napisał(a) Kevlar » 06.06.2010 08:30
Wnuczek poszedł z babcią do kościoła w Zaduszki. Słucha jak ksiądz czyta wypominki:
"Za duszę Jana, Marcina, Henryka, za duszę Adama, Andrzeja, Teofila..."
Chłopiec słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciągnie babcię za rękaw:
"Babciu, chodźmy stąd, bo on nas wszystkich zadusi!"
------------------------
Pijany mąż wraca do domu. W drzwiach stoi żona i mówi:
- Ja z tobą nie wytrzymam! Pytam: będziesz jeszcze pił?
Mąż:
- Ale kochanie...
Żona:
- Będziesz jeszcze pił?
Mąż:
- Ale kochanie...
Żona:
- Będziesz jeszcze pił??
Mąż:
- no dobrze, polej.
---------------------------------
Dwóch facetów gra w golfa, chcą szybko rozegrać partię, ale przed nimi grają dwie początkujące kobiety, którym bardzo wolno idzie gra. Jeden mówi do drugiego:
- Idź do nich i zapytaj, czy możemy je wyprzedzić?
Więc drugi idzie ale dochodzi do połowy, zatrzymuje się i szybko wraca.
- Co się stało?
- Słuchaj, ty musisz iść, bo jedna z nich to moja żona, a druga to moja kochanka! Nie mogę się z nimi równocześnie zobaczyć!
- Ok, rozumiem, jasne.
Pierwszy podszedł do połowy, zatrzymał się i też wraca. Drugi pyta go:
- No, co jest?
- Jaki ten świat mały!
---------------------------------
Siedzi dwóch kolesi w barze. Sączą drinki. Nagle jeden zaglądając w szklankę mówi:
- Patrz stary, pierwszy raz widzę kostkę lodu z dziurką!
Na to drugi ze stoickim spokojem odpowiada:
- To ty mało w życiu widziałeś... Ja z taką żyję od 15 lat!
------------------------------------
- Po ile rosół?
- Wołowy 5, drobiowy 25 PLN.
- Dlaczego tak drogo?
- Tanio z kury nie sprzedam.
-----------------------------------
W sklepie ze sprzętem sportowym babka ogląda różne towary. W końcu pokazuje na jeden i mówi do męża:
- Jak mi to kupisz, będę wygladać jak nastolatka.
- Kochanie, to jest bieżnia, a nie wehikuł czasu.
-----------------------------------
Dwie blondynki na basenie:
- A ty jaki styl wolisz? Kraula czy klasyczny?
- Najbardziej lubię na plecach i od tyłu...
-------------------------------------------
Siedzi turystka na polance i opala się. Obok przechodzi baca. W tym samym momencie wiatr poderwał dziewczynie sukienkę. Zawstydzona szybciutko zakryła swoje wdzięki i mówi:
- Mam, baco, refleks nie?
- A bo ja wiem? U nos to się pi... nazywa.
-----------------------------------------
Dwie blondynki stoją nago przed lustrem. Jedna z nich ma czarne owłosienie łonowe.
- Widzisz - mówi do drugiej - taka całkiem głupia to ja nie jestem!