Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Osiem dni w Rzymie

We Włoszech znajduje się najstarszy na świecie uniwersytet, jest nim założony w 1088 roku Uniwersytet Boloński. Na terenie Włoch znajdują się 2 słynne wulkany: Etna i Wezuwiusz. We Włoszech trzykrotnie odbywały się igrzyska olimpijskie w latach 1956, 1960 i 2006. We Włoszech znajduje się 50 obiektów światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Modena we Włoszech to prawdziwa stolica samochodów sportowych, mieści się w niej 5 fabryk luksusowych samochodów sportowych: Ferrari, Maserati, Lamborghini, Pagani i De Tomasso.
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6372
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 15.10.2026 19:21

.
Gdy już nacieszyliśmy oczy oświetlonym Koloseum, to zeszliśmy do stacji metra linii C "Colosseo-Fori Imperiali", aby zobaczyć urządzone w niej muzeum.
Ta stacja została otwarta w grudniu 2025 roku. Prace budowlane trwały aż 13 lat ze względu na konieczność zabezpieczenia i drobiazgowego zbadania warstw historycznych pod czujnym okiem archeologów.
Stacja została wybudowana na gigantycznej głębokości sięgającej 32 metrów i składa się z 4 poziomów.
Wrażenie robi ciemno-złota kolorystyka i gigantyczna konstrukcja ruchomych schodów. Stacja jest niezwykle przestronna i czysta na tle stacji pozostałych linii.

20260319_191905.jpg

20260319_191935.jpg

W nowoczesnych, podziemnych przestrzeniach zaprojektowanych przez studio Marzullo oraz Uniwersytet Sapienza, wystawiono około 350 antycznych artefaktów. Można tutaj podziwiać gabloty z ceramiką, starożytnymi monetami, przedmiotami codziennego użytku oraz ruinami rzymskich domów. To chyba najtańsze muzeum w Rzymie, bowiem aby się tutaj dostać, to trzeba tylko mieć bilet na metro.

20260319_192036.jpg

20260319_192125.jpg

20260319_192137.jpg

20260319_192201.jpg

20260319_192213.jpg

20260319_192224.jpg

20260319_192344.jpg

20260319_192411.jpg

20260319_192436.jpg

20260319_192451.jpg

20260319_192506.jpg

20260319_192523.jpg

A wrażenia. Obejrzeliśmy zgromadzone eksponaty i niestety po całym dniu zwiedzania, nie mieliśmy już siły na zachwyt. Może gdybyśmy tutaj przyszli rano, to odbiór tego miejsca byłby nieco inny. Ale jestem zadowolona, że zobaczyłam to miejsce, bo inaczej zastanawiałabym się, czy czegoś nie straciłam.
Ponoć jednym z najbardziej widowiskowych elementów architektonicznych na tej stacji jest okno w suficie, znajdujące się w przejściu łączącym linię B i C, przez które pasażerowie mogą spojrzeć w górę i zobaczyć widok na bryłę Koloseum prosto z podziemi. My go niestety nie zobaczyliśmy, bo nie wiedziałam, że takie coś tam jest i go nie wypatrywałam.

Oculus 2.jpg
foto ze strony https://infohostels.com/2025/12/19/new-colosseum-metro-station/

Stacja "Colosseo-Fori Imperiali" umożliwia szybkie i bezproblemowe przejście na starszą linię B (stacja Colosseo), więc bez wychodzenia na powierzchnię przeszliśmy do niej, aby pojechać do naszego apartamentu.

20260319_192917.jpg

Ze stacji metra Termini doszliśmy do naszego apartamentu na ostatnich nogach. Cały dzień łażenia po starożytnym Rzymie dał nam w kość.
Patio w naszej kamienicy też jest ładnie oświetlone.

20260319_201647.jpg

Dosyć długo siedzieliśmy jeszcze w kuchni przy stole, wspominając dzień zwiedzania i czekając na naszych towarzyszy. Ale sen nas zmorzył i nie doczekaliśmy się na ich powrót. A oni wrócili po północy, bo mecz się przedłużył o dogrywkę. Byli zachwyceni, bo podczas meczu padło aż 7 bramek i atmosfera była świetna.

Wynik meczu Roma-Bolonia.jpg

Ale wydostać się ze stadionu w nocy było bardzo trudno, więc wracali długo.
A rano musieliśmy wcześnie wstać, więc długo nie pospali.
Kiepura
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4379
Dołączył(a): 17.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kiepura » 15.10.2026 20:24

Jak czytam o tych wszystkich problemach z biletami i widzę te tłumy to stwierdzam, że chyba jakiś los na loterii wygrałem. :oczy:
Bilety kupiłem siedem dni przed wyjazdem. Po prostu wszedłem na stronę i kupiłem to co chciałem i w terminie jaki chciałem.
W żadnych kolejkach nie stałem. No może w symbolicznej do bazyliki św. Piotra. Ale już do windy na kopułę nie. Na tym podeście w Koloseum byłem dłuższą chwilę sam. Jedyne miejsce gdzie było nieznośnie tłoczno to były Muzea Watykańskie.
Jeżeli chodzi o Bazylikę św. Piotra to na pewno pomogło to, że na placu byliśmy przed 8 rano. Jak wychodziliśmy koło południa to kolejka jednak była dosyć znaczna. Dla odmiany bazylikę św. Pawła zwiedzałem późnym popołudniem i w sumie było parę osób w środku. Tego jednak nie polecam, wyszliśmy po zapadnięciu zmroku i powrót był dyplomatycznie rzecz ujmując mało komfortowy. Ale jak widać przeżyliśmy. ;)

Odrzucając absurdalną hipotezę o szczęściu to jedynym racjonalnym argumentem jest to, że to był luty. Być może jest to termin z mniejszym natężeniem ruchu turystycznego.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17493
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 15.10.2026 20:40

Miałam się pytać o miesiąc.... I tak wygooglałam...
Najmniej turystów w Rzymie jest w styczniu i lutym (z wyjątkiem okresu karnawału lub walentynek), a także w listopadzie (tuż po zakończeniu jesiennego szczytu i przed okresem świątecznym). No i czytam, że pula biletów do Koloseum jest na 30 i 7 dni przed datą, więc idealnie się wpasowałeś. :mg:


Gosia, fajne to muzeum na stacji, jak w Atenach, tylko tam nawet biletu na metro nie trzeba było mieć.

Uwielbiam Twoje relacje, więc czekam na kolejny odcinek :papa:
Dawigs
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1664
Dołączył(a): 27.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dawigs » 16.10.2026 12:12

megidh napisał(a):.
Gdy już nacieszyliśmy oczy oświetlonym Koloseum, to zeszliśmy do stacji metra linii C "Colosseo-Fori Imperiali", aby zobaczyć urządzone w niej muzeum.
…
Wrażenie robi ciemno-złota kolorystyka i gigantyczna konstrukcja ruchomych schodów. Stacja jest niezwykle przestronna i czysta na tle stacji pozostałych linii.

Szkoda, że tam nie zjechaliśmy. Stacja robi wrażenie. Większość stacji linii A i B jest dość przaśnych a zdecydowanie najgorzej wypada Vittorio Emanuele.

megidh napisał(a):
Dawigs napisał(a):Finalnie okazało się, że dom Liwii jest w remoncie, dom Augusta z kolei ma określne limitowane ilościowo wejścia:
- Wizyty indywidualne (samodzielne): start o 9:30, 10:00, 12:30, 13:30 oraz 14:00.
- Wizyty z pokazem multimedialnym: po włosku (11:00, 12:00, 15:00) lub po angielsku (10:30, 11:30, 14:30).
Nie wiedzieliśmy o tych zasadach.
Też nie miałam o nich pojęcia. My prawie z marszu tam weszliśmy

Siedział tam przy wejściu na teren domu Augusta pracownik i poinformował nas o najbliższych wejściach. Żadnej informacji o tych zasadach tam nie było, tą znalazłem w internecie.
Pewnie znów coś pozmieniali. Jak te zmiany z dostępem do różnych miejsc będą postępować to strach pomyśleć jak to będzie w przyszłości.

megidh napisał(a):
Dawigs napisał(a):Potem jeszcze był problem z darmową taksówką i jechaliśmy ostatnim pociągiem Leonardo Express na Termini a stamtąd jeszcze kilometr na kwaterę. Tak że początek był ciekawy.
Niewiarygodne.
O co chodziło z tą darmową taksówką ?

We wskazanym biurze na lotnisku świeciło się światło ale nikogo nie było. Próbowaliśmy się bezskutecznie skontaktować telefonicznie i przez Whatsapp. Takich osób jak my było więcej. Niektórzy czekali od pół godziny. W końcu ludzie zaczęli się rozchodzić szukając transportu na własną ręką. Sprawdziłem pociągi Leonardo Express i okazało się, że ostatni jest z lotniska o 23:23 a była 23:05. Ostatecznie do pociągu weszliśmy na 5 minut przed odjazdem. Tuż przed odjazdem pociągu firma taksówkowa skontaktowała się przez Whatsappa pytając gdzie jesteśmy. Było to godzinę po pierwszych próbach kontaktu. Zostaliśmy w pociągu. Pewnie gdyby nie późna pora to czekalibyśmy pod tym biurem do skutku.

megidh napisał(a):
Dawigs napisał(a):
megidh napisał(a):Świątynia Romulusa kiedyś stanowiła przedsionek do kościoła świętych Kosmy i Damiana. Przejście pomiędzy świątynią Romulusa a tym kościołem jest przegrodzone szybą, przez którą można zajrzeć do wnętrza kościoła. Do Kościoła świętych Kosmy i Damiana nie udało nam się dotrzeć, czego żałuję, bo w jego absydzie znajduje się wspaniała

Byliśmy, bardzo nam się ta świątynia spodobała.
Pokaż jakieś zdjęcia z tej świątyni.

Proszę bardzo. Tu zdjęcia bez oświetlenia.
IMG_5169.jpg

IMG_5170.jpg

IMG_5171.jpg


A tu włączyłem oświetlenie wrzucając monetkę. Cennik w tym miejscu: 50 centów – 50 sekund, 1 EUR – 100 sekund, 2 EUR – 200 sekund.
IMG_5176.jpg

IMG_5179.jpg


Skoro o Rzymie to napiszę jeszcze o kieszonkowcach tym bardziej, ze próbowano mnie okraść! Od sierpnia rejon wokół Koloseum został ogłoszony tzw. Czerwoną Strefą (Zona Rossa). Oznacza to stałą, wzmożoną obecność patroli policyjnych i Carabinieri do grudnia 2026 roku, co jest bezpośrednią odpowiedzią na drastyczny wzrost liczby kradzieży kieszonkowych w tym rejonie.
Akurat w trakcie naszego pobytu w dniach 10–11 października 2026 r. carabinieri wraz innymi służbami przeprowadzili zmasowany nalot na kieszonkowców na stacjach metra w centrum oraz też w niektórych popularnych historycznych miejscach w centrum miasta. Zatrzymano wtedy na gorącym uczynku 8 kieszonkowców i odzyskano skradzione telefony oraz portfele. Czy to dużo? Pewnie nie ale może w końcu kieszonkowcy nie będą czuli się bezkarni. Zobaczymy co czas pokaże.
Kieszonkowcy tymczasem przenieśli się w inne miejsca i tam kontynuują swoją działalność czego sam doświadczyłem. Więc z pierwszej ręki opowiem jak próbowano mnie okraść i jak się zabezpieczyć przed kradzieżą.
Ponieważ pierwsze dni pobytu były deszczowe chodziliśmy w kurtkach przeciwdeszczowych a gdy nie były potrzebne przewieszaliśmy je przez torebki. To jak się okazuje przyciągnęło kieszonkowców w końcu sami zasłoniliśmy torebki i mogli niepostrzeżenie włożyć pod kurtką złodziejską rękę.
Dochodziliśmy do placu Campo de’ Fiori ze znanym rzymskim targiem. Był to jednak czas gdy sprzedawcy zwijali już swe stanowiska i turystów było niewielu. Uliczka pustawa a tu w pewnym momencie wchodzi między mnie a Gosię młoda niska dziewczyna z dużą luźną torbą wyraźnie zwalniając. Zapaliła mi się czerwona lampka alarmowa i gwałtownie skręciłem w prawo wpadając na drugą złodziejkę, która pewnie już przymierzała się do mojej torebki. Odruchowo ją przeprosiłem i ruszając dalej poczułem pociągnięcie za torebkę. To zasługa blokady antykradzieżowej, której złodziejka nie spodziewała się pociągając za zamek. Gwałtownie obróciłem się krzycząc HEJ! Jeszcze zauważyłem jak cofała rękę. Sprawdziłem torebkę czy przypadkiem do niej się dostała jednocześnie wołając do Gosi by sprawdziła swoją. Obie dziewczyny odeszły od nas szybkim krokiem jakby nic się nie stało. Pewnie gdybym nie miał przewieszonej kurtki to widziałby blokadę i do próby kradzieży by nie doszło. Jak widać kieszonkowcy mogą we dwoje zrobić sztuczny tłok na pustawej ulicy więc uważajcie podczas zwiedzania znanych destynacji bo ten problem nie dotyczy niestety tylko Rzymu. A tu zdjęcia mojego zabezpieczenia. Stosowałem je również chodząc z plecakiem.
IMG_4805.jpg

IMG_4804.jpg
Kiepura
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4379
Dołączył(a): 17.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kiepura » 16.10.2026 17:32

Dawigs napisał(a):
Skoro o Rzymie to napiszę jeszcze o kieszonkowcach tym bardziej, ze próbowano mnie okraść!


Cóż za niespodzianka. Ale, że w Rzymie ? Pod okiem Papieża :oczy:

A poważnie. Jednym z pierwszych widoków w rejonie Koloseum jaki zobaczyłem to uciekający doktor a może astrofizyk, dzierżący w ręce świeży łup.
I komiczna dla mnie scena jak przy wejściu do metra wszyscy bez wyjątku przekładali plecak na piersi, po czym trzymali na nim obie ręce. Dla mnie komiczna, dla miejscowych normalna.
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6372
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 16.10.2026 19:04

Kiepura napisał(a): Jak czytam o tych wszystkich problemach z biletami i widzę te tłumy to stwierdzam, że chyba jakiś los na loterii wygrałem. :oczy:
Dokładnie tak, miałeś sporo szczęścia.

Kiepura napisał(a):Bilety kupiłem siedem dni przed wyjazdem. Po prostu wszedłem na stronę i kupiłem to co chciałem i w terminie jaki chciałem.
Ja też nie narzekam, tyle że bilety do Parco Archeologico del Colosseo kupiłam 30 dni wcześniej, bo nie chciałam czekać na pulę biletów z dostępem do areny, która jest udostępniania 7 dni wcześniej. Obawiałam się, że jak będziemy czekać, to możemy zostać z niczym.

Kiepura napisał(a):Na tym podeście w Koloseum byłem dłuższą chwilę sam.
Widziałam, że na tym tarasie było różnie. Ludzie wchodzili i wychodzili, i zdarzyło się, że było tam dosyć luźno. Możliwe, że pula biletów do wejścia na arenę jest mocno ograniczona, aby właśnie nie było tam tłumów.

Kiepura napisał(a):Jedyne miejsce gdzie było nieznośnie tłoczno to były Muzea Watykańskie.
Tam to jest jakiś armagedon.

Kiepura napisał(a):Jeżeli chodzi o Bazylikę św. Piotra to na pewno pomogło to, że na placu byliśmy przed 8 rano.
Przybycie tam przed 8 rano, albo i wcześniej, jest obowiązkiem, jeśli chce się wejść bez długiego stania w kolejce.

Kiepura napisał(a):Odrzucając absurdalną hipotezę o szczęściu to jedynym racjonalnym argumentem jest to, że to był luty. Być może jest to termin z mniejszym natężeniem ruchu turystycznego.
I to wyjaśnia wszystko ;).
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6372
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 16.10.2026 19:13

piekara114 napisał(a):Gosia, fajne to muzeum na stacji, jak w Atenach, tylko tam nawet biletu na metro nie trzeba było mieć.
W Atenach jeszcze nie byłam, ale jak w końcu tam dotrę, to muzeum na stacji metra postaram się zobaczyć.
Na której stacji metra jest to muzeum ?.

piekara114 napisał(a):Uwielbiam Twoje relacje, więc czekam na kolejny odcinek :papa:
Ale mnie zaskoczyłaś tym stwierdzeniem. Sprawiłaś mi nim wielką przyjemność :verryhappy:.
Miałam się teraz przerzucić na relację z Paryża, ale wobec takiej motywacji będę dalej pisać relację z Rzymu.
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6372
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 16.10.2026 19:39

Dawigs napisał(a):
megidh napisał(a):.
Gdy już nacieszyliśmy oczy oświetlonym Koloseum, to zeszliśmy do stacji metra linii C "Colosseo-Fori Imperiali", aby zobaczyć urządzone w niej muzeum.
…
Wrażenie robi ciemno-złota kolorystyka i gigantyczna konstrukcja ruchomych schodów. Stacja jest niezwykle przestronna i czysta na tle stacji pozostałych linii.
Szkoda, że tam nie zjechaliśmy. Stacja robi wrażenie.
Czy nie wiedziałeś o tym muzeum na stacji ?.

Dawigs napisał(a):Siedział tam przy wejściu na teren domu Augusta pracownik i poinformował nas o najbliższych wejściach. Żadnej informacji o tych zasadach tam nie było, tą znalazłem w internecie.
Pewnie znów coś pozmieniali. Jak te zmiany z dostępem do różnych miejsc będą postępować to strach pomyśleć jak to będzie w przyszłości.
Myślę, że takie informacje są dostępne na oficjalnej stronie Parco Archeologico del Colosseo (https://colosseo.it), ale niestety ta strona nie otwiera się ani na laptopie, ani na telefonie (przynajmniej u mnie).

Dawigs napisał(a):
megidh napisał(a):
Dawigs napisał(a):Potem jeszcze był problem z darmową taksówką i jechaliśmy ostatnim pociągiem Leonardo Express na Termini a stamtąd jeszcze kilometr na kwaterę. Tak że początek był ciekawy.
Niewiarygodne.
O co chodziło z tą darmową taksówką ?

We wskazanym biurze na lotnisku świeciło się światło ale nikogo nie było. Próbowaliśmy się bezskutecznie skontaktować telefonicznie i przez Whatsapp. Takich osób jak my było więcej. Niektórzy czekali od pół godziny. W końcu ludzie zaczęli się rozchodzić szukając transportu na własną ręką. Sprawdziłem pociągi Leonardo Express i okazało się, że ostatni jest z lotniska o 23:23 a była 23:05. Ostatecznie do pociągu weszliśmy na 5 minut przed odjazdem. Tuż przed odjazdem pociągu firma taksówkowa skontaktowała się przez Whatsappa pytając gdzie jesteśmy. Było to godzinę po pierwszych próbach kontaktu. Zostaliśmy w pociągu. Pewnie gdyby nie późna pora to czekalibyśmy pod tym biurem do skutku.
Doszły Wam dodatkowe koszty biletów na "Leonardo". Z tego co wiem, to te bilety tanie nie są.
Nie lubię późnych lotów. W podróży różne rzeczy mogą się zdarzyć i w nocy trudno jest rozwiązywać problemy.

Dawigs napisał(a):
megidh napisał(a):
Dawigs napisał(a):
megidh napisał(a):Świątynia Romulusa kiedyś stanowiła przedsionek do kościoła świętych Kosmy i Damiana.

Byliśmy, bardzo nam się ta świątynia spodobała.
Pokaż jakieś zdjęcia z tej świątyni.

Proszę bardzo.
Dziękuję. Bardzo ciekawe wnętrze. Szkoda że nie udało nam się tam wejść.

Dawigs napisał(a):Skoro o Rzymie to napiszę jeszcze o kieszonkowcach tym bardziej, ze próbowano mnie okraść!
Dzięki za ostrzeżenie. Na pewno Twoje rady się przydadzą.


Dawigs napisał(a):A tu zdjęcia mojego zabezpieczenia. Stosowałem je również chodząc z plecakiem.
Nawet nie wiedziałam, że takie zabezpieczenia istnieją. Będę musiała się zaopatrzyć w coś takiego.
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3515
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 16.10.2026 21:35

Słyszałam niejednokrotnie, że w Rzymie trzeba bardzo uważać na kieszonkowców, ale to co się ostatnio tam wyrabia to przechodzi ludzkie pojęcie :bojesie: .
Colosseum za dnia widziałam i zwiedzałam, podobało mi się, ale nocne, oświetlone, też jest piękne. Czytałam wpis o biletach i pomyślałam, podobnie jak dziewczyny, że chyba bardziej skomplikować się nie da :tak: . A córce i koleżankom, jeszcze pieniędzy za odwołane wejście nie zwrócili :roll: .
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6372
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 16.10.2026 22:49

.
20.03.2026 (piątek) - dzień czwarty

Pobudkę mieliśmy tego dnia o 6:30. W tym dniu mieliśmy zaplanowaną wizytę w Watykanie.
Na początek wizyta w bazylice św. Piotra, do której chcieliśmy dotrzeć na samo otwarcie, czyli na godzinę 7:00.
Po śniadaniu poszliśmy na stację metra Repubblica. Słońce wschodziło z za dworca Termini.

20260320_063546.jpg

20260320_063601(0).jpg

Ze stacji Repubblica metrem linii A musieliśmy przejechać 5 przystanków do stacji Ottaviano. Podróż trwała niecałe 10 minut.
Potem już na nogach szliśmy na Plac św. Piotra. Dotarliśmy tam na kilka minut przed godziną siódmą.
Na placu były pustki a do bramek wejściowych do bazyliki podeszliśmy z marszu. Warto się poświęcić, aby mieć takie warunki do zwiedzania.

20260320_070343.jpg

20260320_070314.jpg

20260320_070352.jpg

O godzinie 7:07 byliśmy już przed Spiżową Bramą, która znajduje się przy kolumnadzie.
Spiżowa Brama (Portone di bronzo) to jedna z głównych i najbardziej reprezentacyjnych bram wejściowych do Pałacu Apostolskiego w Watykanie oraz jeden z trzech głównych punktów kontrolnych umożliwiających wejście na teren Państwa Watykańskiego. Podczas poprzedniej wizyty tutaj w 2017 roku nawet nie zauważyłam tej bramy. Jak się nie wie, że ona tam jest, to można ją przeoczyć, bo jest ukryta pomiędzy kolumnami i nie rzuca się w oczy. Ale teraz byłam przygotowana i specjalnie jej wypatrywałam.
Od tej bramy wziął się zwrot „za Spiżową Bramą”, który jest powszechnie używany w mediach i literaturze jako metafora spraw, decyzji oraz wydarzeń dziejących się za zamkniętymi drzwiami stolicy apostolskiej.

Spiżowa Brama.jpg

Wejścia pilnują żołnierze Papieskiej Gwardii Szwajcarskiej.

20260320_070758.jpg

20260320_070810.jpg

Po minięciu Spiżowej Bramy oczom naszym ukazuje się bazylika św. Piotra. Jest pięknie oświetlona przez wschodzące słońce.

20260320_070949.jpg

20260320_071214.jpg

20260320_071351.jpg

Pokonujemy wysokie schody i kierujemy się do wnętrza świątyni.

20260320_074536.jpg

No i zaczynamy spokojne zwiedzanie bazyliki.
Na szczątkach dawnych budowli rzymskich, w miejscu w którym istniała krypta z domniemanym grobem świętego Piotra, Cesarz Konstantyn nakazał wzniesienie potężnej bazyliki ku czci tego świętego.
Świątynia ta zyskała duże znaczenie dopiero w roku 800, po koronacji Karola Wielkiego na cesarza. Od tego czasu właśnie tutaj odbywały się wszystkie koronacje cesarzy. Koronacje, które odbyły się poza bazyliką Św. Piotra stanowiły uzurpację a tytuł cesarski nie był uznawany.
W roku 1506 bazylika została zburzona a na jej miejscu rozpoczęto budowę nowej, wspanialszej świątyni. Pracami aż do śmierci w 1514 roku kierował Bramante, który był autorem projektu zasadniczego. Po jego śmierci dzieło to kontynuowali Rafael Santi, Antonio da Sangallo junior i Baldasare Peruzzi. Jednakże ostateczny kształt tej budowli nadał Michał Anioł w latach 1547-1564, a realizacja jego zamierzeń dokończona została przez Vignola, Giacomo Della Porta i Domenico Fontanę. Bazylika na początku XVII wieku została przebudowana przez Carlo Madernę, który między innymi dobudował barokową fasadę o szerokości 115 metrów i wysokości 45,5 metra.

Jesteśmy w największej świątyni świata.
Jej wymiary są następujące:
długość – 211, 5 metra
wysokość całkowita – 132,5 metra
średnica kopuły – 42 metry
długość nawy poprzecznej – 137,5 metra
wysokość nawy głównej – 46 metrów

20260320_072012.jpg

20260320_072219.jpg

Zaraz po wejściu do wnętrza bazyliki skręcamy w prawo i podchodzimy do zamurowanych Świętych Drzwi (Porta Santa). Drzwi te są otwierane raz na dwadzieścia pięć lat, na początku każdego z tak zwanych świętych lat – Anno Santo. Ostatnie zamurowanie miało miejsce w dniu 16 stycznia 2026 roku, po zakończeniu Jubileuszu 2025 roku.

20260320_071655.jpg

W pierwszej kaplicy po prawej stronie znajduje się słynna rzeźba Michała Anioła – „Pieta”, która przedstawia ciało Chrystusa zdjętego z krzyża w ramionach Matki Bożej. Dzieło ma następujące wymiary: 174 cm wysokości, 195 cm długości oraz 69 cm głębokości. Rzeźbę tę Michał Anioł wykonał mając zaledwie 23-24 lata na zamówienie francuskiego kardynała Jean de Bilhères de Lagraulas.
W oficjalnym kontrakcie nieznany wówczas Michelangelo Buonarroti, zobowiązał się wykonać „Pietę” w ciągu roku i stwierdził, że będzie to najpiękniejsza rzeźba w ówczesnym Rzymie. Z zawartych w kontrakcie zobowiązań Michał Anioł wywiązał się w stu procentach, co w późniejszym czasach nie zdarzało mu się zbyt często.
„Pieta” to jedyne dzieło podpisane przez Michała Anioła. Gdy gotowa rzeźba została wystawiona na widok publiczny wszyscy ją oglądający byli zachwyceni, ale nikt nie wiedział, kto jest jej autorem.
Podobno podczas spaceru po bazylice Michał Anioł usłyszał rozmowę dwóch mężczyzn, którzy snuli przypuszczenia, iż autorem jest Lombardczyk –Cristoforo Solari i tak się tym zdenerwował, że pod osłoną nocy wyrył na szarfie szaty Matki Boskiej napis potwierdzający jego autorstwo: „MICHEL ANGELUS BONAROTUS FLORENT FACIBAT” czyli „Wykonał florentczyk Michał Anioł Buonarotti”.

20260320_071613.jpg

Przechodzimy do kaplicy św. Sebastiana, gdzie w ołtarzu pochowany jest papież św. Jan Paweł II.

20260320_071819.jpg

20260320_071824.jpg

Po chwili zadumy przed grobem Jana Pawła II idziemy dalej.

20260320_071710.jpg

20260320_071715.jpg

20260320_071735.jpg

I wreszcie dochodzimy do ołtarza głównego, który usytuowany jest na skrzyżowaniu naw, dokładnie w miejscu pochówku św. Piotra, którego grobowiec znajduje się 7 metrów poniżej. Mszę św. przy tym ołtarzu odprawiać może tylko papież lub osoba przez niego upoważniona. Ołtarz nakryty jest potężnym baldachimem z brązu. Nad ołtarzem na czterech spiralnych kolumnach o wysokości 29 metrów widać barokowy baldachim z brązu. Jego autorstwo przypisywane jest GianLorenzo Berniniemu. Ale ponoć nie jest to prawdą, bowiem kiedy papież Urban VIII Barberini zlecił mu wykonanie baldachimu, był on zajęty czymś innym i scedował tę pracę Francesco Borrominiemu. I to właśnie Borromini wykonał projekt, który Bernini nie tylko zatwierdził, ale również przypisał sobie zasługi. Ciekawostką jest, że brąz z którego wykonany jest baldachim został pozyskany z ozdób, które zdobiły Panteon. Kiedy w trakcie prac nad ołtarzem zabrakło pieniędzy, papież Urban VIII zdecydował się na zerwanie tych ozdób. Bernini był temu przeciwny, ale nic nie wskórał i ostatecznie Panteon został zubożony.

20260320_072350.jpg

20260320_072356.jpg

20260320_072529.jpg

20260320_072552.jpg

20260320_072624.jpg

Nasz wzrok przyciąga również kopuła nad ołtarzem.

20260320_072724.jpg

Kopuła bazyliki opiera się na czterech potężnych pięciokątnych filarach: św. Andrzeja, św. Weroniki, św. Heleny i św. Longina.
Na zdjęciu poniżej widać posąg św. Andrzeja autorstwa François Duquesnoy z 1640 roku, stojący w niszy filaru św. Andrzeja.

20260320_072455.jpg

I tak spacerując po wnętrzu bazyliki, czekamy aż nasi znajomi nacieszą się pobytem w tym miejscu. My już tu byliśmy, więc teraz tylko przypominamy sobie to, co widzieliśmy 9 lat wcześniej.

20260320_072816.jpg

20260320_072834.jpg

20260320_072859.jpg

20260320_073250.jpg

20260320_073518.jpg

W bazylice św. Piotra spędziliśmy niecałą godzinę.
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6372
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 16.10.2026 23:01

wiola2012 napisał(a):Słyszałam niejednokrotnie, że w Rzymie trzeba bardzo uważać na kieszonkowców, ale to co się ostatnio tam wyrabia to przechodzi ludzkie pojęcie :bojesie: .
Nas na szczęście nie dotknęła ta plaga. Ale w Barcelonie miałam próbę okradzenia mnie w metrze, na szczęście nieudaną, bo się zorientowałam, że ktoś próbuje mi włożyć rękę do torby.
Ja swoją torebkę z dużą ilością kieszonek, noszę przewieszoną na skos przez ramię i zawsze na brzuchu. Na plecach noszę taki cienki plecaczek, w którym mam wodę, jakieś leki i plastry na wszelki wypadek oraz duży, ale zajmujący mało miejsca szal, gdyby zrobiło się zimno. Jeśli jest ciepło i trzeba zdjąć kurtkę czy bluzę, to chowam je do tego plecaczka.

wiola2012 napisał(a):Colosseum za dnia widziałam i zwiedzałam, podobało mi się, ale nocne, oświetlone, też jest piękne.
Mnie się to nocne chyba bardziej podoba.

wiola2012 napisał(a):Czytałam wpis o biletach i pomyślałam, podobnie jak dziewczyny, że chyba bardziej skomplikować się nie da :tak: .
Ciekawe jaki jest cel takiego zagmatwania ?.

wiola2012 napisał(a):A córce i koleżankom, jeszcze pieniędzy za odwołane wejście nie zwrócili :roll: .
To nieciekawie, bo już jakiś czas minął od dnia, w którym miały zwiedzać Koloseum. Czy dostały chociaż jakieś potwierdzenie, że kasa zostanie im zwrócona ?
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3515
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 17.10.2026 14:16

Tak, jakiś tydzień po powrocie do Polski, otrzymały email, że będą opóźnienia z racji na dużą ilość zwrotów. Dlatego ma poczekać jeszcze kilka dni i pisać ponaglenie. Podobną sytuację mieliśmy gdy odwołali nam wejście do Jaskini na Sardynii, ze względu na złe warunki pogodowe. Pieniędzy nie zwrócili, a minęły ze 3 lata. Było pisane ponaglenie, tylko, że nie ja wtedy kupowałam i nie z mojej karty więc nie mogłam tego monitorować.
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6372
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 17.10.2026 19:44

wiola2012 napisał(a):Tak, jakiś tydzień po powrocie do Polski, otrzymały email, że będą opóźnienia z racji na dużą ilość zwrotów. Dlatego ma poczekać jeszcze kilka dni i pisać ponaglenie.

Ja czekałam na zwrot kasy za odwołaną wizytę w Pałacu Kwirynalskim. Kwota była nieduża, bo płaciliśmy po 2,5 € od osoby, więc do zwrotu była kwota 15 €, ale liczy się fakt. Od otrzymania w dniu 27 stycznia 2026 roku informacji o odwołaniu wizyty, czekałam na zwrot pieniędzy do dnia 19 lutego 2026 roku, to jest 23 dni.

wiola2012 napisał(a):Podobną sytuację mieliśmy gdy odwołali nam wejście do Jaskini na Sardynii, ze względu na złe warunki pogodowe. Pieniędzy nie zwrócili, a minęły ze 3 lata. Było pisane ponaglenie, tylko, że nie ja wtedy kupowałam i nie z mojej karty więc nie mogłam tego monitorować.

8O 8O 8O
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6372
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 17.10.2026 20:35

.
Po wyjściu z bazyliki św. Piotra poszliśmy kupić bilety na kopułę.
Aby dojść do kasy biletowej oraz do wejścia prowadzącego na kopułę, należy wejść w korytarz znajdujący się tuż przy schodach prowadzących do bazyliki.

kierunek do kasy na Kopułę.jpg

W korytarzu widać już znaki kierujące.

20260320_074912.jpg

Tym korytarzem należy przejść do samego końca i wejść w ostatnie drzwi po lewej stronie. Za tymi drzwiami są schody, po których dojdzie się na plac, po przejściu którego dotrze się do kasy biletowej. Na placu ustawione są słupki z taśmami, tworzące ścieżkę wężykową. Widocznie w godzinach szczytu musi tutaj być tłoczno. Ale o 8 rano jest tu pusto.

20260320_075552.jpg

Zanim się dojdzie do kasy biletowej należy przeczytać ostrzeżenie, że osobom z problemami z sercem, krążeniem lub innymi niepełnosprawnościami fizycznymi nie zaleca się wchodzenia na kopułę pieszo, gdyż ten wysiłek może spowodować bardzo poważne problemy zdrowotne.

20260320_075436.jpg

Po drodze do kasy można obejrzeć ciekawe mozaiki.

20260320_075606.jpg

I już jesteśmy przy kasie.

20260320_080819.jpg

Kupujemy bilety i idziemy dalej do wejścia prowadzącego na kopułę, przy którym się rozdzielamy.
Grzesiek z Agą idą po schodach, a reszta towarzystwa wjeżdża windą.
Winda jest obsługiwana przez windziarza. Ta winda służy tylko do wjeżdżania, a zjazd odbywa się inną windą.
Windą jedzie się ekspresowo, ale Grzesiek z Agą też pokonali schody jak sprinterzy.
Po wyjściu z windy pierwsze co widzimy, to kopuła, którą zaczynamy podziwiać.
Kopuła bazyliki św. Piotra to jedna z największych kopuł świata. Michał Anioł pracował nad jej konstrukcją do końca swego życia, ale jego udział w tej budowie zakończył się na wysokości bębna, na którym czasza kopuły jest oparta. Jego pracę kontynuowali dwaj papiescy architekci: Diacomo Della Porta i Domenico Fontana. Kopuła została pokryta płytami ołowianymi. Na wierzchołku kopuły umieszczono wielką pozłacaną sferę z brązu o średnicy 2,5 metra, zakończoną prawie sześciometrowym krzyżem.

20260320_081940.jpg

20260320_081946.jpg

Pogoda jest piękna.

20260320_082047.jpg

20260320_082049.jpg

Wchodzimy po kilkunastu schodach znajdujących się na zewnątrz kopuły.

20260320_081955.jpg

a następnie do korytarza biegnącego wewnątrz kopuły. Tym korytarzem dojdziemy do balkonu, z którego będziemy podziwiać wnętrze bazyliki św. Piotra.

20260320_082102.jpg
te kiero
Mistrz Ligi Narodów UEFA
Posty: 12238
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 18.10.2026 08:55

Dawigs napisał(a):Skoro o Rzymie to napiszę jeszcze o kieszonkowcach tym bardziej, ze próbowano mnie okraść! Od sierpnia rejon wokół Koloseum został ogłoszony tzw. Czerwoną Strefą (Zona Rossa). Oznacza to stałą, wzmożoną obecność patroli policyjnych i Carabinieri do grudnia 2026 roku, co jest bezpośrednią odpowiedzią na drastyczny wzrost liczby kradzieży kieszonkowych w tym rejonie.
Akurat w trakcie naszego pobytu w dniach 10–11 października 2026 r. carabinieri wraz innymi służbami przeprowadzili zmasowany nalot na kieszonkowców na stacjach metra w centrum oraz też w niektórych popularnych historycznych miejscach w centrum miasta. Zatrzymano wtedy na gorącym uczynku 8 kieszonkowców i odzyskano skradzione telefony oraz portfele. Czy to dużo? Pewnie nie ale może w końcu kieszonkowcy nie będą czuli się bezkarni. Zobaczymy co czas pokaże.
Kieszonkowcy tymczasem przenieśli się w inne miejsca i tam kontynuują swoją działalność czego sam doświadczyłem. Więc z pierwszej ręki opowiem jak próbowano mnie okraść i jak się zabezpieczyć przed kradzieżą.
Ponieważ pierwsze dni pobytu były deszczowe chodziliśmy w kurtkach przeciwdeszczowych a gdy nie były potrzebne przewieszaliśmy je przez torebki. To jak się okazuje przyciągnęło kieszonkowców w końcu sami zasłoniliśmy torebki i mogli niepostrzeżenie włożyć pod kurtką złodziejską rękę.
Dochodziliśmy do placu Campo de’ Fiori ze znanym rzymskim targiem. Był to jednak czas gdy sprzedawcy zwijali już swe stanowiska i turystów było niewielu. Uliczka pustawa a tu w pewnym momencie wchodzi między mnie a Gosię młoda niska dziewczyna z dużą luźną torbą wyraźnie zwalniając. Zapaliła mi się czerwona lampka alarmowa i gwałtownie skręciłem w prawo wpadając na drugą złodziejkę, która pewnie już przymierzała się do mojej torebki. Odruchowo ją przeprosiłem i ruszając dalej poczułem pociągnięcie za torebkę. To zasługa blokady antykradzieżowej, której złodziejka nie spodziewała się pociągając za zamek. Gwałtownie obróciłem się krzycząc HEJ! Jeszcze zauważyłem jak cofała rękę. Sprawdziłem torebkę czy przypadkiem do niej się dostała jednocześnie wołając do Gosi by sprawdziła swoją. Obie dziewczyny odeszły od nas szybkim krokiem jakby nic się nie stało. Pewnie gdybym nie miał przewieszonej kurtki to widziałby blokadę i do próby kradzieży by nie doszło. Jak widać kieszonkowcy mogą we dwoje zrobić sztuczny tłok na pustawej ulicy więc uważajcie podczas zwiedzania znanych destynacji bo ten problem nie dotyczy niestety tylko Rzymu. A tu zdjęcia mojego zabezpieczenia. Stosowałem je również chodząc z plecakiem.

Dużo się naczytaliśmy i naoglądaliśmy o kieszonkowcach, ale live z niczym taki się nie spotkaliśmy; potwierdzam, że ilość Carabinieri i wojska na każdym kroku była spora.
Mieliśmy tylko małe torebki przewieszone przez całe ciało i ze zawężonym paskiem, do tego telefony na "smyczy".
Jedynym "akcentem" po kieszonkowcach, była zauważona przeze mnie zawartość czyjegoś portfela leżąca w kącie pod ławką przy toaletach na Piazza di Tor Sanguigna. Jednak nawet stojący obok Carabinieri nie robili sobie z tego problemu.

Nasze spostrzeżenia w zakresie godzin zwiedzania zapisałem w wątku Bella Italia; luty to jednak inna bajka, na stronę Coloseum (a więc i FR) przez wiele miesięcy nie dało się po prostu wejść, tak jak i teraz z rana mieliło i mieliło...
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Włochy - Italia

cron
Osiem dni w Rzymie - strona 17
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone