.Po bruku Via Sacra idziemy dalej.
Dochodzimy do Bazyliki Maksencjusza i Konstantyna. Jej budowę rozpoczął cesarz Maksencjusz w 308 roku, a ukończył Konstantyn Wielki, po 312 roku. W przeciwieństwie do wcześniejszych rzymskich bazylik, do jej budowy nie użyto tradycyjnych rzędów kolumn. Zamiast tego zastosowano monumentalne skrzyżowania sklepień kolebkowych i krzyżowych, wzorowane na rzymskich termach. Rozwiązanie to pozwoliło uzyskać ogromną, otwartą przestrzeń bez podpór zasłaniających widok.
Spod Bazyliki jak na dłoni widać Ptaszarnie Farnese oraz schody prowadzące z Palatynu na Forum Romanum. Tymi schodami niedawno schodziliśmy.
Obok Bazyliki Maksencjusza i Konstantyna stoi kościół Św. Franciszki. Ale znajduje się on poza terenem Forum Romanum, więc nie weszliśmy do niego, chociaż tuż przy kościele znajduje się obrotowa bramka wyjściowa, którą widać na zdjęciu poniżej. Ale po wyjściu z Forum Romanum wrócić się już nie da, a my mieliśmy jeszcze kilka miejsc do obejrzenia.
Chcieliśmy dojść do Piazza di Santa Francesca Romana, usytuowanego na granicy Forum Romanum i Koloseum, gdyż stamtąd rozciąga się świetny widok na Koloseum. Niestety przejście było zamknięte i nie mogliśmy tam dojść.
Pozostało nam więc jeszcze wejście do Museo del Foro. Muzeum nie było oznaczone jako teren SUPER i nikt nie żądał od nas pokazania biletów podczas wchodzenia do tego muzeum. Ekspozycja skupia się na znaleziskach pochodzących bezpośrednio z wykopalisk prowadzonych na przestrzeni lat w sercu Forum Romanum.
Tylnymi drzwiami muzeum wchodzimy do pozostałości świątyni Venus i Romy. Tempio di Venere e Roma została zaprojektowana i ufundowana przez cesarza Hadriana w 121 roku n.e. i była jedną z największych świątyń starożytnego Rzymu.
To niesamowite miejsce wywarło na nas spore wrażenie. Stając wewnątrz czuć tutaj potęgę rzymskiej architektury.
Wracamy do wnętrza muzeum i dalej oglądamy jego zbiory.
Nie mamy niestety już czasu na obejrzenie zbiorów całego muzeum, bowiem zbliża się już godzina naszego wejścia do Koloseum.
Opuszczamy więc muzeum i idziemy do wyjścia z Forum Romanum, znajdującego o się przy Łuku Tytusa.
Wychodzimy.
W kolejce do wejścia na Forum Romanum stoi sporo ludzi.
Mijamy Łuk Konstantyna, ale nie podchodzimy do niego.
Na wprost Koloseum widzimy kasy biletowe, przy których także widać kolejki chętnych na zakup biletów.