Re: Pięć kierunków-pięć historii. Edynburg, Karpathos-Rodos
napisał(a) piotrf » 11.04.2026 22:24
Kapitańska Baba napisał(a):Wchodzimy na pokład, a tu brak miejsc

. Problem? Nie w Grecji. Na rejs powrotny sprzedano więcej biletów niż miejsc i załoga musiała dostawiać rozkładane krzesła

. Nie wiem jak to możliwe, ale w Grecji wszystko jest możliwe i nikt nie ma pretensji.
Na tyle na ile ledwie co liznęłam Grecji (dotychczasowe pięć razy to całe nic choć przez ostatni siedmiotygodniowy pobyt coś tam docierało do głowy

) to takie podejście jest właśnie tym za co pokochałam Grecję

Ten luz, niezobowiązujące zalecenia a nie nakazy, wyrozumiałość dla innych, brak pośpiechu - coś pięknego!
Siga siga - kilka razy słyszałem w Grecji , pomimo tego że od pewnego czasu już stosuję
slow life . Ostatnim razem to było nawet zabawne , bo żeby zrobić zakupy zaparkowałem w miejscu osobówki , która zwolniła miejsce zaraz przy wyjeździe z posesji . Osiołek jest nieco dłuższy niż większość osobówek , więc wyjazd małej ciężarówki z posesji był dość trudny .
Wyszedłem ( raczej chciałem ) z kolejki żeby odblokować wyjazd , gdy usłyszałem od stojącego obok pana ( zatrzymał mnie za ramię ) "siga siga" , potem krzyknął coś w kierunku młodego kierowcy ( okazał się jego synem ) , tamten wyłączył silnik i poszedł do domu . Po zakupach ( moich i jego ) zostaliśmy zaproszeni na "małe co nieco" i ciekawą rozmowę z nim i jego synem o życiu , spokoju , winach ( kupiłem kilka litrów ze szczepu Xinomavro ) , i oliwie również ich produkcji ( też kupiłem , bo pyszna i po dobrej cenie

) . Wjazd do ich posesji odblokowałem następnego dnia po śniadaniu , bo tak jakoś wyszło , że rozmawialiśmy do późna

.
Również jestem z tych co ledwo liznęli Grecję , ale to podejście do życia bardzo mi się spodobało
Wiolu , mieliście wspaniały dzień na wodzie z pięknymi widokami
Pozdrawiam
Piotr