Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Trochę humoru 2

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Jacynty
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 578
Dołączył(a): 13.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacynty » 24.05.2010 18:53

szary779 napisał(a):
P.S. Jacek Twój poprzedni nick....był fajny :wink: :D


no właśnie...nie pozostaje Ci nic innego, jak powrócić do niego :D
sroczka66
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2566
Dołączył(a): 25.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) sroczka66 » 24.05.2010 19:04

Żona w łóżku z kochankiem, a tu wraca mąż. Żona myśli:
"Boże, spraw, aby czas cofnął się o godzinkę, mąż nie może zastać mnie z kochankiem, bo wszystko stracę, a przecież przy mężu mam wszystko, czego dusza zapragnie. Nie chcę tego stracić przez głupi skok w bok"

Na to Bóg:
- No dobra, ale coś za coś - cofnę czas o godzinę, ale Ciebie spotka kara - pewnego dnia się utopisz.
Żona, długo nie myśląc, zgodziła się na Boskie warunki.
Później, jak ognia, unikała kontaktu z wodą: nie chodziła na basen, kapała się wyłącznie pod prysznicem i nigdy nie sama, omijała kałuże, stawy, jeziora i wszelkie zbiorniki wodne.

Minęło kilka miesięcy, strach przed wyrokiem Boskim nieco minął. Kobieta wygrała wycieczkę na Karaiby. Zastanawia się: "jechać - nie jechać?".
- Jadę! Będę unikać wody, ale przynajmniej się opalę i zobaczę kawałek świata.

Program wycieczki przewidywał rejs statkiem. Babka myśli: "płynąć, nie płynąć?"
- Płynę! w końcu razem ze mną płynie 300 innych kobiet, statek wygląda solidnie, co mi tam!

Podczas rejsu zerwała sie silna burza, sztorm rzucał statkiem, jak drobną łupinką.
Żona modli się: Panie Boże, wiem, że zawarliśmy układ, że miałam pewnego dnia się utopić, ale chyba nie pozwolisz, aby razem ze mną utonęło te 300 niewinnych duszyczek???

A na to Bóg:
- Ha, ha, ha. Nie po to ja cały rok czekałem, żeby te wszystkie k**** w jedno miejsce zgonić....
Vjetar
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 45308
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 25.05.2010 09:44

Jasio, pisząc wypracowanie, pyta ojca:
- Tato, jak się powinno pisać: Królowa Lodu, czy Królowa Loda?
- To zależy, synu, czy chcesz żeby była postacią negatywną, czy pozytywną.

-----------------------------------------------------------------------------------

Do synagogi przyszedł żyd i się modli:
- Panie, Ty daj mi 50 dolarów....o Panie, 50 dolarów daj mnie...
W pewnym momencie podchodzi do niego inny stary Żyd i mówi:
- Słuchaj, ty masz 50 dolarów i idź stąd, bo my tu się modlimy o naprawdę duże pieniądze!
mada10000
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 570
Dołączył(a): 21.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) mada10000 » 25.05.2010 09:53

Dentysta spostrzegł, że jego następna pacjentka, staruszka, bardzo się denerwuje i postanowił ją czymś rozbawić, kiedy zakładał rękawiczki.
- Czy pani wie, jak się robi rękawiczki? - spytał.
- Nie - odpowiedziała.
- Cóż - powiedział - w Meksyku jest budynek z wielkim zbiornikiem lateksu, a pracownicy o różnych rozmiarach rąk podchodzą do niego, zanurzają w nim ręce, suszą je i zdejmują gotowe rękawiczki odkładając je w odpowiednie pudełka.
Nie uśmiechnęła się ani trochę.
- No cóż, próbowałem - pomyślał sobie.
Pięć minut później, na początku delikatnego borowania, staruszka wybucha śmiechem.
- Co panią tak śmieszy?
- Właśnie sobie pomyślałam, jak są robione kondomy!
mada10000
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 570
Dołączył(a): 21.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) mada10000 » 25.05.2010 09:55

Coś dla mojego męża:D
------------------------------
Starszy pan stwierdził ze jego żona słabo słyszy i postanowił pójść skonsultować się z lekarzem, co może na to poradzić.
Lekarz stwierdził:
- Aby móc coś poradzić muszę wiedzieć jak bardzo jest to zaawansowane. Niech pan to zbada w następujący sposób, najpierw zada pytanie z odległości 10 metrów, jak nie usłyszy to z 8 itd. i wtedy mi pan powie przy jakiej odległości pana usłyszała.
Tak więc wieczorem żona robi w kuchni kolacje, a facet w pokoju czyta gazetę i stwierdza:
- W sumie tutaj jestem akurat 10 metrów od niej, zobaczymy czy mnie usłyszy.
- Kochanie! - woła - Co jest dziś na kolacje?
Bez odpowiedzi. Zmniejszył dystans do 8 metrów, wciąż żadnej odpowiedzi. Zmniejsza do 6, 4, 2, aż w końcu podchodzi staje tuz obok niej i pyta:
- Kochanie, co dziś na kolacje?
- Kurczak, do cholery, pięć razy Ci powtarzam!!!
mada10000
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 570
Dołączył(a): 21.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) mada10000 » 25.05.2010 09:59

Komisja Europejska postanowiła wybudować bramę w trzecie tysiąclecie jako symbol coraz ściślejszych więzi łączących państwa członkowskie. Wyłoniono podkomisję do przeprowadzenia przetargu, która ów przetarg ogłosiła. Do wykonania bramy zgłosiło się trzech oferentów: Turek, Niemiec i Polak.
Pierwszy ofertę przedstawił Turek: brama solidna, projekt kompletny - wszystko w porządku - koszt: 6000 euro.
Drugi był Niemiec: projekt w zasadzie nie odbiegał od projektu Turka, podobne wykonanie, cena: 10.000 euro. Komisja pyta:
- Czemu aż 10.000!?
Niemiec na to:
- Solidny niemiecki projekt, solidne niemieckie materiały solidne niemieckie wykonanie, a to kosztuje.
OK. Ostatni był Polak, który przedstawił projekt bardzo podobny, wręcz identyczny do projektów Turka i Niemca, ale cena wynosiła 56.000 euro. Tu komisja o mało nie spadła z krzeseł, ale pytają czemu tak astronomicznie wysoka kwota, na co Polak:
- 25.000 euro dla mnie, 25.000 dla Szanownej Komisji za trud włożony w przeprowadzenie przetargu i skuteczne jego rozstrzygnięcie, a 6.000 dla Turka, bo ktoś te bramę musi postawić...
Arek
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 8749
Dołączył(a): 15.03.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Arek » 25.05.2010 10:07

Awantura w rodzinie pytonów. Nie mając pod ręką paska, ojciec zlał syna teściową.



Optymista powie, że butelka jest w połowie pełna.
Pesymista powie, że butelka jest w połowie pusta.
Realista skoczy do sklepu po następną.




Spece od marketingu odkryli, że piękne opakowania sprzedają się lepiej, jeżeli włożyć do nich jakieś produkty.
mada10000
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 570
Dołączył(a): 21.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) mada10000 » 25.05.2010 12:44

Mosiek zaprosił Icka na film porno. Icek po chwili oglądania nie wytrzymuje i
mówi:
-Mosiek, ale ten film leci od tyłu!
A Mosiek na to:
-Ogladaj, teraz będzie najlepsze - jak mu będzie pieniądze oddawała :lol:
Vjetar
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 45308
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 25.05.2010 15:11

Halo, taxi?
- Tak.
- Czy zawieziecie mnie do stolicy Niemiec?
- oszalał pan? Wie pan, jak daleko leży Berlin?
- Berlin... Sześć liter... pasuje!
-----------------------------------------------------------------------
Jedzie facet samochodem, włącza radio i słyszy:
- "Uwaga! Proszę Państwa przerywamy audycję, aby podać ważny komunikat! W okolicach Warszawy wylądował statek spoza naszej planety, po pozostawieniu przybyszów odleciał. W razie napotkania UFO-nauty prosimy o zachowanie spokoju! Z obcymi można się porozumieć po polsku, tylko trzeba wolno mówić. Podajemy przybliżony opis przybyszów: mali, zieleni, łapy do samej ziemi."
Po pewnym czasie facetowi zachciało się siusiu (w okolicach Piaseczna), więc zatrzymał się przy lasku. Włazi w krzaki i zdębiał - widzi coś - małe, zielone, łapy do samej ziemi. Wolno mówi:
- Jestem kierowcą i jadę do Warszawy.
Słyszy:
- A ja jestem gajowy i sram!
Jolanda
Cromaniak
Posty: 3553
Dołączył(a): 11.10.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jolanda » 25.05.2010 20:03

Facet podczas podróży samochodem poczuł, że chce mu się siusiu. Przy drodze nie było żadnego parkingu i po dłuższym czasie gdy nacisk na ścianki pęcherza się zwiększał postanowił zatrzymać się przy drodze. Tak zrobił, wyszedł z samochodu i poszedł do lasu. Rozpiął rozporek i z ulgą zaczął siusiać. Po kilku chwilach mówi do swojego penisa "No widzisz kiedy ty chcesz to ja zawsze staję".


Młody plemnik pyta się starszego jak dochodzi do zapłodnienia. Starszy wyjaśnia mu, że najpierw musi przepłynąć kawał drogi, a jak dopłynie do drzwi musi zapukać i ładnie się przedstawić: "Dzień dobry, jestem plemnik". Zza drzwi usłyszy: "Dzień dobry, jestem jajeczko", drzwi się otworzą, on wpłynie do środka i dojdzie do zapłodnienia.
Po jakimś czasie doszło do wytrysku i młody plemnik płynie, tak jak mu starszy kolega kazał. Gdy dopłynął do drzwi zapukał i ładnie się przedstawił: "Dzień dobry, jestem plemnik!", ale w odpowiedzi usłyszał: "Dzień dobry, jestem migdałek"....
PavveL
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 153
Dołączył(a): 28.07.2009
Lk

Nieprzeczytany postnapisał(a) PavveL » 25.05.2010 23:29

Piotrek_B napisał(a):Leci Bush Putin i Kaczyński samolotem.
Patrzą, a na ogonie siedzi diabeł i piłuje.
Putin się wystraszył i mówi:
- dam Ci walizkę rubli tylko przestań piłować,
a diabeł jeszcze szybciej piłuje.
Bush obiecał diabłowi worek dolarów, a ten jeszcze szybciej piłuje. Kaczyński obiecał diabłowi ciężarówkę złotówek... a diabeł przestał piłować i mówi:
- za taką kasę nie będę pracował

dzisiaj ten dowcip brzmi makabrycznie...
Arek
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 8749
Dołączył(a): 15.03.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Arek » 26.05.2010 06:36

W śmietniku wieżowca pożywiają się odpadkami dwa karaluchy.
- Wiesz - mówi jeden - Byłem wczoraj u tych Kowalskich na 6 piętrze. Mówię ci, podłogi zapastowane, dywany wytrzepane, w kuchni wszystko aż się błyszczy....
- Cholera, - mówi drugi - czy mógłbyś nie opowiadać mi takich rzeczy przy jedzeniu?
termondar
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6522
Dołączył(a): 06.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) termondar » 26.05.2010 06:40

Obrazek
Arek
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 8749
Dołączył(a): 15.03.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Arek » 26.05.2010 07:52

Idą sobie dróżką trzej przyjaciele: miś, łoś i ryś. Ten pierwszy oznajmia:
- Wku*wia mnie to "ś" na końcu
Takie "ś" jest pedalskie, ciotowate i w ogóle.Od dzisiaj koniec z misiem. Jestem Niedźwiedź!!! Bo powiadam wam: kto ma "ś" na końcu, ten fujara i gej. Amen.
Łoś zorientowawszy się w beznadziei sytuacji, bo wszak łoś to łoś i nic nie poradzisz, w panice szarpie za ramię Rysia.
- Ej, powiedz coś, Ryś. Przecież my nie geje, prawda?! No powiedz coś! Ryś!
- Ryszard, pedale, Ryszard.
Vjetar
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 45308
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 26.05.2010 09:31

Gość zamawia zupę w restauracji. Kelner niosąc talerz trzyma palec w daniu. Gość to zauważa:
- Co robi ten palec w mojej zupie?
- Aaaa bardzo przepraszam, bo wie Pan, ja mam tu takiego bąbla i lekarz zalecał mi go trzymać w cieple.
Zdenerwowany nie na żarty klient odpowiada:
- To niech go sobie pan trzyma w dupie!!!
- Na zapleczu to trzymam, ale tu nie wypada...
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.



cron
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone