie 18%), a zakręty robią się coraz ciaśniejsze. Jazda wymagająca sporej uwagi, ale dająca sporo frajdy. W końcu mijamy przejście graniczne.
Słowenia wita nas swoim pięknym obliczem. Zjeżdżamy z przełęczy drogą 201. Spadek jest konkretny, a widoki wspaniałe. Strome ściany Alp Julijskich rosną wokół nas i przytłaczają swoim rozmiarem. Żałuję, że nie zatrzymałem się na chwilę, aby dłużej zawiesić na nich oko (i nie pstryknąć kilku zdjęć).
Przed 17:30 parkujemy blisko polecanego tutaj m.in. przez Maslinkę i te kiero wodospadu Peričnik.

Źródło: kranjska-gora.si:
„Wodospad Peričnik to jeden z najsłynniejszych wodospadów w sercu Parku Narodowego Triglav , spływający do uformowanej przez lodowiec Doliny Vrata. Malowniczy i wspaniały wodospad Peričnik jest popularnym punktem wycieczek w alpejskiej Dolinie Vrata . Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli regionu i jest chroniony jako zabytek przyrody. W przeszłości planowano wykorzystać energię jego wód do wytwarzania energii elektrycznej, ale zrezygnowano z tych planów ze względu na przepisy dotyczące ochrony przyrody.
Ciekawostką wodospadu Peričnik jest jego zmienna ścieżka – zmieniał on kierunek kilkakrotnie, „przecinając” ścianę skalną. Do dziś można to zaobserwować w postaci rowków, które woda utworzyła w ścianie zlepieńca. W przeszłości kanał nad dolnym Peričnikiem był zablokowany, przez co woda chwilowo płynęła w postaci dwuniciowego wodospadu . Peričnik jest pod pewnymi względami szczególnym obiektem światowego dziedzictwa: niewiele wodospadów można przejść pod nimi, dlatego trzeba iść za wodospadem. Jeśli chcesz przejść za lub pod wodospadem na drugą stronę, zachowaj szczególną ostrożność, ponieważ ścieżka jest mokra i śliska.
Mówiąc o wodospadzie Peričnik, mamy na myśli dwa wodospady : górny o wysokości 16 m i dolny o wysokości 52 m. Dolny Peričnik jest uważany za jeden z najwyższych wodospadów w Słowenii. Ten wspaniały wodospad zachwyci Cię deszczową wodą i mgiełką.
Polecamy odwiedzić wodospad Peričnik wiosną, kiedy prezentuje się najpiękniej, gdyż topniejący zimowy śnieg sprawia, że woda staje się jeszcze bardziej wodnista, co zwiększa siłę kaskady.
Wodospad Peričnik znajduje się w dolinie Vrata. Oznakowany szlak prowadzi do wodospadu Peričnik od Słoweńskiego Muzeum Alpejskiego w Mojstranie. Polecamy dotrzeć tam pieszo lub rowerem. W sezonie letnim do doliny Vrata kursuje bezpłatny autobus, który dowiezie Państwa aż do schroniska Peričnik. W pobliżu znajduje się tablica z informacjami o wodospadzie Peričnik. Stamtąd do dolnego wodospadu Peričnik jest zaledwie dziesięć minut spacerem.”


No właśnie, są dwa wodospady – górny i dolny. My jesteśmy przy dolnym. Podczas zwiedzania nie wiedziałem nawet o górnym. Zresztą niestety nie mielibyśmy na niego czasu. Ciekawi mnie, czy ktoś z forumowiczów był na górnym.

wodospad Peričnik 01.jpg
wodospad Peričnik 02.jpg
wodospad Peričnik 03.jpg
wodospad Peričnik 04.jpg
wodospad Peričnik 05.jpg
wodospad Peričnik 06.jpg
wodospad Peričnik 07.jpg
wodospad Peričnik 08.jpg
wodospad Peričnik 09.jpg
wodospad Peričnik 10.jpg
wodospad Peričnik 11.jpg
wodospad Peričnik 12.jpg
wodospad Peričnik 13.jpg
wodospad Peričnik 14.jpg
wodospad Peričnik 15.jpg
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2715
Dołączył(a): 26.06.2016
3 kwadranse nad chorwackim Jadranem: 16-dniowy road trip

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 04.09.2026 07:54

majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3110
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 04.09.2026 08:01

empire13 napisał(a):(...) ja wybieram drogę z charakterem przez starą przełęcz Wurzenpass. Silnik bierze na klatę trudy jazdy serpentynami pod strome wzniesienia (nachylenie 18%), a zakręty robią się coraz ciaśniejsze. Jazda wymagająca sporej uwagi, ale dająca sporo frajdy.

Przed 17:30 parkujemy blisko polecanego tutaj m.in. przez Maslinkę i te kiero wodospadu Peričnik.


Czyli dokładnie tak jak ja w tym roku w lipcu :serduszka: Droga super :serduszka:
No ja też polecałem ten wodospad :oczko_usmiech: Widzę znajome kadry :)
No i faktycznie, ja też byłem tylko przy dolnym, o tym górnym też nie wiedziałem 8O Nawet za bardzo na mapach nie jest zaznaczony ...
Ostatnio edytowano 04.09.2026 08:52 przez majkik75, łącznie edytowano 1 raz
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2715
Dołączył(a): 26.06.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 04.09.2026 08:16

majkik75 napisał(a):No ja też polecałem ten wodospad :oczko_usmiech:

Wiem. Ale jak byłem tam w maju, to jeszcze nie wiedziałem ;)
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3110
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 04.09.2026 08:53

empire13 napisał(a):
majkik75 napisał(a):No ja też polecałem ten wodospad :oczko_usmiech:

Wiem. Ale jak byłem tam w maju, to jeszcze nie wiedziałem ;)


No fakt, w maju to ja tylko miałem w swoich planach :oczko_usmiech: :papa:
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3006
Dołączył(a): 13.05.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekkowalak » 04.09.2026 18:50

Miałem kiedyś w planach zamek Hochosterwitz i Hohenwerfen (koło Bischofshofen, podobny i też z kolejką), ale zabrakło czasu i na jeden, i na drugi. Z tego, co widzę, trochę szkoda i trzeba będzie któryś z nich odwiedzić. Chyba największe wrażenie robią z dołu.


A Wurzenpass rzeczywiście potrafi dać w kość! Pojechałem tamtędy raz - lata temu, tylko w odwrotną stronę - z Planicy do domu. O mało nie spaliłem hamulców na tym 18% zjeździe! Od tamtej pory wolę objeżdżać przez Tarvisio :coool:
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2715
Dołączył(a): 26.06.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 05.09.2026 09:28

marekkowalak napisał(a):Miałem kiedyś w planach zamek Hochosterwitz i Hohenwerfen (koło Bischofshofen, podobny i też z kolejką), ale zabrakło czasu i na jeden, i na drugi. Z tego, co widzę, trochę szkoda i trzeba będzie któryś z nich odwiedzić.

Hohenwerfen też fajny. Zapisuję na kiedyś ;)
Czasu niestety często brakuje na ładne miejsca. Zwłaszcza w sezonie wysokim. Dlatego ja sobie takie miejsca zostawiam na wiosnę i jesień :)


Chyba największe wrażenie robią z dołu.

Najczęściej. Czasem też z góry. Tylko do tego przydałby się dron ;)


A Wurzenpass rzeczywiście potrafi dać w kość! Pojechałem tamtędy raz - lata temu, tylko w odwrotną stronę - z Planicy do domu. O mało nie spaliłem hamulców na tym 18% zjeździe! Od tamtej pory wolę objeżdżać przez Tarvisio :coool:

W Tarvisio mnie jeszcze nie było. Może kiedyś
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze relacje z podróży



cron
3 kwadranse nad chorwackim Jadranem: 16-dniowy road trip - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone