Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Pięć kierunków-pięć historii. Edynburg, Karpathos-Rodos s.7

Według greckiego mitu, imię Europa pochodzi od fenickiej księżniczki Europa, uwiedzionej przez Zeusa, kiedy ukrywał się jako byk, a następnie zabrał ją na Kretę. Bułgaria uważana jest za najstarszy kraj w Europie, ponieważ jej nazwa praktycznie nie zmieniła się od 641 roku naszej ery. Pałac Buckingham został zbudowany na miejscu domu publicznego w 1702 roku. Około 6 milionów lat temu nastąpił kryzys messyński - podczas tego zdarzenia Morze Śródziemne niemal całkowicie wyparowało.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17294
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Pięć kierunków-pięć historii. Edynburg, Karpathos-Rodos

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 10.04.2026 08:48

Super, że operatorzy Wam odstąpili od roszczeń.
Ja (na bazie na szczęście obcych doświadczeń) jak planuję pobyty na greckich wyspach w pobliżu Turcji to jeszcze przed startem samolotu blokuję roaming, po wylądowaniu wybieram ręcznie sieć i dopiero wtedy uruchamiam roaming spowrotem. I to działa, nigdy nic mi nie zabrało.


Kupiłaś gąbkę? Ja mam jeszcze ostatni kawałek z rodyjskiego zakupu. Kupiłam taki prawie metrowy kawałek za 6 EUR i sobie odcinam jak poprzedni się zużyje. Tak tanich jak na Rodos naturalnych gąbek nigdzie indziej nie trafiłam.
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3334
Dołączył(a): 26.07.2012
Re: Pięć kierunków-pięć historii. Edynburg, Karpathos-Rodos

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 10.04.2026 13:45

Kapitańska Baba napisał(a):Grecja!!! Cudo :hearts: :hearts: :hearts:
Czytam, oglądam i tęsknię.
Na szczęście już coraz bliżej :hearts:

Tak, nie umknęło mojej uwadze, że już wyeksportowałaś potrzebny ekwipunek :) . Fajnie masz :hearts:
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3334
Dołączył(a): 26.07.2012
Re: Pięć kierunków-pięć historii. Edynburg, Karpathos-Rodos

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 10.04.2026 14:00

piekara114 napisał(a):Super, że operatorzy Wam odstąpili od roszczeń.

Też się ucieszyłam :)
piekara114 napisał(a):Ja (na bazie na szczęście obcych doświadczeń) jak planuję pobyty na greckich wyspach w pobliżu Turcji to jeszcze przed startem samolotu blokuję roaming, po wylądowaniu wybieram ręcznie sieć i dopiero wtedy uruchamiam roaming spowrotem. I to działa, nigdy nic mi nie zabrało.

Nawet mi nie przyszło do głowy, że może się tak samo szybko przełączyć. Jak byliśmy w Jordanii nad morzem Martwym i później jechaliśmy wzdłuż granicy z Izraelem, to przychodziły smsy, ale wtedy byliśmy na to przygotowani i dane były cały czas wyłączone.
piekara114 napisał(a):Kupiłaś gąbkę? Ja mam jeszcze ostatni kawałek z rodyjskiego zakupu. Kupiłam taki prawie metrowy kawałek za 6 EUR i sobie odcinam jak poprzedni się zużyje. Tak tanich jak na Rodos naturalnych gąbek nigdzie indziej nie trafiłam.

Małą, tak raczej na pamiątkę. Takich metrowych nie widziałam, albo nie zwróciłam uwagi. Ty to masz zawsze dobre pomysły :) .
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3334
Dołączył(a): 26.07.2012
Re: Pięć kierunków-pięć historii. Edynburg, Karpathos-Rodos

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 10.04.2026 17:52


Dzień 2
Wycieczka na Symi c.d.


Na razie kończymy spacerek po miasteczku, bo najpóźniej o 12:00 mamy odbiór motorówek. Wg instrukcji trzeba skręcić za wieżą zegarową w lewo. Raczej inaczej się nie da :D .
Szukamy firmy Alkyoni rent a boat . Musiałam zarezerwować dwie motorówki. Wg przepisów, na jednostkach, które oferuje wypożyczalnia może płynąć maksymalnie 7 osób, a nas było 8. Nie ważne, że jednym pasażerem było dziecko. Liczą się główki.
Za dwie łódki zapłaciliśmy 560 euro + paliwo. Wypożyczenie odbywa się na dowód, spisano tylko dane, dokument nie jest rekwirowany przez obsługę. Kaucja nie jest wymagana podobnie jak uprawnienia. Kapitanowie przeszli krótkie szkolenie oraz uzyskali różne informacje min. dotyczące spalania.
Lodóweczka została przez firmę zaopatrzona w wodę i bezalkoholowe napoje w puszkach. Możemy pływać do końca dnia, nawet do wieczora. Szkoda tylko, że nie mamy aż tyle czasu :cry: .
Sprzęt, który dano nam do dyspozycji to najlepsza i najmocniejsza motorówka jaką do tej pory pływaliśmy sami. Musieliśmy uważać gdzie wpływamy i gdzie rzucamy kotwicę :mg:. Podczas tej czynności nie raz pomyślałam o naszej Beatce :D .
Cieszę się jak dziecko, moje dziecko też się cieszy :verryhappy:
Teraz już nikt nie będzie mi wyliczał ile czasu mogę spędzić na Agiou Georgiou :) . Wycieczki zorganizowane dają z reguły 20-30 minut czasu w zatoce i to bez dopływania do brzegu.

Ruszamy. Pierwsze fotki z łódki.


50.jpg

51.jpg


Główny sternik u nas ...

52.jpg


i u sąsiadów

55a.jpg


Córusia z tatusiem a mamusia się relaksuje :mg:

53.jpg


Agia Marina. Przy tej plaży była tylko kąpiel w szmaragdowej wodzie. Nie podpływaliśmy do brzegu. Za dużo było przy nim ludzi.

55.jpg


Przed nami Turcja. Dane komórkowe wyłączone, ale mądry Polak po szkodzie :oczko_usmiech:

56.jpg


Mieliśmy naprawdę świetną zabawę. Silnik był na tyle mocny, że można było trochę poszaleć, nawet pościgać się. Były piosenki i pląsy. Zmienialiśmy się za sterami, żeby każdy mógł doświadczyć tej frajdy.
Linia brzegowa Symi to przede wszystkim piękne tło do zdjęć, mam ich dużo, ale raczej nie będę publikować ;).

Zbliżamy się do turkusów i lazurów. Chodzi o Agiou Georgiou czyli zatokę Świętego Jerzego.
Jest to jedno z najbardziej znanych miejsc na wyspie. Na plażę położoną między bardzo wysokimi, stromymi klifami nie da się dotrzeć lądem . Nie ma tu leżaków ani żadnej infrastruktury — tylko wysokie skały i czyściutka woda.
Kolor wody jest niesamowity— od jasnego turkusu przy brzegu po ciemniejszy niebieski dalej. To efekt głębokości i jasnych skał wokół, które odbijają światło.
Dawniej traktowano to miejsce jako bezpieczną przystań w czasie gorszej pogody. To św. Jerzy chronił żeglarzy i rybaków. Stąd nazwa.
Stoi parę łódek, na szczęście nie ma tych dużych z wycieczkami.

58.jpg


My swoimi motorówkami damy radę zacumować na tyle blisko, żebyśmy wszyscy mogli zejść na plażę, na której można powiedzieć, że jest pusto, bo gdy my dopływamy część łódek już odpływa. .

63.jpg

61.jpg

60.jpg

59.jpg


Woda jest niesamowita, idealnie ciepła, idealnie głęboka, spokojna … po porstu cudowna :hearts: . Aż żal wracać.

Motorówki oddajemy około 16:30 po czym udajemy się na stację paliw, żeby zatankować.

64.jpg


Właściciel wypożyczalni polecił nam fajną restaurację i powiedział, że dostaniemy 10% zniżki jak się na niego powołamy. Nie przekonaliśmy się czy dobra, bo była jeszcze zamknięta, więc poszliśmy do innej. Wśród zamówionych dań musiały znaleźć się słynne małe krewetki z Symi. Naprawdę były prze-pysz-ne!

krewetki.jpg


Nakarmić ośmioro głodomorów to nie prosta sprawa. Dziewczyny się uwijały, ale i tak ledwo zdążyliśmy na powrotny statek. Tak już jest, co innego zamówić obiad dla 2, a co innego dla 8. Zanim zbiorą zamówienie i podadzą trochę schodzi.
Wchodzimy na pokład, a tu brak miejsc :lol: . Problem? Nie w Grecji. Na rejs powrotny sprzedano więcej biletów niż miejsc i załoga musiała dostawiać rozkładane krzesła :mg: . Nie wiem jak to możliwe, ale w Grecji wszystko jest możliwe i nikt nie ma pretensji.
Do hotelu dotarliśmy po 20:00, trochę zmęczeni atrakcjami i słońcem. Co tam! Najważniejsze, że dzień mogę ocenić na 6.
:papa:
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17294
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Pięć kierunków-pięć historii. Edynburg, Karpathos-Rodos

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 10.04.2026 19:20

O łódce na Simi nawet nie pomyślałam. Świetny pomysł. Może kiedyś się przyda. :proszedzieki:

Widzę flamingową torbę :hearts:


wiola2012 napisał(a):Nie wiem jak to możliwe, ale w Grecji wszystko jest możliwe i nikt nie ma pretensji.
Prawda? To jest w Grecji wspaniałe. Co z tego, że trochę daleko, że bałagan przy drodze, rudery straszą miejscami, że korek, bo trzeba kawę kupić i pogadać, jak klimat wspaniały i wszystko jest możliwe. I wszystko jest pyszne, i jedzenie, i klimat, i miasteczka, i zabytki. :hearts:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13978
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Pięć kierunków-pięć historii. Edynburg, Karpathos-Rodos

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 11.04.2026 14:50

"wiola2012"]
Podczas tej czynności nie raz pomyślałam o naszej Beatce :D .


:hearts: Jak miło, dziękuję :hearts:
Cieszę się jak dziecko, moje dziecko też się cieszy :verryhappy:
Teraz już nikt nie będzie mi wyliczał ile czasu mogę spędzić na Agiou Georgiou :) . Wycieczki zorganizowane dają z reguły 20-30 minut czasu w zatoce i to bez dopływania do brzegu.


Jak ja rozumiem tą Waszą radość :hearts:
Łódź daje wolność, zawsze to powtarzam :hearts:

Wchodzimy na pokład, a tu brak miejsc :lol: . Problem? Nie w Grecji. Na rejs powrotny sprzedano więcej biletów niż miejsc i załoga musiała dostawiać rozkładane krzesła :mg: . Nie wiem jak to możliwe, ale w Grecji wszystko jest możliwe i nikt nie ma pretensji.


Na tyle na ile ledwie co liznęłam Grecji (dotychczasowe pięć razy to całe nic choć przez ostatni siedmiotygodniowy pobyt coś tam docierało do głowy :lol: ) to takie podejście jest właśnie tym za co pokochałam Grecję :hearts: Ten luz, niezobowiązujące zalecenia a nie nakazy, wyrozumiałość dla innych, brak pośpiechu - coś pięknego!
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19900
Dołączył(a): 26.07.2009
Re: Pięć kierunków-pięć historii. Edynburg, Karpathos-Rodos

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 11.04.2026 22:24

Kapitańska Baba napisał(a):
Wchodzimy na pokład, a tu brak miejsc :lol: . Problem? Nie w Grecji. Na rejs powrotny sprzedano więcej biletów niż miejsc i załoga musiała dostawiać rozkładane krzesła :mg: . Nie wiem jak to możliwe, ale w Grecji wszystko jest możliwe i nikt nie ma pretensji.


Na tyle na ile ledwie co liznęłam Grecji (dotychczasowe pięć razy to całe nic choć przez ostatni siedmiotygodniowy pobyt coś tam docierało do głowy :lol: ) to takie podejście jest właśnie tym za co pokochałam Grecję :hearts: Ten luz, niezobowiązujące zalecenia a nie nakazy, wyrozumiałość dla innych, brak pośpiechu - coś pięknego!


Siga siga - kilka razy słyszałem w Grecji , pomimo tego że od pewnego czasu już stosuję slow life . Ostatnim razem to było nawet zabawne , bo żeby zrobić zakupy zaparkowałem w miejscu osobówki , która zwolniła miejsce zaraz przy wyjeździe z posesji . Osiołek jest nieco dłuższy niż większość osobówek , więc wyjazd małej ciężarówki z posesji był dość trudny .
Wyszedłem ( raczej chciałem ) z kolejki żeby odblokować wyjazd , gdy usłyszałem od stojącego obok pana ( zatrzymał mnie za ramię ) "siga siga" , potem krzyknął coś w kierunku młodego kierowcy ( okazał się jego synem ) , tamten wyłączył silnik i poszedł do domu . Po zakupach ( moich i jego ) zostaliśmy zaproszeni na "małe co nieco" i ciekawą rozmowę z nim i jego synem o życiu , spokoju , winach ( kupiłem kilka litrów ze szczepu Xinomavro ) , i oliwie również ich produkcji ( też kupiłem , bo pyszna i po dobrej cenie :) ) . Wjazd do ich posesji odblokowałem następnego dnia po śniadaniu , bo tak jakoś wyszło , że rozmawialiśmy do późna :) .
Również jestem z tych co ledwo liznęli Grecję , ale to podejście do życia bardzo mi się spodobało :mg:

Wiolu , mieliście wspaniały dzień na wodzie z pięknymi widokami :verryhappy:


Pozdrawiam
Piotr
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13978
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Pięć kierunków-pięć historii. Edynburg, Karpathos-Rodos

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 11.04.2026 22:44

Wiesz Piotrze - rok temu w marinie stary Grek na nas krzyczał, że się spieszymy...a my nigdy nie byliśmy tak wyluzowani i powolni jak wtedy... A po dwóch tygodniach wołał nas na kawę. :lol:
Grecja jest jakimś kosmosem i tak bardzo bardzo różna od Chorwacji :hearts:
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3334
Dołączył(a): 26.07.2012
Re: Pięć kierunków-pięć historii. Edynburg, Karpathos-Rodos

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 13.04.2026 06:21

piekara114 napisał(a):Widzę flamingową torbę :hearts:

Tak :) . Jak ją zabiorę to zawsze mam fajne wakacje 8) .
piekara114 napisał(a):
wiola2012 napisał(a):Nie wiem jak to możliwe, ale w Grecji wszystko jest możliwe i nikt nie ma pretensji.
Prawda? To jest w Grecji wspaniałe. Co z tego, że trochę daleko, że bałagan przy drodze, rudery straszą miejscami, że korek, bo trzeba kawę kupić i pogadać, jak klimat wspaniały i wszystko jest możliwe. I wszystko jest pyszne, i jedzenie, i klimat, i miasteczka, i zabytki. :hearts:

piotrf napisał(a):...żeby zrobić zakupy zaparkowałem w miejscu osobówki , która zwolniła miejsce zaraz przy wyjeździe z posesji . ...Wjazd do ich posesji odblokowałem następnego dnia po śniadaniu , bo tak jakoś wyszło , że rozmawialiśmy do późna :) .

Beata, bardzo trafnie to podsumowałaś. W Polsce to by ci głowę urwali, że na chwilę się zagapiłaś na światłach, a w Twojej skórze Piotrze nie chciałabym być, gdybym zastawiła komuś wyjazd w naszym powiatowym mieście ;) .
Tak bardzo kochamy Grecję za jej siga siga, a tak ciężko nam stosować go u siebie :mg:

piotrf napisał(a):.Siga siga - kilka razy słyszałem w Grecji , pomimo tego że od pewnego czasu już stosuję slow life .

Ja Ci bardzo zazdroszczę, chociaż pewnie Tobie łatwiej, bo masz osiołka, który daje Ci wolność.
piotrf napisał(a):Wiolu , mieliście wspaniały dzień na wodzie z pięknymi widokami :verryhappy:

Oj tak! To był wymarzony dzień na wakacjach :hearts: . Powinnam pokazać więcej zdjęć czy jakiś filmik, ale prawda jest taka, że nie mam za wiele takich nieprywatnych. Mąż koleżanki miał kamerkę, nagrywał, robił zdjęcia i obiecał, że po powrocie dostaniemy całą dokumentację fotograficzno-filmową. Trochę mu jednak schodzi :mg:
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3334
Dołączył(a): 26.07.2012
Re: Pięć kierunków-pięć historii. Edynburg, Karpathos-Rodos

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 13.04.2026 06:28

Kapitańska Baba napisał(a):
wiola2012 napisał(a):Cieszę się jak dziecko, moje dziecko też się cieszy :verryhappy:
Teraz już nikt nie będzie mi wyliczał ile czasu mogę spędzić na Agiou Georgiou :) . ..

Jak ja rozumiem tą Waszą radość :hearts:
Łódź daje wolność, zawsze to powtarzam :hearts:

Dlatego tak chętnie czytam Twoje relacje :smo:
Kapitańska Baba napisał(a):Na tyle na ile ledwie co liznęłam Grecji (dotychczasowe pięć razy to całe nic choć przez ostatni siedmiotygodniowy pobyt coś tam docierało do głowy :lol: ) to takie podejście jest właśnie tym za co pokochałam Grecję :hearts: Ten luz, niezobowiązujące zalecenia a nie nakazy, wyrozumiałość dla innych, brak pośpiechu - coś pięknego!

Pokochałam kiedyś Chorwację i jej mieszkańców, ale sympatia do Grecji jest trwalsza i niezmienna. Podczas gdy ci pierwsi się zmieniają (jako całość, nie pojedyncze jednostki, nie chcę tu rozpętać dyskusji), to ci Grecy których spotykamy są wciąż fantastyczni.
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3334
Dołączył(a): 26.07.2012
Re: Pięć kierunków - pięć historii. Historia pierwsza - Edyn

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 13.04.2026 07:17

Karpathos i Rodos - Lipiec 2025

Dzień 3
Kolejny dzień, kolejna wyspa.


Dzisiaj płyniemy na Karpathos. Jak już wspominałam na początku, prom mamy o 11:00. Moglibyśmy iść pieszo i pewnie byśmy poszli, gdyby nie bagaże. Z walizeczkami jakoś nam się nie chce. Miła Pani w recepcji zaproponowała, że zamówi dużą taksówkę za rozsądne pieniądze. Dopilnowała również, żeby kierowca przyjechał punktualnie :mg: .
Myślałam, że prom będzie odpływał z tego miejsca (takie informacje znalazłam gdzieś na naszym forum), a okazało się, że z tego https://maps.app.goo.gl/kiRjSnWf7W8eExJx5. Już chciałam wołać z siedzenia pasażera, że źle pojechał, bo my na Karpathos płyniemy :oops: .Dobrze, że Pan Taksówkarz był lepiej zorientowany. :mg:

Prom duży, kawiarnia, lody, restauracja, sklepik, naprawdę fajny prom i przyjemny rejs. Fotele były wygodne i rozkładane. Niektórzy preferują odpoczynek na podłodze.

70.jpeg


Po raz pierwszy płyniemy promem, który ma przystanek po drodze, zerwaliśmy się więc z foteli, żeby popatrzeć :) . Dopływamy do wyspy Chalki. Też ładnie :) .

65.jpg

66.jpg


Szybko poszło, bo chętnych na wyjazd i wjazd nie było wielu. Dyskutowaliśmy potem jak to wszystko trzeba zmyślnie zaplanować, żeby ci co chcą wyjechać wcześniej nie byli zastawieni.
Potem był jeszcze przystanek w Diafani.

Gdy już wszystkie uroki promu zdążyły nam się znudzić dopływamy do celu :hearts:.
Karpathos czas zacząć!
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13978
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Pięć kierunków-pięć historii. Edynburg, Karpathos-Rodos

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 13.04.2026 08:39

wiola2012 napisał(a):Pokochałam kiedyś Chorwację i jej mieszkańców, ale sympatia do Grecji jest trwalsza i niezmienna. Podczas gdy ci pierwsi się zmieniają (jako całość, nie pojedyncze jednostki, nie chcę tu rozpętać dyskusji), to ci Grecy których spotykamy są wciąż fantastyczni.


O to to! Dokładnie tak się dzieje!
Chorwacja poznana przeze mnie w 2001 roku a Chorwacja dziś - inne światy i w mojej opinii ten nowy świat duuuużo gorszy.
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6186
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Pięć kierunków - pięć historii. Historia pierwsza - Edyn

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 13.04.2026 20:13

wiola2012 napisał(a):Gdy już wszystkie uroki promu zdążyły nam się znudzić dopływamy do celu :hearts:.
Karpathos czas zacząć!
Oj tak, czekam z niecierpliwością.
Chciałabym kiedyś dotrzeć na tą wyspę, a na razie popatrzę u Ciebie. Wcześniej podziwiałam ją w relacjach Myszy i Potter, ale od przybytku głowa nie boli.
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3334
Dołączył(a): 26.07.2012
Re: Pięć kierunków - pięć historii. Historia pierwsza - Edyn

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 14.04.2026 06:22

megidh napisał(a):...czekam z niecierpliwością.
Chciałabym kiedyś dotrzeć na tą wyspę, a na razie popatrzę u Ciebie. Wcześniej podziwiałam ją w relacjach Myszy i Potter, ale od przybytku głowa nie boli.

Dziewczyny zrobiły dobrą robotę i z ich relacji dużo korzystałam, szczególnie Myszy, ponieważ wybrałam Arkasę na bazę :tak: .
mysza73
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13534
Dołączył(a): 19.07.2006
Re: Pięć kierunków-pięć historii. Edynburg, Karpathos-Rodos

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 14.04.2026 07:51

wiola2012 napisał(a):
Dzień 2
Wycieczka na Symi c.d.

Szukamy firmy Alkyoni rent a boat . Musiałam zarezerwować dwie motorówki.

Super pomysł z tą motorówką :oczko_usmiech: ... pozwolę sobie zgapić :proszedzieki:


wiola2012 napisał(a):Karpathos i Rodos - Lipiec 2025

Kolejny dzień, kolejna wyspa.

Dzisiaj płyniemy na Karpathos.

Myślałam, że prom będzie odpływał z tego miejsca (takie informacje znalazłam gdzieś na naszym forum), a okazało się, że z tego https://maps.app.goo.gl/kiRjSnWf7W8eExJx5.
Myślałam, że podałam skąd odpływa prom ... :bojesie:

wiola2012 napisał(a):Karpathos i Rodos - Lipiec 2025

Karpathos czas zacząć!
:hearts:
Ostatnio edytowano 14.04.2026 08:06 przez mysza73, łącznie edytowano 1 raz
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Europa


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Pięć kierunków-pięć historii. Edynburg, Karpathos-Rodos s.7 - strona 9
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone